<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>połączenie &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/polaczenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jul 2016 06:03:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>O połączeniu bez zainteresowanych</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/04/19/o-polaczeniu-bez-zainteresowanych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Apr 2013 16:43:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[mamienie o połączeniu]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=26206</guid>

					<description><![CDATA[Byli radni, urzędnicy miejscy i powiatowi, prezesi miejskich spółek, dyrektorzy jednostek miejskich oraz zaproszeni goście z zewnątrz. Zainteresowanych mieszkańców było jak na lekarstwo i zabrakło najważniejszych gości &#8211; przedstawicieli gminy Lubin, którzy zbojkotowali prezydenta i jego konferencję. Konferencja jak przystało na tego typu imprezy organizowane przez prezydenta przygotowana była solidnie. Na konferencji zabrakło jednak przedstawicieli [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Byli radni, urzędnicy miejscy i powiatowi, prezesi miejskich spółek, dyrektorzy jednostek miejskich oraz zaproszeni goście z zewnątrz. Zainteresowanych mieszkańców było jak na lekarstwo i zabrakło najważniejszych gości &#8211; przedstawicieli gminy Lubin, którzy zbojkotowali prezydenta i jego konferencję.</h3>
<p><span id="more-26206"></span></p>
<p>Konferencja jak przystało na tego typu imprezy organizowane przez prezydenta przygotowana była solidnie. Na konferencji zabrakło jednak przedstawicieli gminy wiejskiej. Prezydent bardzo nad tym ubolewał. Twierdzi, że chce rozmawiać i prowadzić dialog. &#8211; Dialog jest najważniejszy, ale bez przedstawicieli gminy Lubin niemożliwy.<br />
Tymczasem przedstawiciele gminy Lubin od kilku miesięcy prezydentowi jasno dają do zrozumienia, że zgody na połączenie nie ma i nie będzie. Mało tego samorząd z terenów wiejskich dokonał już stosowanych obliczeń. &#8211; Nie oddamy Gminy Lubin pod zastaw – tak w dużym skrócie prezydencki pomysł komentuje Jerzy Szumlański, przewodniczący rady gminy i wskazuje. &#8211; Interesy gminy wiejskiej i i miasta są z natury rozbieżne. Trudno się chyba dziwić, że nasza rada nie chce dopuścić do wchłonięcia przez miasto sprawnie funkcjonującego organizmu.<br />
Przedstawiciel samorządu zwraca uwagę na problemy finansowe miasta i jego długoterminowe zobowiązania sięgające 250 mln zł podczas gdy roczny budżet wynosi 290 mln zł.<br />
Niezależnie od stanowiska gminy, prezydent na koszt miasta zaprosił zagranicznych i krajowych gości. Opowiadali o korzyściach płynących z łączenia gmin. &#8211; W ministerstwie trwają prace nad ustawą mającą zachęcać do łączenia. Szukamy sposobów na zwiększenie zachęty – mówi Magdalena Młochowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji w Warszawie. &#8211; W naszej ocenie większe gminy będą miały większy potencjał rozwojowy, mogą zaproponować więcej udogodnień. Chodzi nam głównie o łączenie gmin małych np. mających po 5 tys. mieszkańców, aby je wzmocnić. Inną sprawą są gminy obwarzankowe, gdzie na jednym terenie funkcjonują dwie administracje, ale społeczność przenika się wzajemnie dlatego pojawia się pytanie po co dwie administracje.<br />
Minister przyznała, że rozważane są różne koncepcje zachęt do łączenia się samorządów. Jedną z nich są premie finansowe, czyli zwiększenie udziału danej gminy w otrzymywanych podatkach inną kwestią jest znalezienie sposobu, aby po połączeniu samorządów mieszkańcy z mniejszej gminy mieli odpowiednio liczebną reprezentację w radzie gminy. &#8211; Zastanawiamy się, czy na jedną kadencję nie zwiększyć liczby radnych w połączonych gminach.<br />
Na razie jednak konkretów nie ma, bo prace nad ustawą połączeniową wciąż trwają. Mimo tego Robert Raczyński już obiecuje co to będzie jak będzie. Twierdzi m.in., że mieszkaniec wsi wsiądzie w miejski autobus i nowym asfaltem pojedzie do pracy do miasta&#8230;<br />
Szumlański, kręci głową na prezydenckie słowa &#8211; Nie wierzymy w puste obietnice. Ludzie wręcz śmieją się z umizgów prezydenta, co to co chwila obiecuje różne gruszki na wierzbie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie oddamy Gminy pod zastaw!</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/04/18/nie-oddamy-gminy-pod-zastaw/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Apr 2013 16:51:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[mamienie o połączeniu]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=26212</guid>

					<description><![CDATA[Zgody na połączenie nie ma i nie będzie! Rozmowa z Jerzym Szumlańskim Przewodniczącym Rady Gminy Lubin. Jakie jest Pana zdanie jako mieszkańca gminy w sprawie planów połączenia gminy z miastem? Zdecydowanie negatywne. To jest po prostu delikatnie mówiąc niemądre działanie obliczone na wywołanie kolejnego konfliktu, ot taka mocno zużyta metoda działania człowieka bardzo już chyba [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Zgody na połączenie nie ma i nie będzie! Rozmowa z Jerzym Szumlańskim Przewodniczącym Rady Gminy Lubin.<br />
Jakie jest Pana zdanie jako mieszkańca gminy w sprawie planów połączenia gminy z miastem?</h3>
<p><span id="more-26212"></span><br />
Zdecydowanie negatywne. To jest po prostu delikatnie mówiąc niemądre działanie obliczone na wywołanie kolejnego konfliktu, ot taka mocno zużyta metoda działania człowieka bardzo już chyba zmęczonego sprawowaniem odpowiedzialnego urzędu.<br />
Pana stanowisko jest bardzo radykalne…<br />
Tak, rzeczywiście. Gdyby pomysł o likwidacji naszej społeczności wygłaszał jakiś mało rozgarnięty smakosz trunków, moglibyśmy to zlekceważyć, puścić mimo uszu jednak zupełnie poważnie mówi o tym włodarz sporego miasta &#8211; naszego w końcu najbliższego sąsiada. Dlatego reakcja mieszkańców gminy, radnych i moja osobiście jest zdecydowana &#8211; by nie pozostawić nikomu wątpliwości co myślimy na ten temat.<br />
Rada Gminy podjęła uchwalę w tej sprawie…<br />
Już w połowie stycznia br. poinformowałem opinię publiczną, że zamierzam wystąpić z inicjatywą podjęcia stosownej uchwały w tej sprawie. 30 stycznia br. wszyscy radni w głosowaniu imiennym zgodzili się, że interesy gminy wiejskiej i miasta z natury rzeczy są zupełnie rozbieżne w związku z tym całkowicie nie do przyjęcia jest propozycja administracyjnego łączenia gminy Lubin z miastem Lubin. Trudno się chyba dziwić, że Rada nie chce dopuścić do wchłonięcia przez miasto sprawnie funkcjonującego organizmu, który jest domem dla kilkunastotysięcznej zintegrowanej i świadomej swej odrębności społeczności.<br />
Prowadzi Pan spotkania informacyjne na wsiach…<br />
Uznałem za swój obowiązek spotkać się z mieszkańcami i poinformować o całej sytuacji. Mimo trudów &#8211; gmina jest ogromna liczy 31 sołectw, codzienne od 2 kwietnia br. odwiedzam po dwie miejscowości. Po raz kolejny przekonuję się ile mądrości jest w zwykłych mieszkańcach.<br />
Olbrzymia większość z nich bezbłędnie, podkreślam bezbłędnie odczytuje prawdziwe zamiary włodarza miasta w stosunku do gminy. Nikt nie wierzy w puste obietnice &#8211; ludzie wręcz śmieją się z nagłych umizgów prezydenta, co to co chwila obiecuje różne gruszki na wierzbie. Mieszkańcy gminy na plewy się nie nabiorą&#8230;<br />
Jakie są zatem te prawdziwe zamiary prezydenta?<br />
Zadaję takie samo pytanie mieszkańcom gminy – odpowiadają chórem, miasto chce ratować własny budżet kosztem gminy. Nikt przy zdrowych zmysłach się na to nie zgodzi – my naszej gminy nie oddamy pod zastaw prezydenckich długów.<br />
To przecież żadne odkrycie – kosztowne inwestycje są potrzebne miastu jak woda rybie, centrum zawsze zasysa środki kosztem prowincji. Popatrzmy na aglomerację Wrocławia i resztę regionu.<br />
Potrzeby miasta są i będą coraz większe podobnie jak jego długi – nie możemy spodziewać się, że nagle strumień pieniędzy zostanie skierowany na obszary wiejskie. To jak zawracanie rzeki kijem – nie uda się.<br />
Co dalej czeka mieszkańców gminy i miasta w tej kwestii?<br />
Prezydent zaangażował swój słabnący autorytet w przegraną sprawę, ale nie odpuści. Dalej będzie mamił, obiecywał, od czasu do czasu kogoś obrazi. Będzie szukanie dziury w całym, wytykanie potknięć, wyolbrzymianie problemów u innych by ukryć własne. Złośliwe utrudnianie relacji między miastem i gminą &#8211; przykładem sprawa gimnazjum gminnego. Słowem nic pozytywnego. Mieszkańcom miasta naszym sąsiadom mogę za to obiecać &#8211; nikt z nas nie będzie Was obrażał, wyzywał od pasożytów ani zabraniał wjeżdżać do gminy. Nie każemy Wam płacić naszych rachunków. Współpraca na równych warunkach jest najlepsza ale do tanga trzeba dwojga.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Razem z prezydentem Lubina? &#8211; Możemy tylko stracić!</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/04/17/razem-z-prezydentem-lubina-mozemy-tylko-stracic/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Apr 2013 14:50:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[nierób]]></category>
		<category><![CDATA[pasożyt]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=26227</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Możemy tylko stracić! &#8211; mówią i piszą zniesmaczeni mieszkańcy gminy Lubin, kpiąc przy okazji z niewydarzonych pomysłów o połączeniu. To, że politycy najwyższego szczebla urządzają nam niemal codziennie kabaret nie jest już żadną nowością ale do kabaretu i cyrkowych popisów na poziomie samorządów lokalnych nie jesteśmy przyzwyczajeni. Samorząd, także ten w mieście Lubinie, to [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>&#8211; Możemy tylko stracić! &#8211; mówią i piszą zniesmaczeni mieszkańcy gminy Lubin, kpiąc przy okazji z niewydarzonych pomysłów o połączeniu.</h3>
<p><span id="more-26227"></span></p>
<p>To, że politycy najwyższego szczebla urządzają nam niemal codziennie kabaret nie jest już żadną nowością ale do kabaretu i cyrkowych popisów na poziomie samorządów lokalnych nie jesteśmy przyzwyczajeni.</p>
<p>Samorząd, także ten w mieście Lubinie, to była dotąd zazwyczaj ostoja rozsądku, powagi i odpowiedzialności ale to się niestety zmieniło w mieście zarządzanym kilkanaście lat przez tego samego człowieka.</p>
<p>Prezydent Lubina owładnięty nagłą, przemożną chęcią łączenia gmin (łac. obsessio/natręctwo) zamierza zorganizować konferencję (czyli wydać publiczne pieniądze) na ten temat z udziałem gości z kraju i zagranicy, na której zabraknie &#8230; tu niespodzianka, przedstawicieli tych których tak bardzo chciałby on przyłączyć do miasta.</p>
<p>To oczywiście nikogo zupełnie nie dziwi, skoro wcześniej gospodarz miasta fatalnie obraził swoich najbliższych sąsiadów, wyzywając ich od pasożytów! (patrz publikacja „Prezydent Lubina ujawnia swoje prawdziwe intencje”). Swoją drogą w tej sytuacji, jego niegdysiejsze „nieroby ze starostwa powiatowego” brzmią zupełnie pieszczotliwie.</p>
<p>Najbardziej zabawne jest jednak to, że ci z którymi chciałby się łączyć a raczej wchłonąć czyli tak naprawdę zlikwidować &#8211; nie mają na to zupełnie ochoty, co jasno już przekazały do publicznej wiadomości władze gminy.</p>
