Ścinawa. Od kilku lat proszą burmistrza Ścinawy o załatanie dziur w drodze. Padły obietnice realizacji i tyle. Dziury jak były tak są, a burmistrz szukał sposobu jak kosztami naprawy drogi obarczyć mieszkańców.

Od kilku lat mieszkańcy ul. Wiosennej w Ścinawie zgłaszają problem dziur w asfalcie. Dziury powstały po wykonanych przyłączach do domków jednorodzinnych. Zgodnie z warunkami budowy tych przyłączy, wykonawcą dla przyłączy miało być komunalne ZGK Ścinawa. Przyłącza wykonano, asfalt uzupełniono. Niestety, jakość odtworzenia nawierzchni była fatalna. Szybko zaczęły pojawiać się dziury.

Mieszkańcy kilka lat temu interweniowali w urzędzie prosząc o ich załatanie. Urzędnicy burmistrza Krystiana Kosztyły, szybko wpadli na pomysł, że to mieszkańcy mają sobie sami naprawić drogę. Wysłano im absurdalne pisma w tej sprawie. Zirytowani pokazują dokumenty z których jasno wynika, że dwuletni okres gwarancji dawno minął. Więc teraz gmina powinna zrobić to co do niej należy i rozwiąże ten mały, ale jakże irytujący mieszkańców problem.

Temat dziur powracał, ale burmistrz Kosztyła dyspozycji nie wydał. W lutym tego roku radna Monika Żogalska (poplecznik burmistrza, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej) na sesji zgłosiła problem dziurami na ul. Wiosennej. Ale sprawy do dzisiaj nie załatwiła.

Przemysław Linda, kierownik referatu inwestycji i rozwoju w Urzędzie Miasta i Gminy Ścinawa, który odpowiada za bieżące utrzymanie dróg przekonuje: – Remonty cząstkowe dróg gminnych wykonujemy przy pomocy ZGK, w miarę potrzeb.

Kierownik pytany o terminarz łatania dziur w gminie – nie potrafił go podać. Powiedział, że będzie miał go w piątek. Pytany, ile w tym roku w budżecie gmina ma pieniędzy na bieżące utrzymanie dróg – też nie wiedział. – Powiedział, że musi sprawdzić.

Do sprawy powrócimy.

 

2 KOMENTARZE

  1. Haha jak ta cała gmina drogi ma takie same wystarczy sie po gminie przejechać i widać a raczej czuć w aucie jakie drogi są a gmina się chwali rekordowymi dotacjami

Comments are closed.