Mieszkańcy Gminy proponują prezydentowi Raczyńskiemu, by zamiast pobliskich wsi przyłączył sobie Lubiąż. O tym dlaczego wysuwają taką ofertę napisaliśmy w naszej relacji z „Marszu Przyjaźni”, który miał miejsce w Lubinie 17 marca.

Z lubińskiego rynku krótko po 15.00 w niedzielę 17 marca ruszył „Marsz przyjaźni”. Wydarzenie przygotowała Gmina Wiejska Lubin, by pokazać, że lubinianie wraz mieszkańcami okolicznych wsi nie zgadzają się na przyłączenie siedmiu sołectw do Gminy Miejskiej. Były gwizdki, transparenty, pieśni ludowe i naprawdę wysoka frekwencja przeciwników pomysłu prezydenta Lubina.

W Gminie Wiejskiej Lubin przez wiele tygodni trwały konsultacje, w których wzięło udział 65% mieszkańców. Wynik okazał się praktycznie jednoznaczny. Ponad 98% pytanych wyraziła niechęć co do pomysłu prezydenta Lubina, by do Gminy Miejskiej przyłączyć siedem sołectw.

Znaczna część mieszkańców Lubina nie wie o co chodzi w tym problemie. Chcemy, by nas dziś było widać i słychać. To jest marsz przyjaźni, ale też pokoju. Chcemy po dobroci, rozmową i dialogiem, których na razie nie ma, pokazać, że istnieje problem i prosić o wsparcie wszystkich, którzy mogą nam pomóc. W konsultacjach wzięło udział prawie 65% mieszkańców Gminy. 98,23% opowiedziało się na NIE. W najbliższym czasie spotkamy się z Radnymi, bo wybieramy się na sesję. W poniedziałek będzie sesja, która wyda negatywną opinię na temat prośby prezydenta przysłanej w grudniu do nas w związku z uchwałą Rady Miejskiej. Będzie negatywna na podstawie wyników konsultacji. Potem zobaczymy co powie Wojewoda, bo też się do niego wybieramy. Chcemy z nim porozmawiać – mówił tuż przed Marszem Przyjaźni wójt Gminy Wiejskiej Lubin, Tadeusz Kielan.

Na lubińskim rynku pojawiło się w niedzielę bardzo wielu mieszkańców pobliskich wsi. Nie kryli swojego zdania na temat pomysłu prezydenta Raczyńskiego.

Nie chcemy przyłączenia do miasta. Po to się wyprowadzaliśmy do Gminy, by uciec od długów Raczyńskiego. Pan Raczyński jak chce sobie zwiększyć przestrzeń życiową , jak chce dołączyć Szklary Górne do Lubina, niech sobie dołączy Ustrzyki Górne, a w drugiej kolejności powinien sobie dołączyć Lubiąż, bo tam są specjaliści, którzy leczą pewne choroby. Myślę, że panu Raczyńskiemu i niektórym radnym tacy specjaliści są potrzebni – mówił mieszkaniec Pieszkowa.

5 KOMENTARZE

  1. Yyymm ja rozumiem,ze wyprowadziliscie sie na wies dla spokoju, przyrody itd itp…ale po lubinskich drogach jezdzicie i je eksploatujecie? 99% z Was pracuje w Lubinie, bawi sie, spedza czas, ucza sie tu Wasze dzieci zajmujac miejsce naszym dzieciom w przedszkolach, Wasze dzieci tutaj chodza do szkol, na zajecia pozalekcyjne, jezdza darmowa komunikacja…skoro tacy jestescie “wsiowi” to badzcie konsekwentni… zyjcie sobie u siebie a nie w Lubinie.

    • I za wszystko to słono płacimy z naszych “wsiowych” pieniędzy, wydajemy je w waszych miejskich sklepach, kawiarniach i u fryzjera. Za darmo niczego nikt nam nie dał. A przedszkole miałam prywatne, bo mnie stac z moich wsiowych pieniedzy i nic ci do tego gdzie je wydam. NIE CHCEMY DO MIASTA

    • Zapytaj mój przyjacielu “miastowy” swojego prezydenta ile kasy Gmina dokłada do ; komunikacji miejskiej,remontu dróg powiatowych w mieście w tym 10 milionów na obwodnicę południową która miała być sfinansowana z dotacji Urzędu Marszałkowskiego itd. itp.

  2. Nie rozumiem tego co pan pisze .. nie moge jechac do miasta bo to miasto nie nalezy do gminy wiejskiej?? W takim wypadku do innych miast i miejscowości tez nie powinnismy moc jechac i korzystac z drog, parkingow itd.?
    A co do darmowej komunikacji to gmina tez za nia placi.. wczesniej tez placilismy kupujac bilety..
    Do przedszkoli w pierwszej kolejnosci sa przyjmowane dzieci z miasta.. na wsiach tez sa szkoly..

    Chodzi o pytanie dlaczego pan Raczynski chce wlaczyc najbogatsze miejscowosci? Te miejscowosci gdzie wszytsko jest juz zrobione np. Chodniki i drogi.. albo Szklary Górne do ktorych po drodze jest parę km lasu.. chce pozbawic tym samym rozwoj innych miejscowosci.. gmina wiejska nie bedzie miala pieniedzy, aby dokończyć to co zaczela na innych wioskach..

    Panu tez nikt nie karze mieszkac w lubinie i nalezec do innej gminy.. mamy chyba demokracje i wolnosc, mieszkancy sie wypowiedzieli ze nie chca byc przylaczeni do miasta to powinno zostac to uszanowane..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę