W ostatni weekend w Lubinie gościł Stanisław Srokowski – poeta, prozaik, krytyk literacki. Autor wielu utworów dramatycznych, na kanwie których reżyser Wojciech Smarzowski stworzył film fabularny pt. “Wołyń”, nominowany do wielu nagród. Poeta przybył do miasta na zaproszenie lokalnych działaczy Ruchu Narodowego.

Miłośnicy historii, którzy cenią sobie opowieści świadków wydarzeń mogli w ubiegły weekend w Lubinie spotkać się ze Stanisławem Srokowskim.

Województwo dolnośląskie, w tym nasz okręg zamieszkuje wielu kresowian przybyłych tutaj z terenów dawnych województw tarnopolskiego, lwowskiego, stanisławowskiego i wołyńskiego. Zdajemy sobie sprawę, jak ważna jest dla tych osób pamięć o bestialsko pomordowanych Polakach, którzy w dużej mierze byli ich bliskimi, czy sąsiadami. Zatem nasz gość, który jest żyjącym świadkiem historii wyjaśniał zebranym, iż ludobójstwo, jakiego Ukraińcy dokonali na Polakach mieszkających na Kresach i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1947 przez zdecydowaną większość polityków, dziennikarzy, historyków i zwykłych Polaków jest ograniczane wyłącznie do „Krwawej Niedzieli”. Ludobójstwo Polaków dokonane przez ukraińskich nacjonalistów to nie tylko Wołyń. Nie możemy o tym zapomnieć Pan Stanisław podkreślał również, że polska ludność zamieszkująca Kresy została eksterminowana aż  trzykrotnie: we wrześniu 1939 przez Sowietów, następnie przez ukraińskich nacjonalistów i od 1941  przez Niemców.
Po zakończeniu spotkania pan Stanisław znalazł jeszcze czas, aby odwiedzić miejsca szczególne dla lubinian, tj. Pomnik Solidarności, Pomnik Pamięci Ofiar Lubin’82 oraz Pomnik Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach. Dopóki pamiętamy bestialsko pomordowanych rodaków, oni żyją w nas – dodała Anna Potocka-Kaczyk, Prezes lubińskich struktur Ruchu Narodowego.