<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>skarga &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/skarga/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 07 May 2021 12:33:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Przylesie nie zgadza się z uchwałą radnych. Jest skarga</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2021/05/07/przylesie-nie-zgadza-sie-z-uchwala-radnych-jest-skarga/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 May 2021 11:35:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkańcy]]></category>
		<category><![CDATA[odpady]]></category>
		<category><![CDATA[pojemniki]]></category>
		<category><![CDATA[rada miejska]]></category>
		<category><![CDATA[radny]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<category><![CDATA[SM Przylesie]]></category>
		<category><![CDATA[śmieci]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Górzyński]]></category>
		<category><![CDATA[uchwała]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wojewódzki Sąd Administracyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=149808</guid>

					<description><![CDATA[Uchwała radnych lubińskich na temat naliczania odpadów w wyższych stawkach dla mniej licznych rodzin spotkała się ze sprzeciwem SM Przylesie, która złożyła skargę. Spółdzielnia skarży się również na fakt, że mimo iż zainwestowała ze środków własnych na innowacyjny system gospodarowania odpadami w postaci półpodziemnych pojemników, to radni nie wzięli tego pod uwagę i nie obniżyli [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Uchwała radnych lubińskich na temat naliczania odpadów w wyższych stawkach dla mniej licznych rodzin spotkała się ze sprzeciwem SM Przylesie, która złożyła skargę. Spółdzielnia skarży się również na fakt, że mimo iż zainwestowała ze środków własnych na innowacyjny system gospodarowania odpadami w postaci półpodziemnych pojemników, to radni nie wzięli tego pod uwagę i nie obniżyli stawek za odbiór odpadów dla zasobów Przylesia.<span id="more-149808"></span></h3>
<p>Domostwa, w których są dwie lub jedna osoba płacą za odbiór odpadów więcej niż te gospodarstwa, w których są liczne rodziny. Taki system naliczania uchwalony przez radnych lubińskich doczekał się skargi złożonej przez SM Przylesie w Lubinie. Na kwietniowej sesji radni skargę tę odrzucili i upoważnili prezydenta Lubina do przedłożenia odpowiedzi wraz z dokumentacją w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Czy sprawa trafi na wokandę, nie wiadomo. Decyzję podejmie sąd.</p>
<p><em>&#8211; Organem nadzorczym nad Radą Miejską jest wojewoda a skarga została skierowana do sądu więc cała odpowiedź musi również trafić do sądu, bo to sąd teraz będzie podejmował decyzję, czy ta sprawa w ogóle wejdzie na wokandę, czy jest zasadna czy nie. Trudno powiedzieć kiedy to się okaże, nie można tego przewidywać</em> – mówi Tomasz Górzyński, wiceprzewodniczący rady miejskiej w Lubinie.</p>
<p><em>&#8211; Nasze stanowisko zgodne z naszym działem prawnym jest takie, że uchwała jest całkowicie zasadna i nie podlega uchyleniu. Jako radni nie zgadzamy się z postulatami spółdzielni również dlatego, że uważamy, iż uchwała jest bardziej sprawiedliwa dla mieszkańców w takiej formie, w jakiej ustaliśmy</em> – mówił Tomasz Górzyński, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Lubinie</p>
<p>Innym punktem skargi skierowanej przez SM Przylesie jest fakt, że spółdzielnia nie doczekała się zniżek w naliczaniu opłat choć z własnych pieniędzy postarała się o schludny system gospodarowania odpadami w postaci półpodziemnych pojemników.</p>
<p><em>&#8211; Różne są opinie na ten temat. Słyszałem, że te półpodziemne systemy maja swoje zalety i wady. Wymagają wysokiej kultury utrzymania ich w czystości. Muszą być bardzo precyzyjnie wykonane, bo zbiera się tam woda, mnożą się tam gryzonie. Słyszałem naprawdę o tym różne opinie, choć ie wiem czy są prawdą, czy nie. Biorąc pod uwagę to, że tylko spółdzielnia Przylesie zdecydowała się na takie rozwiązanie, uznaliśmy, że dotychczasowy system jest dobrze ustalony i funkcjonuje w Lubinie od wielu lat. Miasto jest do tego przygotowane, choć wymagało to rozbudowy wiat śmietnikowych</em> – dodaje radny.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nagonka na dyrektora szkoły? Zemsta w lokalnym wydaniu?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/04/30/nagonka-na-dyrektora-szkoly-zemsta-w-lokalnym-wydaniu/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2019/04/30/nagonka-na-dyrektora-szkoly-zemsta-w-lokalnym-wydaniu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Apr 2019 16:03:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Bogdan Dudek]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[zarząd powiatu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=130784</guid>

					<description><![CDATA[Bogdan Dudek dyrektor ZS 2 w Lubinie, a zarazem radny powiatowy, który do niedawna toczył wspólnie z uczniami, rodzicami i nauczycielami batalię o niełączenie szkoły z III LO dziś chyba odbiera przysłowiowe „wyrównanie rachunków” od zarządu powiatu. Znikąd pojawiają się skargi, a nawet utrudnienia w otwarciu nowego kierunku kształcenia. Dyrektor zwołał konferencję prasową, by przekazać [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Bogdan Dudek dyrektor ZS 2 w Lubinie, a zarazem radny powiatowy, który do niedawna toczył wspólnie z uczniami, rodzicami i nauczycielami batalię o niełączenie szkoły z III LO dziś chyba odbiera przysłowiowe „wyrównanie rachunków” od zarządu powiatu. Znikąd pojawiają się skargi, a nawet utrudnienia w otwarciu nowego kierunku kształcenia. Dyrektor zwołał konferencję prasową, by przekazać jak sprawy się mają.<span id="more-130784"></span></h3>
<p>Dyrektor ZS 2 Bogdan Dudek mocno angażował się również jako radny w działania przeciwko włączeniu do ZS 2 innej lubińskiej szkoły, a mianowicie III LO. Dlaczego? Groziło to uczniom placówki koniecznością uczęszczania na zajęcia w systemie dwuzmianowym. Budynek nie był w stanie pomieścić tak wielu uczniów.</p>
<p>Pomysł zarządu Powiatu na szczęście nie spodobał się w organach nadzorujących oświatę. Wydano negatywną opinię na ten temat. Teraz dziwnym trafem pod adresem dyrektora a zarazem radnego zaczęły się pojawiać skargi. Wszystko wygląda tak, jakby szykowano grunt na pozbycie się Bogdana Dudka.</p>
<p>&#8211;<em> W ostatnim okresie w mediach pojawiło się dużo informacji, które przedstawiają szkołę i jej dyrektora w bardzo złym świetle. Jest to tym bardziej bolesne, że są to informacje nie znajdujące potwierdzenia w stanie faktycznym. Boleję szczególnie nad tym, że jest wykreowanie negatywnego klimatu wokół szkoły. Jest to szczególnie istotne w okresie rekrutacji. Stąd zwołanie konferencji prasowej i przedstawienie istotnych informacji &#8211;</em> mówi Bogdan Dudek. &#8211; <em>Nie da się ukryć, że postawa naszej szkoły mogła mieć wpływ i pewnie miała na zachowanie starosty Adama Myrdy oraz przewodniczącej Jadwigi Musiał w stosunku do mnie podczas sesji rady powiatu. To zachowanie jest bardzo emocjonalne, nacechowane bardzo negatywnymi emocjami, a to wskazuje na to, że taki związek może występować –</em> zauważa dyrektor.</p>
