<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>prezydent Lubina &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/prezydent-lubina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 07 Nov 2024 06:41:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Robert Raczyński idzie do sądu z dziennikarzami Onetu i TVN</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2024/11/05/robert-raczynski-idzie-do-sadu-z-dziennikarzami-onetu-i-tvn/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Nov 2024 06:38:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[onet]]></category>
		<category><![CDATA[pozew]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[TVN]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=166798</guid>

					<description><![CDATA[Prezydent Lubina Robert Raczyński poinformował o podjęciu działań prawnych przeciwko dziennikarzom związanym z portalem Onet oraz stacją telewizyjną TVN. Złożone w Sądzie Okręgowym w Legnicy pozwy są odpowiedzią na publikacje, które – jak twierdzi Raczyński – naruszają godność zarówno jego, jak i mieszkańców Lubina, a także opierają się na sfabrykowanych materiałach. Jak wyjaśnił podczas konferencji [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Prezydent Lubina Robert Raczyński poinformował o podjęciu działań prawnych przeciwko dziennikarzom związanym z portalem Onet oraz stacją telewizyjną TVN. Złożone w Sądzie Okręgowym w Legnicy pozwy są odpowiedzią na publikacje, które – jak twierdzi Raczyński – naruszają godność zarówno jego, jak i mieszkańców Lubina, a także opierają się na sfabrykowanych materiałach.<span id="more-166798"></span></h3>
<p>Jak wyjaśnił podczas konferencji prasowej w Centrum Prasowym Polskiej Agencji Prasowej, Robert Raczyński uważa opublikowane w lutym bieżącego roku artykuły internetowe, a także reportaż i podcast wyemitowane przez TVN za wynik celowej manipulacji mającej na celu zdyskredytowanie jego osoby.</p>
<p>–<em> Artykuł ten obrażał moją godność, obrażał nie tylko moją godność, godność moich, mojej rodziny, ale również godność mieszkańców Lubina –</em> twierdzi prezydent Lubina Robert Raczyński, podkreślając, że oskarżenia, które mu przypisano, nie mają żadnych podstaw w rzeczywistości.</p>
<p>Raczyński oskarża dziennikarzy, którzy – jak twierdzi – oparli się na zmanipulowanych dowodach i sfałszowanych stenogramach, mających pochodzić od tajemniczego agenta Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jego zdaniem dziennikarze portalu Onet oraz TVN świadomie przedstawili jego osobę w wyjątkowo negatywnym świetle, przypisując mu niewłaściwe cechy, które nie mają potwierdzenia w faktach.</p>
<p>Pozwy, jak wskazał, dotyczą dziennikarzy odpowiedzialnych za publikacje w obu mediach, a kwota dochodzona w każdym z pozwów opiewa na 500 tysięcy złotych, z czego jeden pozew został wniesiony w jego imieniu, a drugi w imieniu Gminy Miejskiej Lubin. Pieniądze te mają być przekazane organizacjom pożytku publicznego. W ocenie Raczyńskiego działania dziennikarzy miały na celu wyłącznie podważenie jego wiarygodności oraz zaufania, jakim darzą go mieszkańcy miasta i sympatycy na arenie lokalnej i krajowej.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wymieniają wadliwy kamień&#8230;</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/03/30/wymieniaja-wadliwy-kamien/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Mar 2019 06:15:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[fuszerka]]></category>
		<category><![CDATA[granit z Chin]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[remont Rynku]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=129661</guid>

					<description><![CDATA[Ponad rok zajęło urzędnikom prezydenta Raczyńskiego zauważenie, tego o czym pisaliśmy w lutym 2018 r.&#160; – spękanych granitowych płyt, którymi wyłożono Rynek. Dopiero teraz wymieniane są w ramach gwarancji&#8230; Wymiana płyt jak na razie została zakończona. Jednak idąc po płycie Rynku nadal jest sporo płyt, na których widać spękania. Dzisiaj trudno dociekać, dlaczego rok temu, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ponad rok zajęło urzędnikom prezydenta Raczyńskiego zauważenie, tego o czym pisaliśmy w lutym 2018 r.&nbsp; – spękanych granitowych płyt, którymi wyłożono Rynek. Dopiero teraz wymieniane są w ramach gwarancji&#8230;<span id="more-129661"></span></h3>
<p>Wymiana płyt jak na razie została zakończona. Jednak idąc po płycie Rynku nadal jest sporo płyt, na których widać spękania. Dzisiaj trudno dociekać, dlaczego rok temu, kiedy miasto odbierało Rynek od wykonawcy od razu nie wystąpiono o usunięcia tych fuszerek. Jest to o tyle zastanawiające, że kamień, który miał być użyty do wyłożenia Rynku miał być specjalny, najlepiej ze Strzegomia. Urzędnicy nie zgadzali się na „zamiennik” zaproponowany przez pierwszego wykonawcę Rynku.</p>
<figure id="attachment_129665" aria-describedby="caption-attachment-129665" style="width: 1024px" class="wp-caption alignnone"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-129665 size-full" src="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/03/DSC_9321.jpg" alt="" width="1024" height="682" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/03/DSC_9321.jpg 1024w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/03/DSC_9321-300x200.jpg 300w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/03/DSC_9321-768x512.jpg 768w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/03/DSC_9321-696x464.jpg 696w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/03/DSC_9321-631x420.jpg 631w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption id="caption-attachment-129665" class="wp-caption-text">W Rynku dobiega końca wymiana spękanych granitowych płyt.</figcaption></figure>
<p>Przerzucano się ekspertyzami, a ostatecznie wykonawca odstąpił od prac z miastem wskazując na mało poważnego partnera w postaci miasta i kończąc słowami „ta dziura jest dziurą przeklętą” (dziura czyli Rynek – przyp. red.). Roboty dokończyła nowa firma. W trakcie jednego z krótkich przestojów w remoncie Rynku, okazało się, że przestój wynika z problemów logistycznych. Część kamienia została zamówiona w &#8230;Chinach. Do Polski przypłynęła statkiem z kilkudniowym opóźnieniem.</p>
<p>Ostatecznie w Rynku w ramach gwarancji wymieniono 180 kamiennych płyt i 200 kostek. Spacerując po płycie Rynku już dzisiaj można powiedzieć, że nie będzie to koniec poprawek. Zawodowy kamieniarz podpowiada, że wszelkie skazy na granicie będzie widać, kiedy zostanie zroszony wodą i zacznie schnąć. Wtedy widać wszelkie spękania na tym kamieniu.</p>
<p>O remoncie i spękanym granicie pisaliśmy w lutym ubiegłego roku tutaj:</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="jHVUVWkWtx"><p><a href="https://lubinextra.pl/2018/02/09/jest-rynek-po-remoncie/">Jest Rynek po remoncie&#8230; (FOTO i wiersz czytelnika)</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  src="https://lubinextra.pl/2018/02/09/jest-rynek-po-remoncie/embed/#?secret=jHVUVWkWtx" data-secret="jHVUVWkWtx" width="600" height="338" title="&#8222;Jest Rynek po remoncie&#8230; (FOTO i wiersz czytelnika)&#8221; &#8212; Lubin Extra!" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kielan idzie z Kubowem</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/07/16/kielan-idzie-z-kubowem/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2018/07/16/kielan-idzie-z-kubowem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jul 2018 18:37:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Kubów]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Kielan]]></category>
		<category><![CDATA[wybory 2018]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=119350</guid>

					<description><![CDATA[Wyborczy sojusz posła Krzysztofa Kubowa i wójta Tadeusza Kielana. Dwaj politycy zapowiadają solidną współpracę po wygranych wyborach. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Kubów otrzymał solidne poparcie od wójta gminy Lubin, Tadeusza Kielana w walce o prezydenturę w Lubinie. &#8211; Nie pamiętam, by na przestrzeni ostatnich lat miasto nam w czymkolwiek pomogło, byśmy wspólnie przeprowadzili jakąkolwiek [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wyborczy sojusz posła Krzysztofa Kubowa i wójta Tadeusza Kielana. Dwaj politycy zapowiadają solidną współpracę po wygranych wyborach. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Kubów otrzymał solidne poparcie od wójta gminy Lubin, Tadeusza Kielana w walce o prezydenturę w Lubinie. <span id="more-119350"></span></h3>
<p>&#8211; Nie pamiętam, by na przestrzeni ostatnich lat miasto nam w czymkolwiek pomogło, byśmy wspólnie przeprowadzili jakąkolwiek inwestycję. Tej współpracy z miastem po prostu nie było i nie ma &#8211; mówił podczas specjalnej konferencji prasowej w siedzibie biura Prawa i Sprawiedliwości, wójt gminy Lubin, Tadeusz Kielan. To wpłynęło na stanowisko wójta, który bardzo chwali sobie współpracę z posłem Kubowem i otwarcie popiera jego start na prezydenta Lubina. &#8211; Poseł regularnie jest na spotkaniach w naszej gminie, rozmawia z mieszkańcami również o trudnych sprawach, ale te rozmowy powodują, że można rozwiązywać poszczególne problemy. Kto nie rozmawia nie rozwiązuje problemów, a nam w gminie w różnych sprawach brakuje partnera w postaci miasta Lubina.<br />
Jak pokazują ostatnie wydarzenia, poseł Krzysztof Kubów jest alternatywą dla Lubina, którego rozwój zatrzymał się. Zdaniem Kielana prezydent Kubów jest gwarantem współpracy miasta i gminy. &#8211; Problemów jest wiele. Mógłbym je długo wymieniać zaczynając od inwestycji. Wystarczy spojrzeć na ul. Spacerową, jest w tragicznym stanie, a wiedzie do najstarszych działek rekreacyjnych mieszkańców Lubina i również do Goli &#8211; naszej miejscowości.<br />
Wójt powiedział również o współpracy oświatowej – chciałbym wspólnie z miastem rozwiązać kwestię uczęszczania dzieci do szkół. Niech rodzice mają wreszcie prawo wyboru szkół, a nie ciągle szukają sposobu jak obejść kwestie meldunkowe, aby ich dzieci poszły do szkoły do której chcą.<br />
Zapowiedź współpracy wójta Tadeusza Kielana i jego komitetu wyborczego z obecnym posłem, a za chwilę Krzysztofem Kubowem kandydatem na prezydenta Lubina dzisiaj została oficjalnie potwierdzona. Wójt gminy Lubin poparł bowiem posła jako kandydata w wyborach prezydenckich, a Krzysztof Kubów oficjalnie poparł Tadeusza Kielana w wyborach na wójta gminy.<br />
&#8211; To najlepszy wójt na Dolnym Śląsku i najsprawniejszy samorządowiec – powiedział Kubów. &#8211; Mamy z wójtem przekonanie do wspólnych działań i współpracy, która już wcześniej miała miejsce i zaowocowała konkretnymi decyzjami. Liczymy, że gdy uda się wygrać wybory samorządowe, będziemy jeszcze więcej realizować wspólne projekty na rzecz lokalnej społeczności. Dzisiaj miasto Lubin i gmina wiejska cierpią na brak tej współpracy.<br />
Wójt Tadeusz Kielan wymieniał liczne przykłady, na których można budować wspólną płaszczyznę porozumienia gminy z miastem. &#8211; Od wielu lat brakuje nawet współpracy miasta z KGHM. Lubin jest stolicą Polskiej Miedzi, ale nie widać wzajemnego partnerstwa między miastem, a miedziową spółką. Chciałbym, by współpraca między miastem, a gminą postrzegana była na równych zasadach. Nie ma równych i równiejszych, bo wszyscy jesteśmy mieszkańcami albo miasta albo gminy i wszyscy oczekujemy wymiernych korzyści z tej współpracy.<br />
Zarówno Krzysztof Kubów, jak i wójt Tadeusz Kielan będą razem dążyć do powstania specjalnej strefy ekonomicznej. Prezydent Lubina od lat tylko o tym mówi. Tymczasem strefy mają wszystkie okoliczne miasta. Nawet Jawor ma już strefę, a tamtejszy burmistrz o utworzeniu strefy mówił w kampanii wyborczej cztery lata temu. Tymczasem poseł i wójt działają już w tym zakresie. To dzięki posłowi udało się sprawnie odrolnić grunty pod przyszłą strefę przemysłową.<br />
&#8211; Sąsiedztwo miasta z gminą powinniśmy pielęgnować. Pan poseł jest gwarantem tych zamierzeń i tego, co chcemy zrobić dla mieszkańców. Z mieszkańcami trzeba rozmawiać, a przede wszystkim wsłuchiwać się w ich problemy. Obecna władza w mieście tego nie czyni od wielu lat &#8211; mówi wójt Tadeusz Kielan.<br />
Tadeusz Kielan szedł do ostatnich wyborów w gminie Lubin z poparciem Raczyńskiego, ale po wyborach szybko wyszły na jaw, prawdziwe zamiary prezydenta ma wobec wójta. Miasto chciało sięgać do gminnej kasy na realizację swoich inwestycji. Napotkało to jednak na silny opór wójta, który po tym wszystkim jak również po rozmowach z mieszkańcami, nie widzi możliwości współpracy z Raczyńskim i stawia na zmianę prezydenta miasta. Stawia na Krzysztofa Kubowa. &#8211; To mój kandydat na prezydenta Lubina &#8211; mówi Tadeusz Kielan.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2018/07/16/kielan-idzie-z-kubowem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chciał uciec przed mieszkańcami? (VIDEO)</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/07/04/chcial-uciec-przed-mieszkancami/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2018/07/04/chcial-uciec-przed-mieszkancami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2018 13:37:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Ratusz]]></category>
		<category><![CDATA[Robert raczyńskie]]></category>
		<category><![CDATA[UM Lubin]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=118830</guid>

					<description><![CDATA[Prezydent miał porozmawiać z rodzicami i nauczycielami, którzy przyszli do niego do Ratusza. Niestety, cichaczem, jak tchórz chciał się ulotnić. Takiego obrotu sprawy nikt się wczoraj nie spodziewał. Nauczyciele i rodzice przyszli do prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego, prosić go o ratunek. Prezydent najwyraźniej nie chciał jednak rozmawiać i jak tchórz próbował wymknąć się niepostrzeżenie z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Prezydent miał porozmawiać z rodzicami i nauczycielami, którzy przyszli do niego do Ratusza. Niestety, cichaczem, jak tchórz chciał się ulotnić.<span id="more-118830"></span></h3>
<p>Takiego obrotu sprawy nikt się wczoraj nie spodziewał. Nauczyciele i rodzice przyszli do prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego, prosić go o ratunek. Prezydent najwyraźniej nie chciał jednak rozmawiać i jak tchórz próbował wymknąć się niepostrzeżenie z Ratusza. Kiedy nie udało mu się uciec, doszło do konfrontacji. Wtedy wyszła buta i arogancja człowieka który kieruje Lubinem.</p>
<p>O problemach, które prezydent ze swoimi urzędnikami wygenerował dla III Liceum Ogólnokształcącego obszernie pisaliśmy <span style="background-color: #0000ff;"><strong><a style="background-color: #0000ff;" href="https://lubinextra.pl/2018/07/03/uczniowie-na-lodzie-nauczyciele-krzycza-a-prezydent-nie-chce-rozmawiac/">TUTAJ</a></strong></span>. Nauczyciele kiedy nic nie wskórali u naczelnika oświaty Andrzeja Pudełko, postanowili przedstawić problem prezydentowi. Przyszli do Ratusza, weszli do sekretariatu. Zostali mile przyjęci przez sekretarkę, a po chwili przez rzecznika prezydenta Jacka Mamińskiego. Prezydent był w Ratuszu. Rzecznik poprosił przybyłych, aby przeszli do dużej sali, a prezydent za chwilę do nich przyjdzie&#8230;</p>
<p><em>&#8211; A nie ucieknie nam</em> &#8211; rzucił żartobliwie ktoś z przybyłych. Ta osoba nie przypuszczała nawet jak celne pytanie zadała.</p>
<p><em>&#8211; Proszę nie żartować –</em> odparł Jacek Mamiński rzecznik prezydenta –<em> zaraz do Was przyjdzie jak powiedziałem.</em></p>
<p>To co stało się po chwili trudno komentować. Raczyński jak tchórz chciał cichaczem wymknąć się z Ratusza. Nie chciał rozmawiać z mieszkańcami. Tylko przypadek sprawił, że został zauważony jak wychodzi &#8211; mimo zapewnień rzecznika &#8211; że przyjdzie porozmawiać. Jedna z osób przybyłych na spotkanie została na korytarzu bo rozmawiała przez telefon. Po chwili zebrani na dużej sali ludzie usłyszeli głośny okrzyk z holu. <em>&#8211; Ucieka! Prezydent ucieka!</em></p>
<p>Wszyscy pobiegli do wyjścia z sali. Prezydent Robert Raczyński był już na schodach i nie zwracając uwagi na nikogo zaczynał schodzić na parter. Kiedy ludzie zaczęli krzyczeć dlaczego ucieka przed wyborcami, zatrzymał się. To co nastąpiło potem trudno nazwać rozmową. Była to chaotyczna wymiana pytań zrozpaczonych ludzi i zdawkowych odpowiedzi prezydenta.</p>
<p><em>–Zapraszam w poniedziałek o 12</em> – zwrócił się prezydent do obecnych.</p>
<p><em>– Teraz chcemy z panem rozmawiać</em> – powiedzieli przybyli.</p>
<p>&#8211; <em>Ale o czym</em> – ze zdziwieniem zapytał prezydent.</p>
<p>&#8211; <em>Jesteśmy przedstawicielami III LO. W tej chwili odbywa się symulacja naboru. Utworzono celowo dwa oddziały w I i II LO żeby wykazać, że u nas nie ma chętnych</em> – mówili zdenerwowani.</p>
<p><em>&#8211; Być może utworzono po to, że dzieci złożyły w pierwszym rzucie tam te podania –</em> stwierdził Raczyński.</p>
<p><em>&#8211; Nie złożyły</em> – podniesionymi głosami mówili przybyli.</p>
<p><em>&#8211; Dzieci wybrały pierwszy i drugi ogólniak</em> – dodał Raczyński.</p>
<p><em>&#8211; 71 osób wybrało naszą szkołę </em>– mówili nauczyciele</p>
<p><em>&#8211; Bardzo dobrze –</em> stwierdził prezydent.</p>
<p><em>&#8211; A co z nami</em> – pytali dalej nauczyciele.</p>
<p><em>&#8211; Macie państwo pracę tam gdzie są dzieci. Ja wam ich nie przyprowadzę. To dzieci zdecydowały – tworzymy oddziały pierwszego wyboru. Wszystko na ten temat</em> –po tym stwierdzeniu prezydent ruszył dalej w dół schodów.</p>
<p><em>&#8211; Dlaczego pan nie chce rozmawiać? Dlaczego pan ucieka? Czego się pan boi</em> – krzyczeli nauczyciele i rodzice jeden przez drugiego.</p>
<p><em>&#8211; Nie boję się niczego</em> – zatrzymał się na chwilę prezydent. <em>&#8211; Zapraszam w poniedziałek o 12.</em></p>
<p><em>&#8211; W poniedziałek będzie już za późno</em> – stwierdziła jedna z nauczycielek.</p>
<p><em>&#8211; Dla mnie już jest za późno</em> &#8211; rzucił prezydent Raczyńskii opuścił Ratusz, zostawiając roztrzęsionych lubinian na schodach.</p>
<p>W chwilę później nauczyciele i rodzice zostali napomniani przez pracownicę Ratusza, żeby nie krzyczeć na &#8230;pana prezydenta.</p>
<p>(pit/dees)</p>
<div id="fb-root"></div>
<p><script>(function(d, s, id) {  var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];  if (d.getElementById(id)) return;  js = d.createElement(s); js.id = id;  js.src = 'https://connect.facebook.net/fr_FR/sdk.js#xfbml=1&version=v3.0';  fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk'));</script></p>
<div class="fb-video" data-href="https://www.facebook.com/bartosz.wichrowski.7/videos/1967298116667655/" data-width="696">
<blockquote cite="https://www.facebook.com/bartosz.wichrowski.7/videos/1967298116667655/" class="fb-xfbml-parse-ignore"><p><a href="https://www.facebook.com/bartosz.wichrowski.7/videos/1967298116667655/"></a></p>
<p>Tak w żywe oczy kłamie Prezydent Lubina. Pacta sunt servanda</p>
<p>Publiée par <a href="#" role="button">Bartosz Wichrowski</a> sur Mardi 3 juillet 2018</p></blockquote>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2018/07/04/chcial-uciec-przed-mieszkancami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rynek został otwarty</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/02/13/rynek-zostal-otwarty/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2018/02/13/rynek-zostal-otwarty/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Feb 2018 19:13:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[dziura w rynku]]></category>
		<category><![CDATA[granit]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=108396</guid>

