– To skandal, że w Lubinie nie myśli się o pieszych tylko o samochodach – irytuje się starszy mężczyzna, którego spotkaliśmy przy ul Hutniczej w pobliżu zjazdu na Stary Lubin.

Mieszkaniec Lubina codziennie wychodzi tu na spacer ze swoim psem. Irytuje go, że obwodnicę z pompą w lokalnych mediach oddano do użytku i samochody już jeżdżą, a piesi dalej brną w błocie, bo robota nie została skończona. Po chwili przez przejście dla pieszych przechodzi kobieta z wózkiem i małym dzieckiem – dziury takie zostawili, że wstyd. Wskazuje na pas zieleni rozdzielający jezdnie na ul. Hutniczej. – To jest przecież jedna wielka wyrwa – denerwuje się i odchodzi pomstując wykonawcę drogi.
Okazuje się, że zamieszanie z chodnikami wynika z terminu zakończenia wszystkich prac, który określony jest na koniec kwietnia Rzecznik prezydenta Krzysztof Maj nie odbierał dzisiaj naszego telefonu. Nie wiemy zatem kiedy i w jakim terminie chodniki przy ul. Hutniczej w rejonie obwodnicy zostaną wykonane. Mieszkańcy, których spotkaliśmy maja nadzieję, że wykonanie chodników nastąpi szybko – Samochody jeżdżą bo mają asfalt, a my piesi musimy chodzić tylko po czym skoro robota nie jest skończona…

Przypomnijmy, otwarcie obwodnicy nastąpiło 21 grudnia. Od tamtego czasu w kwestii chodników i przejść dla pieszych między Ustroniem IV a Starym Lubinem nic się nie zmieniło. Teraz przyjdzie zima i trzeba będzie czekać do wiosny?