<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nauczyciel dźgnięty nożem &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/nauczyciel-dzgniety-nozem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 21 Jul 2016 07:09:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Sprzeczne zeznania?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/10/29/sprzeczne-zeznania/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2012 11:47:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Beata G.]]></category>
		<category><![CDATA[nauczyciel dźgnięty nożem]]></category>
		<category><![CDATA[nóż]]></category>
		<category><![CDATA[proces dyrektorki ZSZiO]]></category>
		<category><![CDATA[Wacław Gniewek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=29040</guid>

					<description><![CDATA[Przed lubińskim sądem rozpoczęły się przesłuchania świadków w procesie przeciwko Beacie G. dyrektorce Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Lubinie. Kobieta podejrzana jest o dźgnięcie nożem w brzuch Wacława Gniewka, który do niedawna pracował jako nauczyciel matematyki i informatyki w tej szkole. Przed sądem przesłuchano pierwszych świadków. Jednym z nich była Maria Gniewek, żona poszkodowanego [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Przed lubińskim sądem rozpoczęły się przesłuchania świadków w procesie przeciwko Beacie G. dyrektorce Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Lubinie. Kobieta podejrzana jest o dźgnięcie nożem w brzuch Wacława Gniewka, który do niedawna pracował jako nauczyciel matematyki i informatyki w tej szkole.</h3>
<p><span id="more-29040"></span></p>
<p>Przed sądem przesłuchano pierwszych świadków. Jednym z nich była Maria Gniewek, żona poszkodowanego mężczyzny, która 16 listopada 2011 roku, kiedy doszło do tragicznych wydarzeń w szkole, pracowała w sekretariacie.</p>
<p>Jak zeznała Maria Gniewek, w tym dniu Beata G. nie chciała by umawiano spotkania. Mimo to od samego rana ktoś co chwilę prosił o krótką rozmowę. Jedną z tych osób był Wacław Gniewek.</p>
<p>&#8211; Powiedział, że chce porozmawiać z dyrektorką o komputerach – zeznawała żona poszkodowanego. &#8211; Po chwili usłyszałam coś jakby pisk. To był kobiecy pisk. Razem ze stażystką wbiegłyśmy do gabinetu dyrektorki. Zobaczyłam mojego męża, miał wbity nóż, i dyrektorkę, stała naprzeciwko niego. Mój mąż powiedział tylko „zobacz co ona mi zrobiła”.<br />
Maria Gniewek zeznała, że to ona wyciągnęła nóż z brzucha męża. Nie wiedziała jednak co z nim zrobiła.<br />
&#8211; Zabrałam męża do sekretariatu, posadziłam na krześle – mówiła Maria Gniewek.<br />
Potem kobiety zadzwoniły na policje i pogotowie. Zawiadomiono również szkolna pielęgniarkę, która opatrzyła rannego Gniewka. Jak wynika z zeznań Marii Gniewek, Beata G. kilkakrotnie chciała wyjść z gabinetu, ale na to nie pozwalał jej poszkodowany nauczyciel. Miał mówić do oskarżonej „nie wyjdziesz stąd do przyjazdu policji”. Potem Beata G. umyła ręce pod bieżącą wodą, to również widział Wacław Gniewek.</p>
<p>&#8211; Patrzcie ona myje ręce – miał mówić do obecnych w sekretariacie.<br />
W trakcie zeznań drugiego ze świadków, wówczas stażystki Magdaleny Sprychy, wyjaśniło się, jak nóż znalazł się na korytarzu, gdzie zabezpieczyli go policjanci wezwani do zdarzenia.<br />
&#8211; Podniosłam go z podłogi, potem dotarło do mnie, że tam zostały moje odciski palców, przestraszyłam się, wyrzuciłam nóż – mówiła. &#8211; Potem podniosłam go drugi raz, wybiegłam z nim z sekretariatu, pobiegłam do pielęgniarki i tam, na kaloryferze na korytarzu, przed gabinetem pielęgniarki zostawiłam.</p>
<p>Potem na miejsce przyjechali policjanci. Zabezpieczyli ślady, przepytali obecnych pracowników szkoły.<br />
&#8211; Na pytanie policjantów kto to zrobił i pan Gniewek i pani Maria od razu powiedzieli, że to pani dyrektor – mówiła Magdalena Szprycha. &#8211; Ja wtedy powiedziałam do pani Marii, że skąd ona to może wiedzieć, skoro nie była w gabinecie jak to się stało, a ona mi powiedziała, że mam się nie odzywać.<br />
Świadek zeznała również, że „Beata G. zawsze była osoba bardzo kulturalną, nigdy się nie unosiła, wszystkich przyjmowała tak jak należy i wysłuchała do końca”. Mało tego, Magdalena Szprycha powiedziała również, że w pewnym momencie Wacław Gniewek szarpał Beatę G., chciał ją pobić, a żona siłą wyprowadzała go z gabinetu dyrektorki szkoły.<br />
Według Wacława Gniewka, który w procesie jest oskarżycielem posiłkowym, takie zeznania kobiety, która dzisiaj jest jedynym pracownikiem sekretariatu ZSZiO nie są przypadkowe.<br />
Zadając pytania świadkowi wskazywał na to, że Magdalena Szprycha dużo wcześniej niż rozpoczęła staż znała oskarżoną. Mają na to wskazywać wpisy na koncie Beaty G. na jednym z portali społecznościowych.</p>
<p>Oprócz tego sąd przesłuchał również policjanta, który wówczas przyjechał do zgłoszenia. Funkcjonariusz lubińskiej komendy zeznał, że kiedy patrol pojawił się w szkole w gabinecie dyrektorki panował bałagan. Natychmiast zabezpieczono nóż oraz ślady w pomieszczeniu gdzie doszło do dźgnięcia. Poszkodowanego mężczyznę przewieziono karetką do szpitala.</p>
<p>Kolejna rozprawę zaplanowano na 7 grudnia. Wtedy przesłuchani mają zostać m.in. lekarze pogotowia, którzy przyjechali do rannego.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sprawa dźgnięcia nożem nauczyciela przed sądem</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/05/01/sprawa-dzgniecia-nozem-nauczyciela-sadem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 May 2012 07:07:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Beata G.]]></category>
		<category><![CDATA[nauczyciel dźgnięty nożem]]></category>
		<category><![CDATA[nóż]]></category>
		<category><![CDATA[Wacław G]]></category>
		<category><![CDATA[ZSZiO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=50983</guid>

					<description><![CDATA[Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Beacie G., dyrektorce Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących, którą prokuratura oskarża o dźgnięcie nożem nauczyciela informatyki, Wacława G. Akt oskarżenia skierowano do sadu w poniedziałek. &#8211; Beata G. została oskarżona o to, że działając z zamiarem bezpośrednim spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jeden raz ugodziła pokrzywdzonego nożem powodując u [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Beacie G., dyrektorce Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących, którą prokuratura oskarża o dźgnięcie nożem nauczyciela informatyki, Wacława G.</h3>
<p><span id="more-50983"></span><br />
Akt oskarżenia skierowano do sadu w poniedziałek.<br />
&#8211; Beata G. została oskarżona o to, że działając z zamiarem bezpośrednim spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jeden raz ugodziła pokrzywdzonego nożem powodując u niego ranę kłutą lewego śródbrzusza o kanale długości około 17 cm – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy legnickiej Prokuratury Okręgowej. &#8211; Ranie towarzyszył krwotok skutkujący wstrząsem oligowolemicznym stanowiącym ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.<br />
Do zdarzenia doszło16 listopada 2011 roku w gabinecie dyrektora w Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Lubinie. &#8211; Około południa pokrzywdzony nauczyciel przyszedł do gabinetu oskarżonej porozmawiać na temat niesprawnych komputerów w sali informatycznej. Między rozmówcami doszło do zatargu słownego, w czasie którego Beata G. kuchennym nożem, używanym wcześniej w pomieszczeniu socjalnym, raniła podwładnego w lewą stronę brzucha – dodaje Łukasiewicz. &#8211; Pokrzywdzony ją odepchnął. Wówczas, zaniepokojone dobiegającymi z gabinetu odgłosami weszły tam dwie pracownice. Jedna z nich natychmiast wezwała pogotowie.<br />
Opinię w sprawie dźgnięcia wydał biegły z zakresu medycyny sadowej.<br />
&#8211; Biegły stwierdził, że siłę ciosu należy ocenić jako znaczną. Wykluczył, aby do powstania rany doszło wskutek samookaleczenia lub nadziania się na nóż trzymany w ręce przez Beatę G. Zdaniem biegłego jedynym możliwym do przyjęcia mechanizmem powstania rany był uraz o charakterze czynnym – mówi Łukasiewicz.<br />
Beata G. nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów. Grozi jej wyrok do 10 lat więzienia.<br />
Autor: MC</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
