<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>prokuratura &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/prokuratura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 Oct 2025 08:07:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Czy doszło do przekroczenia uprawnień przez policję? Prokuratura wyjaśni</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2025/10/10/czy-doszlo-do-przekroczenia-uprawnien-przez-policje-prokuratura-wyjasni/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2025 05:00:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[interwencja]]></category>
		<category><![CDATA[Liliana Łukasiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=168402</guid>

					<description><![CDATA[Prokuratura w Lubinie wciąż wyjaśnia przebieg interwencji policyjnej wobec mężczyzny, który z siekierą i młotkiem chodził po mieście budząc niepokój mieszkańców. Do zdarzenia doszło 7 października. Chodzi o odpowiedź czy doszło do przekroczenia uprawnień przez policję. Czekamy też na wyniki sekcji i badań toksykologicznych. Prokuratura Rejonowa w Lubinie 7 października wszczęła śledztwo, które wyjaśni przebieg [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Prokuratura w Lubinie wciąż wyjaśnia przebieg interwencji policyjnej wobec mężczyzny, który z siekierą i młotkiem chodził po mieście budząc niepokój mieszkańców. Do zdarzenia doszło 7 października. Chodzi o odpowiedź czy doszło do przekroczenia uprawnień przez policję. Czekamy też na wyniki sekcji i badań toksykologicznych.<span id="more-168402"></span></h3>
<p>Prokuratura Rejonowa w Lubinie 7 października wszczęła śledztwo, które wyjaśni przebieg interwencji policyjnej, jaka miała miejsce tego samego dnia około 5 rano wobec 41-letniego mężczyzny, który w stanie podenerwowania poruszał się po ulicach Lubina z młotkiem i siekierą w ręku.<br />
&#8211; <em>W związku ze zgłoszeniem, jakie dotarło do lubińskiej komendy od mieszkańca miasta &#8211; pracownika instytucji samorządowej &#8211; oraz w związku z pochodzącym od byłej partnerki mężczyzny powiadomieniem o kierowaniu wobec niej dnia poprzedniego gróźb, policjanci podjęli wobec mężczyzny interwencję, doprowadzając do jego zatrzymania przy użyciu środków przymusu bezpośredniego. Z uwagi na stan pobudzenia mężczyzny na miejsce wezwano pogotowie. W trakcie udzielania pomocy medycznej mężczyzna zmarł. O zdarzeniu niezwłocznie powiadomiono prokuratora, który osobiście przeprowadził oględziny miejsca zdarzenia i na którego polecenie zabezpieczono materiał dowodowy w postaci nagrań z monitoringu oraz prywatnego telefonu. Niezwłocznie też przesłuchano naocznego świadka zdarzenia oraz inne osoby mające wiedzę w sprawie. Mając na uwadze okoliczności zdarzenia prokurator zdecydował o wszczęciu śledztwa, które wyjaśni czy 7 października w Lubinie, na skrzyżowaniu ulic Pawiej, Wyszyńskiego i Orlej, doszło do ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie i czy to na skutek podjętej interwencji nastąpił zgon ww. Postępowanie prowadzone jest o czyny z art. 231 § 1 kk i art. 155 kk w zw. z art. 11 § 2 kk.</em> &#8211; informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.</p>
<p>9 października w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu przeprowadzono zostanie sekcja zwłok mężczyzny, która miała wyjaśnić, co było bezpośrednią przyczyną zgonu ww. Przeprowadzono też badania toksykologiczne i histopatologiczne, których wyniki poznamy za kilka tygodni. Wyjaśnią one m.in., czy mężczyzna znajdował się pod wpływem środków odurzających lub alkoholu. 41-latek był wcześniej kilkakrotnie karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, w tym za spowodowanie obrażeń ciała, za groźby karalne oraz za posiadanie narkotyków. Śledztwo jest w toku.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bartosz nie żyje już rok, biegli się boją, prokuratura działa, a policjanci wciąż pracują w komendzie &#8211; FOTO</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2022/07/27/bartosz-nie-zyje-juz-rok-biegli-sie-boja-prokuratura-dziala-a-policjanci-wciaz-pracuja-w-komendzie-foto/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2022 12:12:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Sokołowski]]></category>
		<category><![CDATA[interwencja policji]]></category>
		<category><![CDATA[mecenas]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Borys]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[radca prawny]]></category>
		<category><![CDATA[Renata Kolerska]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech Kasprzyk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=157576</guid>

					<description><![CDATA[W lipcu 2021 opinią publiczną nie tylko w Lubinie wstrząsnął film, na którym lubińscy policjanci nieudolnie próbują interweniować wobec Bartosza Sokołowskiego. Początkowo próbowano twierdzić, że mężczyzna zmarł dopiero w szpitalu, lecz wszystko wskazuje na to, że skonał już na ulicy przed Komendą Powiatową Policji w Lubinie. Gdy sprawą zajmowała się Prokuratura w Lubinie, ginęły protokoły, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W lipcu 2021 opinią publiczną nie tylko w Lubinie wstrząsnął film, na którym lubińscy policjanci nieudolnie próbują interweniować wobec Bartosza Sokołowskiego. Początkowo próbowano twierdzić, że mężczyzna zmarł dopiero w szpitalu, lecz wszystko wskazuje na to, że skonał już na ulicy przed Komendą Powiatową Policji w Lubinie. Gdy sprawą zajmowała się Prokuratura w Lubinie, ginęły protokoły, rodzina nie mogła widzieć ciała, a prawnicy nie mieli dostępu do materiałów. Teraz postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi, a relację z dotychczasowych działań zdają nam pełnomocnicy rodziny zmarłego Bartosza.<span id="more-157576"></span></h3>
<p>Trzy prokuratury prowadzą różne wątki związane ze zdarzeniem, podczas którego w lipcu 2021 podczas interwencji policji zmarł Bartosz Sokołowski. Prokuratura w Łodzi prowadzi postępowanie w zakresie śmierci Bartosza Sokołowskiego. W związku z tym zdarzeniem Prokuratura Okręgowa w Szczecinie prowadzi też inne postępowanie – w zakresie mataczenia, jakiego zdaniem pełnomocników rodziny, dopuszczono się w lubińskiej policji i Prokuraturze Rejonowej w Lubinie. Nie koniec na tym, bo Prokuratura Rejonowa Wrocław Stare Miasto zajmuje się innym wątkiem, który zaskoczy wielu.</p>
<p>&#8211; <em>Ta ostatnia prowadzi postępowanie z zawiadomienia funkcjonariuszy o naruszeniu nietykalności cielesnej dokonanej rzekomo przez osoby najbliższe Bartosza Sokołowskiego w mieszkaniu państwa Sokołowskich podczas odbierania siłowego telefonu komórkowego z nagraniem, które wykonała Jolanta Sokołowska. Nie wiemy, jakie są losy tego postępowania, bo występujemy w nim jako pełnomocnicy świadków, czyli rodziny. Postępowanie w Łodzi w zakresie materiału osobowego, czyli przesłuchania świadków zostało zakończone</em> – informuje mecenas Renata Kolerska, pełnomocnik rodziny. Jak dodaje prawniczka, od kiedy sprawą zajęła się łódzka prokuratura dostęp do materiałów jest doskonały. Prowadzone są zapisy zarówno w protokołach, jak i nagraniach wideo. &#8211; <em>W Szczecinie są jeszcze wyznaczone terminy przesłuchania w tym tygodniu i przyszłym. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zleciła już szereg dalszych przyszłości, w tym powołała biegłych w zakresie informatyki i medycyny sądowej. To postępowanie weszło w fazę na którą my wpływu nie mamy, bo musimy poczekać na te opinię. Jeździmy na przesłuchania zarówno do Łodzi, jak do Szczecina. Nie mamy żadnych problemów jeśli chodzi o obecność przy przesłuchaniach i w Łodzi i w Szczecinie. Mamy dostęp do akt</em> – dodaje Renata Kolerska.</p>
<p><em> &#8211; Mimo, że prokuratura zleca opinie, my tez prywatnie je zlecamy. Już na etapie tego postępowania mamy pogląd niektórych sytuacji. Materiały wideo dostępne publicznie na you tubie pokazują, jak policjanci dociskają kolanem szyję, plecy, duszą. Te materiały zgromadzone przez prokuraturę lubińską są całkowicie odmienne. Nasze powoływanie niezależnych biegłych, którzy wydają nam opinie świadczą o tym, że dobrze robimy, bo np. libereccy medycy sądowi wprost określili, że są wybroczyny w oczach i ślady uduszenia, co niekoniecznie znalazło się w opinii zleconej w Polsce. Kontaktujemy się z różnymi biegłymi w Polsce. Rozmawiamy w nimi prze telefon. To wybitni profesorzy. Na wstępie mówimy, że chcemy uzyskać informacje, na temat chemii, toksykologii, czy narkotyki były przyczyną śmierci. Wszyscy mówią, że to nie możliwe, ale gdy prosimy o opinię na piśmie, mówią wprost, że boją się o swoją karierę zawodową i nie wydadzą takiej opinii. To świadczy o tym, jak przerażeni są biegli w Polsce. Niedługo otrzymamy niezależną opinię w zakresie środków przymusu bezpośredniego. Zobaczymy co napiszą biegli powołani przez prokuraturę</em> &#8211; mówił Wojciech Kasprzyk, radca prawny.</p>
<p>Sprawę od początku śledzi i wspiera na prośbę rodziny Piotr Borys, poseł na Sejm RP. &#8211; <em>Rok temu na Dolnym Śląsku w ciągu tygodnia w wyniku bezpośredniej interwencji policji zmarły trzy osoby: Bartosz Sokołowski, Łukasz Łągiewka i Dmytro Nikiforenko. Połączyliśmy te trzy sprawy. W ubiegłym tygodniu odbyła się komisja sejmowa, która wysłuchała informacji prokuratury i policji, ale także wysłuchała raportu NIK-u, który dotyczył możliwości używania przez polską policję środków przymusu bezpośredniego. Te trzy przypadki zbadała też NIK. Wnioski są bardzo złe dla policji. Cytuję: „NIK zauważa, że niepożądane skutki interwencji policjantów występowały w przypadku nieprzestrzegania przez funkcjonariuszy zasad stosowania środków przymusu bezpośredniego wynikających z opracować i rekomendacji. Z tego względu niezbędne jest wprowadzenie powszechnych i obligatoryjnych szkoleń”. Tu chodziło o interwencję w stosunku do osób pobudzonych lub pod wpływem różnych substancji. Szkoleń nie było. Polsce policjanci nie są szkoleni i nie są przygotowani w tym zakresie. Takie interwencje powinny być prowadzone z pogotowiem, a tu w Lubinie tak nie było</em> &#8211; mówił podczas konferencji Piotr Borys.</p>
<p>Przypomnijmy, że Bartosz nie otrzymał od policjantów pierwszej pomocy, a początkowo próbowano nawet twierdzić, że karetka zabrała go jeszcze żyjącego, co mija się z prawdą. Kiedy zakończy się postępowanie prokuratur, trudno powiedzieć, a co za tym idzie równie trudno powiedzieć kiedy i czy w ogóle dojdzie do procesu.</p>
 [<a href="https://lubinextra.pl/2022/07/27/bartosz-nie-zyje-juz-rok-biegli-sie-boja-prokuratura-dziala-a-policjanci-wciaz-pracuja-w-komendzie-foto/">See image gallery at lubinextra.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zatrzymani na gorącym uczynku produkcji amfetaminy, posiadający broń.</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2021/07/06/zatrzymani-na-goracym-uczynku-produkcji-amfetaminy-posiadajacy-bron/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2021 08:59:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[amfetamina]]></category>
		<category><![CDATA[garaże]]></category>
		<category><![CDATA[katanga]]></category>
		<category><![CDATA[Legnica]]></category>
		<category><![CDATA[Lublin]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[produkcja amfetaminy]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[zatrzymanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=151329</guid>

