Ubiegły weekend w Krynicy Zdrój był rajem dla biegaczy, ze względu na Festiwal biegowy.  Sportowcy z Miedziowego Towarzystwa Sportowego Drużyna Szpiku licznie stawili się na poszczególnych dystansach. Dziś dzielą się z nami wrażeniami. 

 

Festiwal biegowy w Krynicy Zdrój od piątku 7 września do niedzieli 9 września sprawił, że zaroiło się tam od biegaczy, w tym również od miłośników tego sportu z MTS Drużyna Szpiku. Zawodnicy mieli możliwość startu w biegach na różnych dystansach począwszy od 600 m poprzez półmaraton, maraton aż do najdłuższego dystansu, czyli 100 km w ramach Biegu 7 Dolin . 8 września o godz. 3.00 na starcie właśnie na tego biegu stanęło ponad 600 zawodników. 

Udany weekend biegowy. W piątek delikatnie na rozluźnienie po podróży “Bieg w krawacie ” (600 m), sobota “Życiowa Dziesiątka” (10 km) i na koniec w niedzielę “Runek Run” (22 km). Plan wykonany, świetna zabawa z ekipą MTS, pogoda dopisała – tak, jak w górach była zmienna. Teraz przygotowania do kolejnego wyjazdu za rok – zapewnia Tomasz Poręba.

Festiwal biegowy w Krynicy to niesamowite przeżycie, przepiękna trasa, krajobraz, który umilał bieg do mety. Był to mój niepierwszy bieg górski, jednak jak dotąd najdłuższy – 34 km. To sprawdzian dla mojego organizmu. Ból, który jest nieodłącznym elementem biegów górskich, to pokonywanie własnych słabości i walka do samego końca. Bieg 7 Dolin to długie, strome podbiegi i adekwatna ilość zabiegów. Imprezę mogę uznać za udaną, a za rok chcę zmierzyć się z dłuższym dystansem – 64 km, a może 100 km. Chcę spróbować, chcę powalczyć. To da mi siłę i wiarę, że to czego pragniesz, do czego dążysz – osiągniesz. A ból? ” Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem”- jak mówił H. Murakami – mówi Magdalena Gajewska.

Krynica Zdrój Krynica, jak każdy festiwal biegowy nie mógł się obyć bez Miedziowej Drużyny Szpiku. Tym razem mogliśmy w nim uczestniczyć dzięki finansowemu wsparciu firmy „TRANSKOP” w Lubinie. Pojechaliśmy jak zwykle liczną grupą sportowców. Mieliśmy różne cele, jedni walczyli po raz pierwszy z trudnościami ciężkiej górskiej trasy na dystansie ultra, inni z pokonaniem swojego ostatniego czasu osiągniętego na tej samej trasie, a pozostali wspierali swoich kolegów i koleżanki na trasie. Najważniejszy dla mnie jest fakt, iż wszyscy osiągnęli swoje biegowe cele i przede wszystkim, że ukończyli swoje zmagania bez żadnych kontuzji. Każdemu uczestnikowi naszej drużyny gratuluję wszystkich medali otrzymanych na mecie oraz nagród odebranych od organizatorów 9.Tauron Festiwalu Biegowego w Krynicy i liczę, że za rok pojedziemy jeszcze większą grupą osób – mówi szef drużyny Tomasz Chmielowiec. 

źródło. MTS 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę