<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Xena &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/xena/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Aug 2015 10:19:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Lubińska wojowniczka na ustach Polaków</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/10/28/lubinska-wojowniczka-na-ustach-polakow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2014 11:15:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[kampania wyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[Ksenia Dowań Domańska]]></category>
		<category><![CDATA[rada miejska]]></category>
		<category><![CDATA[wybory 2014]]></category>
		<category><![CDATA[Xena]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=2632</guid>

					<description><![CDATA[Kampania wyborcza powinna być zrobiona ze smakiem. Może być zabawna, prowokująca, no ale najważniejsze by zwracała uwagę. Lubinianka startująca do rady miejskiej osiągnęła cel nie tylko lokalnie, ale w całej Polsce. Lubin po raz kolejny pojawił się w ogólnopolskich gazetach i portalach. Wszystko za sprawą Wojowniczej Xeny. Spytaliśmy obecną radną, która stara się o reelekcję [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Kampania wyborcza powinna być zrobiona ze smakiem. Może być zabawna, prowokująca, no ale najważniejsze by zwracała uwagę. Lubinianka startująca do rady miejskiej osiągnęła cel nie tylko lokalnie, ale w całej Polsce.</h3>
<p><span id="more-2632"></span></p>
<p>Lubin po raz kolejny pojawił się w ogólnopolskich gazetach i portalach. Wszystko za sprawą Wojowniczej Xeny. Spytaliśmy obecną radną, która stara się o reelekcję skąd pomysł na wykorzystanie wkampanii motywu słynnego serialu przygodowego. &#8211; Nie ukrywam, że szukałam niekonwencjonalnego pomysłu na zaprezentowanie się wyborcom. W poprzednich wyborach postawiłam na swoje pochodzenie. Ukraińcy wciąż boją się przyznać, ze względów historycznych, do swoich korzeni. Nie ponoszę odpowiedzialności za przeszłość. Jestem dumna ze swojego pochodzenia i bogactwa kulturowego moich przodków. Natomiast w obecnej kampanii długo nie mogłam odnaleźć czegoś niebanalnego, przykuwającego uwagę, bo kobiet startuje wiele. Będą nauczycielki, lekarki, pielęgniarki, bizneswoman. A ja jestem zwykłą dziewczyną. Kluczem w kampanii jest moje imię – to był pomysł mojego męża. Nie ukrywam, że na początku byłam przerażona. Proszę mi uwierzyć, do tego trzeba wielkiej odwagi, by pozwolić się otworzyć na hejty w internecie. Igor miał wizję wyjętą z komiksów fantasy, a ja przede wszystkim chciałam być sobą. Chciałam ukazać swój charakter i kierunek mojego zaangażowania społecznego. Chciałam wykorzystać tę zabawę rekwizytami pokazując obrazem kim jestem w środku. Samo zdjęcie było prowokacją, ale plakat wyborczy i hasło też miały prowokować, zwracać uwagę. Sprawić, by ktoś zechciał przeczytać, kim jestem, po co startuję, jakie dostrzegam problemy. Co chciałabym poprawić w mieście. W środę zadzwonił kolega z Wrocławia &#8211; Ksenia! Jesteś w Wyborczej na drugiej stronie. Jak jestem? No jesteś.. napisali o tobie i jest zdjęcie twojego plakatu –relacjonuje Ksenia &#8211; Wracając z pracy leciałam do kiosku. Niedowierzałam. Jak z powodu samego tylko plakatu można trafić do artykułu? Baaa. Oczywiście zaczęłam obawiać się hejtów, ale w Wyborczej redaktor bardzo celnie ocenił moją decyzję. I za to mu dziękuję. To był pierwszy sygnał, jak to odbiorą ludzie. Muszę bardzo podziękować pani Agacie Jankowskiej, która zwróciła uwagę i popchnęła łańcuszek zdarzeń. Być może nieświadomie, a może celowo, z lekka ironią poddała ocenie fejsbookowej społeczności to co zrobiłam. Cieszę się ze to zrobiła&#8230; Pokazała mi że hejty nie bolą. Na następny dzień rano dostałam cynk, że ktoś wysłał na kontakt TVN mój profil FB, kolejnego dnia, otrzymałam info, że komentują bilbord na Onecie, I się posypało. Znajomi wysyłali mi zrzuty z ekranów wielu ogólnopolskich portali: między innymi Wprost, dziennik.pl, linki z Youtuba, gdzie komentowano mój bilbord, podobno nawet Joe monster, ale tego nie sprawdziłam, więc nie wiem. A w sobotę mój projekt pojawił się na głównej TVN24. Zupełnie nieoczekiwanie. Z pomysłu, który służył temu, by mnie lokalnie wyróżnić z tłumu kandydatów, powstał projekt, na który zwrócono uwagę w całej Polsce, który jest komentowany z kpiną, ale również z zainteresowaniem i podziwem. Otrzymałam wiele telefonów od znajomych z całej Polski, którzy gratulowali mi pomysłu i odwagi – mówi Ksenia Dowhań – Domańska.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
