<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zawał &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/zawal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 Jan 2019 14:07:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Tragicznie po wstrząsie  na ZG Rudna</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/01/12/tragicznie-po-wstrzasie-na-zg-rudna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Jan 2019 12:17:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[akcja ratownicza]]></category>
		<category><![CDATA[górnicy]]></category>
		<category><![CDATA[JRGH]]></category>
		<category><![CDATA[KGHM Polska Miedź]]></category>
		<category><![CDATA[kopalnia]]></category>
		<category><![CDATA[Pogotowie ratunkowe]]></category>
		<category><![CDATA[ratownicy]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[wstrząs]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek]]></category>
		<category><![CDATA[zawał]]></category>
		<category><![CDATA[Zg Rudna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=127449</guid>

					<description><![CDATA[Akcja ratownicza w kopalni Rudna dobiegła końca. Wstrząs na oddziale G -7 zakończył się jednak tragicznie. Spośród poszkodowanych górników jeden nie żyje. Trzech jest ciężko rannych.&#160; &#160; Po porannym wstrząsie, jaki miał miejsce na oddziale G-7 w kopalni Rudna jeden górnik nie żyje, trzech jest ciężko rannych. W sumie do kopalnianego punktu medycznego zgłosiło się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Akcja ratownicza w kopalni Rudna dobiegła końca. Wstrząs na oddziale G -7 zakończył się jednak tragicznie. Spośród poszkodowanych górników jeden nie żyje. Trzech jest ciężko rannych.&nbsp;<span id="more-127449"></span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po porannym wstrząsie, jaki miał miejsce na oddziale G-7 w kopalni Rudna jeden górnik nie żyje, trzech jest ciężko rannych. W sumie do kopalnianego punktu medycznego zgłosiło się więcej poszkodowanych. Ratownicy spod ziemi przetransportowali trzech ciężko rannych pracowników. Ostatni górnik, którego wydobyli ratownicy nie żyje. Był to operator samojezdnych maszyn górniczych w wieku 58 lat, niestety osierocił dwójkę dzieci.&nbsp;W akcji, która zakończyła się tuż po 12:00 brały udział zastępy JRGH KGHM, Zespoły Ratownictwa Medycznego Pogotowia Ratunkowego Legnica&nbsp; i załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.</p>
<p>Zarząd KGHM ogłosił trzydniową żałobę.&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zawał, na skraju  śmierci. MCZ ratuje kolejne życie</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2017/09/21/zawal-skraju-smierci-mcz-ratuje-kolejne-zycie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Sep 2017 05:27:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[MCZ S.A.]]></category>
		<category><![CDATA[Oddział Intensywnej Terapii]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[zawał]]></category>
		<category><![CDATA[zawał s4rca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=98042</guid>

					<description><![CDATA[&#160; Polska była na jego trasie urlopowej. Nigdy nie sądził, że jego serce odmówi tu posłuszeństwa. To był zawał. Szczęście w nieszczęściu, że stało się to nieopodal Lubina dodaje Holender, który kilka tygodni temu dostał zawału serca. Teraz już wyszedł ze szpitala MCZ S.A. w Lubinie. On i jego rodzina nie są w stanie wyrazić [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h3>Polska była na jego trasie urlopowej. Nigdy nie sądził, że jego serce odmówi tu posłuszeństwa. To był zawał. Szczęście w nieszczęściu, że stało się to nieopodal Lubina dodaje Holender, który kilka tygodni temu dostał zawału serca. Teraz już wyszedł ze szpitala MCZ S.A. w Lubinie. On i jego rodzina nie są w stanie wyrazić wdzięczności lekarzom miedziowej placówki za uratowanie życia.<span id="more-98042"></span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>To historia z tak zwanym happy endem, choć kosztowała bohaterów wiele nerwów i cierpienia. Mieszkaniec Holandii był z żoną w podróży przez Polskę. Niestety będąc nieopodal Lubina dostał zawału serca. Jak dziś mówi, to szczęście w nieszczęściu, że zdarzenie miało miejsce właśnie tu. Zdaje sobie sprawę, że lekarze z lubińskiego MCZ uratowali mu życie. &#8211; Mieliśmy z żoną urlop. Chciałem jej pokazać Polskę i Czechy – mówi Hermen van Es z Holandii, który latami był kierowcą i jeździł po wielu krajach Europy. &#8211; Zaplanowaliśmy sobie podróż. Jednego wieczoru 7 tygodni temu w hotelu niedaleko Lubina dostałem zawału serca. To było około 20.00. Jeszcze o własnych siłach wszedłem do karetki, a potem już nic nie pamiętam &#8211; wspomina 55 &#8211; letni Holender.<br />
