<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pomoc medyczna &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/pomoc-medyczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Jun 2021 13:43:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Karta EKUZ bezpłatnie i od ręki</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2021/06/14/karta-ekuz-bezplatnie-i-od-reki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2021 05:41:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[karta]]></category>
		<category><![CDATA[Karta EKUZ]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[opieka medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenie zdrowotne]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=150673</guid>

					<description><![CDATA[Bez kosztów i w kilka minut w delegaturach Narodowego Funduszu Zdrowia w Legnicy i Głogowie można wyrobić kartę EKUZ, która jest bardzo ważnym dokumentem jeśli wybieramy się na wakacje do krajów Unii Europejskiej. Uprawnia ona do opieki medycznej obywateli Polski, ale na zasadach obowiązujących w danym kraju. Przypominamy, że karta nie jest ważna w Turcji [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Bez kosztów i w kilka minut w delegaturach Narodowego Funduszu Zdrowia w Legnicy i Głogowie można wyrobić kartę EKUZ, która jest bardzo ważnym dokumentem jeśli wybieramy się na wakacje do krajów Unii Europejskiej. Uprawnia ona do opieki medycznej obywateli Polski, ale na zasadach obowiązujących w danym kraju. Przypominamy, że karta nie jest ważna w Turcji czy Egipcie. Te kraje nie mają nic wspólnego z Unią.<span id="more-150673"></span></h3>
<p>Karta EKUZ obowiązuje w krajach Unii i w tych stowarzyszonych, czyli w Norwegii, Islandii oraz Szwajcarii.</p>
<p><em>&#8211; Karta ta uprawnia do tego, byśmy mogli skorzystać z pomocy medycznej w przypadkach nagłych zachorowań czy wypadkach, ale również jeśli mowa o zachorowaniu na COVID we wszystkich krajach Unii, ale na takich zasadach, jakie obowiązują w danym kraju. Więc jeśli np. w danym kraju zgodnie z przepisami jest pobierana jakaś dodatkowa opłata, to my też musimy ją uiścić. Jeżeli refundacja leku jest inna niż w Polsce, to nas taka refundacja obowiązuje według tamtych zasad. W przypadku zachorowania na choroby zakaźne, w tym również na COVID ta karta również obowiązuje. Będziemy mieli na jej podstawie udzielone wszelkie świadczenia</em> – zapewnia Miłosz Tychanowicz, kierownik legnickiej delegatury NFZ.</p>
<p>Każdy, kto wybiera się więc na urlop na teren krajów unijnych powinien wyrobić sobie taką kartę, która jest ważna 3 lata, dla dzieci do ukończenia 18 roku życia. Delegatura w Legnicy, gdzie należy złożyć wniosek jest czynna od 8:00 do 16:00, ta w Głogowie od 7:30 do 15:30. Wnioski można wypełnić na miejscu.</p>
<p>Karta uprawnia tez do opieki medycznej w razie zachorowania na COVID.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dwoje dzieci odesłane z lubińskiego SOR-u bez pomocy</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2020/10/18/dwoje-dzieci-odeslane-z-lubinskiego-sor-u-bez-pomocy/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2020/10/18/dwoje-dzieci-odeslane-z-lubinskiego-sor-u-bez-pomocy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2020 17:36:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[covid-19]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Małgorzata Bacia]]></category>
		<category><![CDATA[opieka zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsza pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[RCZ]]></category>
		<category><![CDATA[SOR]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=146819</guid>

					<description><![CDATA[Jeszcze we wrześniu przed zaostrzeniem zasad związanych z COVID-19 dwie lubinianki zgłosiły się do naszej redakcji, by wyjaśnić fakt, że na lubińskim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie otrzymały nawet podstawowej pomocy dla swoich dzieci. 3,5 roczny chłopiec trafił tam ze złamaną ręką, drugi maluch z poważnie przeciętym podbródkiem. Obojgu dzieciom w Lubinie nie udzielono pomocy. Po [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Jeszcze we wrześniu przed zaostrzeniem zasad związanych z COVID-19 dwie lubinianki zgłosiły się do naszej redakcji, by wyjaśnić fakt, że na lubińskim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie otrzymały nawet podstawowej pomocy dla swoich dzieci. 3,5 roczny chłopiec trafił tam ze złamaną ręką, drugi maluch z poważnie przeciętym podbródkiem. Obojgu dzieciom w Lubinie nie udzielono pomocy. Po wielu próbach udało nam się zdobyć komentarz zarządu RCZ w tych sprawach.<span id="more-146819"></span></h3>
<p>5 września na lubiński SOR stawił się ojciec z 3,5 rocznym chłopcem. Dziecko po raz drugi już w tym samym miejscu złamało rękę i to z przemieszczeniami. Jak relacjonuje matka, pacjent i jego opiekun nie zostali nawet wpuszczeni na oddział. Ktoś z personelu udał się do budynku, by przynieść informacje, że dziecko nie zostanie przyjęte przez nikogo.</p>
<p><em> &#8211; Nikt nawet nie spojrzał na to dziecko. Dano nam odpowiedź, że mamy jechać do Legnicy. Pytał czy ktoś chociaż usztywni mu rękę. Odmówili i nawet nie wpuścili. Dla mnie to jest chore. Każą nam jechać na własną rękę do Legnicy. Co by było, gdybyśmy nie mieli samochodu? Co by było, gdyby tam coś się przemieściło i uszkodziło mięsień? Gdy dojechaliśmy do Legnicy, lekarz, ordynator chirurgii był zdziwiony, że dziecko nie zostało nawet zabezpieczone. W dwóch miejscach było przemieszczenie. Moim zdaniem powinno być zrobione w Lubinie zdjęcie. Miałam obawy, że może być jakiś nerw uszkodzony. Nie mógł nawet ruszać palcami. Bałam się, że nie będzie mogło tą ręką ruszyć</em> – opowiada matka chłopca.</p>
<p>Sama sobie pozostawiona została również matka innego chłopca, który w przedszkolu rozciął sobie podbródek. Jak mówi kobieta, rana była długa na ok. 3cm i szeroka na około 1/2 centymetra. Ona przeszła COVID &#8211; owe procedury i została wpuszczona do budynku.</p>
<p><em>&#8211; Wszystko z tej rany wypływało dlatego zdecydowałam się jechać na SOR. Najpierw obejrzała syna ratowniczka, która nie za bardzo wiedziała co zrobić i pobiegła po lekarza. Nie zarejestrowano nas. Teoretycznie więc nas tam nie było. Praktycznie zaś lekarz wyszedł na korytarz, stwierdził brak objawów neurologicznych. Zalecił, by dziecko nie oglądało telewizji, a ja miałam iść do apteki, kupić zewnętrzne szwy i samodzielnie je założyć</em> – opowiada lubinianka.</p>
<p>Jak kazano, tak zrobiła, ale wielkość rany nie pozwalała, na skuteczne opatrzenie rany w ten sposób. Kobieta pytała w każdej&nbsp; przychodni w Lubinie, szukała też chirurga prywatnie. Nie udało się nikogo znaleźć, bo były to już godziny popołudniowe. W przychodni przy ul. Słonecznej poradzono jej, by udała się do szpitala w Legnicy. Takich informacji, jak mówi lubinianka, nie uzyskała na lubińskim SOR. W Legnicy maluchowi też nie zszyto rany.</p>
<p><em> &#8211; Zaklejono szwy, które później i tak puściły. Rana sączyła się kilka dni. Zaserwowano mojemu dziecku dużą bliznę do końca życia i cierpienie. Nie dostał żadnych leków przeciwbólowych, ani przeciwzapalnych. Kiedyś dawano zastrzyk przeciwtężcowy. Tutaj nie było żadnej dezynfekcji. Nikt nie odkaził nawet tej rany</em> – podkreśla Agnieszka. &#8211; <em>Nie wiem jak to działa w Lubinie. Czy są jakieś procedury, że ten SOR przyjmuje dzieci, tamten dorosłych a inny pacjentów z dolegliwościami kardiologicznymi? Jeśli tak, to warto byłoby o tym wiedzieć. Po drugie, jeśli ktoś przychodzi z raną, z której sączy się krew i osocze to fajnie by było, by ktoś z personelu zabezpieczył tę ranę na czas udawania się do innego punktu i warto nam wskazać ten punkt, a nie że ja mam sama zakleić ranę. Nie umiem tego zrobić tak, jak ten, kto robi to na co dzień –</em> dodaje lubinianka.</p>
<p>W obu sprawach próbowaliśmy uzyskać komentarz zarządu lubińskiego Regionalnego Centrum Zdrowia. O ile telefon odebrano na centrali RCZ, o tyle sekretariat zarządu zupełnie słuchawki nie podnosił przez kilka dni. Próby kontaktu mailowego trwały również kilka dni. Dopiero wiadomość, że opublikujemy wypowiedzi lubinianek bez komentarza ze strony RCZ chyba poskutkowała. Otrzymaliśmy maila od prezes RCZ, Małgorzaty Baci, ale prośba o możliwość rozmowy została odrzucona z racji pandemicznego ryzyka. Nie zaakceptowano również propozycji rozmowy telefonicznej. Wyrażono zgodę na opublikowanie odpowiedzi zarządu. Dzielimy się nią zatem poniżej z naszymi czytelnikami:</p>
<p>„<em>Szanowna Pani Redaktor, </em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Na wstępie przepraszam za brak osobistego kontaktu, jednakże z uwagi na obecną sytuację epidemiczną byłoby to tylko niepotrzebnym ryzykiem. </em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Po otrzymaniu od Pani materiałów przeprowadziliśmy postępowanie wyjaśniające, w celu ustalenia przebiegu obydwu sytuacji. Jednakże wobec braku precyzyjnych informacji nie jesteśmy w stanie ustalić, czy opisany na nagraniach przebieg zdarzeń rzeczywiście miał miejsce. </em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Niemniej jednak dokonując hipotetycznej oceny obydwu przypadków, najprawdopodobniej lekarz uznał, że małoletni pacjenci powinni trafić do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy, który to Szpital posiada specjalistyczne, typowo dziecięce oddziały urazowe. Oczywiście tutejszy Szpital udziela świadczeń medycznych wszystkim pacjentom wymagającym pilnej interwencji chirurgicznej, czy też internistycznej niezależnie od ich wieku. Jednakże z uwagi na brak specjalistycznych, typowo dziecięcych oddziałów urazowych część pacjentów po wstępnym zaopatrzeniu jest odsyłana do Szpitala w Legnicy. </em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Brak możliwości udzielenia świadczeń małoletniemu pacjentowi z rozciętą brodą mógł wyniknąć z czynności medycznych, które miały być przeprowadzone tj. szycie rany z dużym prawdopodobieństwem konieczności zastosowania znieczulenia. Znieczulenie takie może z kolei w przypadku dziecka wykonać lekarz specjalizujący się w anestezjologii dziecięcej, którego nie mamy w obsadzie SOR, a który jest dostępny w Legnicy. Z kolei w drugiej sytuacji małoletni pacjent z uwagi na charakter urazu także powinien zostać skierowany do Szpitala w Legnicy, który jest właściwy dla tego rodzaju przypadków. </em><br />
<em>Postępowanie personelu medycznego mogło być niewłaściwe z powodu braku zaopatrzenia pacjentów, czego też z uwagi na brak informacji nie jesteśmy w stanie ostatecznie potwierdzić. Jednakże z drugiej strony proszę zrozumieć warunki w jakich działają lekarze na SOR. Bardzo często są zajęci ratowaniem pacjentów w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, przy dużym obłożeniu pacjentów. Po prostu jest wiele osób, którym trzeba szybko pomóc. To wszystko potęguje epidemia Covid-19. Dlatego mogło się tak zdarzyć, że lekarze uznali iż wobec konieczności ratowania życia innych osób i dużego obłożenia SOR, małoletni pacjenci szybciej otrzymają pomoc w Szpitalu Legnicy. </em><br />
<em>Ale raz jeszcze wskazuję, że brak precyzyjnych danych uniemożliwia nam odniesienie się do obydwu sytuacji. </em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Rodziców natomiast bardzo proszę o bezpośredni kontakt ze Szpitalem, postaramy się odpowiedzieć na Państwa wątpliwości. Równocześnie jednak dla bezpieczeństwa nas wszystkich proszę o kontakt po wyhamowaniu aktualnej fali zachorowań na Covid-19. </em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Z wyrazami szacunku </em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Małgorzata Bacia Prezes Zarządu Regionalnego Centrum Zdrowia</em>”.</p>
<p>fot. archiwum&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2020/10/18/dwoje-dzieci-odeslane-z-lubinskiego-sor-u-bez-pomocy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawie 29 tys. pacjentów z pakietami od MCZ</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2020/10/14/prawie-29-tys-pacjentow-z-pakietami-od-mcz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2020 06:03:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[abonamentowa opieka medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[laboratorium]]></category>
		<category><![CDATA[MCZ]]></category>
		<category><![CDATA[opieka medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[specjaliści]]></category>
		<category><![CDATA[usługi medyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=146682</guid>

					<description><![CDATA[MIEDZIOWE CENTRUM ZDROWIA S.A. w Lubinie odświeżyło umowy dotyczące usług pakietowych w ramach abonamentowej opieki medycznej. Od października ze świadczeń MCZ&#160; korzysta prawie 29 tys. pacjentów. Są wśród nich pracownicy oddziałów KGHM, spółek z grupy kapitałowej Polskiej Miedzi oraz innych firm oraz ich rodziny Po kilku latach funkcjonowania pakietów abonamentowych w zakresie opieki medycznej świadczonej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>MIEDZIOWE CENTRUM ZDROWIA S.A. w Lubinie odświeżyło umowy dotyczące usług pakietowych w ramach abonamentowej opieki medycznej. Od października ze świadczeń MCZ&nbsp; korzysta prawie 29 tys. pacjentów. Są wśród nich pracownicy oddziałów KGHM, spółek z grupy kapitałowej Polskiej Miedzi oraz innych firm oraz ich rodziny<span id="more-146682"></span></h3>
<p>Po kilku latach funkcjonowania pakietów abonamentowych w zakresie opieki medycznej świadczonej przez MIEDZIOWE CENTRUM ZDROWIA S.A. w Lubinie system należało dostosować do większego zainteresowania, do sytuacji na rynku medycznym i do większych możliwości MCZ. MIEDZIOWE CENTRUM ZDROWIA, które świadczy usługi poprzez Przychodnie POZ w Lubinie, Legnicy, Głogowie, Rudnej, Chobieni i Grębocicach oraz szpital MCZ w Lubinie weszło w nowy i odświeżony etap Abonamentowej Opieki Medycznej.</p>
<p>Do połowy września pracownicy KGHM Polska Miedź S.A. składali nowe deklaracje związane<br />
z abonamentową opieką medyczną świadczoną przez MIEDZIOWE CENTRUM ZDROWIA S.A. Mogli skorzystać z opcji za 1 zł miesięcznie, aby w pakiecie zyskać dostęp do 22 specjalistów bez oczekiwania w kolejkach, diagnostyki laboratoryjnej, USG i RTG bez limitów /ze skierowaniem od lekarza MCZ/ oraz szczepionki przeciw grypie. W tym ostatnim przypadku wchodzi ona do pakietu o ile oddział, który podpisał umowę z MCZ wykazał minimum 60% zainteresowanej załogi.</p>
<p><em> &#8211; Przygotowywaliśmy się do tej propozycji od kilku lat. Żeby z nią wyjść, musieliśmy kupić więcej sprzętu wysokospecjalistycznego i wymienić stary sprzęt żeby ta usługa dawała zadowolenie –</em> mówił Piotr Milczanowski, prezes zarządu MCZ S.A.</p>
<p>Od października z usług opieki abonamentowej świadczonej przez MCZ korzysta w sumie 28 640 osób. W tym 11 789 pracowników oddziałów KGHM i ich bliskich. Z pakietów podstawowych za dodatkową opłatą mogą korzystać m. in. współmałżonkowie oraz dzieci do 24 roku życia pozostające na wyłącznym utrzymaniu danego pracownika. Sam pracownik ponosi koszt 1 zł, resztę za niego dopłaca zakład pracy. Zaś w przypadku współmałżonka, partnera czy dziecka koszt 44 zł ponosi sam pracownik.</p>
<p>Zakłady pracy wciąż mogą kontaktować się z MIEDZIOWYM CENTRUM ZDROWIA w sprawie podpisania umów o świadczenie opieki usług w ramach Abonamentowej Opieki medycznej.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Będą ambulatoria nocnej i świątecznej opieki. Odciążą SOR</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2017/09/06/beda-ambulatoria-nocnej-swiatecznej-opieki-odciaza-sor/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 17:24:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[ambulatoria]]></category>
		<category><![CDATA[Bema]]></category>
		<category><![CDATA[MCZ]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[nocna i świąteczna opieka zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[SOR]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=96991</guid>

					<description><![CDATA[Lubinianie chyba całkiem dobrze wyjdą na wpisaniu dwóch szpitali z Lubina do sieci. Od 1 października, jak informuje rzecznik NFZ powstaną dwa ambulatoria nocnej i świątecznej pomocy medycznej. To powinno odciążyć SOR, na którym nierzadko na pomoc dziś trzeba czeka od 4 do 10 godzin.&#160; &#160; W czerwcu NFZ ogłosił sieć szpitali i zasady według [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Lubinianie chyba całkiem dobrze wyjdą na wpisaniu dwóch szpitali z Lubina do sieci. Od 1 października, jak informuje rzecznik NFZ powstaną dwa ambulatoria nocnej i świątecznej pomocy medycznej. To powinno odciążyć SOR, na którym nierzadko na pomoc dziś trzeba czeka od 4 do 10 godzin.&nbsp;<span id="more-96991"></span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>W czerwcu NFZ ogłosił sieć szpitali i zasady według których będą funkcjonowały placówki które znalazły się we wspomnianej sieci. W skrócie &#8211; placówki, które są w sieci nie będą musiały brać udziału w konkursach, ale dostaną stałą pulę pieniędzy do zagospodarowania, co pozwoli szpitalom samodzielnie rozdzielać środki finansowe na poszczególne zabiegi. Inną cechą nowego systemu jest fakt, że poszczególne szpitale w zależności od tego do jakiego należą stopnia będą otwierały od 1 października ambulatoria nocnej i świątecznej pomocy medycznej. &#8211; Dwa szpitale, które zakwalifikowały się do systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń będą miały obowiązek stworzyć taki punkt, organizować już od 1 października. Pacjenci będą mogli po pomoc nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej zgłaszać się do jednego szpitala albo przy ulicy Bema albo do Miedziowego Centrum Zdrowia. &nbsp;&#8211; mówi Joanna Mierzwińska, rzecznik prasowy Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.&nbsp;</p>
<p>Taki system pomocy powinien mocno odciążyć nowy SOR, który działa w Lubinie od 1 lipca, a zdążył już wielu mieszkańców miasta wprawić w złość z powodu godzinnego oczekiwania na pomoc. W chwili, gdy powstaną ambulatoria na SOR będzie udzielana pomoc osobom które będą faktycznie w zagrożeniu życia, a mniej poważnymi przypadkami zajmą się ambulatoria. Przynajmniej tak to się zapowiada w teorii, a co przyniesie życie? Przekonamy się w Lubinie już od 1 października&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
