Ponad setka osób – policjanci i strażacy przeszukiwali wczoraj Ścinawę i okolice w poszukiwaniu lubinianki. Policja do tej pory nie poinformowała o zaginięciu. Nie otrzymaliśmy również zdjęcia poszukiwanej.

Zgłoszenie o zaginięciu starszej kobiety, policja miała otrzymać wczoraj około godziny 18. Zorganizowano akcję poszukiwawczą. W poszukiwania zaangażowano około 100 osób. Tyle udało się dowiedzieć od policji oficjalnie. Reszty informacji, jak kobieta dostała się do Ścinawy, czy jechała autobusem 112, czy ten fakt zarejestrował monitoring albo jak była ubrana, policja zostawiła dla siebie. Mimo tego, że mija 12 godzin od zgłoszenia policja nadal nie udziela informacji, które mogłyby pomóc mundurowym w poszukiwaniu zaginionej.

Z naszych redakcyjnych informacji wynika, że kobieta miała być ubrana w różową kurtkę. Miała kłopoty w samodzielnym poruszaniu się. Jej telefon po raz ostatni zalogował się w stacji bazowej operatora komórkowego w Ścinawie i dlatego tu prowadzone są poszukiwania. Do tego nie do końca jasna jest kwestia ostatniego kontaktu telefonicznego zaginionej z rodziną. Z nieoficjalnych informacji które zebraliśmy wynika, że kobieta w ostatnim połączeniu z rodziną miała mówić o rzece. Potem telefon najprawdopodobniej upadł i kontakt został zerwany, a jego ostatnie logowanie do sieci miało miejsce w Ścinawie.

Dzisiaj poszukiwania będą kontynuowane.

4 KOMENTARZE

  1. Trochę dziwna, sprawa ze nie chcą podać konkretów. I po 12 godzinach zaczynają szukać i to tyle osób helikoptery i wgl. Co zaczyna się poszukiwania po 24 godzinach. Jakby podali co kolwiek to każdy kto mógł widzieć tą kobietę by zgłaszał

Comments are closed.