<p>Pierwsza pojawiła się skarga nauczyciela. &#8211; <em>Zarzuty dotyczą tego, iż podczas posiedzenia rady pedagogicznej zwróciłem się do wszystkich członków rady z informacją, że w przypadku, gdy ktoś stwierdzi naruszenie przepisów BHP ma obowiązek powiadomienia o tym dyrektora szkoły. A druga informacja dotyczyła tego, że przełożonym służbowym kierownika gospodarczego jest dyrektor szkoły i tylko on może wydawać polecenia służbowe kierownikowi</em> – wyjaśnia Bogdan Dudek. Tymczasem jeden z nauczycieli odebrał takie informacje osobiście. A jak zapewnia dyrektor,&nbsp; uwagi nie były wyrażone personalnie do kogokolwiek. Nie można ich było identyfikować z konkretną osobą.&nbsp;</p>
<p>Pojawiła się też druga skarga od uczniów i ich rodziców. &#8211; <em>Rzecz dotyczy cyberprzemocy, jaka miała miejsce w naszej szkole. Chodziło o wykradzenie przez uczniów naszej szkoły loginu i hasła innego ucznia do prywatnego konta jednego z uczniów, następnie doszło do wykradzenia zdjęcia, które wykorzystano do fotomontażu o charakterze pornograficznym, pedofilskim i ohydnym. Ten fotomontaż umieszczono na portalach społecznościowych. Krążył wśród uczniów. Było to zachowanie absolutnie naganne</em> &#8211; mówi dyrektor ZS 2. Bogdan Dudek zgodnie z obowiązkiem poinformował o tym zajściu prokuraturę i sąd. Uczniowie, którzy dokonali tego czynu oraz ich rodzice złożyli skargę. Sprawcy tego czynu nie wyrazili skruchy za swój czyn, który sami uznawali wręcz za bohaterski.</p>
<p>Nie koniec trudności na drodze szkoły i jej dyrektora. Zarząd powiatu postanowił skutecznie zablokować pomysł, by w ZS 2 otworzyć nowy kierunek – technik programista. &#8211; <em>Ten kierunek to reakcja na bardzo silne zapotrzebowanie ze strony rynku pracy. Bylibyśmy drugą szkołą w Polsce, która utworzyłaby taki kierunek. Spełniliśmy wszelkie wymogi formalne poczynając od uzyskania pozytywnej opinii Wojewódzkiej Rady Rynku Pracy. Zwróciliśmy się do zarządu powiatu z prośbą o wyrażenie zgody na uruchomienie takiego kierunku. Wskazaliśmy źródła finansowania, które w żaden sposób nie zwiększyłyby zobowiązań finansowych po stronie szkoły. Wskazaliśmy, że dysponujemy odpowiednią kadrą i zapleczem. Niestety tej zgody nie uzyskaliśmy</em> – mówi dyrektor.<br />
Widać wyraźnie, że dyrektorowi szkoły od czasu sprzeciwienia się pomysłowi zarządu powiatu jest wyraźnie pod górkę.</p>
<p>Udostępniamy czytelnikom dokumenty, które przekazano nam w całej sprawie.</p>
<p>[gview file=&#8221;https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/04/1-Skarga-nauczyciela-1.pdf&#8221;]</p>
<p>[gview file=&#8221;https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/04/2-Skargi-rodziców.pdf&#8221;]</p>
<p>[gview file=&#8221;https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/04/3-Stanowisko-Rady-Pedagogicznej-pop.pdf&#8221;]</p>
<p>[gview file=&#8221;https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/04/4-Technik-programista-nowy-kierunek.pdf&#8221;]</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2019/04/30/nagonka-na-dyrektora-szkoly-zemsta-w-lokalnym-wydaniu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prezydent Lubina ignoruje mieszkańców?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/05/17/prezydent-lubina-ignoruje-mieszkancow/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2018/05/17/prezydent-lubina-ignoruje-mieszkancow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2018 05:31:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[karta]]></category>
		<category><![CDATA[Partia razem]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[rada miejska]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=114314</guid>

					<description><![CDATA[Czy prezydent Lubina ignoruje mieszkańców i wybiera tych, z którymi chce rozmawiać? Działacze Partii Razem złożyli skargę na włodarza miasta do przewodniczącego Rady Miejskiej. Od grudnia oczekują bowiem na odpowiedź na petycję. Prezydent Lubina Robert Raczyński pięć miesięcy nie odpowiada na petycję. Partia Razem złożyła w końcu skargę&#160; do przewodniczącego Rady Miejskiej w tej sprawie.&#160;18 [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy prezydent Lubina ignoruje mieszkańców i wybiera tych, z którymi chce rozmawiać? Działacze Partii Razem złożyli skargę na włodarza miasta do przewodniczącego Rady Miejskiej. Od grudnia oczekują bowiem na odpowiedź na petycję.</h3>
<p><span id="more-114314"></span></p>
<p>Prezydent Lubina Robert Raczyński pięć miesięcy nie odpowiada na petycję. Partia Razem złożyła w końcu skargę&nbsp; do przewodniczącego Rady Miejskiej w tej sprawie.&nbsp;18 grudnia 2017 członkowie legnickiego okręgu partii Razem złożyli w Urzędzie Miejskim w Lubinie petycję, w której apelowali o podpisanie „Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym”. Petycja skierowana była do Prezydenta Miasta Lubina Roberta Raczyńskiego. Jej podpisanie oznaczałoby formalne zaangażowanie samorządów w propagowanie zasady równości kobiet i mężczyzn, a także deklarację wdrażania ich na własnym terenie.</p>
<p>&#8211; <em>Mija właśnie piąty miesiąc od daty złożenia petycji, a Pan Prezydent Robert Raczyński nie odpowiedział na nią. Nie została ona również opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej, pomimo że taki obowiązek nakłada na adresata petycji art. 8 ust. 1 ustawy o petycjach –</em> mówi Damian Cacek, działacz Razem z Lubina.<br />
W związku z tym 15 maja 2018 członkowie okręgu legnickiego złożyli skargę na działania Prezydenta do przewodniczącej Rady Miejskiej w Lubinie.</p>
<p>&#8211; <em>To nie pierwszy przypadek, gdy nie otrzymujemy odpowiedzi na złożoną petycję. Mam wrażenie, że Prezydent Miasta wybiera sobie, z kim chce prowadzić dialog. To niedopuszczalne. Sugeruję, żeby Pan Raczyński wziął przykład z Prezydenta Legnicy. Tam na złożoną petycję otrzymaliśmy odpowiedź pozytywną, a miasto podjęło starania w kierunku podpisania Karty</em> – podsumowuje Damian Cacek.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2018/05/17/prezydent-lubina-ignoruje-mieszkancow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odrzucili Olszowiaka</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/11/12/odrzucili-olszowiaka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Nov 2012 11:38:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Górzyński]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[rada miejska]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=28821</guid>

					<description><![CDATA[Prezydent ponownie nie odpowiedział na interpelację radnego, a posłuszni mu radni z Lubin 2006 uznają, że skarga z tym związana jest bezzasadna. Jak ma wyglądać interpelacja, która składa radny? Statut miasta precyzuje sprawę w prosty sposób. Radny ma przedstawić stan faktyczny problemu i zadać pytania. &#8211; Tak też uczyniłem po czym nie otrzymałem od prezydenta [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Prezydent ponownie nie odpowiedział na interpelację radnego, a posłuszni mu radni z Lubin 2006 uznają, że skarga z tym związana jest bezzasadna.</h3>
<p><span id="more-28821"></span></p>
<p>Jak ma wyglądać interpelacja, która składa radny? Statut miasta precyzuje sprawę w prosty sposób. Radny ma przedstawić stan faktyczny problemu i zadać pytania. &#8211; Tak też uczyniłem po czym nie otrzymałem od prezydenta odpowiedzi na interpelację czym prezydent złamał prawo – mówi opozycyjny Krzysztof Olszowiak.</p>
<p>Radny aby dojść do odpowiedzi złożył skargę na postępowanie Roberta Raczyńskiego. Skarga rozpatrywana jest przez Radę Miejską i co ciekawe mimo tego, że była zasadna została przez radnych odrzucona. &#8211; Interpelacja radnego nie była interpelacją – przekonuje przewodniczący rady Andrzej Górzyński (Lubin 2006). Pytany dlaczego wskazuje, że tak uznał prezydent. Pytany zatem jak ma wyglądać interpelacja jako przewodniczący rady też nie potrafił odpowiedzieć odsyłając do statutu miasta. Pytany co było nie tak w interpelacji radnego Olszowiaka też nie odpowiedział mówiąc, że nie ma jej przed sobą. Tymczasem chwilę wcześniej razem z radnymi Lubin 2006 głosował za odrzuceniem skargi, którą na prezydenta złożył Olszowiak. Pojawia się pytanie czy prezydenccy radni wiedzieli co głosują? Czy może podnieśli ręce bo tak było trzeba?</p>
<p>Opozycyjny radny z Porozumienia Samorządowego decyzję popleczników prezydenta określa krótko &#8211; zakrawa to na kpinę z prawa.</p>
<p>O co zatem w interpelacji pytał radny Olszowiak? &#8211; Przedmiotem skargi był fakt, że Pan Prezydent nie udzielił mi odpowiedzi na moją interpelację, którą złożyłem jeszcze w czerwcu. Dotyczyła ona wstrzymania przez prezydenta naboru do 10 klas pierwszych w Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących. W interpelacji pytałem o zagrożenia kształcenia w 10 oddziałach szkół ponadgimnazjalnych i czy wiąże się to ze zwolnieniami nauczycieli i pracowników administracyjnych.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Problem z czasem określonym</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/08/22/problem-z-czasem-okreslonym/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Aug 2012 11:13:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<category><![CDATA[Solidarność]]></category>
		<category><![CDATA[umowa o pracę]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33483</guid>

					<description><![CDATA[– Niezgodna z prawem jest wielokrotność zawierania tych umów na czas określony – mówi wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność”, Jerzy Wielgus. – Pracodawcy są na tyle sprytni, że aneksują te umowy, trwające ciągle, nie ma między jedną a drugą miesiąca przerwy. W świetle dziś obowiązujących przepisów, trzecia, kolejno zawarta umowa o pracę na czas określony jest równoznaczna [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>– Niezgodna z prawem jest wielokrotność zawierania tych umów na czas określony – mówi wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność”, Jerzy Wielgus. – Pracodawcy są na tyle sprytni, że aneksują te umowy, trwające ciągle, nie ma między jedną a drugą miesiąca przerwy.<br />
W świetle dziś obowiązujących przepisów, trzecia, kolejno zawarta umowa o pracę na czas określony jest równoznaczna w skutkach prawnych z zawarciem umowy na czas nieokreślony. O ile, oczywiście przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej nie przekroczyła jednego miesiąca.<br />
Według związku, konieczna jest nowelizacja prawa. Chodzi konkretnie o artykuł 25 Kodeksu Pracy, regulujący kwestię zawierania kolejnych umów o pracę na czas określony. Zdaniem związkowców, powinien on być uszczegółowiony tak, by nie budził żadnych wątpliwości.<br />
– Zgodnie z dyrektywą nie można stosować wielokrotności tych umów, bo to jest nierówne traktowanie pracowników – zwraca uwagę Jerzy Wielgus. Przedstawiciele NSZZ &#8222;Solidarność&#8221; przypominają, że kilka lat temu podobną sprawą, związaną z prawem pracy w Grecji, zajmował się Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Sędziowie orzekli, że niezgodny z dyrektywą jest przepis, który mówi, że &#8222;kolejne&#8221; umowy o pracę na czas określony to takie między, którymi nie upłynął okres 20 dni.<br />