Pan Hermen był w śpiączce farmakologicznej przez 4 tygodnie. &#8211; Spałem przez ten czas. Nie wiem co się stało. Miałem wiele snów. Dziś czuję się dobrze. To nie do wiary, ale nie do wiary jest też to, że dziś 60% mojego serca już nie ma. Teraz muszę zacząć żyć całkiem inaczej. Dużo rzeczy nie mogę już robić, ale powoli będę podnosił poprzeczkę. To ciężkie. Nie paliłem, nie piłem, uprawiałem dużo sportu. Dwa razy w tygodniu grałem w tenisa. Pływałem i dużo biegałem. Jestem kierowcą autobusu. Zawału dostałem pewnie z powodu stresu. To jest najniebezpieczniejsze &#8211; mówi Hermen.<br />
Pacjent odzyskał przytomność dwa tygodnie temu i dziś dzieli się swoimi wrażeniami. &#8211; Muszę powiedzieć, że opieka tutaj była super. Wszyscy 24 godziny na dobę byli gotowi do pomocy. Zawsze, gdy zadzwoniłem czy zawołałem byli do mojej dyspozycji. Wszyscy byli bardzo przyjacielscy. Może kiedyś jeszcze przyjadę do Polski, ale przynajmniej przez rok nie będziemy opuszczać w domu w Holandii, by stać się zdrowszym i silniejszym. Nauczyłem się kilka słów po polsku, jak „dziękuję” i „dzień dobry”. Lekarzom i pielęgniarkom tego szpitala mogę tylko powiedzieć, że zrobili wszystko doskonale &#8211; mówi Holender.<br />
&#8211; Ten pacjent trafił do nas w bardzo ciężkim stanie z niewydolnością wielonarządową. Prowadziliśmy terapię respiratorem, również krążeniową. Udało nam się uzyskać dobry efekt i pacjent wrócił do zdrowia &#8211; wspomina Ewa Maziarz – Libionka, anestezjolog i ordynator Oddziału Intensywnej Terapii MCZ S.A.<br />
Na Oddziale Intensywnej Terapii w szpitalu MCZ S.A. pacjentom umiejscowionym na sześciu łóżkach służy personel medyczny, który jest do ich dyspozycji 24 godziny na dobę. – Na naszym oddziale pacjenci są monitorowani. Stosowane są różne techniki, w szczególności inwazyjne niezbędne w podtrzymywaniu podstawowych funkcji życiowych. Praca w tym oddziale jest pracą specyficzną. Lekarze i pielęgniarki muszą tu być bardzo dobrze merytorycznie przygotowani do swojej pracy. Muszą umieć obsługiwać sprzęt, jak respirator, sztuczna nerka, jak aparat do hipotermii. Muszą też cechować się bardzo dużą wrażliwością i empatią. To praca, która wymaga odporności słonia i wrażliwości mimozy. Często spotykamy się z ludzkim cierpieniem czy śmiercią i staramy się dystansować się do tych spraw, by dobrze opiekować się pacjentami, a także ich rodzinami – tłumaczy Ewa Maziarz – Libionka.<br />
Personel medyczny z oddziału Intensywnej Terapii MCZ mówi bez ogródek &#8211; pacjent, który opuszcza oddział o własnych siłach i z uśmiechem na twarzy to miód na ich serce, największa nagroda za ich pracę i poświęcenie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowy oddział rehabilitacji kardiologicznej w MCZ</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/09/09/nowy-oddzial-rehabilitacji-kardiologicznej-w-mcz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2015 09:03:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Edward Schmidt]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[MCZ]]></category>
		<category><![CDATA[oddział]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja kardiologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[zawał]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=9286</guid>

					<description><![CDATA[Od sierpnia w szpitalu MCZ w Lubinie ruszył oddział rehabilitacji kardiologicznej. Docelowo będzie mógł otoczyć opieką 20 pacjentów. „Sercowa” rehabilitacja to szansa na zmniejszenie liczby zgonów wśród osób po zawale Choć oddział jest jeszcze w trakcie uzupełniania sprzętu to już dziś służy opieką pacjentom. &#8211; Posiadamy prężnie działający Regionalny Ośrodek Kardiologii, gdzie wykonywanych jest wiele [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Od sierpnia w szpitalu MCZ w Lubinie ruszył oddział rehabilitacji kardiologicznej. Docelowo będzie mógł otoczyć opieką 20 pacjentów. „Sercowa” rehabilitacja to szansa na zmniejszenie liczby zgonów wśród osób po zawale<span id="more-9286"></span></h3>
