Zawodnicy Klubu Podnoszenia Ciężarów „Górnik” Polkowice sięgnęli po historyczny sukces, zdobywając na zawodach w Polkowicach tytuł drużynowego mistrza Polski. Zwycięstwo osiągnęli w jubileuszowym roku 50-lecia klubu.

I właśnie od uroczystości związanych z półwieczem dźwigania w Polkowicach, rozpoczęły się zmagania polkowickich zawodniczek i zawodników z drużyną MGLKS Tarpana Mrocza, którzy również pretendowali do najwyższego, drużynowego trofeum. W sentymentalnym spotkaniu wzięli udział m.in. założyciele, pierwsi trenerzy i zawodnicy Klubu Podnoszenia Ciężarów „Górnik” Polkowice. Wśród nich goście honorowi jubileuszu – Michał Garbaczewski, ojciec wyczynowych ciężarów w Polkowicach oraz Stanisław Wybranowski, wieloletni zawodnik i trener naszych ciężarowców.
– W 1969 roku jako przedstawiciel klubów sportowych w Zagłębiu Miedziowym zaproponowałem na spotkaniu w Lubinie, aby wzmocnić sporty indywidualne, w tym ciężary. To nie był pomysł, który się wtedy podobał, stawiano na sporty zespołowe. Ale poparł mnie ówczesny dyrektor kopalni w Polkowicach pan Babisz oraz pan Kanclerz z klubu „Górnik” Polkowice. Obaj zaprosili mnie do Polkowic, żebym tu stworzył sekcje podnoszenia ciężarów. W 1971 roku rozpoczęliśmy pierwsze treningi z uczniami Szkoły Podstawowej numer 1 i 2. W kolejnym roku zaczęliśmy szukać zawodników, o których nie było trudno, bo wtedy do pracy w kopalni przyjeżdżało bardzo wielu młodych, utalentowanych chłopaków – opowiada Michał Garbaczewski. Jednym z tych młodych i utalentowanych był Stanisław Wybranowski.
– Pamiętam, jak zaczynaliśmy pierwsze treningi jeszcze na cechowni na Polkowicach Głównych. Później Michał załatwił taką „Pilawkę”, a więc barak dostosowany do treningów i zawodów, który budowaliśmy zresztą wspólnie. Takie Pilawki powstawały wtedy w całej Polsce na potrzeby ciężarów. Ja byłem wtedy zawodnikiem i jednocześnie pracowałem w kopalni. I nie brałem żadnych zwolnień na treningi czy zawody – wspomina Stanisław Wybranowski.
Jednym z byłych zawodników polkowickiej sekcji podnoszenia ciężarów jest Zdzisław Synowiec, obecnie przewodniczący rady Miejskiej. On także z sentymentem wspomina dawne „Pilawy”, a jubileusz 50-lecia klubu jest dla niego okazją do spotkania dawnych kolegów z pomostu.
– Niektórych nie widziałem trzydzieści lat. To bardzo miłe móc znowu z nimi porozmawiać, uścisnąć dłonie, powspominać. Dobrze też widzieć kolejne pokolenia młodych ciężarowców, którzy w zielono-czarnych barwach sięgają po najwyższe trofea w kraju – mówi Zdzisław Synowiec.
Najbardziej zasłużeni weterani polkowickiego dźwigania otrzymali medale i wyróżnienia z rąk prezesa polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów Waldemara Gospodarka. Wśród wyróżnionych znalazł się także Krzysztof Michalski, obecny prezes KPC „Górnik” Polkowice.
Niezwykle starannie przygotowane zawody przyniosły także niezłe wyniki. Arkadiusz Michalski, reprezentujący na tych zawodach barwy „Górnika” był najlepszym zawodnikiem mistrzostw, uzyskując w dwuboju 390 kg (170 + 220). Zielono-czarne barwy na tych mistrzostwach reprezentowali także Paweł Kulik, Weronika Zielińska-Stubińska, Patryk Sawulski, Jakub Michalski oraz Igor Osuch.
Ze złotego medalu i znakomitego występu swoich podopiecznych zadowolenia nie krył trener Krzysztof Michalski.
– Ten złoty medal od lat śnił mi się po nocach. Zawsze gdzieś w zasięgu ręki, ale kończyło się na drugim czy trzecim miejscu. Szczerze mówiąc w tym roku organizacyjnie bardziej koncentrowałem się na pięćdziesięcioleciu. I podczas przygotowań tak mi zaświtało w głowie, żeby jednocześnie z jubileuszem zrobić ten finał w Polkowicach. Mamy drużynowe złoto i jestem bardzo szczęśliwy. Nie da się tego opisać. Uważam, że takiej imprezy jeszcze w kraju nie było i chyba długo nie będzie. Takie imprezy są tylko w Polkowicach – uważa szczęśliwy Krzysztof Michalski.
Wyróżnienia i upominki jubileuszowe wręczał także burmistrz Polkowic Łukasz Puźniecki. Gmina Polkowice jest najważniejszym i najstarszym mecenasem polkowickiego sportu, w tym sekcji podnoszenia ciężarów.
– Jubileusz pięćdziesięciolecia klubu podnoszenia ciężarów to dzień wyjątkowy. To pół wieku ogromnej tradycji, sztafeta zawodników, terenów, działaczy i kibiców, która zbudowała siłę polkowickich ciężarów i jeden z najlepszych klubów w Polsce. Ogromny szacunek za te wszystkie lata i ogromne gratulacje za ten sukces, który tylko potwierdza siłę znaczenie polkowickich ciężarów. Ta dyscyplina nadal dynamicznie się rozwija dzięki pracy terenów i zawodników oraz wsparciu finansowemu polkowickiego samorządu – mówi burmistrz Polkowic, Łukasz Puźniecki.
Dla Polkowic drużynowe mistrzostwo Polski w podnoszeniu ciężarów to wydarzenie bez precedensu. Do tej pory nasi ciężarowcy sięgali już kilkukrotnie po srebro (trzy razy) i brąz (cztery razy) w tej kategorii, ale na najwyższe podium drużynowych mistrzostw Polski wskoczyli dopiero na pięćdziesięciolecie klubu. Srebro w zawodach przypadło zespołowi MGLKS Tarpana Mrocza, a brąz – UKS Impulsowi Explosion Warszawa. Czwarte miejsce w wielkim finale zajął KS Raszyn.

Poprzedni artykułOratorium „Pieśń Miłości” w polkowickiej świątyni
Następny artykułRuszają bezpłatne zajęcia z nordic walking