<p>Na wniosek przewodniczącego Rady Gminy Lubin Jerzego Szumlańskiego, radni już 30 stycznia br., i to jednogłośnie w głosowaniu imiennym, przyjęli stosowną uchwałę. Czytamy w niej „ … Rada Gminy Lubin &#8230; stanowczo stwierdza, że w związku z tym, iż interesy gminy wiejskiej i miasta z natury rzeczy są zupełnie rozbieżne, całkowicie nie do przyjęcia jest propozycja administracyjnego łączenia gminy Lubin z miastem Lubin i w żadnym wypadku nie wyrazi zgody na jakąkolwiek zmianę obecnego stanu rzeczy. Inicjatywa Prezydenta Lubina w rzeczywistości godzi w fundamentalne interesy mieszkańców Gminy Lubin, którzy nadal pragną samodzielnie i niezależnie decydować o rozwoju swojej gminy.(&#8230;) Nie ma .. potrzeby dokonywania tak daleko idących zmian, których efektem byłoby unicestwienie dobrze funkcjonującego, sprawnego organizmu. Wobec powyższego Rada Gminy Lubin wzywa Prezydenta Miasta Lubina do wycofania się z burzących spokój społeczny pomysłów o przyłączeniu Gminy Lubin do Miasta Lubina, zaprzestania dalszego eskalowania napięcia pomiędzy samorządami, konfliktowania mieszkańców miasta z mieszkańcami gminy Lubin oraz powrotu do dobrej praktyki współpracy równoprawnych partnerów w ramach istniejących już możliwości prawnych” &#8211; no już jaśniej chyba nie można!</p>
<p>Co nas czeka w tych dniach? – niebywałe kuriozum rodem z najlepszych wydań polskich scen kabaretowych i latającego cyrku Monty Pythona razem wziętych, otóż prezydent miasta na konferencji będzie po raz kolejny przekonywał sam siebie do własnego pomysłu, do którego nie przekonał &#8211; bo nie mógł, tych których chce po prostu zlikwidować.</p>
<p>Trzeba mieć bardzo rozrywkową wyobraźnię by sądzić, że mieszkańcy gminy Lubin dobrowolnie założą sobie stryczek na szyję i do tego jeszcze, tuż przed egzekucją gorąco podziękują za przepiękny szafot na jaki chce ich wprowadzić włodarz miasta!O co tak naprawdę chodzi ? niestety tradycyjnie o pieniądze. Pisał już o tym jeden z ogólnopolskich tygodników, gdzie możemy dowiedzieć się, że Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przedstawiając projekt łączenia gmin w rzeczywistości &#8230; broni bankrutów &#8211; tygodnik jako przykład podaje miasto Lubin i jego prezydenta.</p>
<p>Miasto jak czytamy, oficjalnie zadłużone jest na 100 mln zł nieoficjalnie zaś przez rozdęte inwestycje i złe zarządzanie na 250 mln co przy budżecie 294 mln zł wygląda mało imponująco &#8211; wręcz groźnie. Mało tego tegoroczny budżet inwestycyjny Lubina wynosi ledwie 26 mln zł, a największym zobowiązaniem jest spłata 10 mln zł na budowę hali. Pieniądze na inwestycje pokazują, że Lubin ma finansową zadyszkę i potrzebuje solidnego doładowania. Połączenie miasta z gminą spowodowałoby wzrost majątku nowej struktury o kilkaset milionów zł (gminne grunty, nieruchomości, aktywa) co dałoby większą zdolność kredytową i ratowałoby miasto przed bankructwem. Gmina Lubin nie jest zadłużona, prowadzi racjonalną gospodarkę, posiada spory budżet &#8211; dlatego jest tak łakomym kąskiem dla miasta i jej włodarza -„wizjonera”.</p>
<p>Oczywiście mieszkańcy gminy Lubin liczyć umieją i doskonale wiedza, że na pomysłach prezydenta mogą tylko stracić. Nikt nie chce brać cudzych długów na swoje barki.</p>
<p>Tak więc, kto lubi kabaret w amatorskim (ha, ha) wydaniu niech się bawi w konferencje, których jedynym celem będzie namawianie nieobecnych do skoku do basenu gdzie wody dawno już nie ma. Plum ..! auuuu.<br />
Autor: „pasożyt gminny vel nierób powiatowy” www.gmina.lubin.pl, grafika: LubinExtra!</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prezydent Lubina ujawnia swoje prawdziwe intencje</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/03/08/prezydent-lubina-ujawnia-swoje-prawdziwe-intencje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Mar 2013 15:36:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=26420</guid>

					<description><![CDATA[Gmina Lubin i 143 inne gminy otaczające miasta w całej Polsce do likwidacji &#8211; takie stanowisko wyjawił publicznie prezydent miasta Lubina, przy okazji obraził tysiące mieszkańców gminy nazywając ich pasożytami!!! Tak jak przewidywaliśmy to w publikacji pt. „Prezydent Lubina zdemaskowany, czyli jak nie kijem go to pałką! ”z 25.01.2013 (patrz: artykuł na gmina.lubin.pl) stajemy się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Gmina Lubin i 143 inne gminy otaczające miasta w całej Polsce do likwidacji &#8211; takie stanowisko wyjawił publicznie prezydent miasta Lubina, przy okazji obraził tysiące mieszkańców gminy nazywając ich pasożytami!!!</h3>
<p><span id="more-26420"></span></p>
<p>Tak jak przewidywaliśmy to w publikacji pt. „Prezydent Lubina zdemaskowany, czyli jak nie kijem go to pałką! ”z 25.01.2013 (patrz: artykuł na gmina.lubin.pl) stajemy się właśnie świadkami „..festiwalu pomówień &#8230; i pokrętnych tłumaczeń mających uzasadnić przymus likwidacji gminy Lubin” &#8211; zaskoczenia więc nie ma. Jedyną niewiadomą było kiedy i gdzie dowiemy się następnych rewelacji.<br />
Dzięki dociekliwości dziennikarza Informatora Samorządowego „Łącznik zielonogórski” (art. pt. „Gminy wokół miasta? Ja bym je zlikwidował” z 8.02.2013 r.) nie musieliśmy długo czekać by dowiedzieć się, że gminy takie jak nasza to&#8230; pasożyty! &#8211; „&#8230;otaczają zdrowe jądro. Żyją tylko dzięki miastu, tuczą się na nim i hamują rozwój..” Mało tego, według włodarza miasta fakt współpracy między gminami wydłuża decyzyjność i „&#8230; nie ma sensu”!<br />
Wniosek &#8211; gmina Lubin i miasto muszą zostać zgodnie z życzeniem prezydenta połączone i to już od 1 stycznia 2015 r.<br />
Jak zatem mają się do rzeczywistości słowa rzecznika prezydenta miasta opowiadającego bez umiaru o jakiś mitycznych korzyściach z połączenia gmin skoro jego pracodawca tak naprawdę chce jedynie likwidacji gmin? I to najchętniej wszystkich od razu. Przewidując taki scenariusz, jak widać słusznie, władze gminy Lubin w licznych oświadczeniach informowały o tym opinię publiczną już w styczniu br.<br />
Prezydent wyjawił, że o połączeniu czyli faktycznej likwidacji Gminy Lubin myśli już od 8 lat! Przez cały ten czas składał więc fałszywe jak się okazało deklaracje o woli dobrej współpracy między gminami i znowu niezamierzenie potwierdził to o czym już pisaliśmy w cyt. wyżej art. że „&#8230;całkowitą nieprawdą okazało się, że pomysł przyłączenia gminy do miasta jest jedynie następstwem ogłoszonych w styczniu br. przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji &#8230; propozycji, co ważne, dobrowolnego łączenia się gmin, szczególnie tych małych, niewydolnych organizacyjnie, mających do tego problemy finansowe”.<br />
Prezydent Lubina jako polityk z dużym stażem zdaje sobie chyba sprawę, że wobec zdecydowanie negatywnego stanowiska Rady Gminy Lubin (uchwała z 30.01.2013 r.) jego pomysł jednostronnego wchłonięcia gminy Lubin przez miasto nie znajdzie aprobaty wśród jej mieszkańców. Dlatego zamierza naciskać na rząd by jednym aktem prawnym zlikwidował wszystkie gminy takie jak nasza, które okalają miasto. Dziennikarz Informatora Samorządowego wyraził wątpliwość co do możliwości zgodnego połączenia miasta i gminy przywołując sprawę jednostronnego zerwania umowy oświatowej przez miasto co skutkuje koniecznością utworzenia własnego gimnazjum przez gminę Lubin.<br />
Prezydent autorytatywnie stwierdził, że to (utworzenie gminnego gimnazjum) się nie uda &#8230; &#8211; tu nie po raz pierwszy się pomylił i to bardzo – gimnazjum powstanie. Decyzja już zapadła w lutym br. na sesji Rady Gminy. Od września dzieci bez przeszkód, w spokoju i bezpiecznie będą chodzić do gimnazjum w Siedlcach.<br />
Prezydent Lubina po raz kolejny powiedział nieprawdę twierdząc, że „..wójt nie chce dopłacać do subwencji na ucznia, która jest za mała&#8230;” Sprawa nie polega jednak na chęci lub jej braku dopłacania do ucznia przez kogokolwiek (w tym przypadku gminę a nie osobiście jej Wójta) tylko na warunkach dobrowolnego porozumienia między gminami zawartego w 1999r., które jest w całości dotrzymane przez gminę Lubin o czym gospodarz miasta Lubina zdaje się zapomniał.<br />
Wszystkie koszty nauczania uczniów z terenu gminy, dla których szkołą obwodową jest szkoła w mieście, przekraczające subwencję, na podstawie not finansowych jakie były i nadal są wystawiane przez miasto, są bez zwłoki regulowane zgodnie z tym porozumieniem.<br />
Noty te opiewają rocznie na blisko 3 mln zł za uczniów w gimnazjach i niemal 1 mln zł za uczniów w szkołach podstawowych, ponadto gmina pokrywa koszty ich dowozu do szkół w wysokości ok. 700 tyś. zł w skali roku!<br />
O dodatkowych, jak chciałby prezydent, opłatach poza obowiązującymi warunkami porozumienia nie mogło być zatem mowy. Od 1 września 2013 r. porozumienie przestaje obowiązywać, ponieważ prezydent miasta jednostronnie wypowiedział jego dotychczasowe warunki nie przyjmując żadnych propozycji ani argumentów gminy w tej sprawie.<br />
W konsekwencji działa on na szkodę miasta &#8211; wypychając z systemu miejskiej oświaty setki uczniów. Skutek: w najbliższej przyszłości miasto nie będzie miało ani subwencji ani dopłat do uczniów ani ich samych w swoich szkołach. Problem już zdają się dostrzegać poważnie zaniepokojeni sytuacją dyrektorzy szkół w mieście.<br />
Gmina Lubin nie jest sztucznym tworem, jak stara się przedstawić to prezydent miasta, została powołana tak samo jak Gmina Miejska Lubin w oparciu o ustawę z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym i tak jak każda inna gmina w Polsce realizuje liczne zadania nałożone przez ustawodawcę dla dobra swoich mieszkańców.<br />
Nigdy nie pozwolimy sobie na obrażanie kogokolwiek zaś naszych sąsiadów, mieszkańców miasta Lubina w szczególności &#8211; nie chcemy jednak by obrażano nas mieszkańców gminy. Nie czujemy się w żadnym wypadku pasożytami żyjącymi cudzym kosztem! Ani tym bardziej sprawcami wszelkich nieszczęść o jakie się nas posądza.<br />
Obawiamy się, że niedługo w ramach prezydenckiej logiki zostaniemy oskarżeni o kłopoty finansowe miasta bowiem z jakiegoś „niepojętego” powodu uparcie nie mamy zamiaru spłacać jego długów &#8211; oddając, najlepiej w całości, swój budżet do dyspozycji prezydenta.<br />
Eskalowanie napięcia między mieszkańcami naszych gmin już wywołuje niepokojące zjawisko w postaci rodzącej się wśród internautów agresji &#8211; na razie jedynie słownej &#8211; oraz budzących jak najgorsze historyczne skojarzenia groźnych w swojej wymowie pomysłów swoistej segregacji, dzielenia ludzi na lepszych i gorszych (miasto &#8211; wieś) czy &#8211; to już istne kuriozum &#8211; pomysł jednego z internautów pobierania opłat od przebywających w mieście mieszkańców gminy!<br />
Namawiamy włodarza miasta by poważnie przemyślał skutki społeczne wywołanej przez siebie niepotrzebnej nikomu wojny, póki nie doszło jeszcze do jakiegoś nieszczęścia spowodowanego wzmożoną niechęcią podburzonych wzajemnie obywateli naszych gmin. Żyliśmy jak dotąd w zgodzie, jako równoprawne społeczności z dala od wojen na górze szanując wzajemnie swoje osiągnięcia, nie zazdroszcząc sukcesów, niejednokrotnie starając się pomóc sobie we wspólnych sprawach – co się stało, że nagle tak drastycznie to się zmieniło?! Czy tocząca jak rak polityczne życie wojna polska – polska musiała dotrzeć do samego jądra samorządności …. Czy to tylko niezdrowe ambicje jednego człowieka?<br />
Przedruk z gmina.lubin.pl</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Łączenie gmin &#8211; temat zastępczy, c.d.</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/02/16/laczenie-gmin-temat-zastepczy-c-d/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Feb 2013 10:34:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[hucpa]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=27259</guid>

					<description><![CDATA[Prezydent Lubina nadal snuje swoje teorie o wchłonięciu do miasta gminy wiejskiej Lubin. Przedstawiciele terenów wiejskich są oburzeni, że mimo wyraźnego ich sprzeciwu prezydent dalej robi coś wbrew opinii społecznej. Kolejne informacje na ten wymysły łączenia, które wypływają z Urzędu Miejskiego w Lubinie należy traktować jako tematy zastępcze nie wnoszące nic nowego dla mieszańców miasta [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Prezydent Lubina nadal snuje swoje teorie o wchłonięciu do miasta gminy wiejskiej Lubin. Przedstawiciele terenów wiejskich są oburzeni, że mimo wyraźnego ich sprzeciwu prezydent dalej robi coś wbrew opinii społecznej.</h3>
<p><span id="more-27259"></span><br />
Kolejne informacje na ten wymysły łączenia, które wypływają z Urzędu Miejskiego w Lubinie należy traktować jako tematy zastępcze nie wnoszące nic nowego dla mieszańców miasta do obsługi których urząd ten został powołany.<br />
&#8211; Z wielkim zdziwieniem dowiadujemy się, że po raz kolejny urzędnicy miejscy próbują zajmować się naszymi sprawami co przecież do nich nie należy. Jednocześnie brak zainteresowania sprawami dotyczącymi budżetu miasta jest dla nas zadziwiający np. pełnomocnik Rady Miejskiej w Lubinie nie pojawił się na rozprawie (13.07.2011r.) dotyczącej dochodów gmin pochodzących z opłaty eksploatacyjnej. W rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym uczestniczyli pełnomocnicy Rady Miejskiej w Polkowicach, Rady Gminy Lubin, Rady Gminy Jerzmanowa oraz Rady Gminy w Radwanicach – informuje Janusz Łucki, rzecznik Urzędu Gminy w Lubinie.</p>
<p>Przypomnijmy, że Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji opublikowało założenia do projektu ustawy o poprawie warunków świadczenia usług na rzecz mieszkańców przez jednostki samorządu terytorialnego. W dokumencie stwierdzono, że w przypadku najmniejszych samorządów, obawy budzi zakres zadań nałożonych na gminy w połączeniu z ich potencjałem instytucjonalnym i dochodowym. Chodzi tu w szczególności o 609 gmin, które mają poniżej 5 tys. mieszkańców, chociaż wspomina się również o gminach tzw. „obwarzankowych”. Dodajmy, że taka sytuacja jest w przypadku Lubina i gminy Lubin, która otacza miasto.<br />
Zadania realizowane przez samorząd wymagają wiedzy eksperckiej z bardzo różnych dziedzin. Tymczasem wg analizy resortu, w najmniejszych gminach, które nie mają wystarczającego potencjału kadrowego i w urzędzie pracuje kilkanaście osób, jedna osoba musi zajmować się różnymi zagadnieniami stąd propozycja łączenia gmin aby usprawnić pracę samorządu.<br />
Porównywanie tego do sytuacji gminy Lubin i miasta Lubina jest nadinterpretacją założeń projektu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.<br />
Resort cyfryzacji chce zwiększyć zachęty do dobrowolnego łączenia się jednostek samorządu terytorialnego. Zmiany miałyby okazać się najbardziej korzystne dla najmniejszych samorządów.<br />
Obecnie zachęty opierają się na zwiększeniu o 5 proc. wpływów z podatku PIT przez okres 5 lat. Również po zmianach, proponowanych przez MAC, korzyści wynikałyby z 5 – proc. zwiększenia udziału w dochodach z podatku, ale zamiast faktycznych wpływów z PIT, brano by pod uwagę średni wpływ z podatku, dla jednostek, które są poniżej tej średniej. Z kolei dla samorządów, które są powyżej średniej wartość nie zmieniłaby się.</p>
<p>&#8211; Wobec powyższego rozpowszechniana informacja, że 200 mln zł w ciągu 10 lat trafi na tereny wiejskie w przypadku połączenia gminy Lubin z miastem nie ma żadnej podstawy prawnej. Nie ma również żadnej możliwości aby takie deklaracje w przyszłości wyegzekwować. Są to jedynie spekulacje upubliczniane w celu uzyskania doraźnych korzyści w postaci pretekstu dla wniosku prezydenta miasta o włączenie gminy Lubin w struktury miejskie – pisze Janusz Łucki, rzecznik gminy wiejskiej.<br />
Należy zauważyć, że tegoroczny budżet gminy Lubin to ponad 50 mln zł. Ewentualne przejęcie tego budżetu przez miasto (połączoną gminę) daje w skali 10 lat kwotę ok. 500 mln zł. W zamian prezydent miasta obiecuje, że na tereny wiejskie w ciągu 10 lat wydałby 200 mln zł.<br />
&#8211; W przypadku gdyby nastąpiło połączenie gmin, nikt nie będzie pamiętał o obiecankach, tak jak nie pamiętamy o zapowiadanym kiedyś inwestorze z Japonii w lubińskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej lub utworzeniu codziennie jednego miejsca pracy dla lubinian – komentuje przedstawiciel gminy wskazując tylko dwie obiecanki prezydenta z wielu innych, które deklarował obejmując i sprawując swój urząd w Lubinie.<br />
Słowa są ulotne i szybko są zapominane, a nawet nie będzie możliwości wyegzekwowania tych obietnic, gdyż o wydatkach z budżetu nie decydowałby prezydent &#8211; zresztą nie wiadomo kto zostałby nim wybrany, tylko nowo wybrana Rada Miejska połączonych samorządów. Wyliczanie pieniędzy, które miałyby trafić na tereny wiejskie jest pisaniem patykiem na wodzie i liczeniem na brak wiedzy mieszkańców, gdyż nie można podejmować zobowiązań w imieniu nie istniejącego jeszcze organu uchwałodawczego. Dlatego można się spodziewać, że i te obiecywane mniejsze pieniądze niż obecnie realne i namacalne nie trafiłyby na tereny wiejskie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Raczyńskiemu potrzebna jest gmina Lubin?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/01/25/dlaczego-raczynskiemu-potrzebna-jest-gmina-lubin/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jan 2013 11:00:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=27449</guid>

					<description><![CDATA[Miasto jest zadłużone na 100 mln zł. W papierach kwota wygląda dobrze (33% długu budżetu), ale kiedy doliczymy do tego zobowiązania wynikające z tytułu budowy hali i utrzymania spółki, która stawia obiekt okaże się, że rzeczywiste długoterminowe zobowiązania Lubina wynoszą 250 mln zł! Przy budżecie 294 mln zł. Gdyby przyłączyć gminę wiejską do miasta jego [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Miasto jest zadłużone na 100 mln zł. W papierach kwota wygląda dobrze (33% długu budżetu), ale kiedy doliczymy do tego zobowiązania wynikające z tytułu budowy hali i utrzymania spółki, która stawia obiekt okaże się, że rzeczywiste długoterminowe zobowiązania Lubina wynoszą 250 mln zł!</h3>
<p><span id="more-27449"></span></p>
<p>Przy budżecie 294 mln zł. Gdyby przyłączyć gminę wiejską do miasta jego majątek od razu wzrośnie o ponad 200 mln zł. Dzięki temu zwiększy się zdolność kredytowa. Do tego przypadną dotychczasowe dochody gminy, które zwiększą budżet Lubina o 50 mln zł. Połączenie urzędów da rocznie 6 mln zł oszczędności, a gdyby w życie weszły nowe przepisy z budżetu państwa miasto otrzymałoby premię połączeniową &#8211; około 12 mln zł rocznie. W przypadku połączenia te pieniądze i przejmowany majątek dadzą miastu długo oczekiwany finansowy oddech.</p>
<p>Co stracą mieszkańcy?</p>
<p>Przede wszystkim prawdziwą samorządność. Arytmetyka wyboru radnych będzie bezwzględna. Z terenów wiejskich będzie maksymalnie 5 radnych w 23 osobowym gronie. Przewagę będą mieli mieszkańcy miasta. Kto wtedy zdecyduje np. o budowie drogi do kolejnego osiedla domków np. w Miroszowicach, jeżeli trzeba będzie np. modernizować ul. Skłodowskiej-Curie, albo Mickiewicza?</p>
<p>grafika: LubinExtra!</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego prezydent zwleka z połączeniem?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/01/25/dlaczego-prezydent-zwleka-z-polaczeniem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jan 2013 10:57:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<category><![CDATA[Raczyński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=27446</guid>

					<description><![CDATA[Kontrowersyjny pomysł prezydenta o połączeniu miasta z gminą Lubin dominuje dyskusję w lokalnej społeczności. Dlaczego wniosek o połączenie dwóch samorządów prezydent chce złożyć dopiero w przyszłym roku? Gdyby okazało się, że mieszkańcy terenów wiejskich zgodzą się na połączenie z miastem prezydent Lubina Robert Raczyński straci stanowisko do czasu najbliższych wyborów. Przez ten czas samorządem będzie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Kontrowersyjny pomysł prezydenta o połączeniu miasta z gminą Lubin dominuje dyskusję w lokalnej społeczności. Dlaczego wniosek o połączenie dwóch samorządów prezydent chce złożyć dopiero w przyszłym roku?</h3>
<p><span id="more-27446"></span></p>
<p>Gdyby okazało się, że mieszkańcy terenów wiejskich zgodzą się na połączenie z miastem prezydent Lubina Robert Raczyński straci stanowisko do czasu najbliższych wyborów. Przez ten czas samorządem będzie kierowała osoba wskazana przez premiera rządu. Trudno przypuszczać, aby był to Robert Raczyński. To tez powoduje, że nie teraz a dopiero za rok prezydent zamierza wystąpić o połączenie gmin – tak przynajmniej mówi<br />
Wchodząc w szczegóły tego problemu trzeba powiedzieć wprost, że prezydent i jego ekipa spod szyldu Lubin 2006 stracą kontrolę nad miastem i komunalnymi spółkami z hojnie wynagradzanymi prezesami. Pełnomocnik bowiem poza przygotowaniem połączonej gminy do funkcjonowania, w dniu jej utworzenia przejmie wykonywanie zadań i kompetencji jej organów do czasu nowych wyborów &#8211; wynika z informacji którą miastu i gminie Lubin przekazał Grzegorz Ninard, zastępca dyrektora wydziału nadzoru i kontroli Urzędu. Mówiąc wprost będzie miał kompetencje prezydenta i wójta zarazem.<br />
Związane jest to z faktem, że w przypadku połączenie gmin powstaje nowy większy samorząd. Tym samym działające dotychczas odrębnie rada miejska i rada gminy zostaną automatycznie rozwiązane, a wójt gminy i prezydent miasta z mocy prawa stracą swoje mandaty. Nowy szef połączonej gminy zostanie wybrany w wyborach. Zapewne ten fakt powoduje, że Robert Raczyński choć o połączeniu gmin myśli od początku ubiegłego roku odwleka swój wniosek w czasie. Można spekulować analizując terminy administracyjne, że aby nie utracić kontroli nad miastem najdogodniejszym termin złożenia wniosku będzie przełom I i II kwartału przyszłego roku. Termin ten jest istotny w całej sprawie, gdyż z końcem 2014 roku odbędą się wybory samorządowe.</p>
<p>Procedura łączenia wymaga skutecznego referendum w gminie, w której wystąpili o to mieszkańcy. Aby doprowadzić do referendum w gminie Lubin wystarczy 15 mieszkańców, którzy złożą taki wniosek. Gdyby w referendum zapadła pozytywna decyzja co do połączenia, jego wprowadzenie w życie staje się już tylko formalnością. Jeżeli referendum będzie negatywne raczej wątpliwe jest, aby ktoś w Warszawie chciał mieszkańców terenów wiejskich uszczęśliwiać na siłę.<br />
Bardzo czytelnie problem dotyczący przepisów w zakresie łączenia gmin naświetla publikacja na stronach gminy Lubin.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mamienie o połączeniu cd.</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/01/16/mamienie-o-polaczeniu-cd/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2013 11:17:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[mamienie]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=27477</guid>

					<description><![CDATA[Zamiast spotkania i rozmowy o oświacie w ramach współpracy gminy wiejskiej i miasta Lubina rozpętała się burza. Powodem okazały się publikacje przygotowane przez dziennikarzy na bazie mejla rzecznika prasowego prezydenta Lubina, który podał nieprawdziwe informacje. Sytuacja między dwoma samorządami stała się napięta po tym jak prezydent miasta zapowiedział, że chce przyłączyć tereny wiejskie wokół Lubina [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Zamiast spotkania i rozmowy o oświacie w ramach współpracy gminy wiejskiej i miasta Lubina rozpętała się burza. Powodem okazały się publikacje przygotowane przez dziennikarzy na bazie mejla rzecznika prasowego prezydenta Lubina, który podał nieprawdziwe informacje.</h3>
<p><span id="more-27477"></span></p>
<p>Sytuacja między dwoma samorządami stała się napięta po tym jak prezydent miasta zapowiedział, że chce przyłączyć tereny wiejskie wokół Lubina do miasta. Publikacja pojawiła się w jednym z dolnośląskich dzienników. Po niej szybko spotkał się z wójt Ireną Rogowską. Na papierze przyniósł swój wniosek i po kilku minutach opuścił Urząd Gminy. Tu czekała już na niego „prezydencka” &#8211; zależna od miasta telewizja. Do kamery powiedział m.in., że za łączenie gmin jest premia z ministerstwa.</p>
<p>Problem w tym, że na razie takich przepisów nie ma &#8211; jest to tylko projekt zmian – mówi Irena Rogowska, wójt gminy Lubin i dodaje &#8211; na połączeniu mieszkańcy stracą. Oddali się decyzyjność, poza tym gmina wiejska ma inne sprawy do załatwienia niż miejska. Wójt zapowiada, że jej gmina planuje wystąpić do ministra o uszczuplenie terenów miasta na rzecz jej gminy. Chodzi o tereny, z którymi miasto sobie nie potrafi poradzić, choć ponad 20 lat temu centralną decyzją odebrało je gminie. Mowa o osiedlach Krzeczyn Wielki oraz Małomice wraz z wyschniętym Zalewem Małomickim. &#8211; W przypadku Krzeczyna mamy sytuację, że miasto jest na terenie wsi. To nielogiczne – mówi przewodniczący Rady Gminy Lubin.</p>
<p>Wójt gminy wylicza zalety mieszkania na wsiach. &#8211; Wszystkie wsie są zwodociągowane, stelefonizowane, przepięknie położone wśród lasów, nawet w niemal 100 procentach teren gminy jest objęty zasięgiem internetu. Wójt na uzupełnienie swojej wypowiedzi dodaje, że w ciągu zaledwie 10 lat w gminie wiejskiej przybyło niemal 7 tys. mieszkańców! Dyplomatycznie nie dodaje już, że ci mieszkańcy wynieśli się z miasta zarządzanego przez Raczyńskiego. &#8211; Rozwijamy się doskonale, to do nas z miasta uciekają mieszkańcy – mówi Rogowska.</p>
<p>Wbrew pozorom prezydencki pomysł choć prosty, jest skomplikowany w realizacji. Gmina wiejska dopłaca do wody, aby nie różnicować mieszkańców, którzy mieszkają z dala od jej ujęć. Przypomnijmy, że prezydent nie zamierzał dopłacać do wody, aby ulżyć w kosztach lubinianom, choć radni zarezerwowali mu na to pieniądze. Kolejna sprawa to komunikacja miejska. Dzisiaj do ponad połowy miejscowości na terenach wiejskich docierają autobusy, ale dopłaca do tego samorząd. Do tego dochodzą sprawy, które załatwiają mieszkańcy – Są inne niż te u mieszkańców miasta – dodaje Janusz Łucki, rzecznik Urzędu Gminy.</p>
<p>Dodajmy, że gmina samodzielnie rozwiązała również sprawy oświaty. Na terenach wiejskich nie ma problemu z miejscami w przedszkolach. Dzieci uczą się w gminnych i miejskich podstawówkach oraz gimnazjum na terenie Lubina i o kontynuacji tej współpracy mieli rozmawiać radni dwóch samorządów &#8211; wiejskiego i miejskiego. Sprawa jest istotna, gdyż gmina wiejska płaci miastu za kształcenie „swoich” dzieci. Niestety zamiast merytorycznej dyskusji doszło do kolejnego sporu. Powodem awantury jest nieodpowiedzialny mejl rzecznika prezydenta Jacka Mamińskiego. Rzecznik sobie wymyślił, że na spotkaniu radnych dwóch gmin, będzie dyskusja o łączeniu samorządów. „We wtorek 15 stycznia w sali posiedzeń Urzędu Miejskiego w Lubinie odbędzie się wspólne posiedzenie Komisji Oświaty Rady Miejskiej Lubina oraz Rady Gminy Lubin. W świetle propozycji połączenia obu gmin wysuniętej przez prezydenta Raczyńskiego zapowiada się interesująca dyskusja. Zapraszam. Początek spotkania o godz. 14 30.”</p>
<p>Przewodniczący Rady Gminy Jerzy Szumlański nie krył zirytowania – Spotkanie miało dotyczyć wyłącznie spraw współpracy w zakresie oświaty, a nie jakiegoś łączenia, które wymyślił sobie prezydent.</p>
<p>Zaskoczenia taką informacją nie kryli również radni miejscy. Przewodnicząca komisji oświaty Elżbieta Kot, przyznaje – spotkanie miało dotyczyć oświaty a nie łączenia – i na dowód tego pokazuje porządek posiedzenia komisji. &#8211; Nie wiem kto to wymyślił i skąd się to wzięło w internecie.</p>
<p>&#8211; Jesteśmy zaskoczeni &#8211; mówił przewodniczący Rady Miejskiej w Lubinie Andrzej Górzyński. &#8211; na spotkanie zamiast radnych przychodzi przewodniczący Szumlański, ma obstawę wszystkich lubińskich mediów i oświadcza, że jest obrażony. My nie wiemy nawet na co, bo nie mamy pojęcia, co pisał rzecznik prezydenta do dziennikarzy .</p>
<p>Co ciekawe rzecznik prezydenta, który swoim nieodpowiedzialnymi słowami doprowadził do eskalacji konfliktu między miastem, a gminą, albo udaje, albo nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobił. Mało tego nie widzi w tym swojej winy! Nie pada słowo przepraszam, tylko pojawia się pokrętne tłumaczenie swojego stanowiska. &#8211; Mejl był wysyłany do dziennikarzy, a nie do radnych.</p>
<p>Rzecznik prezydenta który jeszcze pół roku temu pracował w „prezydenckiej” telewizji jako dziennikarz najwyraźniej zapomniał, że dziennikarze publikują informacje otrzymane od rzecznika. Taką informację jest również tak ważna kwestia jak dyskusja o rzekomym łączeniu gmin. Ostatecznie przez bzdety wymyślone przez rzecznika do spotkania komisji oświaty rady miejskiej i rady gminy nie doszło.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mamienie o połączeniu</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/01/15/mamienie-o-polaczeniu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2013 11:28:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=27490</guid>

					<description><![CDATA[Rzecznik prezydenta Lubina twierdzi, że dzisiaj w Urzędzie Miejskim w ramach spotkania radnych z dwóch gmin będzie ciekawa dyskusja wynikająca z prezydenckiego pomysłu o połączeniu miasta z gminą wiejską Lubin. Władze terenów wiejskich są zaskoczone tą bzdurą, bo tematyka spotkania miała być inna&#8230; Dzisiaj o godz 14.30 w Urzędzie Miejskim miały spotkać się komisja oświaty [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Rzecznik prezydenta Lubina twierdzi, że dzisiaj w Urzędzie Miejskim w ramach spotkania radnych z dwóch gmin będzie ciekawa dyskusja wynikająca z prezydenckiego pomysłu o połączeniu miasta z gminą wiejską Lubin. Władze terenów wiejskich są zaskoczone tą bzdurą, bo tematyka spotkania miała być inna&#8230;</h3>
<p><span id="more-27490"></span></p>
<p>Dzisiaj o godz 14.30 w Urzędzie Miejskim miały spotkać się komisja oświaty Rady Miejskiej oraz komisja oświaty Rady Gminy Lubin. Dyskusja miała dotyczyć obowiązku szkolnego uczniów zamieszkujących gminę Lubin a uczęszczających do szkół miejskich. Tymczasem rzecznik prezydenta Jacek Mamiński poinformował: We wtorek 15 stycznia w sali posiedzeń Urzędu Miejskiego w Lubinie odbędzie się wspólne posiedzenie Komisji Oświaty Rady Miejskiej Lubina oraz Rady Gminy Lubin. W świetle propozycji połączenia obu gmin wysuniętej przez prezydenta Raczyńskiego zapowiada się interesująca dyskusja. Zapraszam.<br />
Władze gminy Lubin nie kryją oburzenia, że rzecznik prezydenta Roberta Raczyńskiego wprowadza mieszkańców w błąd. &#8211; Informuję, że do godz. 15.30 (poniedziałek 14.01.2013 r.) nie wpłynęła informacja do Rady Gminy Lubin o takiej tematyce spotkania – przekazał nam Janusz Łucki, rzecznik Urzędu Gminy Lubin i dodaje &#8211; W piśmie z 8 stycznia 2013 r. przewodniczący Rady Miejskiej w Lubinie zaprosił przedstawicieli komisji oświaty Rady Gminy Lubin na spotkanie w celu omówienia spraw związanych z realizacją obowiązku szkolnego uczniów Gminy Wiejskiej na terenie Miasta Lubina.<br />
Władze gminy wprost zarzucają Mamińskiemu że przesyłając informacje dla prasy o zmienionym temacie spotkania bez wiedzy zaproszonych uczestników jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Łucki zdecydowanie zaprzecza, że władze gminy wiejskiej nie zamierzają prowadzić z miastem rozmów na temat połączenia samorządów.<br />
Przypomnijmy, że jedyną sprawą związaną z ewentualnym łączeniem, które jest w zainteresowaniu gminy wiejskiej, jest przywrócenie do gminy odebranych jej wiele lat temu na rzecz miasta osiedla Krzeczyn Wielki oraz Małomic wraz z terenem dawnego Zalewu Małomickiego. &#8211; Nie ma natomiast mowy o jakimkolwiek łączeniu o którym mówi prezydent – kończy Łucki.<br />
W imieniu wójt Ireny Rogowskiej dodaje jeszcze &#8211; Tworzenie takich medialnych wydarzeń i nieporozumień nie należy do dobrych obyczajów i standardów pracy w Gminie Lubin. Z ubolewaniem odnotowaliśmy, że jakość dyskursu publicznego zostaje w ten sposób znacznie obniżona i wyraża brak szacunku dla naszych mieszkańców (ze strony prezydenta – przyp red.), którzy otrzymują nieprawdziwe informacje.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Administracyjne Księstwo Lubińskie</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/04/19/aadministracyjne-ksiestwo-lubinskie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2012 05:52:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[administracja]]></category>
		<category><![CDATA[Administracyjne Księstwo Lubińskie]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Olszowiak]]></category>
		<category><![CDATA[połączenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=51207</guid>

					<description><![CDATA[Czy gmina wiejska Lubin powinna być włączona administracyjnie do miasta? Robert Raczyński uważa, że tak. Dał tego wyraz na miejskim portalu. Na komentarz nie trzeba było długo czekać. Radny Porozumienia Samorządowego Krzysztof Olszowiak skomentował prezydenckie wypowiedzi na swoim blogu. Oto kilka stwierdzeń… (&#8230;) Lubin, to jedno z takich „księstw”, którego „władca” pomylił pojęcie samorządu z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4>Czy gmina wiejska Lubin powinna być włączona administracyjnie do miasta? Robert Raczyński uważa, że tak. Dał tego wyraz na miejskim portalu. Na komentarz nie trzeba było długo czekać.</h4>
<p><span id="more-51207"></span></p>
<p>Radny Porozumienia Samorządowego Krzysztof Olszowiak skomentował prezydenckie wypowiedzi na swoim blogu. Oto kilka stwierdzeń…</p>
<p>(&#8230;) Lubin, to jedno z takich „księstw”, którego „władca” pomylił pojęcie samorządu z pojęciem sam rządzę. Prezydent Raczyński zapomniał o zasadach demokratycznego zarządzania gminą i wykorzystując ułomności ustawy o samorządzie gminnym zaczął traktować Lubin jak prywatny folwark. Przez ostatnie lata budował swój wizerunek, wykorzystując do tego narzędzia propagandowe, które w znacznym stopniu finansowane są z kasy miasta lub spółek należących do gminy. W praktyce doprowadził do tego, że w gminie nie ma już opozycji i nie ma na kogo zrzucić ewentualne niepowodzenia. Jednak nierozwiązane problemy narastają, a pełnia władzy zaczyna doskwierać. Trzeba jednak przyznać, że chytrość naszego „Księcia” jest wielka, bowiem rozpoczął działania w myśl zasady, że gdy nie ma już wrogów, to należy ich stworzyć.(&#8230;)</p>
<p>Autor: Fragment treści z www.olszowiak.pl</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