– Tam chodziło o to, że to już za długo między jedną a drugą umową. U nas jest 30 dni. To był precedens. Unia stwierdziła, że jest to niezgodne z unijnym prawem i nakazała zmianę. Jestem przekonany, że u nas też tak się stanie – przekonuje wiceprzewodniczący związku zawodowego.<br />
Zdaniem Jerzego Wielgusa, przedsiębiorcy w Polsce nagminnie wykorzystują luki w prawie, o czym świadczy skala problemu. Tylko co drugi z zatrudnionych związany jest ze swoim pracodawcą bezterminową umową. Co piątego wiąże umowa cywilno-prawna. Natomiast 30 proc. spośród niemal 14,5 miliona wszystkich umów o pracę zawartych w Polsce, stanowią umowy na czas określony.<br />
– Ten wskaźnik wzrasta – zauważa Jerzy Wielgus. – Jeszcze rok temu było ich 27 proc. Według związkowców, pogarszające się warunki pracy są efektem m.in. wzrostu bezrobocia.<br />
– Pracodawca wykorzystuje to, że bezrobocie w Polsce wynosi ponad 13 proc. W którymś momencie się nie obejrzymy i będzie duży problem, bo zacznie się wyzyskiwanie pracowników i swego rodzaju niewolnictwo – mówi wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność”.<br />
Jak twierdzi, sprawa terminowych umów o pracę była poruszana wielokrotnie podczas rozmów z przedstawicielami rządu i pracodawców w ramach obrad Komisji Trójstronnej. Bezowocnie. – My po prostu chcemy zabezpieczyć i poprawić dolę pracowników zatrudnionych na umowy terminowe – dodaje Jerzy Wielgus.<br />
Autor: pit, newseria</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawo złamane, ale skarga bezzasadna</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/07/04/prawo-zlamane-skarga-bezzasadna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2012 15:39:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Olszowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin2006]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33691</guid>

					<description><![CDATA[Radny składa kolejne interpelacje, prezydent miasta nie udziela odpowiedzi, choć ma taki obowiązek, a rada miejska opanowana przez proprezydenckie Lubin 2006 uważa, że nie ma tematu i skargę na bezczynność prezydenta uznaje za bezzasadną. Kto ma władzę ten decyduje. Takie hasło przyświeca wszystkim ekipom rządzącym niezależnie od tego czy mówimy o szczeblu krajowym, wojewódzkim, powiatowym [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Radny składa kolejne interpelacje, prezydent miasta nie udziela odpowiedzi, choć ma taki obowiązek, a rada miejska opanowana przez proprezydenckie Lubin 2006 uważa, że nie ma tematu i skargę na bezczynność prezydenta uznaje za bezzasadną.</h3>
<p><span id="more-33691"></span></p>
<p>Kto ma władzę ten decyduje. Takie hasło przyświeca wszystkim ekipom rządzącym niezależnie od tego czy mówimy o szczeblu krajowym, wojewódzkim, powiatowym czy gminnym. Dowodem na to jest wczorajsza decyzja Rady Miejskiej w Lubinie. Opozycyjny radny Krzysztof Olszowiak regularnie składa różnego rodzaju interpelacje. Problem w tym, że nie na wszystkie od prezydenta miasta otrzymuje odpowiedzi. Można przyjąć, że odpowiedzi nie ma kiedy pytanie jest niewygodne dla prezydenta. To ewidentne łamanie prawa, ale proprezydenccy radni z Lubin2006, którzy mają większość głosów w Radzie Miejskiej udają, że nie widza problemu i zasadna skargę uznają za …bezzasadną</p>
