<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>radni Lubin 2006 &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/radni-lubin-2006/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 21 Jul 2016 06:52:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Stowarzyszenie milczków</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/05/02/stowarzyszenie-milczkow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 May 2012 06:48:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność]]></category>
		<category><![CDATA[rada Miejska w Lubinie]]></category>
		<category><![CDATA[radni Lubin 2006]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=50960</guid>

					<description><![CDATA[Jak często zabierają głos? Po czym poznać radnego aktywnego, który wywiązuje się ze swoich obowiązków. Sposobów liczenia może być wiele. Jednym z nich jest aktywność na sesjach. Statystyka zabierania głosu przez radnych na sesjach jest zastanawiająca &#8211; są radni, którzy od początku kadencji nie zabrali głosu ani razu. Tymczasem mija półtora roku, a kadencja trwa [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3><strong>Jak często zabierają głos? Po czym poznać radnego aktywnego, który wywiązuje się ze swoich obowiązków. Sposobów liczenia może być wiele. Jednym z nich jest aktywność na sesjach.</strong></h3>
<p><span id="more-50960"></span></p>
<p>Statystyka zabierania głosu przez radnych na sesjach jest zastanawiająca &#8211; są radni, którzy od początku kadencji nie zabrali głosu ani razu. Tymczasem mija półtora roku, a kadencja trwa cztery lata. Pokusiliśmy się o sprawdzenie aktywności samorządowców w czasie dyskusji nad uchwałami mającymi wpływ na życie mieszkańców Lubina. Wynik jest zatrważający. Można dojść do wniosku, że prezydenckim radnym z Lubin 2006 niemal odjęło mowę…<br />
Zestawienie dotyczy obecnej kadencji (rozpoczęła się w 2010 roku), do końca ubiegłego roku. Zawiera informacje o zabieraniu głosu przez poszczególnych radnych. Z podsumowania wyłączono głosy przewodniczącego rady związane z prowadzeniem obrad, a także głosy przewodniczących komisji kiedy informowali o stanowiskach komisji w określonych sprawach.<br />
Zestawienie ukazuje brutalną prawdę dotyczącą dyskusji na sesjach. Dyskusji w zasadzie nie ma. Można powiedzieć, że zdania wymienia tylko dwóch radnych, którzy dopytują urzędników, albo kierują wątpliwości do rady co do podejmowanych uchwał. Reszta odzywa się rzadko, a niektórzy wcale.<br />
Liderami aktywności są Krzysztof Olszowiak (Porozumienie Samorządowe) oraz Franciszek Wojtyczka (Lubin 2006), choć trzeba przyznać między pierwszym a drugim radnym jest przepaść w ilości wypowiedzi, a podobna przepaść jest między radnym Wojtyczką, a jego kolegami z Lubin 2006. Jeżeli porównamy tych ostatnich do pierwszego będziemy mieli przepaść przepaści…<br />
– Ostatnio w prezydenckich mediach przeczytałem statystykę obecności na sesjach. Obecność nie świadczy o jakości pracy radnego. Bo można przychodzić podnosić ręce i nie wiedzieć nawet nad czym się głosuje.<br />
Olszowiak nie chce przyznać że w lubińskiej radzie takie sytuacje mają miejsce – Nie mi to oceniać. Kolejne wybory będą za dwa lata. Wtóruje mu polityczny konkurent Franciszek Wojtyczka z Lubin 2006. – Trzeba się interesować tym co robi. To nie jest tylko sesja i komisja. Praca radnego to również praca w miejscu zamieszkania. Interwencje dotyczące spraw mieszkańców, interpelacje i wnioski trafiające do różnych instytucji czy komórek urzędu. – Ja mam np. sporo wniosków dotyczących bezpieczeństwa.<br />
Obaj radni przyznają, że przed każda sesja wnikliwie zapoznają się z projektami uchwał. Często dyskusje nad nimi są na komisjach. – Widać to co mówią urzędnicy część radnych satysfakcjonuje. Mnie nie do końca dlatego dopytuję jeszcze na sesjach i czasami powątpiewam w słuszność intencji uchwały.<br />
Olszowiak przypomina, że rada podejmując decyzje ma realny wpływ na mieszkańców miasta. Przypomina też jedną z dyskusji, kiedy radni Lubin 2006 na wniosek prezydenta „skasowali” izbę wytrzeźwień. Dzisiaj szpital stał się izbą wytrzeźwień, a pijani blokują miejsca dla osób rzeczywiście chorych.<br />
Największymi milczkami na sesjach są Robert Cieslowski, Zbigniew Czerwonka, Dorota Dutkanicz, Romuald Kujawa, Marzena Tutka i Piotr Socha, (wszyscy z Lubin 2006). Od początku kadencji jeden raz głos w dyskusji zabrała Joanna Koronowska, Aż dwukrotnie odezwali się Marian Węgrzynowski (szef klubu radnych Lubin 2006) i Roman Zaprutko oraz Maria Szydłowska. Z trzykrotnie zabranym głosem notujemy Piotra Motylińskiego (szef komisji rewizyjnej) i Ksenię Dowhań-Domańską (Porozumienie Samorzadowe). Czterokrotnie odezwał się Zbigniew Warczewski oraz Joanna Kot. Pięć razy Robert Szwed (Porozumienie Samorządowe), a także Bogusława Potocka-Zdrzalik, jeden raz więcej odnotował przewodniczący Andrzej Górzyński. Podobnie było w przypadku dyskusji z udziałem Marcina Białkowskiego (PIS). Dariusz Jankowski (PiS) wypowiadał się 9 razy. Wśród radnych z PiS nie odzywała się Elżbieta Morawska. Roman Rozmysłowski (Porozumienie Samorządowe) głos zabierał 8 razy. Liderem w Lubin 2006 pod względem ilości wypowiedzi na sesjach jest Franciszek Wojtyczka (37 wypowiedzi). Niestety pomiędzy nim a najbardziej aktywnym radnym miejskim jest przepaść nad przepaściami. Opozycyjny radny Krzysztof Olszowiak zabierał na sesjach głos …128 razy.<br />
Dlaczego radni Lubin 2006 milczą jak zaklęci? Twierdza, że nie można ich rozliczać z jakości pracy na podstawie brania udziału w dyskusjach nad uchwałami. – Dyskutujemy na komisjach rady i tam można zobaczyć co się dzieje – mówi Dorota Dutkanicz (Lubin 2006). Może to i prawda, ale pytania dziennikarzy do wybranych radnych o powody ich milczenia spowodowały, że na ostatniej sesji po raz pierwszy głos zabrał Piotr Socha. Tradycyjnie wypowiadał się również Franciszek Wojtyczka i Krzysztof Olszowiak. Pozostali radni tradycyjnie milczeli, słuchali i głosowali.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
