<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>morderstwo &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/morderstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 27 Jan 2021 16:53:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Mordercy bezdomnego Grzesia grozi nawet dożywocie</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2021/01/27/mordercy-bezdomnego-grzesia-grozi-nawet-dozywocie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2021 16:50:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[akt oskarżenia]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz]]></category>
		<category><![CDATA[Lidia Tkaczyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Prokuratura Okręgowa w Legnicy]]></category>
		<category><![CDATA[przestępstwo]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[śledztwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=148536</guid>

					<description><![CDATA[Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa bezdomnego mężczyzny Prokuratura Rejonowa w Lubinie skierowała do Sądu Okręgowego w Legnicy w poniedziałek 25 stycznia . Śledztwo prowadzono przeciwko Krzysztofowi S., który pozbawił życia Grzegorza. W czerwcu za ulica Sokolą nieopodal jednego z marketów w nocy na ławce życie stracił znany większości lubinian, zwłaszcza mieszkańcom Przylesia Grzegorz. W komunikacie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa bezdomnego mężczyzny Prokuratura Rejonowa w Lubinie skierowała do Sądu Okręgowego w Legnicy w poniedziałek 25 stycznia . Śledztwo prowadzono przeciwko Krzysztofowi S., który pozbawił życia Grzegorza.<span id="more-148536"></span></h3>
<p>W czerwcu za ulica Sokolą nieopodal jednego z marketów w nocy na ławce życie stracił znany większości lubinian, zwłaszcza mieszkańcom Przylesia Grzegorz. W komunikacie Prokuratury czytamy:</p>
<p>„<em>Tego samego wieczoru do tego sklepu przyszedł Krzysztof S. W czasie pobytu w sklepie pokazywał on ekspedientce nóż, który nosił schowany za paskiem. Kamery monitoringu zarejestrowały, że po opuszczeniu sklepu oskarżony rozmawiał z pokrzywdzonym. Z ustaleń dowodowych wynika, że po pewnym czasie pomiędzy siedzącymi na ławce oskarżonym i pokrzywdzonym doszło do kłótni o alkohol. Tej nocy około godz. 1.30 pokrzywdzonego znaleziono na chodniku w okolicy sklepu. Był zakrwawiony i nie dawał oznak życia. Wezwany lekarz stwierdził jego zgon. W tym samym dniu policjanci zatrzymali sprawcę zadania pokrzywdzonemu ciosów nożem, którym okazał się Krzysztof S. W wyniku przeprowadzonej sekcji zwłok ustalono, że przyczyną śmierci mężczyzny była rana kłuta klatki piersiowej z jej następstwami. Na ciele pokrzywdzonego ujawniono jeszcze drugą płytszą ranę klatki piersiowej oraz trzecie rozcięcie odzieży. Podczas przeszukania w miejscu zamieszkania Krzysztofa S. odnaleziono jego zakrwawioną odzież i obuwie oraz zakrwawiony portfel z dowodem osobistym pokrzywdzonego. Przeprowadzone badania genetyczne pozwoliły na ustalenie, że na spodniach oskarżonego i na zabezpieczonym u niego portfelu należącym do ofiary znajdowały się ślady krwi pokrzywdzonego. Zgromadzone dowody wskazują, że oskarżony zadał pokrzywdzonemu trzy ciosy nożem w klatkę piersiową, spośród których jeden cios spowodował ranę kłutą drążąca do serca, powodującą zgon mężczyzny. Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego Krzysztof S. przytaczał różne wersje zdarzenia, a w tym zasłaniał się obroną własną, a następnie wskazywał na przypadkowość powstania obrażeń u pokrzywdzonego. W oparciu o przeprowadzone dowody, w tym opinię biegłych lekarzy z zakresu medycyny sądowej, takim wersjom obrony oskarżonego nie można dać wiary.</em></p>
<p><em>Prokurator oskarżył Krzysztofa S. o dokonanie w zamiarze bezpośrednim zabójstwa pokrzywdzonego mężczyzny, tj. o czyn z art. 148 §1 k.k. uwzględniając w zarzucie aktu oskarżenia przywłaszczenie portfela pokrzywdzonego wraz z jego dowodem osobistym.</em></p>
<p><em>Po zatrzymaniu Krzysztofa S. badaniem krwi potwierdzono jego stan nietrzeźwości oraz zażycie substancji psychotropowej. W wydanej opinii biegli lekarze psychiatrzy rozpoznali u wymienionego zespół uzależnienia od alkoholu, w związku z czym powinien być leczony. Jednak zdaniem opiniujących biegłych, to uzależnienie nie miało wpływu na poczytalność oskarżonego, który tempore criminis był poczytalny.</em></p>
<p><em>Krzysztof S. jest tymczasowo aresztowany. Za zbrodnię zabójstwa grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności &#8211; Lidia Tkaczyszyn &#8211; rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy</em>”.&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Za zabicie córek łagodniejszy wyrok. Z dożywocia na 25 lat</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/05/13/za-zabicie-corek-lagodniejszy-wyrok-z-dozywocia-na-25-lat/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 May 2019 09:21:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[apelacja]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[wyrok]]></category>
		<category><![CDATA[zabójczyni]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=130999</guid>

					<description><![CDATA[Sąd Apelacyjny we Wrocławiu obniżył wyrok kobiecie oskarżonej o zabójstwo swoich dwóch córek. 12-letnia Emilia i 12-miesięczna Laura zginęły od ciosów zadanych nożem. Początkowo kobieta została skazana na dożywocie. Teraz za kratami ma spędzić 25 lat. Wyrok jest już prawomocny. &#160; Natalia W. w grudniu 2018 roku została&#160; przez Sąd Okręgowy w Legnicy&#160; skazana na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Sąd Apelacyjny we Wrocławiu obniżył wyrok kobiecie oskarżonej o zabójstwo swoich dwóch córek. 12-letnia Emilia i 12-miesięczna Laura zginęły od ciosów zadanych nożem. Początkowo kobieta została skazana na dożywocie. Teraz za kratami ma spędzić 25 lat. Wyrok jest już prawomocny.<span id="more-130999"></span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>Natalia W. w grudniu 2018 roku została&nbsp; przez Sąd Okręgowy w Legnicy&nbsp; skazana na dożywocie. Kobieta była oskarżona o zabójstwo swoich dwóch córek. Sąd zdecydował wówczas, że o warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mogła ubiegać się po 30 latach odsiadki. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia mówił, że &#8222;nie ma racjonalnego motywu, który w jakikolwiek sposób pozwoliłby nam zrozumieć to, co się stało&#8221;.</p>
<p>&#8211; To zbrodnia popełniona bez żadnego racjonalnego uzasadnienia &#8211; podkreślał sąd. Wyrok był jednak nieprawomocny. Ponad 50 ran na ciele starszej z córek Do zbrodni, o którą była oskarżona W., doszło pod koniec stycznia 2018 roku na jednym z osiedli w Lubinie. Kobieta mieszkała z konkubentem i dwiema córkami: 13-miesięczną i 12-letnią. Krótko przed tragedią kazała opuścić mieszkanie babci, która przyjechała pomóc w opiece nad dziećmi. Następnie z domu wyprosiła swojego partnera. Później nie chciała go już wpuścić do środka.&nbsp; Zaniepokojony zachowaniem W. mężczyzna o sprawie poinformował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i policję. By wejść do mieszkania trzeba było rozwiercić zamek w drzwiach. W środku znaleziono nieżyjącą już 13-miesięczną Laurę i ciężko ranną 12-letnią Emilię. Na jej ciele naliczono ponad 50 ran. Po kilku godzinach dziewczynka zmarła w szpitalu. W tej samej placówce hospitalizowana była jej matka, która po popełnieniu zbrodni próbowała się zabić. Natalia W. została zbadana przez biegłych psychiatrów. Ci stwierdzili, że kobieta w chwili popełnienia czynu była poczytalna. &#8222;Patrząc w oczy córki, z zimną krwią ją mordowała&#8221; Apelację od grudniowego wyroku złożył obrońca oskarżonej. Jak informuje Witold Franckiewicz z Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w odwołaniu obrońca nie kwestionował winy W. Wnosił o zmianę wymiaru kary. Z kolei oskarżyciel publiczny chciał utrzymania w mocy wyroku sądu pierwszej instancji. &#8211; Emila broniła się przed ciosami. Próbowała jeszcze pocieszać matkę. A ta patrząc w oczy córki, z zimną krwią ją mordowała &#8211; mówił, cytowany przez &#8222;Gazetę Wrocławską&#8221;, przed wrocławskim sądem prokurator Marek Ratajczyk. &#8222;Czyn niewyobrażalny&#8221;, ale wyrok obniżony Wyrok został obniżony do 25 lat więzienia. Sąd zdecydował też, że o warunkowe przedterminowe wyjście na wolność W. będzie mogła ubiegać się po odbyciu 20 lat kary. Dlaczego sąd drugiej instancji zdecydował się na zmianę wyroku? Jak wskazuje Franckiewicz pod uwagę wzięto okoliczności łagodzące. &#8211; Wśród nich między innymi to, że rodzina miała założoną Niebieską Kartę. Przyjęto, że między oskarżoną a konkubentem istniał konflikt osobowy, w wyniku którego W. znajdowała się w stanie, który biegli określili jako nieznaczne ograniczenie zdolności kierowania własnymi czynami &#8211; wyjaśnia Franckiewicz. I dodaje, że ten stan oskarżonej nie oznaczał wyłączenia jej poczytalności. Kobieta miała dokonać zbrodni, bo bała się, że partner odbierze jej dzieci. &#8211; Nie podlega wątpliwości sądu, że czyn jest niewyobrażalny i absolutnie karygodny. Jednak oskarżona nie jest osobą groźną dla społeczeństwa i stanowiącą potencjalne niebezpieczeństwo dla innych. Dlatego sąd stwierdził, że nie ma potrzeby jej całkowitego wyeliminowania ze społeczeństwa &#8211; podkreśla sędzia. Wyrok jest prawomocny.</p>
