Przerwano zajęcia na piątej godzinie lekcyjnej Zespołu Szkół nr 3 w Lubinie przy ul. Gwarków. W placówce na parterze i piętrze ktoś rozpylił najprawdopodobniej gaz pieprzowy.


Informacja o problemach do służb ratowniczych dotarła przed godz. 12. Na miejscu szybko pojawiły się karetki pogotowia, gdyż część uczniów uskarżała się na problemy z oddychaniem, czy bólami brzucha. Objawy wskazywały na zatrucie.
Strażacy, którzy przybyli na miejsce zastali już opanowaną sytuację. Dyrekcja szkoły szybko zarządziła ewakuację uczniów i rozpoczęła wietrzenie placówki. Lekcje zostały przerwane. Wiadomo, że uczniowie będą musieli nadrobić stracone godziny. Na razie nie wiadomo, czy stanie się to w ramach normalnych lekcji, czy czeka ich extra odróbka za głupi i nieodpowiedzialny dowcip np. w sobotę.
– Mamy swoje sposoby, sprawcę znajdziemy – nie ukrywa zirytowania sytuacją dyrektorka placówki Krystyna Głowacka. W poszukiwaniach pomoże również policja. Szkoła wyposażona jest w monitoring, zatem jest duże prawdopodobieństwo, że na zdjęciach uda się wytypować sprawcę niepotrzebnego zamieszania, kosztownej akcji służb ratunkowych i podtrucia dzieci. Niepokojące objawy występowały o ośmiorga dzieci.
Na filmie wypowiedź dyrektor szkoły zaraz po zakończeniu akcji.