<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zbigniew Warczewski &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/zbigniew-warczewski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 28 Feb 2025 12:43:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Odszedł rok temu, ale wciąż żyje – Zbigniew Warczewski</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2025/02/28/odszedl-rok-temu-ale-wciaz-zyje-zbigniew-warczewski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2025 12:42:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Warczewski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=167156</guid>

					<description><![CDATA[&#160; 1 marca 2025 roku mija rok od śmierci Prezesa Stowarzyszenia Palium, Zbigniewa Warczewskiego. Jego zaangażowanie w życie społeczne, pasja do pomagania i niezłomna wiara w drugiego człowieka sprawiły, że pozostawił po sobie niezwykłe dziedzictwo – Lubińskie Hospicjum. – Prezes Zbyszek był człowiekiem wyjątkowej charyzmy, który nie tylko marzył o dobrych zmianach, ale przede wszystkim [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>&nbsp;</h3>
<h3>1 marca 2025 roku mija rok od śmierci Prezesa Stowarzyszenia Palium, Zbigniewa Warczewskiego. Jego zaangażowanie w życie społeczne, pasja do pomagania i niezłomna wiara w drugiego człowieka sprawiły, że pozostawił po sobie niezwykłe dziedzictwo – Lubińskie Hospicjum.<span id="more-167156"></span></h3>
<p>–<em> Prezes Zbyszek był człowiekiem wyjątkowej charyzmy, który nie tylko marzył o dobrych zmianach, ale przede wszystkim je realizował. Dzięki jego determinacji i odwadze powstało Hospicjum, które dziś stanowi miejsce troski, wsparcia i godności dla chorych oraz ich rodzin –</em> mówi Barbara Rybicka, prezes Stowarzyszenia Palium.</p>
<p>Po latach pracy w PeBeKa S.A., gdzie cieszył się szacunkiem jako inżynier, na emeryturze postanowił poświęcić swój czas i energię budowie miejsca, które będzie niosło nadzieję i ulgę osobom w najtrudniejszych momentach życia.</p>
<p>– <em>Był blisko ludzi, bo – jak sam mówił o sobie – z wykształcenia był inżynierem, a z wyboru humanistą. Czerpał siłę z relacji i rozmów z drugim człowiekiem. Kiedy był wśród ludzi czuł, że żyje</em> – wspomina Agnieszka Kubica-Radek, wiceprezes Stowarzyszenia Palium. – PeBeKa S.A. była jego życiem, jego historią, ale Hospicjum Palium stało się jego życiowym misją. Śp. Prezes mówił, że to „Moja Firma” oddelegowała mnie do tego zadania i był z tego faktu bardzo dumny. Czasami zastanawiał się, jak to będzie, gdy odejdzie, czy ktoś będzie o nim pamiętał. Dziś możemy powiedzieć – pamiętamy i będziemy pamiętać – dodaje Agnieszka Kubica-Radek.</p>
<p>Hospicjum, które stworzył, stało się miejscem codziennej opieki i wsparcia. To nie tylko budynek – to przestrzeń, w której pacjenci i ich bliscy mogą czuć się bezpiecznie, otoczeni troską i życzliwością.</p>
<p>– <em>Zbyszek wierzył, że Hospicjum to nie tylko miejsce leczenia bólu i często ostatnia droga, ale przede wszystkim przestrzeń pełna człowieczeństwa i ciepła. Dziś jego wizja jest rzeczywistością, a my z dumą kontynuujemy jego dzieło –</em> podkreśla Barbara Rybicka, prezes Stowarzyszenia Palium.</p>
<p>Wspomnienie o Zbigniewie Warczewskim nie ogranicza się do jednego dnia w roku – jego wartości i zaangażowanie są obecne w codziennej pracy Stowarzyszenia Palium. – <em>Dziś, rok po jego odejściu, wiemy, że nadal jest z nami. Cieszymy się, że Stowarzyszenie Palium nosi jego imię – Zbigniewa Warczewskiego. To dla nas, jako zarządu, oraz dla społeczności Lubina ogromnie ważne. To wyraz pamięci, szacunku i wdzięczności za jego niezwykłą pracę i poświęcenie. Dodatkowo, od zeszłego roku rozszerzyliśmy nasze działania – objęliśmy opieką Zespół Pielęgnacyjno-Opiekuńczy, co pozwala nam jeszcze skuteczniej realizować misję niesienia pomocy potrzebującym –</em> mówi Agnieszka Kubica-Radek, wiceprezes Stowarzyszenia.</p>
 [<a href="https://lubinextra.pl/2025/02/28/odszedl-rok-temu-ale-wciaz-zyje-zbigniew-warczewski/">See image gallery at lubinextra.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>10 lat hospicjum &#8211; FOTO</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/10/06/10-lat-hospicjum-foto/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2015 06:47:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Galerie]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[10 - lecie]]></category>
		<category><![CDATA[fundacja KGHM Polska Miedź]]></category>
		<category><![CDATA[hospicjum]]></category>
		<category><![CDATA[pacjenci]]></category>
		<category><![CDATA[stowarzyszenie palium]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Warczewski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=13755</guid>

					<description><![CDATA[Lubińskie hospicjum powstawało w pocie czoła. Po 10 latach funkcjonowania przyszedł czas na świętowanie. Placówka służy teraz pomocą 25 osobom i pozwala na godne zakończenie życia. Podczas jubileuszowej uroczystości wyróżniono pracowników hospicjum i wolontariuszy. Dekada to jubileusz, który pozwala na podsumowania i świętowanie. Pierwszy blok hospicjum powstawał przez 9 lat. Jak wspomina główny inicjator przedsięwzięcia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Lubińskie hospicjum powstawało w pocie czoła. Po 10 latach funkcjonowania przyszedł czas na świętowanie. Placówka służy teraz pomocą 25 osobom i pozwala na godne zakończenie życia. Podczas jubileuszowej uroczystości wyróżniono pracowników hospicjum i wolontariuszy.<span id="more-13755"></span></h3>
<p>Dekada to jubileusz, który pozwala na podsumowania i świętowanie. Pierwszy blok hospicjum powstawał przez 9 lat. Jak wspomina główny inicjator przedsięwzięcia Zbigniew Warczewski, drugi blok udało się powołać do życia w 1,5 roku. Różnice polegają na innym postrzeganiu potrzeby powstania hospicjum przez społeczeństwo.  Przybudowie drugiego bloku pomagała już Fundacja KGHM Polska Miedź i samorząd, głównie wówczas powiatu pod zarządem Małgorzaty Drygas &#8211; Majki. Dziś placówka zatrudnia 20 osób i korzysta z pomocy podobnej ilości wolontariuszy. – To była droga krzyżowa. Ciężko było i trzeba było przekonywać ludzi nawet w środowisku medycznym. Dziś zadaję pytanie – wyobraźcie sobie, że nie ma hospicjum w Lubinie? Brak odpowiedzi. Teraz mamy pełne obłożenie. 24 do 25 łóżek w zależności od potrzeby. To jest miejsce, gdzie można godnie odejść z tego świata. Takie było nasze marzenie. Chyba nam się udało – mówi Warczewski, prezes Stowarzyszenia Palium. – Na dzisiejszej uroczystości świętują przede wszystkim pracownicy hospicjum, głównie ci, którzy są z nami od 10 lat. Są też z nami wolontariusze, którym dziękujemy za bezinteresowną pomoc na rzecz hospicjum. W drugiej grupie są zaproszeni goście z samorządu oraz ci, którzy wspierali nas w budowie i powstawaniu hospicjum – mówił Zbigniew Warczewski. Wśród świętujących pracowników była Edyta Turbak, pielęgniarka w hospicjum domowym. – Żeby wykonywać to zajęcie trzeba być osobą ciepłą, otwartą i umieć zrozumieć chorego pacjenta. Musimy potrafić go wysłuchać na temat ogólnego stanu zdrowiu, jakie ma potrzeby, jakie ma objawy,  jak cierpi, jakiego rodzaju są bóle i jak są nasilone. Ale nie tylko pielęgniarką trzeba być w tej pracy. Trzeba być przyjaciółką &#8211; stwarzać atmosferę jak rodzina. Z rodziną pacjenta też trzeba potrafić współpracować. Ta praca jest ciężka psychicznie bardziej niż fizycznie. Na pewno ciężka i trudna jest sytuacja, gdy pacjent powoli odchodzi. – kiedy jest stan agonalny. Musimy potrafić odpowiedzieć pacjentowi i jego rodzinie na pytanie czy to już jest czas, gdy ma odejść. To ciężka praca. Zdarza się płakać i przynosić tę pracę do domu. Często traktuje się tych pacjentów jak własną rodzinę. Nieraz chodzimy do nich pół roku, rok czy dwa lata. Czasami dwie godziny. Wszystko zależy od stanu zdrowia pacjenta – relacjonuje swoją pracę i uczucia Edyta Turbak.</p>
<p> [<a href="https://lubinextra.pl/2015/10/06/10-lat-hospicjum-foto/">See image gallery at lubinextra.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
