Ostatnie sierpniowe spotkanie i ponad 30 sympatyków parkrun a wraz z nimi wolontariusze, kibice oraz fotoreporterzy, którzy uwieczniają wzmagania swoich bliskich i znajomych.

Temperatury iście wysokie mimo, że lato, więc odprawa krótka ale treściwa tym bardziej, że dołączył debiutant pan Błażej Kobiałko. 
 
Odwiedził nas pan Paweł Nowak z Wrocławia, który parkrun Lubin wybrał aby tu pobiec po raz pięćdziesiąty. Były gratulacje od pani Eli –  koordynatorki biegu oraz oklaski od uczestników. Mimo dużej rywalizacji w czołówce udało mu się zająć II miejsce z czasem 19:27.
 
Przypomnijmy, że uczestnicy parkrun, którzy mają na swoim koncie 10 (juniorzy), 50, 100, 250 biegów – otrzymują koszulki z tej okazji z Londynu za darmo. W Lubinie mamy wiele takich osób. Warto wspomnieć, że pan Robert Kapiec nie opuścił żadnego spotkania i tego zaszczytu nikt mu już nie odbierze a do 250 biegu pozostało mu 30 spotkań.
 
Już 21 krajów dołączyło do parkrunowej rodziny. Przoduje Wielka Brytania gdzie został zorganizowany w 2004 roku pierwszy bieg. Tam powstało najwięcej lokalizacji a bieganie jest chlebem powszednim.
 
Na mecie był czas na pożegnanie koleżanki Wiktorii Hagel, uczestniczki 77 spotkań, która opuszcza Polskę na wiele miesięcy. 
 
Na koniec był czas na wspólne fotografie. Więcej informacji znajdziemy na stronie parkrun Lubin.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę