Przemysław Chrapliwy, to trzydziestokilkulatek z Lubina, który swoim nietuzinkowym działaniem chce zmobilizować innych do wspierania potrzebujących. Jego najnowszy pomysł rozpocznie się w niedzielę 15 września. Wtedy wypłynie w samotną podróż kajakiem przez Bałtyk. Chce to zrobić w 9 dni. Tym razem chce wspierać dzieci chore na cukrzycę i chce do tego zachęcić innych.

Przemysław Chrapliwy dopiero wrócił z Syberii, gdzie zawiózł dzieciom artykuły szkolne. Teraz ruszy w kolejną przygodę.

Przemek planuje akcję w ramach cyklu „Słodki spływ”. To już druga edycja. Pierwszy jego spływ to samotna podróż z Zakopanego do samego ujścia Wisły. Teraz chce przepłynąć kajakiem Bałtyk w ciągu 9 dni. Chciałby uzbierać pieniądze na ferie zimowe, na obóz rehabilitacyjny dla dzieci chorych z cukrzycą. W poprzedniej edycji udało się uzbierać 2,5 tys. złotych. O poprzednim wyzwaniu Przemka nie było głośno. Teraz mocniej chcielibyśmy zachęcić innych do wspierania jego działań. – mówi Magdalena Gacka, wspierająca działania Przemka z Lubina.

Lubinian planuje w niedalekiej przyszłości założyć fundację, która będzie wspierała dzieci z cukrzycą. Jak na razie siłą własnych mięśni i podejmowaniem wyzwań chce zwrócić uwagę innych i zachęcić ich do wpłat na konto fundacji, z którego środki przeznaczone zostaną na zimowy wypoczynek małych pacjentów z cukrzycą.

15 września o 8:00 z plaży w Świnoujściu Przemek Chrapliwy wsiądzie w swój kajak. -“Opływam Bałtyk w kilku Etapach . Etap I Polskie Wybrzeże. Ja płynę a Ty masz szanse przyłączyć się do akcji i na konto fundacji Pomagam.pl wpłacić darowiznę na tenże wspaniały cel, jakim jest turnus rehabilitacyjny dla dzieci i młodzieży z ” Cukrzycą przez życie ” – pisze na wydarzeniu „Słodki spływ”, na portalu facebook odważny lubinianin. Tam też można obejrzeć relację Przemka z poprzedniej edycji „Słodkiego spływu” i śledzić postępy z najbliższej słodkiej przygody.

Dzielimy się z naszymi czytelnikami zdjęciami Przemka i zachęcamy do wsparcia jego inicjatywy.

Zbiórka pieniędzy ruszy z chwilą rozpoczęcia podróży lubinianina.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę