<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>sepsa &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/sepsa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Aug 2016 07:19:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Mała Maja opuszcza Polskę</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/02/19/mala-maja-opuszcza-polske/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Feb 2013 08:35:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[sepsa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=27093</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Jest ciężko, do specjalistów daleko, a kwestia pomocy dla naszej córki ze strony Państwa jest fatalna – przyznaje tato małej Mai. Dlatego zdecydowaliśmy się na radykalny krok, który poprawi sytuację. Wyjeżdżamy do Niemiec. Rodzice Mai są gotowi zrobić dla niej wszystko. Najlepszym dowodem jest decyzją, którą podjęli i już wdrażają w życie. Nie była [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>&#8211; Jest ciężko, do specjalistów daleko, a kwestia pomocy dla naszej córki ze strony Państwa jest fatalna – przyznaje tato małej Mai. Dlatego zdecydowaliśmy się na radykalny krok, który poprawi sytuację. Wyjeżdżamy do Niemiec.</h3>
<p><span id="more-27093"></span></p>
<p>Rodzice Mai są gotowi zrobić dla niej wszystko. Najlepszym dowodem jest decyzją, którą podjęli i już wdrażają w życie. Nie była ona łatwa, bo wszystko co mają jest w Polsce. Tu są ich korzenie, tu mieszkają ich rodziny. Jednak do tak radykalnego kroku zmusza ich system opieki zdrowotnej, który nie zapewnia ich córce nawet niezbędnego minimum. O ile odległość do specjalistów nie ma większego znaczenia problemem jest dostępność do rehabilitacji i protez. Wszystko jest niezwykle kosztowne, a NFZ daje tyle ile może, czyli w tym konkretnym przypadku wielkie nic.<br />
&#8211; W Niemczech Maja będzie miała o wiele lepszą opiekę i przede wszystkim jest inny sposób finansowania osób niepełnosprawnych – przyznaje tato już 3-letniej dziewczynki.<br />
Wtóruje mu Krzysztof Dereń z Fundacji na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska, która wspiera dziecko i przytacza konkretne przykłady – W Niemczech finansowanie protez dla osób ubezpieczonych fundusz pokrywa 80 proc wydatków na protezowanie. A u nas na 20 proc ciężko liczyć. Tam inaczej będzie z rehabilitacją i diagnostyką dziewczynki &#8211; pokrywa ja ubezpieczenie. U nas różne z tym bywa. Tymczasem Maja bez rąk i nóżek musi mieć takie zabiegi przynajmniej dwa-trzy razy w tygodniu. W polskich realiach NFZ przyznał dziecku jedną godzine rehabilitacji &#8230;miesięcznie.<br />
Dla rodziców polskie warunki finansowania to olbrzymi problem. Nie da się go również rozwiązać ofiarnością ludzi dobrej woli, którzy organizowali i organizują koncerty, czy bale charytatywne, przekazują dobrowolne wpłaty, czy choćby jeden procent na fundację opiekującą się Mają.<br />
&#8211; Musieliśmy coś zrobić. Mam już dogadaną legalną pracę. Zaczynam od 4 marca – mówi Tomek tato Mai, który razem z Beatą, gdyby tylko mógł to swoim dzieciom przychyliliby nieba. Wychodzi na to, że będzie to niebo nad Niemiecką, a nie Polską ziemią.<br />
Fundacja na ratunek Dzieciom zapowiada, że Maja pozostaje pod jej opieką, tak samo jak wiele innych dzieci potrzebujących wsparcia. &#8211; Ci co włączyli się w pomoc dla Mai, ludzie dobrego serca zdali doskonale swój egzamin. Szkoda, że nie można powiedzieć tego o naszym systemie opieki zdrowotnej – dodaje Dereń i zachęca do oddawania jednego procenta.</p>
<pre>Mai i innym podopiecznym fundacji "Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska", można pomóc przekazując 1% podatku wystarczy w PIT wpisać nr KRS KRS: 0000305648.

Bezpłatny PIT dostępny pod linkiem:
https://www.eopp.pl/pit/naratunekdzieciom</pre>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bal dla Mai Bratoń</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/01/30/bal-dla-mai-braton/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 09:35:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma Obywatelska]]></category>
		<category><![CDATA[sepsa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=53187</guid>

					<description><![CDATA[Dochód z tegorocznego balu charytatywnego organizowanego przez lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej zostanie przeznaczony na pomoc dla małej ścinawianki, która przez sepsę straciła rączki i nóżki. O losach małej Mai lokalne media informują często i to spowodowało, lokalni politycy w tym roku swoje finansowe wsparcie chcą skierować właśnie na rzecz dziewczynki. – W ubiegłym roku na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dochód z tegorocznego balu charytatywnego organizowanego przez lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej zostanie przeznaczony na pomoc dla małej ścinawianki, która przez sepsę straciła rączki i nóżki.</h3>
<p><span id="more-53187"></span></p>
<p>O losach małej Mai lokalne media informują często i to spowodowało, lokalni politycy w tym roku swoje finansowe wsparcie chcą skierować właśnie na rzecz dziewczynki. – W ubiegłym roku na charytatywnym balu zbieraliśmy na rzecz Fundacji Palium i Hospicjum Stacjonarnego. Przekazaliśmy wtedy sumę 60 tys. zł. W tym roku chcemy pomóc małej ścinawiance i jej rodzicom, którzy walczą o normalny rozwój swojego dziecka – mówi europarlamentarzysta Piotr Borys.<br />
Przypomnijmy, że Maja była w pełni zdrowa, ale została w szpitalu zakażona sepsą Kiedy lekarze ratowali jej życie trzeba było amputować rączki i nóżki. Dzisiaj kłopotów nadal nie brakuje. Największy to pieniądze. Miesięcznie rehabilitacja kosztuje 2300 zł, potrzebna jest również stała opieka lekarska. Dziewczynkę wspiera fundacja Na ratunek dzieciom Zagłębia Miedziowego. Potrzebne są bardzo kosztowne protezy, kolejna operacja i zakup specjalnego siedziska które pozwoli Mai siedzieć prosto. – W Niemczech kosztuje ono około 80 tys. zł. Nie jest wykluczone, że w Polsce uda się je wykonać za połowę mniej – mówi Krzysztof Dereń, szef fundacji Na ratunek dzieciom Zagłębia Miedziowego, który dodaje, że w ubiegłym roku na rzecz pomocy dla dziewczynki zebrano z 1-procenta 30 tys. zł.<br />
Charytatywny bal odbędzie się 18 lutego w sali bankietowej Magnat w Lubinie. Bilet cegiełka dla pary to 400. Zaplanowana jest również licytacja.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Maja ma protezy rączek</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/01/10/maja-protezy-raczek/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 08:15:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[amputacja]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[Maja ze Ścinawy]]></category>
		<category><![CDATA[protezy rąk]]></category>
		<category><![CDATA[sepsa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=54116</guid>

					<description><![CDATA[Powikłania po sepsie zmusiły lekarzy do amputacji rączek i nóżek u małej Mai Bratoń ze Ścinawy. Dziewczynka rośnie zdrowo, jest wesoła i pełna życia. Niedawno za pieniądze zgromadzone od ludzi dobrego serca udało się kupić dla niej silikonowe protezy rączek. Rodzice próbowali przyzwyczaić córkę również do protez na nogi, jednak ze względu na ostry ból [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Powikłania po sepsie zmusiły lekarzy do amputacji rączek i nóżek u małej Mai Bratoń ze Ścinawy. Dziewczynka rośnie zdrowo, jest wesoła i pełna życia. Niedawno za pieniądze zgromadzone od ludzi dobrego serca udało się kupić dla niej silikonowe protezy rączek. Rodzice próbowali przyzwyczaić córkę również do protez na nogi, jednak ze względu na ostry ból w kikutach Maja nie może ich nosić. Przed rodziną kolejne wydatki.<br />
Maja Bratoń cały czas jest rehabilitowana. Miesięcznie pochłania to około 2 tysięcy złotych. Oprócz tego potrzebowała wanny z hydromasażem i protez. Udało się dopasować silikonowe protezy na ręce. Dziewczyna przyzwyczaja się do nich i chętnie je nosi. Niestety problemy pojawiły się w momencie kiedy rodzice założyli jej protezy na nóżki.<br />
&#8211; Kikuty nie goją się prawidłowo, kości naciskają na skórę, robią się odleżyny. To bardzo boli, a protezy dodatkowo podrażniają skórę – mówi mama Mai, Beata Jarosz. – Kiedy próbowaliśmy przyzwyczaić córkę do protez bardzo płakała. Potem już nie pozwalała ich sobie założyć.<br />
Rodzice niedługą ustalą termin zabiegu, który wzmocni zakończenia kikutów nóżek u dziewczynki. W trakcie zabiegu zostaną na nie nałożone dodatkowe warstwy skóry. Po zagojeniu dziewczynka będzie mogła korzystać ze specjalnego siedziska, które projektuje dla niej firma protetyczna. Pomoże ono 2-latce utrzymać ciało w pozycji pionowej, na przykład w trakcie siedzenia.<br />
Maja jest podopieczną Fundacji Pomocy Dzieciom Zagłębia Miedziowego. To właśnie za ich pomocą rodzinę stać na takie zabiegi. Prezes fundacji zapowiada jednak, że prawdziwe wydatki dopiero się zaczną.<br />
&#8211; Protezy, które ma Maja to dopiero początek – mówi Krzysztof Dereń. – Są sztywne, silikonowe. Dziecko nie uczy się w nich chwytać palcami. Na takie protezy przyjdzie czas później. Trzeba się jednak liczyć z kosztami. O ile za te pierwsze zapłacimy około 10 tysięcy złotych, to następne będą kosztować już 30 tysięcy złotych. Protezy nóg to koszt 50 tysięcy złotych, a wymieniać je trzeba co 2 – 3 lata bo Maja będzie rosnąć.<br />
Dziewczynce i jej rodzicom można pomóc przekazując 1 % podatku na rzecz fundacji. Numer KRS to: 0000305648. Oprócz tego, każdy może wpłacić pieniądze na osobiste konto Mai. Podajemy numer: 98 1940 1076 3080 2634 0007 0000. Pamiętajmy, że w tytule przelewu należy wpisać &#8222;Maja&#8221;.</p>
<p>Autor: MC</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