					<description><![CDATA[Prezydent nie zrobił fety z zakończenia budowy rynku, symboliczne otwarcie zrobili lubinianie ze stowarzyszenia Miasto dla Mieszkańców. Rynek jaki jest każdy widzi. Wielki wyłożony kamieniem plac. Po 13 latach ściemniania, że w rynku powstanie galeria prezydent zamknął wreszcie temat hańbiącej miasto Dziury w Rynku. Niestety mieszkańcy nie doczekali się oficjalnego otwarcia. Prezydent nie przeciął wstęgi. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Prezydent nie zrobił fety z zakończenia budowy rynku, symboliczne otwarcie zrobili lubinianie ze stowarzyszenia Miasto dla Mieszkańców.<span id="more-108396"></span></h3>
<p>Rynek jaki jest każdy widzi. Wielki wyłożony kamieniem plac. Po 13 latach ściemniania, że w rynku powstanie galeria prezydent zamknął wreszcie temat hańbiącej miasto Dziury w Rynku.</p>
<p>Niestety mieszkańcy nie doczekali się oficjalnego otwarcia. Prezydent nie przeciął wstęgi. Mieszkańcy ze stowarzyszenia Miasto dla Mieszkańców nie dziwią się, bo prezydent nie ma się czym chwalić, a raczej dalej powinien się wstydzić, gdyż na remont rynku wydano fortunę, którą obrazuje ponad hektarowy wybrukowany granitem wielki pusty plac&#8230;</p>
<p>Na symboliczne otwarcie członkowie stowarzyszenia przynieśli szampana i makietę saksofonu. Dlaczego saksofon? Ten instrument to pasja prezydenta Lubina. Wtajemniczeni widzieli u niego w gabinecie na biurku zamiast miejskich dokumentów nuty z różnymi utworami&#8230;</p>
<p>Dlaczego stowarzyszenie wyręczyło prezydenta, a raczej otworzyło rynek za włodarza? &#8211; &#8211; Powinniśmy się wreszcie cieszyć, że po trzynastu latach istnienia dziury, mamy w końcu Rynek – mówi Edyta Zawadzka, prezes stowarzyszenia Miasto dla Mieszkańców.</p>
<p>Spotkanie z dziennikarzami zorganizowano pod Basztą Głogowską Stowarzyszenie chciało przekazać dziennikarzom swoje zdanie o granitowym rynku. Okazało się jednak, że do konferencji prasowej przyłączyło się sporo przechodzących mieszkańców. Wyrażali swoje zdanie. Ani jedno nie było pochlebne dla tego co prezydent zrobił z Rynkiem. &#8211; Wygląda to jak wygląda, wielki plac i wielkie nic – mówi starsza kobieta. Kolejna dodaje &#8211; chcieliśmy fontanny dużo zieleni. Jest maleńka fantanienka, kilka przerośniętych ławek, dużo granitu i żadnej zieleni. Towarzyszący jej mężczyzna dopytuje – A kto tu latem na tej patelni będzie siedział? Matki z dziećmi przyjdą, żeby się udaru na tej pustej betonowej płycie nabawić?.</p>
<p>Prowadzący w Rynku działalność zegarmistrz zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Zamknęli rynek dla samochodów. Całkowicie zlikwidowali parking. Ludzie, którzy tu prowadzą działalność dostrzegają, że jest mniej klientów. Sklepów i zakładów będzie tu ubywało, bo do Rynku nawet pod Ratusz zwykły obywatel wjechać nie może.</p>
<p>Tak samo jak mieszkańców Rynku z parkingiem, prezydent arogancko potraktował taksówkarzy. Wyrzucono ich z tego miejsca. Są 200 metrów dalej przy ul. Prusa, ale schowani i niewidoczni, a poszukujący taryfy przychodzą pod Ratusz.</p>
<p>Na takie problemy uwagę zwracali członkowie stowarzyszenia i przypadkowi mieszkańcy.</p>
<p>Na spotkaniu z dziennikarzami Zawadzka odniosła się również do kwestii sondy prowadzonej przez prezydencki portal. Padają w niej pytania o to jakie imprezy mają być organizowane w Rynku. &#8211; O tym co powinno dziać się w tym miejscu powinni decydować mieszkańcy Rynku, to oni tu mieszkają to ich sąsiedztwo i to oni będą skazani na hałas miejskich imprez. Tutaj z dobrą oceną spotkały się jarmarki.</p>
 [<a href="https://lubinextra.pl/2018/02/13/rynek-zostal-otwarty/">See image gallery at lubinextra.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2018/02/13/rynek-zostal-otwarty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Petycja w sprawie Parku Leśnego złożona. Prezydenta nie było. FOTO</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2017/04/11/petycja-sprawie-parku-lesnego-zlozona-prezydenta-bylo-foto/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Apr 2017 08:54:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Mamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Dłubała]]></category>
		<category><![CDATA[Park Leśny]]></category>
		<category><![CDATA[park militarny]]></category>
		<category><![CDATA[petycja]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[rewitalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[skretarz]]></category>
		<category><![CDATA[Strzelnica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=80896</guid>

					<description><![CDATA[1 kwietnia protestowali w Parku Leśnym. Do 11 kwietnia zebrali ponad 1600 podpisów pod petycją, by parku nie ogradzać i zmienić plany rewitalizacji terenu. Udali się do prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego, by złożyć listę podpisów. Niestety &#8211; lubinianie natrafili na mur. Rzecznik włodarza miasta zapewnia, że plany się nie zmienią, a petycja trafiła w ręce [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>1 kwietnia protestowali w Parku Leśnym. Do 11 kwietnia zebrali ponad 1600 podpisów pod petycją, by parku nie ogradzać i zmienić plany rewitalizacji terenu. Udali się do prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego, by złożyć listę podpisów. Niestety &#8211; lubinianie natrafili na mur. Rzecznik włodarza miasta zapewnia, że plany się nie zmienią, a petycja trafiła w ręce sekretarza, bo prezydent nie pojawił się w Urzędzie, choć to dzień na przyjmowanie petentów.&nbsp;<span id="more-80896"></span></h3>
<p>Rośnie rozczarowanie, żal, ale też chęć dalszej walki o swoje zdanie &#8211; lubinianie protestujący przeciw zmianom w Parku leśnym nie odpuszczą. We wtorkowy poranek (11 kwietnia) udali się do prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego, by się z nim spotkać, porozmawiać i złożyć petycję. Przeliczyli się jednak. Mimo, że we wtorki włodarz miasta od godziny 8:30 powinien być obecny, by przyjmować petentów, to nie było go. Jak poinformowano przybyłych w sekretariacie &#8211; Robert Raczyński pracuje też w terenie. Rozczarowani lubinianie czekali na prezydenta, by ostatecznie udać się do sekretarza Lecha Dłubały i tam złożyć swoją petycję.</p>
<p>&#8211; Proszę powiedzieć czy w zwyczaju prezydenta jest przyjmowanie zwykłych mieszkańców? próbujemy się z nim spotkać od kilku miesięcy. &nbsp;Kiedy ostatni raz przyjmował we wtorek mieszkańców? Pan panie sekretarzu powinien wiedzieć &nbsp;&#8211; mówili mieszkańcy Lubina do sekretarza, który nie komentował w żaden sposób ich monologu. &#8211; Chcemy rozmawiać na temat tego parku, wymienić wnioski. Nie wiemy dziś co tam będzie. Ten park jest nasz, a nie pana prezydenta. Ktoś zagrabił sosnowy las, zniszczył go, wypłoszył ptaki. To się w głowie nie mieści. Jest jeszcze szansa, by ten ekosystem, który tam powstawał przez 70 lat, wrócił do życia, tylko nie ogradzajcie go. Prezydent niszczy nam coś, co jest nasze. Powinien interesować się naszymi potrzebami. Dlaczego nikt z nami tego nie konsultował? Dlaczego to miasto jest nieprzyjazne zwierzętom i mieszkańcom. W tej chwili okazał się jakim jest prezydentem. Uciekł przed nami. Dla nas to podkulenie ogona i ucieczka &#8211; mówili do sekretarza rozżaleni lubinianie.</p>
<p>&#8211; Nie wycofamy się z ogrodzenia. Ogrodzenie już stoi. Dla nas to nie jest negatywne zjawisko, że ktoś protestuje, mając swoje wizje. To nawet dobrze, że mieszkańcy interesują się i chcą coś zmieniać w swoim otoczeniu. Pamiętajmy, że to nie jest jedyny głos. Jesteśmy przekonani, że większość mieszkańców jest za rewitalizacją parku, by przypominał to, co zrobiliśmy w Parku Wrocławskim. Nie chcemy zmieniać tego parku. To nadal będzie miejsce do wypoczynku i rekreacji. Będzie po prostu lepsze. Jestem przekonany, że ci, którzy dziś nieufnie do tego podchodzą, staną się zwolennikami &#8211; komentował całe działania lubinian Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta.&nbsp;</p>
<p>Lubinianie nie składają broni. Jak mówią będą walczyć o Park Leśny, bo nie chcą tam Parku Militarnego, a dziewiczego miejsca do wypoczynku. Chcą poznać więcej szczegółów i poprowadzić wspólne rozmowy na temat zmian na lubińskiej strzelnicy. Niestety nikt nie chce z nimi rozmawiać. Petycja miała być sposobem zwrócenia uwagi prezydenta na potrzeby mieszkańców.</p>
<p>O kolejnych krokach protestujących będziemy informowali na bieżąco.&nbsp;</p>
 [<a href="https://lubinextra.pl/2017/04/11/petycja-sprawie-parku-lesnego-zlozona-prezydenta-bylo-foto/">See image gallery at lubinextra.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Będzie apel do prezydenta Lubina w sprawie cyrków</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2016/03/15/szykuja-petycje-prezydenta-lubina-mowia-cyrkom/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2016 12:20:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[apel]]></category>
		<category><![CDATA[cyrk]]></category>
		<category><![CDATA[petycja]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33473</guid>

					<description><![CDATA[Cyrki to zło dla zwierząt &#8211; mówią inicjatorzy akcji skierowanej przeciwko cyrkom. W Lubinie szykowana jest petycja, która trafi do prezydenta miasta. Apel podpisany przez mieszkańców ma zmobilizować włodarza miasta do nie wyrażania zgody na występy cyrków w mieście.  Inicjatorką przygotowania petycji jest Lucyna Rybak z Lubina. Apel ma konkretne podłoże.  &#8211; Chcemy prosić prezydenta [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Cyrki to zło dla zwierząt &#8211; mówią inicjatorzy akcji skierowanej przeciwko cyrkom. W Lubinie szykowana jest petycja, która trafi do prezydenta miasta. Apel podpisany przez mieszkańców ma zmobilizować włodarza miasta do nie wyrażania zgody na występy cyrków w mieście. <span id="more-33473"></span></h3>
<p>Inicjatorką przygotowania petycji jest Lucyna Rybak z Lubina. Apel ma konkretne podłoże.  &#8211; Chcemy prosić prezydenta miasta Lubina, nie udostępniał  terenów miejskich cyrkom, które do swoich spektakli wykorzystują zwierzęta. Cierpienie zwierząt nie jest mi obojętne. Wiem, jakie warunki mają zwierzęta w cyrkach:  mało przestrzeni, są zmuszane do wykonywania sztuczek, a podczas tresury stosowane są bodźce bólowe, są przewożone z miasta do miasta a wszystko to jest dla nich stresujące i sprzeczne z ich naturą. Petycja jest w trakcie podpisywania. Cały czas dochodzą podpisy i mam nadzieję, że uda się zebrać konkretną liczbę &#8211; mówi Lucyna Rybak.</p>
<p>Petycja jest umieszczona  w internecie, gdzie każdy zwolennik tej inicjatywy może ją podpisać. Można ją znaleźć na profilu Lucyny Rybak na portalu facebooka lub pod linkiem http://bit.ly/1RgEVvk</p>
<p>Oto treść przygotowanej petycji: &#8221; Proszę, aby władze Miasta Lubin zaniechały wynajmowania terenów gminnych cyrkom wykorzystującym w ramach organizowanych przez siebie pokazów zwierzęta w tym te, uznawane za egzotyczne, nieudomowione. Wyrażam swój sprzeciw wobec organizowania w naszym mieście niehumanitarnych spektakli, które opierają się na zmuszaniu zwierząt do wykonywania sprzecznych z ich naturalnym zachowaniem „sztuczek cyrkowych” opartych na tresurze. Zwierzęta w cyrkach przebywają w obcym dla nich środowisku, oderwane są od stada i pozbawione możliwości nawiązywania właściwych dla nich relacji z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Przez całe życie przetrzymywane są w stalowych klatkach lub na niewielkich wybiegach, które opuszczają tylko na czas występów. Co więcej, są nieustannie przewożone z miejsca na miejsce, co staje się dla nich źródłem dodatkowego stresu. Standardową techniką szkolenia zwierząt jest stosowanie bodźców bólowych – nikt bowiem nie zmusiłby żadnego z nich, aby wykonywało sztuczki, które nie mają nic wspólnego z ich naturalnymi zachowaniami. Ponieważ tresura odbywa się poza zasięgiem wzroku publiczności, prawda o jej przebiegu pozostaje w większości nieznana widzom. Widok kręcącego się w klatce jak w hipnotycznym transie czy kiwającego się godzinami zwierzęcia – co świadczy o chorobach określanych jako „stereotypie”, spowodowanych brakiem odpowiedniej przestrzeni i możliwości ruchu – jest nagminny.Kwestię warunków utrzymywania w niewoli zwierząt dzikich i nieudomowionych reguluje w Polsce prawo szczegółowe w postaci Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie warunków hodowli i utrzymywania poszczególnych grup gatunków zwierząt w ogrodzie zoologicznym Dz.U. 2005 nr 5 poz. 32. Na podstawie artykułu 70 ustawy z dnia 16.04.2004 roku o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880) owo rozporządzenie określa warunki utrzymywania poszczególnych gatunków zwierząt egzotycznych takich jak na przykład lwy, pantery, słonie, wielbłądy, zebry, foki, kotiki, niedźwiedzie, czyli zwierzęta których pokazy cyrkowe stanowiące do tej pory jedna z podstawowych atrakcji tych przedsiębiorstw.<br />
Przykładowo minimalne warunki utrzymania lwa (Panthera Leo)w niewoli zapewniające mu warunki dobrostanu:Wybieg: 50 m2 na jednego osobnika. Pomieszczenia zamkniete &#8211; 10 m2 a wysokość tych pomieszczeń nie mniejsza niż 3 metry.<br />
Minimalne wymagania dla niedźwiedzia brunatnego (Ursus arctos): Wybieg: 100 m2 dla pary. Pomieszczenia zamknięte – 5 m2 . Minimalne wymagania dla uchatek: Wybieg: 50 m2 na osobnika. Wymagany jest basen z częścią lądową o głębokości nie mniejszej niż 3 metry a temperatura wody nie może być niższa niż 18 oC. Żaden cyrk, w którego posiadaniu znajdują się wymienione gatunki zwierząt nie spełnia nawet MINIMALNYCH WARUNKÓW ich utrzymania w niewoli. Trudno zrozumieć powody (poza powodami ekonomicznymi), które różnicując zwierzęta tych samych gatunków jedne skazują na wegetację a inne w warunkach przypominających warunki spotykane w naturze. W cyrkach nie znajdują zatrudnienia wykształceni specjaliści z dziedziny zoologii, ekologii czy medycyny weterynaryjnej.<br />
Uważam, że cyrk z udziałem zwierząt pozbawiony jest walorów edukacyjnych; wręcz przeciwnie, uczy on dzieci przedmiotowego stosunku do zwierząt. Pod pozorem edukacji pokazuje się widzom zwierzęta zniewolone, zachowujące się wbrew własnej naturze.Chciałabym, aby Lubin stał się kolejnym w Polsce po Bielsku Białej, Słupsku i wiele innych, miastem wolnym od cyrków wykorzystujących zwierzęta i promującym humanitarne formy rozrywki. W Finlandii, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwecji, Chorwacji, Izraelu, Peru, Singapurze, Holandii oraz na Węgrzech i Kostaryce obowiązuje zakaz wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach. W Grecji, Boliwii, Chinach i Brazylii natomiast zakaz obejmuje wszystkie zwierzęta. W Danii, Australii, USA, Szwajcarii, Kanadzie, Nowej Zelandii i Indiach wprowadzono częściowe ograniczenia. Wiele miast na świecie wprowadziło takie zakazy, mimo iż prawo krajowe zezwala na użycie zwierząt w cyrku.W trosce o dobro zwierząt, a także o odpowiednie wychowanie dzieci, które będą w przyszłości decydować o rozwoju naszego społeczeństwa, proszę o pozytywne rozpatrzenie możliwości wprowadzenia zakazu udostępniania terenów miejskich Lubina na organizację przedstawień cyrków z udziałem zwierząt dzikich&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prezydent Lubina nie chce barbórki w mieście?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/10/18/prezydent-lubina-nie-chce-barborki-w-miescie/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2015/10/18/prezydent-lubina-nie-chce-barborki-w-miescie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2015 16:37:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[barbórka]]></category>
		<category><![CDATA[Dziueń Górnika]]></category>
		<category><![CDATA[Głogów]]></category>
		<category><![CDATA[KGHM]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Zbrzyzny ZZPPM]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=15363</guid>

					<description><![CDATA[Obchodów Dnia Górnika w Lubinie nie będzie. Mieszkańcy stolicy polskiej miedzi po raz pierwszy w historii nie wezmą udziału w pochodzie Lisa Majora, nie obejrzą skoku przez skórę – jednym słowem nie będą świętowali dnia ważnego dla całego miasta. Powód? Robert Raczyński, prezydent Lubina nie zgodził się na tę uroczystość. Wszystko wskazuje na to, że [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Obchodów Dnia Górnika w Lubinie nie będzie. Mieszkańcy stolicy polskiej miedzi po raz pierwszy w historii nie wezmą udziału w pochodzie Lisa Majora, nie obejrzą skoku przez skórę – jednym słowem nie będą świętowali dnia ważnego dla całego miasta. Powód? Robert Raczyński, prezydent Lubina nie zgodził się na tę uroczystość. Wszystko wskazuje na to, że Dzień Górnika będzie świętowany w Głogowie<span id="more-15363"></span></h3>
<p>Górnicy i ich rodziny nie będą mogli świętować Dnia Górnika zgodnie z kilkudziesięcioletnią tradycją. Jak się dowiedzieliśmy, prezydent Raczyński nie wyraził zgody na organizację uroczystości w mieście. Corocznym górniczym tradycjom mieszkańców Lubina podobno po prostu powiedział nie. Sprawa bulwersuje brać górniczą. – To jakaś paranoja,. Też dopiero się dowiedziałem wczoraj czy przedwczoraj, że pan prezydent Lubina ma jakieś chimery i mrówki w nosie. Uznał, że dla niego partnerem nie jest KGHM. Pomijając samą firmę przecież chodzi tu o ludzi, o mieszkańców miasta, o kilkudziesięcioletnia tradycję. Przypomnę, że ZG Lubin w tym roku obchodzi 47 rocznicę funkcjonowania. Zawsze w Lubinie były te najważniejsze, tradycyjne obchody barbórkowe – skok przez skórę czy przemarsz przez miasto. Nie wierzę, by to przeszkadzało mieszkańcom. Może pan prezydent się starzeje i to jemu przeszkadza. No to może się wyprowadzić, albo na ten dzień wyjechać z miasta. Co istotne, nie jest to w tradycji pana prezydenta uczestniczyć razem z mieszkańcami w tym najważniejszym wydarzeniu w roku w tym mieście &#8211; mówi Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący ZZPPM. Jak mówi się nieoficjalnie decyzja prezydenta może mieć związek z czymś, czego włodarz miasta nie osiągnął od KGHM. – W taki sposób to się zachowują małe dzieci w piaskownicy, bo mu łopatki nie dał, bo mu może wiaderko zabrał, może się pogniewa a może mu nasika do tego wiaderka. Poważni ludzie na poważnych stanowiskach, osoby z zaufaniem społeczeństwa jak prezydent miasta powinni się zachowywać odpowiedzialnie i w interesie tej społeczności a nie realizować swoje chimery – dodaje Zbrzyzny.<br />
Centralne obchody barbórkowe będą miały miejsce w Głogowie. – Prezydent Głogowa to młody człowiek, który wie po co został wybrany. Wie, że ma służyć społeczności lokalnej. Jeżeli jest w stanie przyciągnąć tak ważne wydarzenie jak obchody dnia górnika do swojego miasta to jest tylko i wyłącznie nobilitacja dla miasta i dla tego prezydenta. Więc mu tego gratuluję – mówił na koniec Ryszard Zbrzyzny.<br />
Już w poniedziałek postaramy się poznać stanowisko w tej sprawie zarówno urzędu miejskiego w Lubinie, jak i KGHM Polska Miedź S.A.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2015/10/18/prezydent-lubina-nie-chce-barborki-w-miescie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ze wsi nie przyjmą</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/02/27/ze-wsi-nie-przyjma/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Feb 2014 17:22:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[nowe zasady]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[przedszkole]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=4133</guid>

					<description><![CDATA[Robert Raczyński, prezydent Lubina zmienia system przyjmowania do przedszkoli. Do miejskich placówek trafia tylko dzieci rodziców, którzy w swoich PIT-ach wskażą jako adres zamieszkania Lubin, a nie okoliczne miejscowości. W tym roku zapisy do przedszkoli odbędą się wg częściowo nowych zasad. Nie zmieni się kwestia kryteriów pierwszeństwa, jak wielodzietność, czy niepełnosprawność w rodzinie, lub też [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Robert Raczyński, prezydent Lubina zmienia system przyjmowania do przedszkoli. Do miejskich placówek trafia tylko dzieci rodziców, którzy w swoich PIT-ach wskażą jako adres zamieszkania Lubin, a nie okoliczne miejscowości.</h3>
<p><span id="more-4133"></span></p>
<p>W tym roku zapisy do przedszkoli odbędą się wg częściowo nowych zasad. Nie zmieni się kwestia kryteriów pierwszeństwa, jak wielodzietność, czy niepełnosprawność w rodzinie, lub też samotne wychowywanie dziecka. Do dotychczasowych zasad dojdzie jeszcze jedna – dziecko będzie chodziło do przedszkola tam gdzie rodzice płaca podatki. Potwierdzeniem tego będzie adres zamieszkania wskazany w rocznym zeznaniu podatkowym.</p>
<p>Jednocześnie procedura naboru ulegnie małemu uproszczeniu dla rodziców dzieci już uczęszczających dl przedszkola &#8211; w kolejnych latach będą składali deklarację o kontynuowaniu nauki.</p>
<p>Do 13 lubińskich przedszkoli miejskich uczęszcza 2 tys. 300 dzieci.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kopaliny na sejmowych salach</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/01/23/kopaliny-na-sejmowych-salach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jan 2014 07:02:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[haracz]]></category>
		<category><![CDATA[podatek od kopalin]]></category>
		<category><![CDATA[podatek od nieruchomości]]></category>
		<category><![CDATA[prezes KGHM]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=4296</guid>

					<description><![CDATA[Komisja Skarbu Państwa zajęła się sprawa podatku od kopalin. Zgodnie z przewidywaniami fajerwerków nie było, a podatek jest od tego, żeby go płacić. Na posiedzenie sejmowej komisji przyjechali przedstawiciele lokalnych samorządów jak i prezes KGHM Herbert Wirth. Szef spółki zreferował co zmieniło się w KGHM w ciągu niecałych dwóch lat obowiązywania podatku. Z jego słów [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Komisja Skarbu Państwa zajęła się sprawa podatku od kopalin. Zgodnie z przewidywaniami fajerwerków nie było, a podatek jest od tego, żeby go płacić.</h3>
<p><span id="more-4296"></span></p>
<p>Na posiedzenie sejmowej komisji przyjechali przedstawiciele lokalnych samorządów jak i prezes KGHM Herbert Wirth. Szef spółki zreferował co zmieniło się w KGHM w ciągu niecałych dwóch lat obowiązywania podatku. Z jego słów wynika, że spółka sobie radzi, ale nie może planować inwestycji tak jak by chciała. Wynika to z mniejszego zysku, a co za tym idzie zmniejszeniem rentowności poszczególnych kopalń, gdyż każda z nich ma inne koszty prowadzonej działalności z uwagi na fakt, że operuje na różnych pod względem zasobności i dostępności złożach.</p>
<p>&#8211; Podatek ma ogromny wpływ na zmniejszenie rentowności. Gdybyśmy mieli jednostkowo oceniać, to część z 33 naszych oddziałów jest nierentowna. Oczywiście ktoś może powiedzieć, żeby zamknąć te zakłady. Trzeba jednak policzyć tu koszty społeczne, które są ogromne &#8211; mówił posłom prezes lubińskiego koncernu.</p>
<p>Herbert Wirth przyznał, że mniejsza rentowność wpływa na inwestycje. Mówiąc wprost Polskiej Miedzi mimo przynoszonego rokrocznie zysku brakuje pieniędzy na projekty już realizowane, a mające m.in. przygotować spółkę na czas, kiedy miedź nie będzie kosztowała tyle co teraz. Wśród tych projektów jest m.in. budowa wydajniejszego i tańszego w eksploatacji pieca zawiesinowego w Głogowie. Niestety przez podatek od kopalin, aby spółka mogła realizować inwestycje zmuszona jest do zaciągania kredytów.</p>
<p>Samorządowcy przekonywali posłów, aby ci rozważyli zmniejszenie podatku. &#8211; Za 5-6 lat naturalnym działaniem zarządu będzie restrukturyzacja KGHM. Będzie bolesne, bo związane z likwidacją miejsc pracy – mówił w Warszawie Robert Raczyński, prezydent Lubina. Niestety w tym przypadku Raczyński może mieć rację. Niestety smutne jest również to, że sam przyczynia się do tego problemu. Martwa strefa ekonomiczna, maksymalne obciążenia dla przedsiębiorców. Prezydent Lubina pojechał do Warszawy walczyć o obniżenie podatku od kopalin nałożonego przez Sejm na KGHM, ale na miejscu jako organ podatkowy zachowuje się niemal identycznie jak posłowie, nie martwiąc się o to, że maksymalizuje obciążenia podatkowe dla lokalnych przedsiębiorców, małych działalności gospodarczych,a także takich jak KGHM, czy propagująca sport spółka Zagłębia Lubin, która nie może wydawać więcej na rozwijanie umiejętności młodzieży bo musi zapłacić „haracz” w postaci podatku od nieruchomości uchwalonego przez radnych Lubin 2006 zgodnie z oczekiwaniem prezydenta.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>(Na)malowali miasto spray&#8217;em&#8230;</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/10/12/namalowali-miasto-sprayem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Oct 2013 15:23:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[basen]]></category>
		<category><![CDATA[civis europae]]></category>
		<category><![CDATA[dziura w rynku]]></category>
		<category><![CDATA[happening]]></category>
		<category><![CDATA[KFC]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkańcy]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=10567</guid>

					<description><![CDATA[Nowe kamieniczki i fontanna w rynku, basen, place zabaw &#8211; to tylko niektóre pomysły młodszych i starszych mieszkańców Lubina, którzy wzięli udział w happeningu ,,Namaluj sobie miasto”. Na lubińskim rynku pojawiło się łącznie około setki osób. Farbą w sprayu i mazakami, w ubiegły piątek lubinianie rysowali nowy wizerunek swojego miasta. Pokazali jak w ich oczach [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Nowe kamieniczki i fontanna w rynku, basen, place zabaw &#8211; to tylko niektóre pomysły młodszych i starszych mieszkańców Lubina, którzy wzięli udział w happeningu ,,Namaluj sobie miasto”.</h3>
<p><span id="more-10567"></span></p>
<p>Na lubińskim rynku pojawiło się łącznie około setki osób. Farbą w sprayu i mazakami, w ubiegły piątek lubinianie rysowali nowy wizerunek swojego miasta. Pokazali jak w ich oczach powinno wyglądać. Okazało się również, że wykonane na rynku plakaty wytknęły prezydentowi miasta czym powinien się zainteresować ze swoimi urzędnikami.</p>
<p>&#8211; To świetna akcja, bardzo potrzebna w naszym mieście. Dzięki happeningowi mieszkańcy mogli się zintegrować, spędzić ze sobą mile czas &#8211; mówi pani Dorota, która na happeningu pojawiła się z rodziną.</p>
<p>&#8211; Jest super! Powinno być więcej takich akcji, to dobra forma wypowiedzi. Nie podoba mi się obecny wizerunek naszego rynku, który powinien być przecież sercem miasta, a nie pustym placem &#8211; dodaje pani Barbara, lubinianka od urodzenia, która przeżyła w tym mieście przeszło pół wieku.</p>
<p>Młodym ludziom marzy się odkryty basen z prawdziwego zdarzenia. Przypomnijmy, że kiedyś były aż trzy w różnych częściach miasta. Niszczały z biegiem czasu, a obecny prezydent od ponad 10 lat nie zrobił nic, aby miasto zyskało nowy odkryty basen, albo zmodernizowało wcześniej istniejący koło OSiR-u, a obecnie RCS. &#8211; Nawet w Ścinawie mają fajny basen, to właśnie tam jeździliśmy w lecie, bo u nas brak takich atrakcji &#8211; tłumaczy Agnieszka. Inna kobieta wskazuje na fantastyczny basen odkryty w Polkowicach i ubolewa, że w Lubinie nie ma nawet jego namiastki. Młode lubinianki były z dala od dyskusji niemal na polityczne tematy. Wskazywały na swoje potrzeby &#8211; A my chciałybyśmy restauracje KFC Drive i właśnie to namalowałyśmy &#8211; dodają Patrycja i Weronika.</p>
<p>Kilkadziesiąt prac namalowanych przez lubinian zawisło na płocie okalającym „dziurę w rynku”.</p>
<p>-Udało się nam uaktywnić mieszkańców. Cieszymy się, że nasza akcja odniosła taki sukces, że przyszło tak wiele ludzi. Co ciekawe jest wśród nich wiele młodych osób, a to znaczy, że nie jest im obojętny los naszego miasta, że są zainteresowani wprowadzaniem zmian &#8211; podsumowuje happening Barbara Skórzewska, koordynatorka akcji Obywatel &#8211; klient czy partner współfinansowanej z pieniędzy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.</p>
<p>To nie ostatnia propozycja organizatorów akcji, w listopadzie zapraszają lokalne stowarzyszenia, mieszkańców i inne zainteresowane osoby na forum poświęcone zagadnieniom związanym ze społeczeństwem obywatelskim. O szczegółach napiszemy wkrótce&#8230;<br />
Autor: kam</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mierni, ale wierni?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/08/30/mierni-ale-wierni/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Aug 2013 06:21:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[mierni ale wierni]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[rada Miejska w Lubinie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=12010</guid>

					<description><![CDATA[Stowarzyszenie Nowy Lubin zabrało głos w sprawie budowy ptaszarni na terenie Parku Wrocławskiego. Lubinianie są zszokowani decyzją radnych i wydaniu 6 mln zł na ptaszarnię, kiedy w mieście podnoszone są opłaty za przedszkola, wodę czy bilety na autobusy miejskie&#8230;. Jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość, że jaśnie oświeceni radni Lubin 2006 zaakceptowali [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Stowarzyszenie Nowy Lubin zabrało głos w sprawie budowy ptaszarni na terenie Parku Wrocławskiego. Lubinianie są zszokowani decyzją radnych i wydaniu 6 mln zł na ptaszarnię, kiedy w mieście podnoszone są opłaty za przedszkola, wodę czy bilety na autobusy miejskie&#8230;.</h3>
<p><span id="more-12010"></span></p>
<p>Jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość, że jaśnie oświeceni radni Lubin 2006 zaakceptowali przekazaniu 6 mln zł na ekstrawagancję jaką w ocenie Nowego Lubina jest ptaszarnia na terenie modernizowanego Parku Wrocławskiego piszą do radnych członkowie stowarzyszenia.</p>
<p>Uważają oni, że tak wielka suma wydatkowana na ten cel to nieporozumienie. Zamiast budowy ptaszarni proponują aby osobom zainteresowanym obejrzeniem np. orła bielika zafundować wyjazd do ZOO, gdzie jest więcej zwierząt. Nowy Lubin pyta o ptaszarnię w kontekście braku wielu ważnych dla mieszkańców inwestycji. Lubin nie ma dzisiaj żadnego basenu odkrytego. Z dawnej świetności trzech odkrytych basenów nie pozostało nic (koło lotniska, kompleks koło dawnego. Zalewu Małomickiego i baseny koło d. OSIR a dziś RCS).</p>
<p>Nowy Lubin prezydencki pomysł na ptaszarnię i zgodę na jego realizację komentuje krótko „Jak bardzo mierni, a zarazem wierni muszą być członkowie Rady Miejskiej z ramienia Lubin 2006, że bez słowa sprzeciwu zgadzają się na wszystkie pomysły prezydenta”.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gdzie ta decyzja?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/08/22/gdzie-ta-decyzja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Aug 2013 05:15:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[decyzja administracyjna]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Wantuła]]></category>
		<category><![CDATA[MPWiK]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[SM Inwestor]]></category>
		<category><![CDATA[SM Polne]]></category>
		<category><![CDATA[SM Przylesie]]></category>
		<category><![CDATA[SM Staszica Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[SM Ustronie]]></category>
		<category><![CDATA[śmieci]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowa rewolucja]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowy bałagan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=12879</guid>

					<description><![CDATA[Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych czekają na decyzję w sprawie wysokości opłaty za śmieci. Decyzja miała być wydana przez Prezydenta Lubina 19 sierpnia. Tymczasem do spółdzielni dokument jeszcze nie dotarł. Spółdzielcy czekają na decyzję administracyjną i dementują kolejne bzdety dotyczące sprawy deklaracji i odbioru odpadów. W ubiegłym tygodniu na drzwiach klatek schodowych dziesięciu lubińskich spółdzielni pojawiły się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych czekają na decyzję w sprawie wysokości opłaty za śmieci. Decyzja miała być wydana przez Prezydenta Lubina 19 sierpnia. Tymczasem do spółdzielni dokument jeszcze nie dotarł.</h3>
<p><span id="more-12879"></span><br />
Spółdzielcy czekają na decyzję administracyjną i dementują kolejne bzdety dotyczące sprawy deklaracji i odbioru odpadów. W ubiegłym tygodniu na drzwiach klatek schodowych dziesięciu lubińskich spółdzielni pojawiły się komunikaty dotyczące opłat za śmieci, deklaracji, których miasto poprzez MPWiK nie przyjęło od mieszkańców spółdzielni w ustawowym terminie.<br />
Spółdzielnie czekają na decyzję administracyjną prezydenta. Liczą, że dzisiaj wreszcie do nich dotrze. Przypomnijmy, że przez upór władz miasta około 70 proc mieszkańców do dzisiaj nie wie ile i na jakie konto ma wpłacać pieniądze za śmieci.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czas skończyć ten cyrk!</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/08/08/czas-skonczyc-ten-cyrk/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Aug 2013 06:29:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Miejska Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Wantuła]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa śmieciowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=14542</guid>

					<description><![CDATA[Kolejne opinie prawne jasno i dobitnie wskazują, że Prezydent Lubina wraz ze swoim podwładnym Jarosławem Wantułą prezesem MPWiK mylą się w kwestii spółdzielni mieszkaniowych i składania zbiorczych deklaracji za śmieci. Od marca lubińscy spółdzielcy informowali prezydenta, że ustawa śmieciowa „ma dziurę” i spółdzielnie nie mogą składać zbiorczych deklaracji śmieciowych. Prezydent i MPWiK, choć do rozmów [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Kolejne opinie prawne jasno i dobitnie wskazują, że Prezydent Lubina wraz ze swoim podwładnym Jarosławem Wantułą prezesem MPWiK mylą się w kwestii spółdzielni mieszkaniowych i składania zbiorczych deklaracji za śmieci.</h3>
<p><span id="more-14542"></span><br />
Od marca lubińscy spółdzielcy informowali prezydenta, że ustawa śmieciowa „ma dziurę” i spółdzielnie nie mogą składać zbiorczych deklaracji śmieciowych. Prezydent i MPWiK, choć do rozmów dochodziło pozostawali niewzruszeni na bardzo czytelne sygnały 70 proc mieszkańców Lubina! Nie przyjęli również doraźnej propozycji porozumienia skierowanej do nich przez spółdzielców. Miała pozwolić na odprowadzanie opłat do czasu rozstrzygnięcia i wyjaśnienia wątpliwych zapisów ustawy śmieciowej. Niestety prezydent pozostał niewzruszony. Mało tego od mieszkańców nie przyjęto deklaracji, przyniesionych do MPWiK przez spółdzielnie. Mało tego kolejny cyrk z deklaracjami pojawił się w pocztowej korespondencji. Spółdzielnie deklaracje wysłały pocztą za potwierdzeniem odbioru. Odbiór potwierdzono, ale w MPWiK koperty zostały otwarte, zapewne sprawdzone i odesłane do spółdzielni wraz zawartością! Można powiedzieć cyrk nie z tej ziemi! Za ten cyrk odpowiada miasto rządzone przez Roberta Raczyńskiego, które kwestie gospodarki śmieciowej powierzyło MPWiK i kierującemu tą spółką prezesowi Wantule.<br />
Dodajmy, że spółdzielniom i ich mieszkańcom zagrożono, że otrzymają administracyjną decyzję o wysokości opłaty za śmieci. Zapowiadano, że będzie to najwyższa stawka &#8211; taka jak za śmieci niesegregowane.<br />
Tymczasem w sprawie ustawy śmieciowej i deklaracji śmieciowych głos zabrał Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO). &#8211; Spółdzielnie nie muszą składać deklaracji śmieciowych w imieniu właścicieli lokali. Każdy ma sam poinformować w sprawie śmieci – wynika ze stanowiska generalnego inspektora danych osobowych zamieszczonego w publikacji Rzeczpospolitej z 30 lipca.<br />
Generalny inspektor wskazał na podstawy takiego stanowiska. Uznając, że w ustawa śmieciowa nie nakłada na spółdzielnie mieszkaniowe obowiązku składania deklaracji śmieciowych w imieniu właścicieli lokali mieszkających w spółdzielni.<br />
W ocenie GIODO spółdzielnia sprawuje zarząd nieruchomością na podstawie art 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Nie może być on traktowany jako zarząd nieruchomością wspólną, o którym mówi ustawa o własności lokali (dotyczy wspólnot mieszkaniowych) &#8211; czytamy w Rzeczpospolitej. GIODO wskazuje również, że na podstawie innych przepisów spółdzielczych spółdzielnie nie mogą wchodzić w prawa i obowiązki poszczególnych właścicieli lokali w spółdzielniach. Interpretując to wprost &#8211; takim prawem i obowiązkiem jest załatwienie sprawy segregowania lub nie śmieci i złożenia deklaracji śmieciowych w MPWiK.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zaśmierdziało pod urzędem</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/09/20/zasmierdzialo-pod-urzedem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Sep 2012 14:30:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[mapa smrodu]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[pikieta]]></category>
		<category><![CDATA[Porozumienie Samorządowe]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[smród]]></category>
		<category><![CDATA[Urząd Miejski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33238</guid>

					<description><![CDATA[Kilkadziesiąt kilogramów świeżego nawozu zrobiło klimat. Pikietujący założyli przeciwgazowe maski i zaprotestowali przeciwko smrodowi, w którego oparach tonie miasto. Prezydent nie wyszedł do mieszkańców. Kilkadziesiąt osób pikietowało pod urzędem Miejskim w Lubinie. &#8211; Panie prezydencie coś tu śmierdzi &#8211; mówili przez megafon organizatorzy pikiety. Co chwilę włączała się syrena alarmowa. Pod urząd przyjechała przyczepka ze [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Kilkadziesiąt kilogramów świeżego nawozu zrobiło klimat. Pikietujący założyli przeciwgazowe maski i zaprotestowali przeciwko smrodowi, w którego oparach tonie miasto. Prezydent nie wyszedł do mieszkańców.</h3>
<p><span id="more-33238"></span></p>
<p>Kilkadziesiąt osób pikietowało pod urzędem Miejskim w Lubinie. &#8211; Panie prezydencie coś tu śmierdzi &#8211; mówili przez megafon organizatorzy pikiety. Co chwilę włączała się syrena alarmowa. Pod urząd przyjechała przyczepka ze świeżym nawozem kurzym. Śmierdziało jak należy. &#8211; Trudno wytrzymać mówi uczestniczka pikiety. &#8211; Może ten zapach uświadomi prezydentowi, że jest w mieście problem, który trzeba pilnie rozwiązać, problem, którego od ubiegłego roku władze miasta zdają się nie zauważać. – mówi Krzysztof Olszowiak, opozycyjny radny i członek Porozumienia Samorządowego.</p>
<p>Kiedy przyjechał kurzy nawóz wszyscy uczestnicy założyli maski przeciwgazowe i maseczki ochronne. &#8211; To brak właściwego nadzoru nad naszym wspólnym majątkiem, którego ma pilnować prezydent miasta powoduje, że mieszkańcy odczuwają fetor we własnych domach. Są dni kiedy nie można okien otworzyć – dodaje radny.</p>
<p>W prezydenckich mediach pojawiły się pytania dlaczego dopiero teraz Porozumienie Samorządowe i Nowy Lubin zorganizowały pikietę skoro nie tak dawno po działaniach prezydenta pośrednio należąca do miasta spółka zajmująca się kompostowaniem odpadów zapowiedziała, że niedługo przestanie śmierdzieć.</p>
<p>Organizatorzy pikiety nie wierzą, że tak się stanie. &#8211; Za dwa miesiące przyjdzie zima, i niskie temperatury spowodują, że smród zniknie – mówili pikietujący.</p>
<p>&#8211; Od półtora roku drążymy temat gospodarki odpadami w naszym mieście &#8211; mówi Andrzej Borkowski, ze stowarzyszenia Nowy Lubin. &#8211; Władze miasta i miejskiej spółki odmawiały nam informacji o ilości śmieci, które przywożone są z Wrocławia. Tymczasem dowiedzieliśmy się, że jest to 40 milionów kilogramów.</p>
<p>To o wiele więcej niż ilość śmieci produkowanych rocznie przez mieszkańców Lubina. Jest ich bowiem około 25 tys. ton.</p>
<p>&#8211; Panie prezydencie! Coś tu śmierdzi – mówił do zebranych Borkowski. &#8211; Panie prezydencie, czy swój mandat sprawuje pan tylko, żeby utrudnić życie mieszkańcom? Prosimy natychmiast zrobić coś z tym odorem, natychmiast zrobić coś z tym smrodem. My mieszkańcy regularnie podtruwani wyziewami ze śmietniska prosimy, aby sprzyjał pan naszą petycję</p>
<p>Zebrani pod urzędem usłyszeli petycję do prezydenta, następnie ich przedstawiciele poszli do prezydenta. Niestety w godzinach pracy nie było go w urzędzie. &#8211; Pewnie wypełnia swoje obowiązki służbowe – mówi Olszowiak. Petycję w imieniu prezydenta przyjął jego rzecznik prasowy Jacek Mamiński. &#8211; Rozumiem, że to jest jakiś wyraz niezadowolenia pewnej grupy mieszkańców. Zorganizowaliśmy niedawno konferencję prasową, podczas której władze spółki wyjaśniały, że za dwa miesiące problem zniknie. Uruchomiona zostanie wtedy instalacja, która zlikwiduje ten smród. My również czekamy na zrealizowanie tych obietnic przez firmę – twierdzi Mamiński.</p>
<p>Pikietujący treść swojej petycji przyczepili również na drzwiach urzędu. Po czy spokojnie się rozeszli. Śmierdzący nawóz również został usunięty spod Urzędu Miejskiego &#8211; My po sobie sprzątamy, nie tak jak rządzący tym miastem – mówi Olszowiak.</p>
<p>Na zakończenie Nowy Lubin przekazał zebranym treść korespondencji w sprawie śmieci, która gromadzona jest od połowy ubiegłego roku. Ukazuje ona, że kwestia śmieci jest pilnie strzeżoną przez prezydenta i komunalną spółkę, tajemnicą.</p>
<div class="youtube-embed" data-video_id="KmB1HETfUws"><iframe width="696" height="392" src="https://www.youtube.com/embed/KmB1HETfUws?feature=oembed&#038;enablejsapi=1" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lubiński „śmierdziel” namierzony</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/09/06/lubinski-smierdziel-namierzony/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Sep 2012 16:21:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Ekopartner]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Zubko]]></category>
		<category><![CDATA[śmieci]]></category>
		<category><![CDATA[śmierdziel]]></category>
		<category><![CDATA[smród]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33335</guid>

					<description><![CDATA[Służby ochrony środowiska już wiedzą skąd ten smród, a fetor nie odpuszcza i dalej dokucza mieszkańcom Lubina. Prezydent przyznaje – znamy problem. Ale nie mówi kiedy zostanie rozwiązany. Tymczasem Inspektorzy WIOŚ mogą mieć podstawy do zamknięcia śmierdzącej instalacji. Odór docierający do miasta związany jest z gospodarką śmieciami. Koło wysypiska od roku działa spółka, w której [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Służby ochrony środowiska już wiedzą skąd ten smród, a fetor nie odpuszcza i dalej dokucza mieszkańcom Lubina. Prezydent przyznaje – znamy problem. Ale nie mówi kiedy zostanie rozwiązany. Tymczasem Inspektorzy WIOŚ mogą mieć podstawy do zamknięcia śmierdzącej instalacji.</p>
<p>Odór docierający do miasta związany jest z gospodarką śmieciami. Koło wysypiska od roku działa spółka, w której pośrednim właścicielem jest miasto Lubin. O objęciu udziałów w tej firmie decydował m.in. prezydent Robert Raczyński. Spółka w ramach przetwarzania odpadów posiada kompostownię i to właśnie ta instalacja jest powodem trudnego do zniesienia smrodu, który od kilku miesięcy regularnie pojawia się nad miastem. Najbardziej uciążliwy jest na Przylesiu, Zalesiu, okolicach Tesco. Pojawia się również w rejonie osiedla D. We wtorek odór był odczuwalny nawet w centrum w okolicach Urzędu Miejskiego! &#8211; Kupiłem mieszkanie na nowym osiedlu koło Zalesia. Przeprowadziłem się tu spod Głogowa teraz okazuje się, że muszę wąchać smród – wyżalił nam się jeden z lubinian. Zapowiedział, że pójdzie do prezydenta i zapyta wprost. My we wtorek pytaliśmy prezydenta Roberta Raczyńskiego co ze swoimi urzędnikami robi, aby definitywnie rozwiązać problem smrodu unoszącego się nad miastem. Zapewniał. &#8211; Oświadczam publicznie, że temat znamy i pracujemy nad nim. Mamy już finalną odpowiedź, która zamknie ten problem. We wtorek przekażemy informacje.</p>
<p>LubinExtra! już dzisiaj dysponuje częścią informacji. Wiemy, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska zakończył kontrolę spółki, której miasto jest pośrednim udziałowcem. Kontrola w firmie, która kompostuje odpady komunalne nie wypadała pomyślnie. – Stwierdziliśmy szereg nieprawidłowości – przyznaje Aleksander Filak , kierownik Działu Inspekcji w Delegaturze Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Legnicy.- Kontrola została zakończona, ale przedstawiciel spółki odmówił podpisania protokołu. Firma ma teraz siedem dni na ustosunkowanie się do tego dokumentu.<br />
Kiedy o komentarz poprosiliśmy prezesa spółki Ekopartner Ryszarda Zubko był zaskoczony, że dziennikarz wie o zakończeniu kontroli. Przekonywał, że kontrola jeszcze trwa.<br />
&#8211; Kontrola została zakończona podpisaniem protokołu w dniu 3 września – mówi Filak. &#8211; Przedsiębiorstwo nie podpisało protokołu, ale to nie oznacza, że kontrola nie została zakończona. Czekamy na uwagi od tej firmy.<br />
Co zatem stwierdzili inspektorzy? Przede wszystkim niezgodność w dokumentacji. Można przyjąć, że w rezultacie właśnie z tego powodu lubinianie zmuszeni są do wdychania smrodu, który do miasta przynoszą wschodnie wiatry. &#8211; Inspekcja stwierdziła nieprawidłowości w zakresie kompostowania. Kompostowanie było prowadzone niezgodnie z określoną w decyzji środowiskowej charakterystyką. Dodajmy, że „decyzję środowiskową” wydał Prezydent Lubina. Decyzja dokładnie określa uwarunkowania przedsięwzięcia. Wynika z niej, że kompostowanie powinno odbywać się w tunelach, z których powietrze jest ujmowane do biofiltrów. &#8211; Instalacja nie jest w to wyposażona. Kierownik Filak pytany, czy z tego powodu czuć smród, bez wahania odpowiedział &#8211; tak.</p>
<p>Ostatecznie komentarza prezesa spółki Ekopartner do zaistniałej sytuacji nie usłyszeliśmy, bo kwestionował prawdziwość naszych informacji! Ostatecznie telefon przekazał swojemu zastępcy wiceprezesowi spółki Ekopartner. Wyraźnie było słychać, że dla obu szefów kompostowni temat jest bardzo drażliwy. Na bazie rozmów z mieszkańcami przyznajemy, że dla nich temat smrodu też jest drażliwy, bo co kilka dni wdycha go spora część miasta.</p>
<p>Pan wiceprezes, któremu Zubko przekazał telefon był wyraźnie zbulwersowany, że dziennikarze węszą za źródłem smrodu unoszącym się nad Lubinem. &#8211; Skąd pan wie o kontroli, która była wewnętrzna i powinna być szczelna?<br />
Z rozmowy wynika jednak, że władze Ekopartnera nie obawiają się że kompostownia zostanie zamknięta. Twierdzą, że wszystko jest w zgodzie z przepisami.<br />
W ocenie WIOŚ nie jest to takie oczywiste &#8211; stwierdzone nieprawidłowości mogą być podstawą do wstrzymania pracy tej instalacji – potwierdza Filak.</p>
<p>Wiceprezes spółki proszony, aby przypomniał swoje nazwisko odesłał nas do KRS. To tylko pokazuje jak przebiegała ta rozmowa. Sprawdziliśmy pana wiceprezesa jest nim Filip Olenderek.</p>
<p><strong>Od autora:</strong><br />
Smrodowi w Lubinie poświęciliśmy całą 7 stronę 24 wydania dwutygodnika LubinExtra! Władze spółki Ekopartner przekonywały, że korzystają z instalacji deodoryzacyjnej, aby zminimalizować odczuwalny nieprzyjemny zapach. Jaka jest skuteczność tego procesu wiedzą chyba wszyscy. W mieście śmierdzi, że szkoda gadać. Teraz oficjalnie znamy już źródło i przyczyny smrodu.<br />
Panom prezesom zamiast dociekać skąd dziennikarze mają takie informacje, sugeruję rozwiązać śmierdzący problem. Mieszkańcy Lubina na pewno będą zadowoleni.</p>
<p>Autor: Piotr Krażewski</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skarga na prezydenta była zasadna</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/08/21/skarga-prezydenta-byla-zasadna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Aug 2012 11:24:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[rada miejska]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[statut]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33495</guid>

					<description><![CDATA[Radni Lubin 2006 bronią prezydenta i podejmują uchwałę tuszującą łamanie prawa przez Roberta Raczyńskiego (nie odpowiedział na pytanie radnego). Wojewoda potwierdza zarzut i zobowiązuje radnych do ponownego rozpatrzenia sprawy. Krzysztof Olszowiak, który od dawna stara się dowiedzieć szczegółów dotyczących zatrudniania doradców i asystentów przez prezydenta Roberta Raczyńskiego całą sprawę kwituje krótko. – Prezydent nie odpowiadając [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Radni Lubin 2006 bronią prezydenta i podejmują uchwałę tuszującą łamanie prawa przez Roberta Raczyńskiego (nie odpowiedział na pytanie radnego). Wojewoda potwierdza zarzut i zobowiązuje radnych do ponownego rozpatrzenia sprawy.</h3>
<p><span id="more-33495"></span></p>
<p>Krzysztof Olszowiak, który od dawna stara się dowiedzieć szczegółów dotyczących zatrudniania doradców i asystentów przez prezydenta Roberta Raczyńskiego całą sprawę kwituje krótko. – Prezydent nie odpowiadając na moje interpelacje daje dowód pogardy i arogancji wobec mieszkańców. Rada Miejska w Lubinie stoi murem za Prezydentem, co jedynie potwierdza, że większość radnych nie potrafi merytorycznie i bezstronnie dokonać oceny faktów.</p>
<p>Przypomnijmy 3 lipca na sesji rady Miejskiej rozpatrywana była skarga radnego na bezczynność prezydenta. Prezydent nie odpowiedział na pytanie radnego choć obliguje go do tego prawo. Tymczasem rada Miejska w Lubinie opanowana przez proprezydencki klub Lubin 2006 uznaje w pełni zasadną i udokumentowaną skargę za bezzasadną. Takie działania można określić krótko to najzwyklejsze tuszowanie łamania prawa robione w białych rękawiczkach. Pisaliśmy o tym 4 lipca 2012 r.</p>
<p>http://www.lubinextra.pl/aktualnosci,946,prawo-zlamane-ale-skarga-bezzasadna.html</p>
<p>na szczęście z bezstronną oceną faktów na pomoc radnemu przyszedł Wojewoda Dolnośląski, do którego Krzysztof Olszowiak skierował stosowne pismo skarżąc działania rady Miejskiej w Lubinie. W Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim (DUW) nie było wątpliwości. &#8211; Uznaję skargę Pana Krzysztofa Olszowiaka na działalność Rady Miejskiej za zasadną – napisał z upoważnienia wojewody Grzegorz Ninard, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru i Kontroli w DUW.</p>
<p>W uzasadnieniu tej decyzji wojewoda wytyka radzie, że skarga została rozpoznana w sposób nieprawidłowy, pozbawiony w uzasadnieniu odniesienia do konkretnych zarzutów. Wojewoda zwrócił również uwagę na fakt, że w uzasadnieniu znalazły się sprawy nie dotyczące tematu skargi.</p>
<p>&#8211; Rada rozpatrując moje pismo nie odniosła się do zarzutów, skupiając się na wywodach przygotowanych w uzasadnieniu przez urzędników magistratu, które zawierały filozoficzne rozważania, czy moje pismo jest interpelacją, czy też nie.</p>
<p>Przypomnijmy, że w uzasadnieniu uchwały zrobił to przewodniczący rady Andrzej Górzyński (Lubin 2006). Argumentując powód oddalenia skargi napisał, że przedmiotem interpelacji powinny być sprawy o zasadniczym znaczeniu dla miasta (…) do których nie można zaliczyć interpelacji (radnego olszowiaka &#8211; rzy. red.)Tymczasem Olszowiak nie ukrywa &#8211; radnych nie zainteresowało czy Prezydent odpowiedział na pismo, czy też nie. &#8211; Kuriozalność decyzji radnych z Lubin 2006 można jedynie porównać do fragmentu filmu „Sami Swoi” …sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie” kończy Krzysztof Olszowiak.</p>
<p>Teraz Rada Miejska będzie musiała ponownie zając się sprawa łamania przez prezydenta przepisów prawa.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Smród w Lubinie!</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/08/10/smrod-w-lubinie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Aug 2012 12:02:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Ekopartner]]></category>
		<category><![CDATA[Mundo]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[smród]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33544</guid>

					<description><![CDATA[Smród pojawiał się w grudniu i znikał. W lutym znowu „waliło” zgnilizną, a w lipcu nieznośny odór powrócił jak bumerang ale ze zwielokrotnioną siłą. Kto za to odpowiada? Na internetowych forach można przeczytać, że problemu by nie było gdyby nie śmieci przywożone do Lubina z Wrocławia. „Dzisiaj tak śmierdziało, że rzygać się chce” – napisał [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Smród pojawiał się w grudniu i znikał. W lutym znowu „waliło” zgnilizną, a w lipcu nieznośny odór powrócił jak bumerang ale ze zwielokrotnioną siłą. Kto za to odpowiada?</h3>
<p><span id="more-33544"></span></p>
<p>Na internetowych forach można przeczytać, że problemu by nie było gdyby nie śmieci przywożone do Lubina z Wrocławia. „Dzisiaj tak śmierdziało, że rzygać się chce” – napisał na jednym z portali (14 grudnia ubiegłego roku) zdenerwowany mieszkaniec. Smród powracał do Lubina jeszcze w lutym. Wtedy na internetowych forach pytano co będzie kiedy przyjdzie lato o zacznie grzać? W lipcu wschodni wiatr przywiał odpowiedź. Część miasta ponownie utonęła w oparach smrodu.<br />
Skąd ten odór? Wskazanie winnego wydaje się proste, ale nie jest tak oczywiste kiedy pytamy o to Ryszarda Zubko, szefa komunalnej spółki Mundo, (administrator wysypiska śmieci). – Źródeł przykrego zapachu jest kilka i nie można obarczać tym tylko nas. Prezes wskazuje, że sąsiadem wysypiska jest oczyszczalnia ścieków. Przyznaje też, że obok wysypiska powstała spółka Ekopartner zajmująca się przetwarzaniem śmieci komunalnych, a jednym z elementów jej działalności jest kompostownia. Firma jest Zubce bardzo dobrze znana, bo również i w niej jest …prezesem.<br />
Udziałowcami „kompostowni” są należąca do miasta spółka Mundo i prywatna firma z Wrocławia. Miasto poprzez Mundo ma w Ekopartnerze 24 procent udziałów wartych 99 tys. zł. – To wystarcza. Inne nakłady nie były potrzebne Ekopartner sam radzi sobie z wydatkami na inwestycje – przekonuje podwójny prezes Ryszard Zubko.<br />
W ubiegłym tygodniu nie do zniesienia smród znowu opanował Przylesie i Zalesie. – Nie szło wytrzymać – informował nas telefonicznie jeden z czytelników, który zasugerował, abyśmy sprawdzili co trafia na wysypisko. Jego zdaniem w jednym z transportów śmieci z Wrocławia miały być odpady odzwierzęce. – To tak wielka bzdura, że nie będę jej nawet komentował – mówi prezes Zubko.<br />
Pada zatem pytanie co tak śmierdzi. Odpowiedź jest prosta – śmieci. Jak firma Ekopartner radzi sobie z odorem? – Jest ciągnik ze zraszaczem, który neutralizuje nieprzyjemny zapach. Jest również system deodoryzacyjny zainstalowany wokół miejsca przetwarzania. Jeżeli jest tak potrzeba wykorzystujemy też ręczne opryskiwacze – mówi szef Ekopartnera Ryszard Zubko. – Działamy kiedy pojawiają się niesprzyjające warunki. Prezes przekonuje, że występują tylko przez kilka dni w roku. – Dotyczy to kierunku wiatru, wilgotności powietrza i ciśnienia atmosferycznego. Jeżeli te niekorzystne warunki się pojawiają zatrzymujemy procesy przetwarzania.<br />
Niestety lubinianie i tak odczuwają fetor. Można też stwierdzić, że neutralizująca odór instalacja nie zadowala mieszkańców, bo w mieście czuć smród. Prezes pytany kiedy uciążliwy fetor przestanie męczyć lubinian, przekonuje &#8211; za kilka miesięcy, jak przepisami zostaną określone parametry przetwarzanych odpadów. Czekamy na ministerialne rozporządzenie w tej sprawie. Jak już będzie znane wtedy będzie wiadomo jaka instalacja do przetwarzania odpadów zostanie zastosowana. Prezes przekonuje, że wraz z instalacją do przetwarzania śmieci będzie system do neutralizacji nieprzyjemnych zapachów.<br />
Rzecznik prezydenta Jacek Mamiński, mówi wprost, że z odorami sprawa musi zostać definitywnie załatwiona. – Nie może tak być.<br />
Na razie pomocna dla lubinian może być tylko pogoda. Najlepiej aby wiatr wiał na zachód. Wtedy będzie śmierdziało w kierunku terenów niezamieszkałych oraz Czerńca albo Siedlec. Lżej będzie również zimą, bo wtedy zapachy nie staja sie tak intensywne jak przy wysokich temperaturach.<br />
Szukając źródła i przyczyn smrodu w Lubinie okazuje się, że miasto samo sobie jest winne. Aby gospodarka śmieciami była jak najtańsza musi mieć wysypisko i kompostownię. – Trzeba było szybko podejmować decyzje aby nie było konieczności wywożenia śmieci do innych miast. – przekonuje Maminski. &#8211; Dzięki tym działaniom w Lubinie mamy status Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK).<br />
&#8211; Spełniliśmy określone prawem warunki i zarówno Mundo jak i Ekopartner mają taki status dodaje Zubko. Przypomina też, że nie można selekcjonować dostawców śmieci. – Jeżeli odmówimy przyjęcia odpadów z regionu północnego, za każdą tonę zapłacimy karę 500 zł. Taka sama kara spadnie na nas jeżeli przyjmiemy odpady pochodzące z innego regionu.<br />
W naszym regionie status RIPOK mają jeszcze Legnica i Głogów.<br />
Dodajmy, że spółka Ekopartner stoi przed strategicznymi decyzjami o swoim rozwoju. Jak już znane będą ostateczne przepisy do nowej ustawy śmieciowej Ekopartner będzie musiał zainwestować nawet około 20 mln zł w docelową instalację do przetwarzania posegregowanych komunalnych śmieci.<br />
&#8211; Lubin jest w komfortowej sytuacji bo ma status RIPOK, a wiele samorządów go nie uzyskało mimo tego, że poczyniły wielomilionowe inwestycje, aby zapewnić swoim mieszkańcom jak najtańszy odbiór śmieci. Pieniądze wyrzucono w błoto. W Lubinie ubiegliśmy to zagrożenie bo prywatna spółka wzięła na siebie ten problem. Miasto nic nie ryzykowało – mówi prezes Zubko.<br />
Rzecznik prezydenta pytany kto zgodził się na objecie udziałów w takiej spółce przekonywał, że to sprawa Mundo, która jest mniejszościowym udziałowcem w Ekopartnerze. Dopytywany o szczegóły utrzymywał &#8211; decyzję w tej konkretnej sprawie podejmowały władze spółki czyli zarząd i rada nadzorcza.<br />
Dodajmy, że w skład nadzoru nad Mundo wchodzą skazany niedawno przez sąd Andrzej Pudełko, zatrudniony przez prezydenta na stanowisku doradcy, a także Krzysztof Lewandowski i Lech Dłubała, sekretarz miasta, prawa ręka prezydenta w Urzędzie Miejskim.<br />
Rzecznik nie informuje, że decyzję o objęciu udziałów w Ekopartnerze podejmowało również Walne Zgromadzenie Wspólników. Dodajmy, że walnym zgromadzeniem w przypadku należącej do miasta spółki Mundo jest …prezydent Lubina.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ścinawa chce miliona? Niech zagra w totka!</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/02/02/scinawa-chce-miliona-zagra-totka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 07:38:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Maj]]></category>
		<category><![CDATA[obiecanki]]></category>
		<category><![CDATA[powódź]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[rzecznik prezydenta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=53142</guid>

					<description><![CDATA[Kiedyś prezydent Lubina Robert Raczyński obiecał milion na usuwanie skutków powodzi. Czytelnicy ze Ścinawy pytają czy wiadomo co jest z tym obiecanym milionem? Rzecznik prezydenta Krzysztof Maj odpowiada – wczoraj było jedenaście do wygrania… Kiedyś prezydent Lubina Robert Raczyński obiecał… Kiedyś bo było to dość dawno. Historia tej opowieści sięga już połowy 2010 roku (dla [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Kiedyś prezydent Lubina Robert Raczyński obiecał milion na usuwanie skutków powodzi. Czytelnicy ze Ścinawy pytają czy wiadomo co jest z tym obiecanym milionem? Rzecznik prezydenta Krzysztof Maj odpowiada – wczoraj było jedenaście do wygrania…</h3>
<p><span id="more-53142"></span></p>
<p>Kiedyś prezydent Lubina Robert Raczyński obiecał… Kiedyś bo było to dość dawno. Historia tej opowieści sięga już połowy 2010 roku (dla prezydenta roku wyborczego &#8211; przyp. red.), kiedy to przez Ścinawę przelała się wezbrana Odra. Wtedy to Raczyński sam z siebie zapowiedział, że pomoże Ścinawie w usuwaniu skutków powodzi. Wtedy też stwierdził, że na kogo można liczyć najbardziej jak nie na sąsiada.<br />
Mówił również „jeśli nie dba się o sąsiada, to tak naprawdę nie dba się o siebie.”<br />
Od tamtej pory pytanie o milion dla Ścinawy zadawane było kilkakrotnie. Najczęstszą odpowiedzią było, że będzie, będzie…padały nawet terminy.</p>
<p>W ubiegłym roku na wakacjach – Robert Raczyński mówił &#8211; zaoszczędziliśmy na przetargach przygotowuję zmiany w budżecie miasta. Będą na sesji we wrześniu i ten milion dla Ścinawy będzie. Słowo dżentelmena.<br />
Rada Miejska budżet miasta zmieniła, a miliona dla Ścinawy jak nie było tak nie ma… Słychać było, że ma być w nowym roku budżetowym czyli teraz. Niestety budżet już uchwalony a miliona dla Ścinawy jak nie było tak dalej nie ma.</p>
<p>W środę zapytaliśmy rzecznika prezydenta Krzysztofa Maja czy wiadomo co jest z tym milionem. Odpowiedź totalnie zaskoczyła dziennikarzy – wczoraj było jedenaście do wygrania…</p>
<p>Rzecznik prezydenta przekonuje, że milion będzie ale nie w tym roku…</p>
<p>Do sprawy powrócimy</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prezydent brał za dużo?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/01/11/prezydent-bral-duzo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 08:26:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[pensja prezydenta]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent Lubina]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[za wysoka pensja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=54120</guid>

					<description><![CDATA[Przeoczenie czy niewiedza? Co zadecydowało o tym, że prezydent Lubina, Robert Raczyński przez prawie rok pobierał za wysoką pensję? 190 złotych brutto na miesiąc to nie jest wielka kwota, ale jak zaznacza radny Porozumienia Samorządowego – Krzysztof Olszowiak – tu chodzi o zasadę przestrzegania prawa. W lutym ubiegłego roku zmieniły się kwoty bazowe do obliczania [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Przeoczenie czy niewiedza? Co zadecydowało o tym, że prezydent Lubina, Robert Raczyński przez prawie rok pobierał za wysoką pensję? 190 złotych brutto na miesiąc to nie jest wielka kwota, ale jak zaznacza radny Porozumienia Samorządowego – Krzysztof Olszowiak – tu chodzi o zasadę przestrzegania prawa.</h3>
<p><span id="more-54120"></span><br />
W lutym ubiegłego roku zmieniły się kwoty bazowe do obliczania pensji dla pracowników samorządu terytorialnego. Należało wtedy zmniejszyć pobory zarówno radnym, jak i prezydentowi miasta. O ile rajcy musieli się pożegnać z częścią wypłaty, o tyle Robert Raczyński do końca grudnia pobierał za wysokie wynagrodzenie.<br />
Dopiero na ostatniej sesji w trybie pilnym do porządku obrad wprowadzono punkt, w którym obniża się podstawę prezydenckiej wypłaty. Radni z klubu Lubin 2006 załamywali ręce nie znajdując przyczyn tego „przeoczenia”. Niektórzy przyznali nawet, że to przez brak wiedzy.<br />
&#8211; Ponieważ wcześniej prezydent miał maksymalne stawki wynagrodzenia, to automatycznie przekroczone zostały dozwolone wskaźniki o kwotę około 190 zł miesięcznie – mówi Krzysztof Olszowiak. &#8211; Na sesji zapytałem dlaczego dopiero teraz wnioskuje się o dostosowanie poborów prezydenta do wymogów ustawowych i czy tak podjęta decyzja nie rodzi skutków prawnych. Sekretarz miasta bez przekonania mówił, że podjęcie uchwały nie rodzi skutków prawnych, dodając po chwili niepewnie: „tak mi się wydaje, że nie”. Co ciekawe w uchwale zawarta jest informacja, że wchodzi ona w życie z dniem 1 stycznia 2012 roku. Prezydent zarabia miesięcznie ponad 12 tysięcy złotych. Czy to dużo, czy też mało to zostawiam każdemu do oceny, ale mnie zastanawia inna rzecz i nie chodzi o samą kwotę, lecz zasadę szacunku dla prawa i obowiązujących przepisów. W naszym mieście stało się normą działanie na granicy prawa lub jego interpretowanie na własny użytek. Co z tego wyniknie czas pokaże.</p>
<p>Autor: MC</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
