Są maleńkie, ale zadziorne. Z wielką ciekawością oglądają świat, a widok mają wyborny, bo urodziły się na kominie Huty Miedzi Głogów. Mowa o sokolich pisklętach, które dziesiąty rok z rzędu przyszły na świat w budce lęgowej 80 metrów nad ziemią.

Sokoły wędrowne pokochały hutniczy komin – mają tam gniazdo od 2009 roku. W tym też roku urodziły się pierwsze młode. Teraz znów się udało, i to jak! Z jaj wykluły się trzy pisklaki, które teraz są pod czułą opieką mamy, ojciec zaś, jak na drapieżnego samca przystało, poluje i dostarcza rodzinie pokarmu. Maluchy zostaną wkrótce zaobrączkowane w gnieździe, jak zapewnia Paweł Frąckowiak z Działu Ochrony Środowiska Huty Miedzi Głogów. Sokolnicy ze Stowarzyszenia Sokół określą ich płeć. Obrączkowanie młodych planowane jest na koniec maja.

Gniazdo jest monitorowane, więc każdy, kto chce zobaczyć, co się tam dzieje, może to zrobić na stronie peregrinus.pl. Tam właśnie został rozpisany konkurs na imiona dla małych drapieżców. Warto dodać, że hutniczy „dom sokołów” opuściło do tej pory 25 młodych. Za zaangażowanie w ochronę gatunku i opiekę nad stanowiskiem lęgowym w 2012 roku KGHM Polska Miedź i Stowarzyszenie na rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” zostali wyróżnieni w XIII Edycji Raportu CSR.

MW

Poprzedni artykułZa rozprowadzanie narkotyków do więzienia
Następny artykułMłodzi koszykarze potrzebują kibiców – turniej w sobotę