„Porozumienie dla Lubina” to oddolna inicjatywa mieszkańców, lokalnych stowarzyszeń oraz różnych środowisk działających na rzecz miasta, która ma na celu stworzenie otwartej przestrzeni współpracy wykraczającej poza dotychczasowe ramy lokalnej polityki. Pierwszy pomysł już został odrzucony. Radni prezydenccy razem z tymi ,którzy reprezentują klub PiS zagłosowali na dzisiejszej sesji przeciwko Karcie Mieszkańca.
To platforma zrzeszająca stowarzyszenia, fundacje, grupy nieformalne, przedsiębiorców, osoby działające społecznie, młodych, seniorów, ekspertów, a także tych lubinian, którzy do tej pory nie byli związani z żadną organizacją. Celem nie jest tworzenie kolejnej zamkniętej struktury, ale połączenie ludzi, którzy mają różne doświadczenia, pomysły i perspektywy, a łączy ich jedno – zależy im na przyszłości Lubina. Głos tego społecznego ruchu na forum samorządu wspiera radna Rady Miejskiej, Agnieszka Kubica-Radek.
– Jako radna chcę zrobić kolejny krok i wyjść szerzej do mieszkańców. W klubie radnych Obywatelski Lubin wypracowaliśmy już wiele konkretnych rozwiązań i wykonaliśmy dużo pracy na rzecz miasta. Wiem jednak, że jako radni nie jesteśmy w stanie sami odpowiedzieć na wszystkie potrzeby Lubina. Dlatego proponuję otwartą formułę współpracy, do której może dołączyć każdy, kto chce rozmawiać o mieście i realnie działać na jego rzecz – mówi Agnieszka Kubica-Radek.
Najważniejszy jest głos mieszkańców
Jednym z najważniejszych celów „Porozumienia dla Lubina” jest stworzenie mieszkańcom możliwości realnego wpływania na decyzje dotyczące miasta. Dlatego szczególne miejsce zajmować będą oddolne inicjatywy uchwałodawcze – tak, aby mieszkaniec nie kończył swojego zaangażowania na zgłoszeniu problemu czy komentarzu w internecie, ale mógł wspólnie z innymi lubinianami przygotować konkretną propozycję i przedstawić ją Radzie Miejskiej. – Chcę, żeby mieszkańcy mieli możliwość powiedzenia: to jest dla nas ważne, popieramy to i chcemy, żeby miasto się tym zajęło. Liczba zebranych podpisów może być jasnym i konkretnym sygnałem dla władz miasta, jak duże jest poparcie mieszkańców dla danego rozwiązania – podkreśla Agnieszka Kubica-Radek.
Pierwszym konkretnym sprawdzianem dla tej idei jest Karta Mieszkańca. Pracował nad tym klub Obywatelski Lubin. – Jako radni wykonaliśmy swoją pracę. Przygotowaliśmy projekt i niezbędne regulaminy. Teraz oczekuję przede wszystkim merytorycznej rozmowy i rozpoczęcia prac nad tym rozwiązaniem – mówi Agnieszka Kubica-Radek. Jeżeli projekt zostanie przyjęty, kolejnym krokiem będzie zaproszenie szerokiego grona mieszkańców do współtworzenia ostatecznego zakresu Karty Mieszkańca i wskazania, jakie rozwiązania oraz korzyści są dla nich najważniejsze. Jeżeli natomiast projekt nie uzyska poparcia, środowiska zrzeszone w „Porozumieniu” planują wspólnie przygotować obywatelską inicjatywę uchwałodawczą, rozpocząć zbiórkę podpisów i pokazać władzom miasta rzeczywistą skalę poparcia dla Karty Mieszkańca.
Radni PiS i prezydenccy głosowali przeciw Karcie Mieszkańca
Już wiemy, radni PiS zagłosowali zgodnie z tymi, którzy dzielą zdanie Roberta Raczyńskiego, prezydenta Lubina. Zatem z Karty Mieszkańca w Lubinie przysłowiowe „nici”.
Cztery kierunki działania
„Porozumienie dla Lubina” będzie koncentrować się na czterech podstawowych obszarach: otwartości na różne środowiska, bezpośrednim dialogu z mieszkańcami, współpracy z lokalnym biznesem oraz aktywizacji młodych i seniorów.
Najważniejsze problemy Lubina
Pierwszym etapem działania będą szerokie spotkania i rozmowy, które mają odpowiedzieć na pytanie: jakiego Lubina chcą mieszkańcy i jakie problemy powinny być rozwiązane w pierwszej kolejności? Wśród najważniejszych tematów znajdą się ciepłownictwo, mieszkalnictwo, inwestycje i infrastruktura, ale szczególnie pilnym wyzwaniem jest brak nowych miejsc pracy i perspektyw zawodowych dla mieszkańców. – To jeden z tematów, o których musimy zacząć poważnie rozmawiać. Lubin potrzebuje większej różnorodności gospodarczej i przede wszystkim nowych miejsc pracy. Chcemy zastanowić się, jak rozwijać lokalne firmy, jak przyciągać inwestorów i jak stworzyć młodym ludziom powód, żeby swoją przyszłość wiązali z Lubinem – mówi Agnieszka Kubica-Radek. Do rozmów zapraszani będą również niezależni eksperci zajmujący się rozwojem miast, gospodarką, finansami, infrastrukturą i przedsiębiorczością, aby lubinianie mogli poznać konkretne możliwości i rozwiązania.
Współpraca ponad podziałami
„Porozumienie dla Lubina” ma być otwartą przestrzenią współpracy dla wszystkich, którzy chcą mieć realny wpływ na przyszłość swojego miasta, łącząc energię społeczną obywateli z doświadczeniem lokalnych radnych i ekspertów.
