					<description><![CDATA[Zarzuty wytwarzania środków odurzających, posiadania znacznej ilości amfetaminy, posiadania broni usłyszeli trzej zatrzymani w piątek w Lubinie. Akcja policji była efektem współpracy funkcjonariuszy z Lublina, Wrocławia i Lubina. Fabrykę narkotyków policjanci ujawnili w chwili, gdy prowadzono produkcję. W piątek 2 lipca droga do garaży na Katandze w Lubinie była zamknięta do zakończenia działań. Sceny niczym [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Zarzuty wytwarzania środków odurzających, posiadania znacznej ilości amfetaminy, posiadania broni usłyszeli trzej zatrzymani w piątek w Lubinie. Akcja policji była efektem współpracy funkcjonariuszy z Lublina, Wrocławia i Lubina. Fabrykę narkotyków policjanci ujawnili w chwili, gdy prowadzono produkcję. W piątek 2 lipca droga do garaży na Katandze w Lubinie była zamknięta do zakończenia działań.<span id="more-151329"></span></h3>
<p>Sceny niczym z filmów rozegrały się w piątkowe popołudnie 2 lipca w okolicach stacji benzynowej i garaży na Katandze w Lubinie. W garażu na terenie Lubina zlikwidowana została pełna linia produkcyjna amfetaminy.</p>
<p><em> &#8211; Podejrzani zostali doprowadzeni do prokuratury i usłyszeli już zarzuty. Realizując czynności operacyjne funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, policjanci wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Lubinie wraz z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, zatrzymali 3 mężczyzn. Okazali się nimi 35 – letni mieszkaniec powiatu lubińskiego, 35 – letni mieszkaniec Legnicy i 50 – letni mieszkaniec Środy Śląskiej. Funkcjonariusze szturmem weszli do pomieszczenia garażowego na jednej z ulic w Lubinie, gdzie „pełną parą” pracowała linia produkcyjna amfetaminy. Pomieszczenie to wewnątrz było specjalnie przystosowane do produkcji narkotyku. W pogotowiu byli również strażacy, gdyż chemiczne środki stosowane przy produkcji narkotyków w każdej chwili mogły grozić wybuchem</em> – informuje asp. szt. Sylwia Serafin, Oficer Prasowy KPP w Lubinie.</p>
<p>W trakcie przeszukania mieszkania 35 – latka z Legnicy, ujawniono i zabezpieczono siedem sztuk broni palnej wraz z amunicją w ilości 465 sztuk, na które zatrzymany mężczyzna nie posiadał wymaganego zezwolenia. Przeszukanie w miejscu zamieszkania lubinianina doprowadziły do ujawnienia i zabezpieczenia materiałów wybuchowych w postaci dynamitu w laskach.</p>
<p>Trzem podejrzanym postawiono zarzuty związane z wytwarzaniem narkotyków, posiadaniem przyrządów służących do ich nielegalnej produkcji, a także posiadaniem znacznej ilości środków psychotropowych. Dodatkowo, legniczanin będzie odpowiadał za nielegalne posiadanie broni i amunicji, a jego kolega z powiatu lubińskiego odpowie przed sądem za nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych . Jak na razie trafili na 3 miesiące do aresztu.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ukradli sprzęt na ponad 500 tys. zł. Już siedzą</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2020/01/07/ukradli-sprzet-na-ponad-500-tys-zl-juz-siedza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jan 2020 20:02:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[kradzież]]></category>
		<category><![CDATA[mienie]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[więzienie]]></category>
		<category><![CDATA[zarzuty]]></category>
		<category><![CDATA[zatrzymanie]]></category>
		<category><![CDATA[złodzieje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=141778</guid>

					<description><![CDATA[Mężczyźni, którzy ukradli sprzęt z jednej z lubińskich firm na ponad pół miliona&#160; złotych wpadli w ręce policjantów kilka dni po dokonaniu włamania. Odzyskano większość rzeczy. Sprawcom grozi do 10 lat więzienia. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie prowadzili działania ukierunkowane na ustalenie i zatrzymanie sprawców kradzieży mienia o wartości ponad 505 tysięcy złotych. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Mężczyźni, którzy ukradli sprzęt z jednej z lubińskich firm na ponad pół miliona&nbsp; złotych wpadli w ręce policjantów kilka dni po dokonaniu włamania. Odzyskano większość rzeczy. Sprawcom grozi do 10 lat więzienia.<span id="more-141778"></span></h3>
<p>Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie prowadzili działania ukierunkowane na ustalenie i zatrzymanie sprawców kradzieży mienia o wartości ponad 505 tysięcy złotych. Jak wynikało ze zgłoszenia właściciela, z terenu firmy znajdującej się na terenie Lubina, sprawcy skradli m.in. 5 sztuk specjalistycznych spawarek, każda o wartości 100 tysięcy złotych. Ponadto, łupem sprawców padły przewody elektryczne, olej napędowy, nagrzewnica i klimatyzator.</p>
<p>Kilka dni od zgłoszenia w ręce mundurowych wpadło trzech mieszkańców Lubina w wieku 19, 20 i 35 lat. Trafili do policyjnej celi.</p>
<p>Policjanci w trakcie czynności ujawnili skradzione przedmioty w jednym z garaży na terenie miasta. Sprawcy swój łup ukryli w kanale samochodowym. Jak ustalili mundurowi, mężczyźni zdążyli sprzedać skradziony klimatyzator, nagrzewnicę i olej napędowy.</p>
<p>Podejrzani usłyszeli w miejscowej prokuraturze zarzut kradzieży mienia znacznej wartości. Może im grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.</p>
<p>inf.fot. asp. szt. Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP w Lubinie<a href="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-6.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-141780" src="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-6.jpg" alt="" width="800" height="533" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-6.jpg 800w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-6-300x200.jpg 300w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-6-768x512.jpg 768w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-6-696x464.jpg 696w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-6-630x420.jpg 630w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a> <a href="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-7.jpg"><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-141781" src="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-7.jpg" alt="" width="800" height="533" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-7.jpg 800w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-7-300x200.jpg 300w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-7-768x512.jpg 768w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-7-696x464.jpg 696w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-7-630x420.jpg 630w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a> <a href="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-4.jpg"><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-141782" src="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-4.jpg" alt="" width="800" height="533" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-4.jpg 800w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-4-300x200.jpg 300w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-4-768x512.jpg 768w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-4-696x464.jpg 696w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2020/01/kradziez-z-hali-produkcyjnej-4-630x420.jpg 630w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pobił za napis „psikus” na jego drzwiach. Ruszył proces przed sądem</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/08/30/pobil-za-napis-psikus-na-jego-drzwiach-ruszyl-proces-przed-sadem/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2019/08/30/pobil-za-napis-psikus-na-jego-drzwiach-ruszyl-proces-przed-sadem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Aug 2019 17:18:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[helloween]]></category>
		<category><![CDATA[kodeks karny]]></category>
		<category><![CDATA[KPP Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[pobicie]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[proces]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=134876</guid>

					<description><![CDATA[Ruszył proces mężczyzny, który 31 października 2018, czyli w tak zwane święto Halloween pobił 23 – letnią lubiniankę, która towarzyszyła młodszej siostrze i jej koleżance podczas zbierania słodyczy. Lubinianin, Krzysztof B. rozwścieczony napisem „psikus”, jaki dzieci umieściły na jego drzwiach, wciągnął wówczas 23 – latkę do domu. Jak twierdzą dzieci, dusił ją i szarpał nie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ruszył proces mężczyzny, który 31 października 2018, czyli w tak zwane święto Halloween pobił 23 – letnią lubiniankę, która towarzyszyła młodszej siostrze i jej koleżance podczas zbierania słodyczy. Lubinianin, Krzysztof B. rozwścieczony napisem „psikus”, jaki dzieci umieściły na jego drzwiach, wciągnął wówczas 23 – latkę do domu. Jak twierdzą dzieci, dusił ją i szarpał nie przebierając w słowach. Dziś mężczyzna nie przyznaje się do aż takiej winy. Twierdzi, że był miły. Przeprosił rodziny poszkodowanych, ale oni liczą po prostu na sprawiedliwość.<span id="more-134876"></span></h3>
<p>Kilka dni temu w lubińskim sądzie ruszył proces&nbsp; przeciwko Krzysztofowi B. z Lubina, który 31 października 2018 mocno nastraszył dwie wówczas 10 letnie dziewczynki i pobił ich 23 – letnią opiekunkę. Sprawie przyglądamy się już od pierwszego dnia bowiem rodzice poszkodowanej młodej kobiety i przerażonych dziewczynek zwrócili się do nas od razu o pomoc i radę.</p>
<p>Jak doszło do niecodziennego zdarzenia? Z relacji dzieci i młodej kobiety wynika, że zgodnie z modną w Polsce od kilku lat zabawą halloweenową pukały od drzwi do drzwi na osiedlu domków w okolicy sklepu Auchan, zbierając słodycze. Kolorową kredą pisały słowo „psikus” na drzwiach domów, w których nikt im nie otworzył. Przyjemny wieczór zakończył się, gdy w jednym z domów przy ulicy Moniuszki trafiły na Krzysztofa B. Napis umieszczony na jego drzwiach do tego stopnia go rozwścieczył, że chwytając głowę dwudziestokilkulatki pod pachę wciągnął ją do domu, dusząc i szarpiąc krzyczał, że ma umyć jego drzwi. Wszystkiemu przyglądały się zapłakane i przerażone 10 – latki. W aferze brała udział również żona mężczyzny i jego córka, które podobno także nie przebierały w słowach krzycząc na dziewczynę i dzieci.<br />
Z chwilą powrotu dzieci do domu rodzice poszkodowanej Jowity udali się na policję. Tam jednak w pierwszej chwili funkcjonariusze nie chcieli przyjąć od nich zgłoszenia.</p>
<p><em> &#8211; 31 października o 20:05 zgłosił się ojciec z córką i poinformował oficera dyżurnego, że jego 22 – letnia córka została pobita podczas zabawy halloweenowej. Oboje zostali skierowani do dyżurującego funkcjonariusza z wydziału dochodzeniowo – śledczego KPP w Lubinie. Policjant ustalił przebieg zdarzenia i poinformował zgłaszających, że doszło prawdopodobnie do naruszenia nietykalności cielesnej. Jest to zgodnie z obowiązującym prawem przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. W przypadku tego typu przestępstw osoba pokrzywdzona może bez zwłoki złożyć zawiadomienie bezpośrednio w sądzie</em> &#8211; mówiła nam w listopadzie Sylwia Serafin, oficer policji KPP w Lubinie.</p>
<p>Rodzice poszkodowanej i przerażonych dzieci nie odpuścili. Obie dziewczynki od jesiennego zajścia korzystały wielokrotnie z pomocy psychologów zarówno w szkole, jak i lubińskiej poradni psychologiczno – pedagogicznej. Obecnie już 23 – letnia Jowita nie ukrywa, że po dziś dzień bywa iż w różnych sytuacjach czuje strach i odruch ucieczki. Wówczas kilka tygodni chodziła w kołnierzu ortopedycznym odczuwając poważny ból kręgosłupa szyjnego. Warto w tym miejscu wspomnieć, że lekarz dyżurny udzielający pomocy poszkodowanej sam dodatkowo poinformował policję o pobitej młodej kobiecie.</p>
<p>Sprawą zainteresowała się w końcu prokuratura. Pod opieką specjalistów przesłuchano też nieletnie dziewczynki. Dziś rodzice relacjonują, jak przebiegłą pierwsza rozprawa w lubińskim sądzie.</p>
<p><em>&#8211; Byłam na rozprawie. Z tego, co mówi ten mężczyzna, to nie było żadnej trudnej sytuacji. Jego zdaniem to była fajna i normalna rozmowa. Ten pan przedstawił, że podobno prosił, był grzeczny i rozmawiał. Moje dziecko wróciło wtedy zapłakane i zasikane ze strachu. Noc była nieprzespana. Dziś, gdy słyszy krzyki i widzi jakieś trudne sytuacje mówi od razu „mamo, to tak, jak w helloween”. Podszedł do nas po rozprawie, by przeprosić. Dla mnie to było śmieszne &#8211;</em> mówi Karolina, mama Lenki, która brała udział w wydarzeniu. Trzeba nadmienić, że rodzice poszkodowanych dzieci udali się do Krzysztofa B. kolejnego dnia. Nie chciał z nimi wówczas rozmawiać i nie widział problemu w swoim zachowaniu.</p>
<p><em>&#8211; Oczekuję sprawiedliwości, że ten człowiek zostanie ukarany. Ten pan dał nam po rozprawie do zrozumienia, jakby chciał nam dać łapówkę. Mówił o zadośćuczynieniu, a my chcemy tylko sprawiedliwości</em>.<em> On chyba myśli, że po roku zrobi smutne oczka a my o wszystkim zapomnimy</em> &#8211; dodaje lubinianka.</p>
<p>Kolejną rozprawę zaplanowano na październik. Sprawie będziemy się przyglądać.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2019/08/30/pobil-za-napis-psikus-na-jego-drzwiach-ruszyl-proces-przed-sadem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kurator powinien odejść. Prokuratura zawiadomiona</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/06/07/kurator-powinien-odejsc-prokuratura-zawiadomiona/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Jun 2019 08:00:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[cyberprzemoc]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[kurator]]></category>
		<category><![CDATA[nauczyciele]]></category>
		<category><![CDATA[oświada edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>
		<category><![CDATA[uczniowie]]></category>
		<category><![CDATA[ZS2]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=131728</guid>

					<description><![CDATA[Nauczyciele ZS 2 w Lubinie chcą odwołania kuratora. Zawiadomiono też prokuraturę o przekroczeniu uprawnień przez kuratora oświaty. Wszystko wiąże się z decyzją szefa dolnośląskiego kuratorium, który wstrzymał wykonanie uchwały nauczycieli o skreśleniu z listy uczniów dwóch nastolatków, którzy dopuścili się cyberprzemocy. Sprawcy nękali innego ucznia za pomocą zmontowanych zdjęć pornograficzno – pedofilskich. Na mocy decyzji [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Nauczyciele ZS 2 w Lubinie chcą odwołania kuratora. Zawiadomiono też prokuraturę o przekroczeniu uprawnień przez kuratora oświaty. Wszystko wiąże się z decyzją szefa dolnośląskiego kuratorium, który wstrzymał wykonanie uchwały nauczycieli o skreśleniu z listy uczniów dwóch nastolatków, którzy dopuścili się cyberprzemocy. Sprawcy nękali innego ucznia za pomocą zmontowanych zdjęć pornograficzno – pedofilskich. Na mocy decyzji kuratora wrócili jednak do szkoły zagrażając bezpieczeństwu uczniów i nauczycieli.<span id="more-131728"></span></h3>
<p>Dwaj uczniowie ZS 2 w Lubinie jednogłośną decyzją rady pedagogicznej zostali skreśleni z listy uczniów. Powodem było wykonanie przez nich fotomontażu prywatnych zdjęć innego ucznia i rozpowszechniania ich w społeczności uczniowskiej. Fotografie miały charakter pornograficzny i pedofilski. Sprawcy po dokonanym czynie nie wykazywali skruchy. Przeciwnie – chełpili się swoim czynem. Wszystko wskazuje też na to, że zastraszali swoją ofiarę, a także nauczycielkę, która formalnie złożyła do dyrekcji wniosek w tej sprawie.<br />
Odwołanie, jakie złożyli do kuratora oświaty rodzice sprawiło, że szef dolnośląskiego kuratorium wstrzymał klauzulę natychmiastowej wykonalności decyzji rady pedagogicznej i przywrócił w szeregi uczniów sprawców tego czynu.</p>
<p>Nastolatkowie 6 czerwca 2019 wrócili do szkoły pełni chwały, demonstrując swoją bezkarność. Ich triumfalne zachowanie pełne psychicznej przemocy sprawiło, że jedna z nauczycielek została zabrana karetką do szpitala. Grupa uczniów pod dyktando przywróconych na listę chłopców wywarła tak ogromną presję psychiczną na nauczycielce, że jej psychiczny stan był nie do uregulowania przez służby medyczne na miejscu. Inni uczący w tej placówce złożyli do dyrekcji wniosek o zwolnienie ich z wykonywania obowiązków w klasie II AL , klasie wspomnianych uczniów. Powód? Brak poczucia bezpieczeństwa. Dyrekcja wyraziła zgodę na wyłączenie nauczycieli z tych zajęć.</p>
<p>O zdarzeniu dyrektor szkoły powiadomił policję, prokuraturę, kuratorium i starostwo. Kuratorium w piątek 7 czerwca zaplanowało kontrolę doraźną związaną z nierealizowaniem zajęć dydaktycznych. W związku z tym zapewne pojawią się zarzuty wobec dyrektora związane z niezapewnieniem realizacji zajęć dydaktycznych.</p>
<p>W szkole zwołano radę pedagogiczną w trybie nadzwyczajnym. Nauczyciele ZS 2 w Lubinie podjęli dwie uchwały.</p>
<p>Jedną mówiąca o zawiadomieniu prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Dolnośląskiego Kuratora Oświaty Romana Kowalczyka polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych i przekroczeniu uprawnień ze szkodą dla interesu publicznego i prywatnego.</p>
<p><em> &#8211; W normalnych warunkach kurator, badając tę sprawę i biorąc pod uwagę argumenty dyrektora finalizujące konieczność bezpieczeństwa uczniom i rodzicom w którym to bezpieczeństwo było zagrożone przez powrót tych uczniów i ich zachowanie, miał obowiązek utrzymać rygor natychmiastowej wykonalności do czasu merytorycznego rozpoznania decyzji i utrzymać tę decyzję w mocy</em> – mówi Bogdan Dudek, dyrektor ZS 2 w Lubinie.</p>
<p>Druga uchwała rady pedagogicznej dotyczy wniosku do Ministra Edukacji Narodowej o natychmiastowe odwołanie kuratora ze stanowiska. W uzasadnieniu wskazano na to, że działania kuratora sprowadzają bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów i nauczycieli ZS 2 w Lubinie.</p>
<p>fot. kuratorium oświaty we Wrocławiu</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wydaleni za cyberprzemoc. Kurator podejmie decyzję czy wrócą do szkoły</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/05/27/wydaleni-za-cyberprzemoc-kurator-podejmie-decyzje-czy-wroca-do-szkoly/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2019/05/27/wydaleni-za-cyberprzemoc-kurator-podejmie-decyzje-czy-wroca-do-szkoly/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2019 20:32:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[cyberprzemoc]]></category>
		<category><![CDATA[kurator]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin Bogdan Dudek]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[uczniowie]]></category>
		<category><![CDATA[zastraszanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=131400</guid>

					<description><![CDATA[Dwaj uczniowie ZS 2 w Lubinie zostali na mocy decyzji rady pedagogicznej i dyrektora wydaleni ze szkoły. Rodzice odwołali się do kuratora, ten zaś rozważy czy sprawcy paskudnego czynu wrócą do szkoły. Za ukaranie dwójki uczniów, którzy znęcali się nad innym uczniem kompromitując go poprzez fotomontaż pornograficzno &#8211; pedofilski, dyrektor może stanąć ponownie przed komisją [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dwaj uczniowie ZS 2 w Lubinie zostali na mocy decyzji rady pedagogicznej i dyrektora wydaleni ze szkoły. Rodzice odwołali się do kuratora, ten zaś rozważy czy sprawcy paskudnego czynu wrócą do szkoły. Za ukaranie dwójki uczniów, którzy znęcali się nad innym uczniem kompromitując go poprzez fotomontaż pornograficzno &#8211; pedofilski, dyrektor może stanąć ponownie przed komisją dyscyplinarną. Ponownie? Kurator już raz za wydalenie innego ucznia ze szkoły w ten właśnie sposób rozliczył dyrektora Bogdana Dudka. Czy przywrócenie ukaranych uczniów do szkoły będzie zielonym światłem do przemocy dla innych nastolatków? <span id="more-131400"></span></h3>
<p>W marcu dwaj uczniowie ZS 2 w Lubinie wykradli dostęp do prywatnego profilu jednego z uczniów, a następnie ukradli jego zdjęcia. Dokonali fotomontażu o charakterze pornograficznym i pedofilskim, po czym trzeci nastolatek rozpowszechnił fotografię poszkodowanego w sieci, kompromitując ofiarę. Sprawcy najpierw negowali wszystko i twierdzili, że nie są winni . Później swój czyn uznawali za bohaterski i jak wynika z opowieści innych uczniów tej szkoły i nauczycieli wręcz chwalili się nim.&nbsp;</p>
<p>&#8211;<em> Odwrócono sytuację i oskarżono dyrektora o nękanie uczniów. Sami uczniowie chwalili się swoim czynem i chełpili. Nie okazywali żadnej skruchy ani woli podjęcia działań, mającej na celu wyjście&nbsp; z tej trudnej sytuacji. Punktem przełomowym była notatka nauczyciela, przed którym również chwalili się tym,&nbsp; co zrobili. Wszcząłem postępowanie administracyjne. Zwołaliśmy posiedzenie Rady Pedagogicznej, która jednogłośnie&nbsp; w tajnym głosowaniu podjęła decyzję o skreśleniu z listy uczniów oraz zobowiązała dyrektora do nadania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Miało to miejsce 13 maja. 16 maja wydałem decyzję w tej sprawie. Przesłałem akta sprawy do kuratora. 17 maja rodzice wnieśli odwołanie</em> &#8211; mówi Bogdan Dudek dyrektor ZS 2 w Lubinie</p>
<p>Może nic nie byłoby w tym dziwnego, bo wszystko odbywało się według standardowych procedur, ale zastanawiająca jest reakcja kuratorium.&nbsp;</p>
<p><em>&#8211; Dziwne zdają się być telefony z kuratorium. Wykonywała je pani Knychalska&nbsp; dyrektor delegatury legnickiej&nbsp; Kuratorium Oświaty, która w tygodniu poprzedzającym posiedzenie Rady Pedagogicznej&nbsp; pytała &#8222;co z tymi uczniami, czy zostaną skreśleni?&#8221;. Powiedziałem, że nie wiem, bo to decyzja Rady Pedagogicznej. Poproszono mnie, by informować panią dyrektor na bieżąco o zmianach, które będą miały miejsce w tej sprawie. Pani dyrektor zupełnie nie interesowała się losem ofiary. Koncentrowała się na tym, co z tymi uczniami. Podkreśliła, że dzwoni w imieniu pana kuratora. 14 maja poinformowałem ją mailowo o podjętej uchwale. Wyraziła oczekiwanie, że uczniowie ukończą szkołę , bo przecież to tylko miesiąc pozostał do wakacji. Pani dyrektor nie ukrywała swojego niezadowolenia i wciąż nie interesowała się losem ofiary</em> &#8211; mówi Bogdan Dudek.&nbsp;</p>
<p>16 maja dyrektor wydał decyzję, a 17 maja o poranku otrzymał kolejny telefon z kuratorium. Pytano czy wpłynęły już odwołania od decyzji.</p>
<p>&#8211; <em>To mnie znowu zdziwiło, bo pani dyrektor Knychalska była bardzo zdenerwowana. Zastanawia ta postawa. Moje zaniepokojenie budzą doświadczenia związane z wcześniejszym przypadkiem skreślenia z listy innego z uczniów oraz ówczesnej postawy pana kuratora. 31 sierpnia 2018 rada pedagogiczna podjęła uchwałę o skreśleniu z listy uczniów jednego z uczniów.&nbsp; Wydałem decyzję, uczeń się odwołał, zaś pan kurator uchylił decyzję o skreśleniu, zarzucając jej rażące naruszenie przepisów prawa. Dyskutuję z tym. Uczeń, który wówczas został skreślony podjął w tym samym dniu w innej szkole. Nie wykazał chęci powrotu do naszej szkoły &#8211;</em> opowiada dyrektor Bogdan Dudek, który za wykonanie uchwały Rady Pedagogicznej został postawiony przed komisją dyscyplinarną</p>
<p>Warto wspomnieć, że ofiarę fotomontażu z marca tego roku zastraszono do tego stopnia, że jego rodzice nie chcą podejmować żadnych działań w kierunku zawiadomienia prokuratury. Zastraszono też nauczycielkę, która sporządziła notatkę służbową. Na progu swojego mieszkania 14 maja znalazła kartkę z napisem &#8222;uważaj&#8221;.&nbsp; O tym fakcie dyrektor szkoły powiadomił prokuraturę.&nbsp;</p>
<p>Nasuwa się pytanie dlaczego decyzja rady pedagogicznej i dyrekcji miałby być tym razem uchylona przez kuratora, który ma na to 30 dni? Brak konsekwencji wyciągniętych wobec sprawców ohydnego czynu i pociągnięcie do odpowiedzialności dyrektora placówki może być przysłowiowym zielonym światłem do szerzenia się przemocy w szkole.&nbsp;</p>
<p>Sprawę będziemy śledzić i informować naszych czytelników.&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2019/05/27/wydaleni-za-cyberprzemoc-kurator-podejmie-decyzje-czy-wroca-do-szkoly/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bilbordy Bezpartyjnych, którym przygląda się Prokuratura</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/11/09/bilbordy-bezpartyjnych-ktorym-przyglada-sie-prokuratura/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Nov 2018 17:02:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Bezpartyjni Samorządowcy]]></category>
		<category><![CDATA[bilbordy]]></category>
		<category><![CDATA[kampania wyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[Partia razem]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[samorząd]]></category>
		<category><![CDATA[sejmik województwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=124459</guid>

					<description><![CDATA[We wrześniu w całej Polsce zawisły billboardy do złudzenia przypominające kampanię wyborczą Bezpartyjnych Samorządowców. Nie zostały jednak sfinansowane przez komitet, lecz między innymi przez Sejmik Województwa Dolnośląskiego, który przeznaczył na nie 600 tys. złotych. Na wniosek Partii Razem prokuratura rozpoczęła śledztwo. “Partyjny czy bezpartyjny samorząd?” &#8211; takie pytanie pojawiło się we wrześniu na billboardach w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>We wrześniu w całej Polsce zawisły billboardy do złudzenia przypominające kampanię wyborczą Bezpartyjnych Samorządowców. Nie zostały jednak sfinansowane przez komitet, lecz między innymi przez Sejmik Województwa Dolnośląskiego, który przeznaczył na nie 600 tys. złotych. Na wniosek Partii Razem prokuratura rozpoczęła śledztwo.<span id="more-124459"></span></h3>
<p>“Partyjny czy bezpartyjny samorząd?” &#8211; takie pytanie pojawiło się we wrześniu na billboardach w całej Polsce. Materiały do złudzenia przypominał kampanię wyborczą Bezpartyjnych Samorządowców. Jak się jednak okazało, nie zostały sfinansowane przez komitet, lecz ze środków publicznych &#8211; pochodzących m.in. z budżetu sejmiku wojewódzkiego oraz miast i powiatów na Dolnym Śląsku.</p>
<p>Kilka tygodni temu Partia Razem złożyła doniesienie w sprawie podejrzenia nielegalnego finansowania kampanii. Prokuratura rozpoczęła śledztwo, a dziś Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zeznawała w charakterze świadka w prokuraturze rejonowej we Wrocławiu.</p>
<p>&#8211; K<em>ampania wyborcza musi być finansowana ze środków komitetu wyborczego, a tymczasem Sejmik Województwa Dolnośląskiego wydał na billboardy 600 tys. złotych &#8211;</em> mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, członkini Zarządu Krajowego Partii Razem, po wyjściu z przesłuchania. &#8211; <em>Cieszy nas, że prokuratura zareagowała i wszczęła postępowanie, bo pojawia się wątpliwość, jak należy traktować tę kampanię. Można podejrzewać, że kandydaci Bezpartyjnych Samorządowców, którzy zasiadali w sejmiku poprzedniej kadencji, wydali publiczne pieniądze na własną kampanię wyborczą &#8211; dodaje.</em></p>
<p>Oprócz sejmiku, kampanię sfinansowały także dolnośląskie miasta i powiaty. Miasto Lubin i powiat lubiński przeznaczyły na kampanię ponad 250 tys. złotych, a samorządy ze Ścinawy i Siechnic, których burmistrzami są członkowie kierownictwa finansującego kampanię stowarzyszenia &#8211; 60 tysięcy.</p>
<p>Prokuratura sprawdzi, czy osoby, które podjęły decyzję o przeznaczeniu środków publicznych na rzecz Stowarzyszenia Rzeczpospolita Samorządna, przekroczyły swoje uprawnienia, działając na szkodę interesu publicznego. Przedstawiciele sejmiku oraz kilku miast i powiatów Dolnego Śląska będą musieli złożyć wyjaśnienia. A te należą się przede wszystkim ich wyborcom.</p>
<p>&#8211; <em>Tej sytuacji nie można wyłączyć z szerszego obrazu działań Bezpartyjnych Samorządowców. &#8211;</em> zauważył Łukasz Olszewski, członek Zarządu Okręgu wrocławskiego Partii Razem &#8211; Po wyborach Bezpartyjni w dolnośląskim sejmiku rozważają koalicję z partią rządzącą, która niszczy demokrację, sądownictwo i obsadza własnymi członkami zarządy spółek. Osoby głosujące na Bezpartyjnych Samorządowców oczekiwały obiecywanej w trakcie kampanii uczciwości. Dalsze losy sejmikowej koalicji i wyniki śledztwa prokuratury mogą ich rozczarować &#8211; dodają działacze Partii Razem.&nbsp;</p>
<p>inf.fot. Partia Razem&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy komendant chojnowskiej policji prowadził po pijanemu?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2016/09/07/komendant-chojnowskiej-policji-prowadzil-pijanemu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2016 11:20:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[komendant komisariatu w Chojnowie]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=57914</guid>

					<description><![CDATA[ Jacek P. komendant Komisariatu Policji w Chojnowie został zawieszony. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić  czy policjant pod wpływem alkoholu prowadził pojazd i spowodował kolizję z innym samochodem. Sprawą zajęła się prokuratura. &#160; To niecodzienna sytuacja, gdy podejrzenie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu pada na funkcjonariusza policji. &#8211; Prokuratura prowadzi postępowanie mające na celu wyjaśnienie czy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3> Jacek P. komendant Komisariatu Policji w Chojnowie został zawieszony. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić  czy policjant pod wpływem alkoholu prowadził pojazd i spowodował kolizję z innym samochodem. Sprawą zajęła się prokuratura.<span id="more-57914"></span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>To niecodzienna sytuacja, gdy podejrzenie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu pada na funkcjonariusza policji.</p>
<p>&#8211; Prokuratura prowadzi postępowanie mające na celu wyjaśnienie czy rzeczywiście doszło do tego, aby funkcjonariusz policji 5 września prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Pan został zatrzymany do wytrzeźwienia  i wykonania czynności procesowych z jego udziałem z uwagi na podejrzenie, że mógł być nietrzeźwy w momencie, gdy jechał pojazdem. Do tego zdarzenia doszło 5 września około godziny 16.30 &#8211; informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.</p>
<p>Podejrzany jadąc uszkodził inny samochód parkujący przy ulicy Hutników. Odjechał z meijsca zdarzenia nie reagując na komunikaty właścicielki uszkodzonego samochodu. Kobieta odniosła wrażenie, że kierowca był pijany i zawiadomiła policję. Po ustaleniu, że kierującym pojazdem był policjant powiadomiono prokuratora, który osobiście przesłuchał świadka zdarzenia, czyli kobietę kierującą uszkodzonym pojazdem. &#8211; Prokurator polecił, aby udać się do mieszkania, w którym zamieszkiwał tenże policjant, który był podejrzany o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Pan początkowo nie otwierał drzwi. Otworzył dopiero około 21.00. Twierdził, że spał. Po przebadaniu go alkomatem okazało się,  że faktycznie był nietrzeźwy i miał 2,3 promila alkoholu we krwi &#8211; dodaje Łukasiewicz. Pobrano dodatkowo krew do badań. Jacka P. zatrzymano do wytrzeźwienia. Czynności procesowe z jego udziałem wykonano następnego dnia.</p>
<p>&#8211; Z informacji uzyskanych od mężczyzny wynikało, że  w momencie, gdy prowadził samochód był trzeźwy, a wypił dopiero w domu. Prokurator zdecydował, by przesłuchać go w charakterze świadka z uprzedzeniem go o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań &#8211; dodaje Liliana Łukasiewicz. Jak twierdzi Jacek P. dopiero w mieszkaniu wypił alkohol w ilości 300 gram. Zaś nie reagował na wezwania kobiety, której uszkodził samochód ze względu na trudną sytuację rodzinną.</p>
<p>&#8211; Prokurator zwolnił mężczyznę do domu. Śledztwo z pewnością wyjaśni czy w momencie gdy doszło do kolizji około 16.30 mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu czy też nie &#8211; dodaje na koniec prokurator mówiąc o potrzebie uzyskania opinie retrospektywnej w tej sprawie.</p>
<p>Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2. Jeśli dojdzie do skazania istnieje możliwość, że komendant Komisariatu w Chojnowie poniesie również konsekwencje służbowe.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabójstwo na Modrzewiowej</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/07/07/zabojstwo-na-modrzewiowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2015 10:46:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[zabjstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=269</guid>

					<description><![CDATA[Do tragedii doszło w nocy z poniedziałku na wtorek &#8211; to było zabójstwo. Zabito 54-letniego mężczyznę. Zatrzymano sześć osób. Prokuratura z policją wyjaśniają co zaszło w 10-piętrowym bloku przy ul. Modrzewiowej w Lubinie. Wiadomo, że zdarzenie miało miejsce na dwóch ostatnich kondygnacjach budynku. Z mieszkania na 10 piętrze do innego lokalu zaadaptowanego na mieszkanie na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1><strong>Do tragedii doszło w nocy z poniedziałku na wtorek &#8211; to było zabójstwo. Zabito 54-letniego mężczyznę. Zatrzymano sześć osób.</strong></h1>
<p><span id="more-269"></span></p>
<p>Prokuratura z policją wyjaśniają co zaszło w 10-piętrowym bloku przy ul. Modrzewiowej w Lubinie. Wiadomo, że zdarzenie miało miejsce na dwóch ostatnich kondygnacjach budynku. Z mieszkania na 10 piętrze do innego lokalu zaadaptowanego na mieszkanie na strychu prowadzą ślady krwi. Właśnie w mieszkaniu na 11 piętrze po 2 w nocy lekarz stwierdził zgon 54-letniego mężczyzny. Pogotowie było wzywane przez kobietę.</p>
<p>Wiadomo, że w mieszkaniu na 10 piętrze w nocy trwała libacja alkoholowa. Do sprawy zatrzymano sześć – 3 kobiety i trzech mężczyzn. &#8211; Mamy do czynienia z zabójstwem – mówi Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka, Prokuratury Okręgowej w Legnicy. &#8211; Mężczyzna miał ranę kłutą klatki piersiowej w okolicach serca. Lekarz, który stwierdził zgon wezwał policję.</p>
<p>Na miejscu przeprowadzono oględziny w dwóch mieszkaniach. Zabezpieczono też ślady w mieszkaniach oraz na klatce schodowej. Jeden z noży – sporych rozmiarów – został znaleziony na dachu parterowych pomieszczeń technicznych sąsiedniego budynku. Wyjaśnianie całej sprawy trwa. Przesłuchani zostaną wszyscy uczestnicy libacji, ale część dopiero kiedy wytrzeźwieje. Prokuratura ma już podejrzenie co do sprawcy – jest wstępnie ustalony &#8211; ale o szczegółach oraz czy działał sam, na razie nie informuje.</p>
<p>Zwłoki zabitego mężczyzny rano zostały zabrane przez zakład pogrzebowy. Pogotowie weterynaryjne zaopiekowało się również psem jednego z uczestników tragicznej biesiady. Śledztwo trwa.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pobicie i próba gwałtu &#8211; AKTUALIZACJA</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/09/05/pobicie-i-proba-gwaltu-aktualizacja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Sep 2014 13:38:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwany]]></category>
		<category><![CDATA[próba gwałtu zbiorowego]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[zarzuty]]></category>
		<category><![CDATA[zatrzymani]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=3123</guid>

					<description><![CDATA[Do pobicia i próby usiłowania gwałtu doszło w nocy z 4 na 5 września. Pokrzywdzoną jest 24 – letnia kobieta, która przebywa od rana w szpitalu. Dwóch sprawców tego brutalnego czynu już zatrzymano i postawiono im zarzut usiłowania gwałtu zbiorowego. Trzeciego policja jeszcze poszukuje. &#8211; Do prokuratury trafiły akta tej sprawy. Do tego zdarzenia doszło [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Do pobicia i próby usiłowania gwałtu doszło w nocy z 4 na 5 września. Pokrzywdzoną jest 24 – letnia kobieta, która przebywa od rana w szpitalu. Dwóch sprawców tego brutalnego czynu już zatrzymano i postawiono im zarzut usiłowania gwałtu zbiorowego. Trzeciego policja jeszcze poszukuje.</h3>
<p><span id="more-3123"></span></p>
<p>&#8211; Do prokuratury trafiły akta tej sprawy. Do tego zdarzenia doszło w nocy z 4 na 5 września. Pokrzywdzoną jest 24 – letnia kobieta, mieszkanka powiatu lubińskiego. Usiłowało ją zgwałcić co najmniej trzech mężczyzn. Badania ginekologiczne wskazują, że do gwałtu nie doszło, ale usiłowano to zrobić. Pani ma obrażenia, które wskazują, że została użyta wobec niej przemoc. Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych. Obecnie prokurator wykonuje czynności procesowe z tymi mężczyznami. Trzeci jest poszukiwany – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Wiadomo, że zatrzymani sprawcy są w wieku 24 i 32 lata.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sutenerzy oskarżeni</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/09/19/sutenerzy-oskarzeni/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 18:33:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[nierząd]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[prostytutka]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[sutener]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=10844</guid>

					<description><![CDATA[Zmuszali do prostytucji i czerpali z tego korzyści. Kiedy dziewczyny odmówiły, zaczęli im grozić. Prokuratura przekazała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem sutenerom. Oskarżeni to 33-letni recydywista Dariusz W. z Lubina oraz jego dwaj kuzyni z Legnicy &#8211; 24-letni Dawid i Łukasz W. &#8211; w maju ubiegłego roku Łukasz W. przez portal internetowy poznał jedną [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zmuszali do prostytucji i czerpali z tego korzyści. Kiedy dziewczyny odmówiły, zaczęli im grozić. Prokuratura przekazała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem sutenerom.<br />
Oskarżeni to 33-letni recydywista Dariusz W. z Lubina oraz jego dwaj kuzyni z Legnicy &#8211; 24-letni Dawid i Łukasz W. &#8211; w maju ubiegłego roku Łukasz W. przez portal internetowy poznał jedną z pokrzywdzonych (25 lat). Zaproponował jej, aby świadczyła usługi seksualne za pieniądze. Kobieta zgodziła się. Przez dwa miesiące (od maja do czerwca 2012 r.) w Legnicy Łukasz W. przez portal internetowy umawiał jej klientów, z którymi dziewczyna spotykała się w ich samochodach. W zamian za to oskarżony pobierał od kobiety połowę zarobionych pieniędzy. We wskazanym okresie było to nie mniej niż 4.000 zł – relacjonuje prokurator Liliana Łukasiewcz, rzeczniczka, Prokuratury Okręgowej w Legnicy.<br />
W czerwcu 2012 r. zakład karny opuścił kuzyn Łukasza W., zamieszkały w Lubinie, wielokrotny recydywista, karany wcześniej min. za sutenerstwo &#8211; Dariusz W. Oskarżony ten uzgodnił z Łukaszem W. i jego bratem Dawidem W., że aby zarobić, nakłonią kilka dziewczyn do świadczenia usług seksualnych w wynajmowanym w Lubinie mieszkaniu. W tym celu na przełomie czerwca i lipca 2012 r. Dawid W. nawiązał na portalu internetowym znajomość z mającą wówczas 17 lat, a zatem małoletnią drugą pokrzywdzoną. Nakłonił ja do prostytucji<br />
W lipcu 2012 r. 25-o i 17-latka oraz 24-letnia znajoma jednego z oskarżonych w mieszkaniu położonym w Lubinie na osiedlu Ustronie IV dobrowolnie uprawiały prostytucję. Część uzyskanych pieniędzy przekazywały Dawidowi W., który następnie dzielił je pomiędzy Dariusza i Łukasza W. Do końca lipca 2012 r. ww. pobrali od pierwszej z dziewczyn nie mniej niż 4.000 zł, od drugiej nie mniej niż 1.000 zł, a od trzeciej nie mniej niż 1.500 zł.<br />
Problemy zaczęły się, kiedy dziewczyny postanowiły zrezygnować z nierządu. Wówczas Dariusz W. i Dawid W. zaczęli im grozić. W obawie przez oskarżonymi dziewczyny nadal prostytuowały się, najpierw we wspomnianym wcześniej mieszkaniu, a potem w lokalu w centrum miasta. Dwie pierwsze pokrzywdzone dawały pieniądze 24-latce, która wraz z częścią swojego „utargu” przekazywała je Dawidowi i Dariuszowi W.<br />
Prokuratorzy wyliczyli, że od sierpnia ubiegłego roku do kwietnia tego roku sutenerzy otrzymali po 20.000 zł od 25-o i 17-latki oraz nie mniej niż 14.000 zł od znajomej jednego z oskarżonych.<br />
Ustalono również, że najmłodsza z prostytutek w marcu pracowała we Wrocławiu, a w ciągu tygodnia Łukaszowi W. przekazała nie mniej niż tysiąc złotych.<br />
Sutenerstwo ujawniono w kwietniu tego roku. Wtedy wszystkich oskarżonych zatrzymano i postawiono im zarzuty. Dariusz W. i Dawid W. zostali tymczasowo aresztowani. W stosunku do Łukasza W. zastosowano dozór Policji i poręczenie majątkowe w kwocie 3.000 zł. W czerwcu i lipcu br. areszty uchylono. Oskarżeni początkowo nie przyznawali się, ale w dalszej fazie śledztwa, min. po uzyskaniu przez prokuratora opinii biegłego z zakresu informatyki i komputerów wszyscy przyznali się zarówno do sutenerstwa, jak i do zmuszania kobiet do prostytucji pod wpływem groźby.<br />
Panowie zgodnie wystąpili o wyroki bez przeprowadzania rozpraw. Ostateczna decyzja w tej sprawie należy do sądu. Na razie uzgodnione wyroki<br />
&#8211; z Dariuszem W. &#8211; 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 7 lat próby, dozór kuratora w okresie próby, grzywnę w kwocie 4.000 zł,<br />
&#8211; z Dawidem W. &#8211; 3 lata i 5 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 5 lat próby, dozór kuratora w okresie próby, grzywnę w kwocie 3.000 zł,<br />
&#8211; z Łukaszem W. – 1 rok 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat próby, dozór kuratora w okresie próby, grzywnę w kwocie 2.000 zł.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sam złamał prawo, a ściga innych</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/04/30/sam-zlamal-prawo-a-sciga-innych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Apr 2013 14:30:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[AL. Niepodległości]]></category>
		<category><![CDATA[barierki]]></category>
		<category><![CDATA[bezprawie]]></category>
		<category><![CDATA[DSDiK]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[przejście dla pieszych]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=25683</guid>

