<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Niemcy &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/niemcy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Jul 2023 15:38:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Polacy znaleźli busa, zanim Niemcy dowiedzieli się o kradzieży</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2023/07/11/polacy-znalezli-busa-zanim-niemcy-dowiedzieli-sie-o-kradziezy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Jul 2023 15:38:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[bus]]></category>
		<category><![CDATA[KPP Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[kradzież]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[samochód]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwia Serafin]]></category>
		<category><![CDATA[złodzieje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=162172</guid>

					<description><![CDATA[Policjanci wydziału kryminalnego lubińskiej komendy odzyskali skradzionego w Niemczech mercedesa, wartego około 90 tys. zł. Auto miało tablice od innego pojazdu. Policjanci z Lubina znaleźli auto zanim w Niemczech zgłoszono jego kradzież. Kryminalni Komendy Powiatowej Policji w Lubinie podczas wykonywania czynności służbowych na terenie gminy, zainteresowali się stojącym na parkingu cmentarza w jednej z miejscowości, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Policjanci wydziału kryminalnego lubińskiej komendy odzyskali skradzionego w Niemczech mercedesa, wartego około 90 tys. zł. Auto miało tablice od innego pojazdu. Policjanci z Lubina znaleźli auto zanim w Niemczech zgłoszono jego kradzież.<span id="more-162172"></span></h3>
<p>Kryminalni Komendy Powiatowej Policji w Lubinie podczas wykonywania czynności służbowych na terenie gminy, zainteresowali się stojącym na parkingu cmentarza w jednej z miejscowości, samochodem marki Mercedes.</p>
<p><em> &#8211; Zapadał zmrok, a samochód ten był jedynym autem zaparkowanym w tym miejscu. W pobliżu nie było również innych osób. Pojazd był zamknięty, jednak funkcjonariusze przez szybę zauważyli zdemontowaną stacyjkę i kokpit oraz wystające przewody spod radia. Mundurowi zorientowali się, że auto musiało być zarejestrowane w Niemczech, chociaż miało przełożone polskie tablice z innego mercedesa tego typu, tylko starszego rocznikowo. Stróże prawa sprawdzili auto w policyjnych systemach. Nie figurowało ono jako utracone. W związku z tym policjanci powiadomili o całej sytuacji oficera dyżurnego, który nawiązał kontakt z funkcjonariuszami z Centrum Współpracy polsko-niemieckiej w Świecku, aby potwierdzić przypuszczenia kryminalnych. Okazało się, że niemieccy funkcjonariusze zostali w tym momencie powiadomieni o kradzieży tego samochodu przez jego właściciela i przyjmowali właśnie zawiadomienie o popełnionym przestępstwie –</em> informuje asp. szt. Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP w Lubinie.</p>
<p>Kryminalni odzyskane mienie zabezpieczyli na parkingu policyjnym. Szacunkowa wartość tego pojazdu wynosi około 90 tysięcy złotych.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Amerykanie znów w Lubinie – szukają Sconiersa</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/08/21/amerykanie-znow-w-lubinie-szukaja-sconiersa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Aug 2015 16:24:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[lubinextra]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Park Aliantów]]></category>
		<category><![CDATA[Park Osiedlowy]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania]]></category>
		<category><![CDATA[prace archeologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Rosjanie]]></category>
		<category><![CDATA[Stephen Marks]]></category>
		<category><![CDATA[szczątki]]></category>
		<category><![CDATA[ul. Parkowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=4334</guid>

					<description><![CDATA[To już trzecie podejście amerykańskich archeologów poszukujących szczątków ich pilota Ewarta T. Sconiersa, który zmarł w niegdysiejszym szpitalu na terenie Lubina i tu został pochowany. Amerykanie prowadzą prace na prośbę rządu i rodziny pilota Prace archeologiczne mają miejsce w Parku Aliantów lub jak kto woli w Parku Osiedlowym przy ulicy Parkowej w Lubinie. Kiedyś zgodnie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>To już trzecie podejście amerykańskich archeologów poszukujących szczątków ich pilota Ewarta T. Sconiersa, który zmarł w niegdysiejszym szpitalu na terenie Lubina i tu został pochowany. Amerykanie prowadzą prace na prośbę rządu i rodziny pilota<span id="more-4334"></span></h3>
<p>Prace archeologiczne mają miejsce w Parku Aliantów lub jak kto woli w Parku Osiedlowym przy ulicy Parkowej w Lubinie. Kiedyś zgodnie z dokumentami był tam cmentarz i to na nim, jak wskazują archiwa i wspomnienia został pochowany Ewart T. Sconiers. Pierwszy raz Amerykanie próbowali odnaleźć szczątki młodego pilota w 1948 roku. Jak mówi historyk Stanisław Tokarczuk nie pozwolili im na to wówczas Rosjanie, którzy ten teren ogrodzili. Już współcześnie nie było problemu z uzyskaniem zgody Urzędu Miejskiego w Lubinie na prowadzenie prac. – Już w 1948 roku mówiono, że był pochowany w siódmym grobie od końca. W 2011 archeolodzy pracowali w tym parku ale w innym miejscu. Wtedy sugerowali się wspomnieniami lubinianki, pani Saracen, która podobno rozmawiała kiedyś z Niemcem wspominającym grób lotnika pod drzewem surmia. Teraz ktoś inny mówi, że było drugie takie drzewo w innym miejscu. Tajemnica jest nad tajemnica &#8211; mówi Stephan Marks, który reprezentuje rodzinę Sconiersa. Prace potrwają do 28 sierpnia, a jeśli i tym razem poszukiwania się nie powiodą, to Amerykanie przeanalizują wszystkie informacje i pewnie spróbują jeszcze raz – Zobaczymy czy miasto pozwoli nam znowu na niszczenie ładnego parku. Obiecaliśmy przywrócić park do poprzedniego stanu i to zrobimy – zapewnia Marks. Z relacji historyka Stanisław Tokarczuka wynika, że amerykański młody pilot odbywał swój pierwszy lot i został zestrzelony nad Francją. Francuzi oddali go Niemcom a ci umieścili w obozie w Żaganiu. Historyk twierdzi, że Amerykanin trafił do szpitala psychiatrycznego w Lubinie, w którym leczono też inne schorzenia. Młody pilot podobno miał zapalenie ucha. Niespełna 25 letni chłopak zmarł jednak i został pochowany na cmentarzu, który niegdyś znajdował się na terenie Parku przy Parkowej. W poszukiwaniach nie pomaga minimalna ilość dokumentów, jakie zachowały się z tamtych czasów oraz wspomnienia mieszkańców Lubina, którzy jeszcze żyją. Rodzina Sconiersa ma prawo odzyskać szczątki Ewarta bowiem w Stanach Zjednoczonych obowiązuje swojego rodzaju prawo mówiące o tym, że jeżeli ojczyzna zabrała rodzinie kogoś, wysłała na wojnę, to musi go oddać, nawet jeśli będą to tylko jego szczątki. Tak upór Amerykanów w poszukiwaniach w Lubinie tłumaczy Stanisław Tokarczuk.</p>
<p>Marzena</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>II wojna światowa &#8211; piekło i okropne wspomnienia</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/05/08/ii-wojna-swiatowa-pieklo-i-okropne-wspomnienia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 May 2015 11:21:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[70 rocznica końca wojny]]></category>
		<category><![CDATA[II wojna światowa]]></category>
		<category><![CDATA[jubileusz]]></category>
		<category><![CDATA[kombatanci]]></category>
		<category><![CDATA[Mur Pamięci]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=1037</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Zabrali mi ojca oficera, a mnie wsadzili do obozu. Dla Niemców byłem małą polską przeklętą świnią – wspomina ze łzami w oczach naoczny świadek działań wojennych. Dla niego, innych ocalałych oraz milionów ofiar symbolicznie w 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej w Lubinie pod Murem Pamięci złożono kwiaty. &#8211; Przyszedł Niemiec, zabrał mi ojca, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>&#8211; Zabrali mi ojca oficera, a mnie wsadzili do obozu. Dla Niemców byłem małą polską przeklętą świnią – wspomina ze łzami w oczach naoczny świadek działań wojennych. Dla niego, innych ocalałych oraz milionów ofiar symbolicznie w 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej w Lubinie pod Murem Pamięci złożono kwiaty.</h3>
<p><span id="more-1037"></span></p>
<p>&#8211; Przyszedł Niemiec, zabrał mi ojca, który był oficerem, spalili mi dom . Byłem w obozie filii Stuthoffu w Potulicach. Byłem dla nich „eine, kleine verfluchte polnische schweine”, czyli małą polska przeklętą świnią – mówi z zaciśniętym gardłem i łzami w oczach Kazimierz Półtorak pytany o osobiste wspomnienia z czasów wojny. Obecni podczas uroczystości złożenia kwiatów kombatanci mówili jednomyślnie – Oby to pokolenie nie musiało przeżyć tego, co my i poświęcić swoich lat młodości na walkę z wrogiem. Wielu z nich nie chce wspominać koszmaru wojny. Ludziom, którzy wspierają wszelkie koła kombatantów wojennych starsi panowie bardzo dziękują, ale podkreślają, że trudno dziś o zainteresowanie nimi współczesnych samorządowców, polityków i innych . Pod Murem Pamięci na lubińskim Wzgórzu tłumów nie było. Kwiaty złożyły delegacje radnych miejskich i powiatowych, samorządów, szkół, policji i wielu innych instytucji. Uroczystość trwała kilka minut i była jedynie małym symbolicznym hołdem dla tych, którzy przeżyli oraz dla ofiar sześciu lat koszmarnej wojny.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
