Komunikacja wciąż darmowa – bilety tylko formalnie

4
2390

Nie cichą plotki i domysły w sprawie biletów na komunikację miejską w Lubinie. Uspokajamy – przejazdy autobusami w stolicy polskiej miedzi są wciąż darmowe. Wprowadzenie obiletowania dla dzieci to tylko formalność, która pozwoli miastu skorzystać z dotacji. Komunikacja miejska w Lubinie będzie wciąż darmowa. 

Od września dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów będą dla formalności musiały mieć przy sobie bilety miesięczne na komunikację miejską w Lubinie. Urząd Miejski zdecydował się w ten sposób otrzymać dotację. Każdy grosz dla budżetu się liczy więc czemu nie skorzystać z okazji, że przepisy na to pozwalają? – wynika z wypowiedzi Jacka Mamińskiego, rzecznika prezydenta Lubina.

– Bilety dla uczniów wprowadzamy, by uzyskać dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego. Te bilety nie kosztują ani dzieci, ani rodziców. Trzeba je tylko pobrać w  szkołach. Warunek jest jeden – uczeń, dojeżdżając do szkoły, musi taki bilet ze sobą mieć. Będzie to bilet miesięczny z naklejonym hologramem. To konieczne, by wziąć udział w programie dofinansowania dojazdów młodzieży. To będą pieniądze z funduszy zewnętrznych. W ten sposób uda się zaoszczędzić na komunikacji. Ten program nazywa się Program wyrównywania szans dzieci i młodzieży. Skoro prawo mówi, że urząd musi dofinansować przejazdy, to skorzystamy z tego – tłumaczy Mamiński.

Uściślijmy – uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów na początku roku szkolnego otrzymają deklaracje, które uzupełnione i podpisane przez rodziców trafią znowu do szkół. Następnie pobiorą w placówkach szkolnych bilety, które będą ze sobą wozić wraz z aktualna legitymacją szkolną. W razie kontroli powinni okazać taki bilet. W przeciwnym razie mogą zapłacić karę za przejazd bez ważnego biletu. Bilety będą do odebrania w placówkach około 10 września.

Dzięki skorzystaniu z takich funduszy miasto może otrzymać z urzędu marszałkowskiego  364 tys. zł miesięcznie.

Komunikacja dla innych mieszkańców Lubina odbywa się bez zmian – wciąż nie ma biletów ani płatności za przejazdy.

4 KOMENTARZE

  1. Bzdura Dlaczego Pani Marzeno nie pisze Pani o tym, że jak dzieci zapomną biletu to będą go sobie mogły kupić u kierowcy? Dlaczego nie ma informacji o tym co z rodzicami, którzy nie zgodzą się na wypełnienie deklaracji? Kto będzie kontrolował dzieci? – Pracownicy Starostwa? czy zewnętrzna firma?
    Co ze Ścinawą i Rudną, która należy do powiatu?
    Kto pokryje koszty związane z wyrobieniem kart imiennych? Czy skorzystanie z “promocji” Powiatu, która z naszych podatków zasponsoruje dzieciom bilety, zwiększy dochód rodzica, który w zeznaniu rocznym będzie musiał uwzględnić także i tą pozycję związaną z biletami? Co z art. 32 Konstytucji?
    Proszę o odpowiedź na te pytania! Wtedy na prawdę będzie wszystko jasne

  2. Jezeli to tylko formalność, na której nic nie stracimy to dlaczego na deklaracji muszę napisać numer linii? Moje dziecko będzie miało darmową jedną linię a za reszte bedziemy musieli płacić. Czegoś nie zrozumiałem czy ta zmiana nie jest taka neutralna jak próbują nam wmówić?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