					<description><![CDATA[Skandal na przejściu dla pieszych przy Al. Niepodległości goni kolejny skandal. Nie dość, że prezydent miasta łamie prawo i deklaruje, że nadal będzie je łamał to w jego imieniu sekretarz miasta ściga mieszkańca Lubina, który zdemontował bezprawnie postawione barierki. Doniesienie dotyczące (cyt. rzecznika prezydenta Lubina) „niszczenia mienia miejskiego i stworzenia zagrożenia na zamkniętym przejściu” trafiło [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Skandal na przejściu dla pieszych przy Al. Niepodległości goni kolejny skandal. Nie dość, że prezydent miasta łamie prawo i deklaruje, że nadal będzie je łamał to w jego imieniu sekretarz miasta ściga mieszkańca Lubina, który zdemontował bezprawnie postawione barierki.</h3>
<p><span id="more-25683"></span></p>
<p>Doniesienie dotyczące (cyt. rzecznika prezydenta Lubina) „niszczenia mienia miejskiego i stworzenia zagrożenia na zamkniętym przejściu” trafiło dwa tygodnie temu do prokuratury. Doniesienie z upoważnienia prezydenta miasta złożył sekretarz Lech Dłubała. Doniesiono na lubinianina, który oficjalnie w internecie poinformował co zamierza zrobić i dlaczego. Nie ukrywał swojej twarzy i nazwiska. Trzy tygodnie temu przyszedł na przejście dla pieszych przy Al. Niepodległości i wyciągnął z ziemi bezprawnie zamontowane tam barierki. Teraz okazuje się, że „właściciel” barierkowego bezprawia czyli Miasto Lubin, z upoważnienia zarządzającego nim prezydenta Roberta Raczyńskiego donosi na mieszkańca Lubina do prokuratury! Donosi za to, że mieszkaniec przywrócił na przejściu porządek prawny! Za to, że mieszkaniec pozwolił ludziom korzystać z legalnej z zebry na asfalcie, którą w bezczelny i bezprawny sposób zagrodzono na koszt miasta! W ocenie pana sekretarza działającego z upoważnienia prezydenta, mieszkaniec zniszczył mienie i stworzył zagrożenie na zamkniętym przejściu. O jakim zniszczeniu mienia jest mowa? O tym, że z ziemi wyciągnięto i złożono obok kilka barierek? Wkrótce okazało się, że te barierki na polecenie działającego w imieniu miasta urzędnika ponownie wkopano, ponownie łamiąc przy tym prawo. Mało tego barierki wzmocniono za pomocą spawania. Miejski urzednik nie zauważa już, że spawanie spowodowało zniszczenie miejkiego mienia, bo uszkodzono ocynk. Zauważa jednak, co zrobił mieszkaniec i uprzejmie donosi na niego do prokuratury. Szczyt szczytów przy tym to pikuś.<br />
Przypomnijmy, że cała awantura zaczęła się po tym, jak na AL Niepodległości na przejściu dla pieszych potrącono bardzo bliską prezydentowi osobę. Dodajmy, że potrącono ją po raz drugi. Pierwszy raz jedenaście lat temu. Dodajmy też, że to przejście nie ma złej sławy jak wmawia ludziom prezydent. W ciągu sześciu lat były na nim dwa zdarzenia z pieszymi w tym jedno z bliską prezydentowi osobą.<br />
Przypominamy, że zamknięcie przejścia jest NIELEGALNE, a realizowane w imieniu prezydenta Lubina bezprawie bada, i policja, i prokuratura. Policja zajmuje się nielegalnym zajęciem pasa drogowego, a prokuratura zniszczeniem mienia należącego do właściciela drogi, czyli Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Przypomnijmuy, że aby postawić nielegalne barierki zniszczono chodnik. Szkodę oszacowano na 2840 zł<br />
Dodajmy, że do dzisiaj kara za bezprawne zamontowanie barierek sięga już 18 tys. zł. Dociekliwi pytają kto za to zapłaci? Trudno bowiem wyobrazić sobie, że za bezprawne działania urzędnika z Urzędu Miejskiego w Lubinie kasa popłynie z budżetu miasta.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kto odpowiada za śmierć w kanale</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/05/21/odpowiada-smierc-kanale/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 May 2012 14:13:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[kanalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[siarkowodór]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[Zimna Woda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=34402</guid>

					<description><![CDATA[W studzience przepompowni ścieków zatruł się siarkowodorem i zmarł. Do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie. Jerzemu C, szefowi działu technicznego grozi do 5 lat więzienia. Z ustaleń prokuratury wynika, że Jerzy C odpowiadał za bezpieczeństwo i higienę pracy. Przed sądem usłyszymy cały zestaw niedociągnięć jakie panowały w Gminnym Zakładzie Usług Komunalnych, który podlega [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W studzience przepompowni ścieków zatruł się siarkowodorem i zmarł. Do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie. Jerzemu C, szefowi działu technicznego grozi do 5 lat więzienia.</h3>
<p><span id="more-34402"></span></p>
<p>Z ustaleń prokuratury wynika, że Jerzy C odpowiadał za bezpieczeństwo i higienę pracy. Przed sądem usłyszymy cały zestaw niedociągnięć jakie panowały w Gminnym Zakładzie Usług Komunalnych, który podlega wójt Irenie Rogowskiej.</p>
<p>Śledczy ustalili m.in. że pięciu pracowników będących w Zimnej Wodzie w tamtejszej przepompowni nie miało masek, kasków a nawet szelek bezpieczeństwa, kiedy schodzili do kanału. Mało tego, brakowało miernika stężenia niebezpiecznych gazów, a nawet …aparatów tlenowych!. – Nie było właściwego nadzoru, a pracownicy pojechali na awarię bez środków ochrony indywidualnej. Prace wykonywane były w studzience, gdzie przepompowywane były ścieki, w trakcie procesów tam zachodzących wydzielany jest siarkowodór, który jest gazem trującym i szkodliwym dla organizmu człowiek – mówi Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka, Prokuratury Okręgowej w Legnicy.</p>
<p>Kierownik ma zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, którego skutkiem jest śmierć człowieka. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.</p>
<p>Przypomnijmy, do tragedii doszło na początku listopada ubiegłego roku w Zimnej Wodzie. Pracownicy GZUKiM mieli naprawić zawory w studzience. Po krótkiej chwili jeden z mężczyzn zasłabł. Na pomoc ruszył jego kolega, który również zasłabł. Niestety 59-letni pracownik gminnej komunalki zmarł.</p>
<p>Bezpośrednią przyczyną było zatrucie siarkowodorem.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy on wie coś o zabójstwie?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/04/05/wie-cos-o-zabojstwie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Apr 2012 05:04:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[poderżnęli mu gardło]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[zamordowany mieszkaniec Składowic]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=52491</guid>

					<description><![CDATA[Dzisiaj przed południem lubińscy policjanci zatrzymali 51-letniego Władysława M. Ściganego listem gończym za ucieczkę z więzienia. Prokuratura przypuszcza, że mężczyzna może posiadać informacje związane z zabójstwem 34-letniego mieszkańca Składowic. Dzisiaj policja opublikowała komunikat o zbiegłym z więzienia Władysławie M., szybko jednak poinformowano o tym, że jest nieaktualny. Jak się okazało, poszukiwany listem gończym został zatrzymany [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dzisiaj przed południem lubińscy policjanci zatrzymali 51-letniego Władysława M. Ściganego listem gończym za ucieczkę z więzienia. Prokuratura przypuszcza, że mężczyzna może posiadać informacje związane z zabójstwem 34-letniego mieszkańca Składowic.</h3>
<p><span id="more-52491"></span></p>
<p>Dzisiaj policja opublikowała komunikat o zbiegłym z więzienia Władysławie M., szybko jednak poinformowano o tym, że jest nieaktualny. Jak się okazało, poszukiwany listem gończym został zatrzymany i trafił do aresztu.</p>
<p>&#8211; Mamy podejrzenia, że ten mężczyzna może posiadać informacje związane z zabójstwem mieszkańca Składowic, ale ze względu na dobro prowadzonego śledztwa nie będziemy ujawniać szczegółowych informacji – mówi Liliana Łukasiewicz rzeczniczka legnickiej prokuratury okręgowej.</p>
<p>Ciało 34-latka znaleziono w poniedziałkowy ranek w pobliżu działek w Składowicach. Tego samego dnia przeprowadzona została sekcja zwłok. Jej wyniki nie pozostawiają wątpliwości – mężczyzna wykrwawił się po tym jak ktoś nożem podciął mu gardło.</p>
<p>Z dotychczasowych ustaleń wynika również, że do zabójstwa doszło w miejscu, w którym znaleziono ciało. Biegli z zakresu medycyny sądowej ustalili również, że na ciele denata nie było śladów, które mogą świadczyć o tym, że w trakcie ataku bronił się lub wcześniej został pobity.<br />
Autor: MC</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podciął mu gardło. Szukają zabójcy</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/04/03/podcial-mu-gardlo-szukaja-zabojcy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2012 05:20:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[podcięte gardło]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[Składowice]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=52516</guid>

					<description><![CDATA[Z dużą siłą musiał zostać zadany cios w szyję około 30 letniemu mężczyźnie. Do zabójstwa doszło na terenie działek w okolicach Składowic, koło Lubina. Ciało mężczyzny odnaleziono wczoraj około godz. 10. Miało rozległa rana cięta w okolicach szyi. Rana była bardzo głęboka. – Nie mamy wątpliwości, że jest to zabójstwo – mówi prokurator Liliana Łukasiewicz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Z dużą siłą musiał zostać zadany cios w szyję około 30 letniemu mężczyźnie. Do zabójstwa doszło na terenie działek w okolicach Składowic, koło Lubina.</h3>
<p><span id="more-52516"></span></p>
<p>Ciało mężczyzny odnaleziono wczoraj około godz. 10. Miało rozległa rana cięta w okolicach szyi. Rana była bardzo głęboka. – Nie mamy wątpliwości, że jest to zabójstwo – mówi prokurator Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Ustalamy okoliczności w jakich doszło do zabójstwa. – Takie obrażenia mogła zadać tylko inna osoba.</p>
<p>Dzisiaj z udziałem specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Będzie w niej uczestniczył prokurator. Ze wstępnych oględzin wynikało, że poza raną szyi denat nie miał innych obrażeń, ale prokuratura nie wyklucza, że takie mogą być. – Chcemy ustalić okoliczności tego dramatycznego zdarzenia i ustalić sprawcę.</p>
<p>Prokuratura na razie nie wie kim jest i skąd pochodzi zabity mężczyzna. Nie miał przy sobie dokumentów. Wiadomo, że miał około 30 lat.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Racjonalizacja bez końca</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/03/05/racjonalizacja-bez-konca/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 10:32:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[KGHM]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[racjonalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[wnioski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=52684</guid>

					<description><![CDATA[Sprawy sięgają od lat 90-tych do 2006 roku. Wątków jest osiem, a dotyczą gigantycznych pieniędzy na racjonalizację w KGHM. Pierwszy z wątków doczekał się wreszcie eksperckiej analizy. Wychodzi na to, że niesłusznie wypłacono 405 tys. zł. Po ponad pięciu latach prokuraturze udało się uzyskać pierwszą opinię biegłych w jednej ze spraw racjonalizatorskich. Opinia dotyczy zbiornika [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Sprawy sięgają od lat 90-tych do 2006 roku. Wątków jest osiem, a dotyczą gigantycznych pieniędzy na racjonalizację w KGHM. Pierwszy z wątków doczekał się wreszcie eksperckiej analizy. Wychodzi na to, że niesłusznie wypłacono 405 tys. zł.</h3>
<p><span id="more-52684"></span><br />
Po ponad pięciu latach prokuraturze udało się uzyskać pierwszą opinię biegłych w jednej ze spraw racjonalizatorskich. Opinia dotyczy zbiornika retencyjnego w ZG Polkowice-Sieroszowice w szybie P-2 na poziomie 810 m. Firma miała zapłacić za ten pomysł 405 tys. zł. Okazuje się, że niesłusznie, bo zbiornik i bez pomysłu racjonalizatorskiego by powstał, gdyż wynikało to z warunków geologicznych. Prokuratorzy wskazują, że taka racjonalizacja była ekonomicznie nieuzasadniona a zatem wypłata nastąpiła niesłuszne – wylicza prokurator Lidia Sieradzka z Prokuratury Okręgowej w Opolu.</p>
<p>Ze wszystkich wątków racjonalizacji w trzech przypadkach prokuratura umorzyła swoje postępowania. Dotyczą spraw z HM Głogów, HM Legnica oraz Zakładu Wzbogacania Rud.<br />
Wśród spraw, które czekają na opinie biegłych są wanny w HM Głogów, wykorzystania rudy z filarów ochronnych szybów.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Masz problem? Zgłoś się po pomoc</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/02/21/problem-zglos-sie-pomoc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 17:35:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[ofiara]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[przestępstwo]]></category>
		<category><![CDATA[tydzień pomocy ofiarom przestępstw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=52760</guid>

					<description><![CDATA[Do 25 lutego trwa ogólnopolska akcja prowadzona pod hasłem „Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw”. Każdy kto potrzebuje pomocy policji lub porady prawnej może zgłosić się do odpowiedniej instytucji. Do przyszłego wtorku dyżury pełnić będą policjanci, sędziowie, kuratorzy, prokuratorzy oraz specjaliści z lokalnych organizacji „pomocowych” – pracownicy socjalni, prawnicy i psychologowie. &#8211; W czasie dyżurów osoby pokrzywdzone [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Do 25 lutego trwa ogólnopolska akcja prowadzona pod hasłem „Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw”. Każdy kto potrzebuje pomocy policji lub porady prawnej może zgłosić się do odpowiedniej instytucji.</h3>
<p><span id="more-52760"></span></p>
<p>Do przyszłego wtorku dyżury pełnić będą policjanci, sędziowie, kuratorzy, prokuratorzy oraz specjaliści z lokalnych organizacji „pomocowych” – pracownicy socjalni, prawnicy i psychologowie.</p>
<p>&#8211; W czasie dyżurów osoby pokrzywdzone przestępstwem będą mogły uzyskać informacje na temat przysługujących im uprawnień – mówi Jan Pociecha, oficer prasowy KPP Lubin. &#8211; Na zainteresowanych będziemy czekać w budynku komendy powiatowej policji w Lubinie, przy ulicy Kilińskiego 10a (pokój 036). Dyżur będzie trwał od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-15.00, natomiast w sobotę w godzinach 10.00-13.00.</p>
<p>Gospodarzem inicjatywy „Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw” jest Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuratura Generalna. Podstawowym celem projektu jest zwrócenie szczególnej uwagi na potrzeby i prawa osób pokrzywdzonych przestępstwem.</p>
<p>Autor: MC</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trzylatek w pornograficznym biznesie</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/01/19/trzylatek-pornograficznym-biznesie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Jan 2012 10:38:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[pornografia]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=53256</guid>

					<description><![CDATA[Rozpowszechniał dziecięcą pornografię, a na swoim komputerze miał filmy z udziałem dzieci. Najmłodsze miało 3 lata najstarsze 14… Pedofil w więzieniu może spędzić kilka lat. Został zatrzymany w 2009 roku przy okazji akcji organizowanej przez Komendę Główna Policji. Funkcjonariusze przeszukiwali wtedy strony z dziecięca pornografią i natrafili na ślad lubinianina. Okazał się nim 54-letni Arkadiusz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Rozpowszechniał dziecięcą pornografię, a na swoim komputerze miał filmy z udziałem dzieci. Najmłodsze miało 3 lata najstarsze 14…</h3>
<p><span id="more-53256"></span></p>
<p>Pedofil w więzieniu może spędzić kilka lat. Został zatrzymany w 2009 roku przy okazji akcji organizowanej przez Komendę Główna Policji. Funkcjonariusze przeszukiwali wtedy strony z dziecięca pornografią i natrafili na ślad lubinianina. Okazał się nim 54-letni Arkadiusz Ch.<br />
&#8211; Filmy rozpowszechniał w sieci za pomocą specjalnego programu. Na komputerze zabezpieczono m.in. kilka kilkunastominutowych filmów z udziałem dzieci. Najmłodsze miało 3 lata, a najstarsze 14 lat – relacjonuje Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.<br />
Arkadiusz Ch. Nie przyznaje się do winy, ale dowody w ocenie prokuratury świadczą przeciwko niemu. Ostatecznie po uzyskaniu opinii biegłych informatyków do sądu trafił akt oskarżenia. Mężczyzna może spędzić za kratkami nawet do 8 lat.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tajemnica pchnięcia w szkole na wizji</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/01/17/tajemnica-pchniecia-szkole-wizji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 07:50:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[pchnięcie nożem]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<category><![CDATA[ZSZiO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=54100</guid>

					<description><![CDATA[Tajemnica pchnięcia nożem w szkole „na zakręcie” nadal nie jest wyjaśniona. Obaj nauczyciele oskarżają się wzajemnie. Prokuratura odtwarza zatem przebieg zdarzeń &#8211; będą wizje lokalne. O przebiegu zdarzenia w Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Lubinie opowie zarówno dyrektorka Beata G, jak i pchnięty nożem nauczyciel. Termin na razie nie jest znany. Przypomnijmy, że do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Tajemnica pchnięcia nożem w szkole „na zakręcie” nadal nie jest wyjaśniona. Obaj nauczyciele oskarżają się wzajemnie. Prokuratura odtwarza zatem przebieg zdarzeń &#8211; będą wizje lokalne.</h3>
<p><span id="more-54100"></span></p>
<p>O przebiegu zdarzenia w Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Lubinie opowie zarówno dyrektorka Beata G, jak i pchnięty nożem nauczyciel. Termin na razie nie jest znany. Przypomnijmy, że do niewyjaśnionego w pełni do dzisiaj zdarzenia doszło w połowie listopada w gabinecie dyrektora. Wtedy Beata G miała pokłócić się z nauczycielem. Konsekwencja tego było pchnięcie nożem. Problem w tym, że dyrektorka twierdzi iż nauczyciel okaleczył się sam a nauczyciel, że został pchnięty przez dyrektorkę.<br />
Dzisiaj Beata G. choć ma postawione zarzuty nadal kieruje szkoła. Natomiast nauczyciel przebywa na zwolnieniu lekarskim.<br />
Matematyk był przesłuchiwany w obecności psychologa. – Podejrzana zostanie przebadana psychiatrę – informuje Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka, Prokuratury Okręgowej w Legnicy.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
