<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Syberia &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/syberia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 19 Aug 2015 13:25:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Śladami polskich badaczy</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/02/20/sladami-polskich-badaczy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Feb 2014 08:22:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[polscy badacze]]></category>
		<category><![CDATA[Syberia]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=4170</guid>

					<description><![CDATA[Syberyjska ziemia, do dziś kojarzona jest częściej z siarczystym mrozem bezkresnej tajgi, miejscem zesłań i katorżniczej pracy, niźli kierunkiem turystycznego celu podróży. Stereotypy są od tego aby je łamać lub pieczętować na wieki. W Centrum Kultury MUZA zawiłe losy polskości kreślił barwami słowa i obrazu legendarny fotoreporter Grzegorz Lityński. Narrator spotkania wziął udział w wyprawie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Syberyjska ziemia, do dziś kojarzona jest częściej z siarczystym mrozem bezkresnej tajgi, miejscem zesłań i katorżniczej pracy, niźli kierunkiem turystycznego celu podróży.<br />
Stereotypy są od tego aby je łamać lub pieczętować na wieki. W Centrum Kultury MUZA zawiłe losy polskości kreślił barwami słowa i obrazu legendarny fotoreporter Grzegorz Lityński. Narrator spotkania wziął udział w wyprawie „Śladami polskich badaczy Syberii”, zorganizowanej pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 150. rocznicę Powstania Styczniowego. Wśród ambitnych celów misji, której przewodził niezłomny eksplorator Jacek Pałkiewicz, znalazło się także sformułowanie: „ocieplenia międzyludzkich relacji”.<br />
Przewróćmy karty historii do roku 1864. Młody naukowiec i powstaniec styczniowy, Benedykt Dybowski, zostaje osadzony w więziennej celi, a carski sąd wyrokuje karę śmierci. Dzięki wstawiennictwu zaprzyjaźnionych profesorów w jego obronie interweniuje sam Bismarck – Żelazny Kanclerz Niemiec. Kara zostaje zamieniona na dwanaście lat ciężkich robót.<br />
Po stłumieniu niepodległościowego zrywu carat zesłał na katorgę około 40 tysięcy powstańców, którzy trafili w sam środek 12 mln km² „nieludzkiej ziemi Sybiru”. Dybowski z towarzyszami niedoli niemal połowę z ośmiu tysięcy kilometrów drogi, z Tobolska do Irkucka, przebył na własnych nogach, niosąc dodatkowe kilogramy naukowego ekwipunku. „Większość maszerowała w łachmanach, zużyte buty zastępowały owinięte na stopach szmaty”. Do odkrycia Syberii oraz zgłębienia tajemnic Bajkału – najgłębszego jeziora świata, polskiemu badaczowi wystarczyły: mikroskop, zbiór książek i narzędzia chirurgiczne. Na skutej lodem tafli z kilkoma pasjonatami nauki zbudował przesuwany na płozach szałas – &#8222;laboratorium&#8221;, które przemieszczano wraz z „kilometrami lin, dziesiątkami wędek, sond i czerpaków”. Wkrótce prowadzone badania przyniosły fantastyczne odkrycia nieznanych dotąd endemicznych form zwierzęcych, w tym sześciu nowych gatunków ryb.<br />
Podczas późniejszego pobytu na wyspie Beringa Dybowski przenosi na nią z Kamczatki kilkanaście reniferów. Po 20 latach stado liczy kilka tysięcy sztuk, zaś wśród rdzennej ludności uczony zyskuje przydomek: &#8222;Dobrego Białego Boga&#8221;.<br />
I tu zaczynają się teraźniejsze schody. Dla rosyjskich władz Pietropawłowska Kamczackiego Benedykt Dybowski nie mógł być Polakiem, ponieważ pod zaborami „nie było Polski” i obywatelstwa polskiego. Do tego czasu możemy według Rosjan wzmiankować jedynie o poddanym Imperium Rosyjskiego. Po zawiłych pertraktacjach i przełamywaniu dyplomatycznej zmarzliny wmurowana tablica pamiątkowa uwzględniła narodowy języczek u wagi. Jej ostateczny tekst, niestety wyłącznie w języku rosyjskim, ustalono następująco:<br />
„Pamięci Benedykta Dybowskiego (1833-1930), badacza Syberii i Kamczatki. Polaka, obywatela Imperium Rosyjskiego, etnografa, językoznawcy, zoologa i lekarza.”</p>
<p>Autor: Andrzej Jaworski, fot. Grzegorz Lityński</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
