Konsorcjum firm Mota-engil Masfalt i Drogomex zaproponowały najniższą cenę za dokończenie budowy 14-kilometrowego odcinka S3 Lubin-Polkowice po niesolidnym wykonawcy z Włoch.

Do przetargu zgłosiły się cztery sprawdzone w budowie dróg firmy. 228 mln zł zaproponowało konsorcjum Mota-engil Masfalt i Drogomex, drugą cenę zaproponowało konsorcjum PBDiM Kobylarnia z Mirbudem (ponad 236 mln zł), a trzecią cenę Budimex który wyszacował roboty na prawie 259 mln zł. Najdroższy okazał się Strabag – 295 mln zł.

Wszystkie firmy w przetargu zaproponowały skrócenie terminu realizacji prac o 2 miesiące (czyli do 12 miesięcy), jak również wydłużenie gwarancji o 5 lat na wybrane elementy infrastruktury związanej z budowaną drogą. Czas realizacji może wydłużyć się jednak w przypadku zimy. Na ten okres przewidziano ewentualną 3-miesięczną przerwę.

Na dzisiaj nie wiadomo, czy i która firma zostanie wybrana aby dokończyć S3. GDDKA w swoim budżecie planowała przeznaczyć na inwestycję 211 mln zł. Tymczasem najniższa oferta to 228 mln zł. i nie wiadomo jeszcze czy spełnia wymogi formalne. Dzisiaj było tylko otwarcie ofert. Teraz komisja przetargowa będzie sprawdzała złożoną dokumentację. Na dzisiaj nie wiadomo również, czy GDDKiA może zmienić swój plan finansowy i dołożyć brakującą np. do najniższej oferty kwotę. Tu przepisy zamówień publicznych są bardzo precyzyjne.

Z wypowiedzi przedstawicieli GDDKiA wynika jednak, że jest duża determinacja, aby jak najszybciej oddać do użytku drogę między Lubinem, a Polkowicami. Dodajmy, że aby przyspieszyć inwentaryzację inwestycji, z której nie wywiązało się konsorcjum Salini /Pribex, GDDKiA ściągała do Lubina dodatkowych pracowników, z innych rejonów. Do wykonania zostało około 25 proc prac po poprzedniej firmie.

Dodajmy, że wśród warunków szczegółowych, jaki postawiła GDDKiA potencjalnym wykonawcom, jest przełożenie do świąt Bożego Narodzenia (2019) ruchu z drogi serwisowej na co najmniej jedną jezdnię docelowej drogi S3. Warunkiem tego założenia jest podpisanie umowy z wykonawcą do 15 października 2019 r.

Drugi z warunków dotyczy uzyskania pozwolenia na użytkowanie drogi oraz obszaru MOP Lubin i MOP Polkowice do czerwca 2020 roku. Pozwolenie na użytkowanie nie oznacza zakończenia prac np. związanych z infrastrukturą towarzyszącą drodze S3, ale pozwoli już na „puszczenie” ruchu po nowych jezdniach drogi S3.

Przypomnijmy, że budowa drogi S3 między Lubinem, a Polkowicami miła zakończyć się w czerwcu ubiegłego roku. Wykonawcy innych odcinków między Nową Solą, a autostradą A4 wywiązali się z umów. Niestety przetarg na newralgiczny odcinek – między Lubinem, a Polkowicami, na którym przewidziano największe obciążenie ruchem, a tym samym konieczność wybudowania drogi z trzema pasami ruchu w obu kierunkach – w 2016 roku wygrała włoska firma, z którą GDDKiA rozwiązała umowę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę