<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>służby ratunkowe &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/sluzby-ratunkowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 13 Aug 2015 05:29:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Alarmowy 112 i nieudolność służb ratunkowych</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/10/19/alarmowy-112-i-nieudolnosc-sluzb-ratunkowych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2014 15:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[112]]></category>
		<category><![CDATA[bójka]]></category>
		<category><![CDATA[pogotowie]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[pub]]></category>
		<category><![CDATA[służby ratunkowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=3009</guid>

					<description><![CDATA[Sobotni wieczór, jeden z lubińskich pubów, szarpanina między mężczyznami i nieprzytomny poszkodowany – historia jakich nie brak w naszym mieście. Tymczasem reakcja służb ratunkowych i interwencyjnych daleka jest od doskonałej. Nie jest to pierwszy raz, gdy lubinianie zadają sobie pytanie na jakim poziomie są służby ratunkowe i interwencyjne w naszym mieście? Na wczorajszym przykładzie w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Sobotni wieczór, jeden z lubińskich pubów, szarpanina między mężczyznami i nieprzytomny poszkodowany – historia jakich nie brak w naszym mieście. Tymczasem reakcja służb ratunkowych i interwencyjnych daleka jest od doskonałej.</h3>
<p><span id="more-3009"></span></p>
<p>Nie jest to pierwszy raz, gdy lubinianie zadają sobie pytanie na jakim poziomie są służby ratunkowe i interwencyjne w naszym mieście? Na wczorajszym przykładzie w skali 1- 10 ocena byłaby fatalna.<br />
Świadków sobotniego zajścia przy jednym z pubów na lubińskim Przylesiu było wielu. Bohater wieczoru to nietrzeźwy mężczyzna, który uparł się że musi wejść do lokalu. Była pyskówka, a nawet szarpanina między mężczyznami. Wszystko trwało kilka minut. Osoby będące na zewnątrz nie zwracały już na to uwagi. W pewnym momencie pijany mężczyzna najprawdopodobniej popchnięty przewraca się i uderza głową o kostkę brukową. Nie rusza się. Widać jak po bruku spływa krew. Natychmiast wybrano numer alarmowy. Niestety tu zaczyna się historia rodem z serialów „13 posterunek” i „Daleko od noszy”, historia, która pokazuje, że centralizacja numeru 112 nie jest dobrym pomysłem, kiedy chodzi o ludzkie życie. Osoba, która odbiera nie ma najwyraźniej zielonego pojęcia o wskazywanej przez zgłaszającego lokalizacji, a czas mija nieubłaganie. Drobnostką jest dłużący czas oczekiwania na to, aż pod 112 ktoś telefon odbierze. Czas oczekiwania na połączenie z numerem 112 – około minuty, a tam pani, której nie wystarcza informacja w stylu „W Lubinie przy ul. Piłsudskiego pod pubem doszło do bójki. Mężczyzna w wieku około 45 lat nietrzeźwy uderzył głową w beton, jest nieprzytomny, jest dużo krwi. Został ułożony w pozycji bocznej ustalonej”. Po chwili już wiadomo dlaczego pani ze 112 docieka dokładnego adresu – 112 odbierane jest w Legnicy. Argument, że każdy w Lubinie wie gdzie on jest do niej nie dociera. Po trwającej około 2 minuty rozmowie połączenie zostaje przekierowane do Lubina do miejscowego pogotowia ratunkowego. Niestety czas nadal ucieka w oczekiwaniu na połączenie z osobą dyżurującą: „proszę czekać będzie rozmowa, proszę czekać&#8230;.”. Tak upływa kolejna minuta. W końcu udaje się nawiązać połączenie. Odbierająca osoba od razu wiedziała gdzie wysłać karetkę. Niestety czas oczekiwania na karetkę sięgnął &#8230;15 minut.<br />
Najszybciej na miejsce przyjechali policjanci w oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach. Otoczyli poszkodowanego, próbują go ocucić i pytali jak się nazywa, czy dobrze się czuje? Nieumundurowany funkcjonariusz próbował dowiedzieć się co zaszło pod pubem. Wiele się nie dowiedział&#8230;<br />
Tymczasem oczekiwanie na karetkę trwa. Leżący mężczyzna poruszył się, wydał jakieś dźwięki. Nie mógł się jednak podnieść. Tymczasem nadal bardzo intensywnie z jego nosa leje się krew.<br />
Obserwatorzy spod pubu dociekają dlaczego tak długo trzeba było czekać na karetkę. Z Bema na Piłsudskiego w nocy robi się to momentalnie. Służbom ratunkowym od początku nawiązania połączenia zajęło to &#8230;19 minut. Dodajmy, że podczas sobotniego zdarzenia nie spisano danych świadków. Poza podejściem do jednej osoby działania policji skończyły się na oczekiwaniu na karetkę pogotowia i odjeździe z miejsca zdarzenia tuż po niej.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