<p>Mało tego w uzasadnieniu swojej decyzji, zamiast skupić się na faktach, czyli niedotrzymaniu urzędowego terminu odpowiedzi na interpelację i jej braku pojawiają się dywagacje co do prawa radnego do zadawania pytań prezydentowi. Mało tego pojawia się próba interpretowania interpelacji i podważania jej zasadności, a konkretnie statutowego okreslenia o „zasadniczym znaczeniu dla miasta”. O co zatem pytał radny Olszowiak? – Chciał aby prezydent wskazał zakresy obowiązków swoich asystentów i doradców, a także od kiedy takie stanowiska są w Urzędzie Miejskim. – W mojej ocenie ma to znaczenie dla miasta bo te stanowiska mało nie kosztują. Poza tym nie jest wykluczone, że pokrywają się z zadaniami na stanowiskach urzędniczych, a jeżeli tak jest to narażanie miasta na tego typu koszty jest bezzasadne.</p>
<p>Radni Lubin 2006 nie dali Olszowiakowi szansy. Maria Szydłowska wysnuła nawet tezę, że radny nie może pytać o sprawy z zakresu prawa pracy. Gdyby pójść tym tokiem rozumowania, czy oznacza to, że żaden radny nie powinien nawet wiedzieć ilu urzędników i na jakich stanowiskach pracuje w urzędzie?</p>
<p>Dodajmy, że radny pyta o to samo od 26 października ubiegłego roku, następnie 20 grudnia, potem 1 lutego tego roku, i 20 lutego tego roku. &#8211; To jest jakieś kuriozum – mówi Krzysztof Olszowiak. – Prezydent łamie prawo, bo nie otrzymałem odpowiedzi. Podkreślam żadnej odpowiedzi na wet takiej w której odmawia mi się odpowiedzi na moją interpelację.</p>
<p>Kiedy kota ogonem obracali prezydenccy radni &#8211; Franciszek Wojtyczka i Maria Szydłowska, przewodniczący rady Andrzej Górzyński był wyraźnie rozbawiony całą sytuacją.<br />
Ostatecznie zasadna skarga na prezydenta głosami prezydenckich popleczników z Lubin 2006 została uznana za bezzasadną. &#8211; Usłyszeliśmy, że prezydent ma rację bo nie odpowiada na interpelacje. Nie zgadzam się z tym, bo to jest najzwyklejsze olewanie mieszkańca Lubina, którym też przecież jestem – kwituje całą sytuację Olszowiak.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zasadna skarga niezasadna?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/07/02/zasadna-skarga-niezasadna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jul 2012 15:50:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Olszowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33707</guid>

					<description><![CDATA[Na jutrzejszej sesji rady miejskiej radni będą debatować między innymi nad skargą na działanie prezydenta Lubina. O co chodzi? O to, że gospodarz miasta nie odpowiada na interpelacje radnych. Skargę złożył Krzysztof Olszowiak, który domaga się odpowiedzi na zadane pytania. Jak do tej pory bezskutecznie. Jednak nie tylko to dziwi. W odpowiedzi na skargę Olszowiaka, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Na jutrzejszej sesji rady miejskiej radni będą debatować między innymi nad skargą na działanie prezydenta Lubina.</h3>
<p><span id="more-33707"></span></p>
<p>O co chodzi? O to, że gospodarz miasta nie odpowiada na interpelacje radnych. Skargę złożył Krzysztof Olszowiak, który domaga się odpowiedzi na zadane pytania. Jak do tej pory bezskutecznie. Jednak nie tylko to dziwi. W odpowiedzi na skargę Olszowiaka, radni uznali, że jest ona&#8230;bezzasadna.</p>
<p>&#8211; Radni prezydenccy uznali za bezzasadną moją skargę. Ciekawa rzecz zwłaszcza, że skarga dotyczyła braku odpowiedzi w ustawowym terminie – mówi Olszowiak. &#8211; Faktem jest, że odpowiedzi na interpelacje nadal nie otrzymałem.</p>
<p>Jaki finał będzie miała ta sprawa przekonamy się jutro. Oprócz tego punktu radni podejmować będą uchwały dotyczące statusu Centrum Kultury Muza i skargi na dyrektora Przedszkola Miejskiego nr 14.<br />
Autor: MC</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