<p>Choć oddział jest jeszcze w trakcie uzupełniania sprzętu to już dziś służy opieką pacjentom.<br />
&#8211; Posiadamy prężnie działający Regionalny Ośrodek Kardiologii, gdzie wykonywanych jest wiele zabiegów i to tych inwazyjnych z dziedziny kardiologii. Naturalną konsekwencją takiego działania jest konieczność objęcia pacjentów rehabilitacją. Dotyczy to zwłaszcza tak zwanej wczesnej rehabilitacji, czyli tych pacjentów, którzy przeszli zawały mięśnia sercowego bądź są po zabiegach kardiochirurgicznych &#8211; mówi Edward Schmidt, prezes zarządu MCZ w Lubinie. MCZ występował kilkakrotnie do NFZ o organizowanie konkursu i stworzenie tego typu oddziału na terenie województwa dolnośląskiego. Dopiero w maju tego roku NFZ ogłosił taki konkurs. MCZ przystąpił do konkursu i wygrał. – Nowy oddział strukturalnie i organizacyjnie jest powiązany z Regionalnym Ośrodkiem Kardiologii, a zatrudnieni w nim są specjaliści z dziedziny rehabilitacji, kardiologii oraz personel złożony z pielęgniarek i rehabilitantów wspomagający kadrę lekarską – dodaje prezes Schmidt. Dzięki nowemu oddziałowi cały cykl leczenia pacjenta pod kątem kardiologicznym jest jeszcze lepiej zorganizowany i staje się kompleksowym. – Pacjent w stanie zagrożenia życia czy też przy planowej hospitalizacji jest poddawany diagnostyce, potem intensywnej terapii, bardzo często inwazyjnym zabiegom, a potem w konsekwencji leczenia może trafić na rehabilitacje – mówi Edward Schmidt.<br />
Oddział planowany jest na około 20 pacjentów. Chorzy są przyjmowani bezpośrednio z oddziału kardiologii. Ma to dotyczyć tych pacjentów, którzy wymagają szczególnego nadzoru kardiologicznego. Są to głównie chorzy z dużym ryzykiem zdarzeń sercowych lub też z chorobami współistniejącymi albo też tacy, którzy mogą mieć problem ze skorzystaniem z rehabilitacji ze względów socjalnych lub mający problem z trafieniem do ośrodków rehabilitacji ze względu na duże odległości od takich punktów. – Pacjent do rehabilitacji kardiologicznej może być również przyjęty w trybie planowym, a więc po wypisaniu z oddziału ostrej fazy jak kardiochirurgia czy kardiologia trafia do nas po uzgodnieniu terminu – wyjaśnia Małgorzata Chamer , koordynator oddziału rehabilitacji kardiologicznej w MCZ w Lubinie. – Pomoc, jaką uzyska w naszym oddziale to przede wszystkim kontynuacja nadzoru medycznego. To też ocena merytoryczna stanu klinicznego pacjenta, ale to również ustalenie pewnych dietetycznych zasad odżywiania. W ramach takie opieki ustalamy zakres wysiłku, aby w późniejszym czasie pacjent mógł to dostosować do życia codziennego. Wszystko odbywa się pod nadzorem i kontrolą lekarza kardiologa, lekarza rehabilitacji medycznej, jak również wykwalifikowanych grup fizjoterapeutów oraz służb pielęgniarskich. W takiej opiece bierze również udział psycholog i dietetyk. Naszym celem głównym jest skrócenie okresu rekonwalescencji pacjenta po zdarzeniach sercowych tak, by ograniczyć czynniki ryzyka, by jak najszybciej usprawni i podnieść jego aktywność fizyczną, poprawić ogólną sprawność ruchową, wydolność wysiłkową i umożliwić szybki powrót do życia codziennego – tłumaczy doktor Chamer.<br />
Na oddział rehabilitacji kardiologicznej będą trafiali pacjenci z rąk specjalistów z Regionalnego Centrum Kardiologii i oddziału kardiologicznego MCZ. Znaczenie rehabilitacji kardiologicznej jest bezcenne. O konieczności opieki po zawałach mówią statystyki. Okazuje się, że po wyjściu ze szpitala co jedenasty pacjent w Polsce nie przeżywa roku. – Jeżeli pacjent byłby dobrze prowadzony w rehabilitacji kardiologicznej poszpitalnej, to jesteśmy w stanie zmniejszyć ryzyko zgonów o 26 do 30%. Dlatego starliśmy się stworzyć własne możliwości pomagania pacjentom. Pierwszym krokiem było stworzenie rehabilitacji oddziałowej. Mamy ją już od kilku lat. Powołaliśmy też komórkę dydaktyczną, która uczy pacjentów jak żyć, by nie trafić do szpitala ponownie. Oddział rehabilitacji kardiologicznej uzupełnia ten cykl i tu na miejscu roztacza opiekę nad pacjentami wracającym bądź z Wrocławia po zabiegach kardiologicznych, bądź tymi z naszego oddziału kardiologii po skomplikowanych zawałach czy też tymi z chorobą niewydolnościową serca. – mówi Waldemar Jastrzębski ordynator oddziału kardiologicznego i kierownik RCK w MCZ w Lubinie, który był jednym z inicjatorów powołania do życia oddziału rehabilitacji kardiologicznej w MCZ.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