<p>inf. TVN 24&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podwójne morderstwo w Księginicach?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2016/01/04/podwojne-morderstwo-w-ksieginicach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2016 15:00:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Księginice]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokurator]]></category>
		<category><![CDATA[zwłoki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=24671</guid>

					<description><![CDATA[W Księginicach gmina Lubin trwają działania policji. Jak poinformowali naszą redakcję mieszkańcy, znaleziono tam ciała dwóch starszych osób. Morderstwo czy nieszczęśliwy wypadek? To wyjaśni śledztwo. Jedno jest pewne, do zdarzenia doszło dużo wcześniej. Kontaktu z nieżyjącymi nie było od dłuższego czasu. &#8211; Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratora. Mogę potwierdzić, że znaleziono ciała kobiety i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W Księginicach gmina Lubin trwają działania policji. Jak poinformowali naszą redakcję mieszkańcy, znaleziono tam ciała dwóch starszych osób. Morderstwo czy nieszczęśliwy wypadek? To wyjaśni śledztwo. Jedno jest pewne, do zdarzenia doszło dużo wcześniej. Kontaktu z nieżyjącymi nie było od dłuższego czasu.<span id="more-24671"></span></h3>
<p>&#8211; Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratora. Mogę potwierdzić, że znaleziono ciała kobiety i mężczyzny – informuje Jan Pociecha, oficer prasowy KPP Lubin. Mieszkańcy Księginic głośno zastanawiają się czy było to morderstwo, czy nieszczęśliwy wypadek. Nieżyjące małżeństwo w Księginicach postrzegane było jako dwoje starszych i sympatycznych ludzi. – Spotykaliśmy się czasami na poczcie albo w sklepie. To mili ludzie, którzy prowadzili w Lubinie aptekę a tu wynajmowali mieszkanie – wspomina jedna z mieszkanek wsi.<br />
Jak dodają mieszkańcy Księginic, nieżyjących podobno znalazła dwudziestokilkuletnia kobieta, która u nich sprzątała. Na miejscu są obecni policjanci. Do sprawy powrócimy tuż po tym, gdy otrzymamy oficjalny komunikat.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabił młotkiem 4 osoby – horror  w Legnicy</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/09/14/zabil-mlotkiem-4-osoby-horror-w-legnicy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2015 21:03:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Legnica]]></category>
		<category><![CDATA[Liliana Łukasiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[morderca]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Prokuratura Okręgowa w Legnicy]]></category>
		<category><![CDATA[śledztwo]]></category>
		<category><![CDATA[zabił młotkiem]]></category>
		<category><![CDATA[zabójca]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=10454</guid>

					<description><![CDATA[Marcin K. podejrzewany o zamordowanie małżeństwa przy ulicy Głogowskiej w Legnicy przyznał się do winy. Nie koniec na tym. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Legnicy, 38 – letni legniczanin przyznał się nie tylko do sierpniowego zabójstwa, ale też do tego, że zabił młotkiem w lutym tego roku inną starszą parę małżeńską. Podwójne morderstwo dokonane w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Marcin K. podejrzewany o zamordowanie małżeństwa przy ulicy Głogowskiej w Legnicy przyznał się do winy. Nie koniec na tym. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Legnicy, 38 – letni legniczanin przyznał się nie tylko do sierpniowego zabójstwa, ale też do tego, że zabił młotkiem w lutym tego roku inną starszą parę małżeńską.<span id="more-10454"></span></h3>
<p>Podwójne morderstwo dokonane w lutym tego roku przy ulicy Oświęcimskiej do teraz było wielką niewiadomą. Śmierć poniosły wówczas dwie osoby: 86 letnia kobieta i jej 84 – letni mąż. W sierpniu dokonano drugiego brutalnego mordu. Tym razem przy ulicy Głogowskiej. Zatrzymano podejrzanego Marcina K., który w mieszkaniu ofiar wykonywał prace remontowe. W toku postepowania sprawca przyznał się do dokonania zbrodni tłumacząc, że kobieta sprowokowała go wyrażając na jego temat niepochlebną opinie. Zamordował ją, a jej mąż stracił życie, by nie było świadków zabójstwa. W trakcie przesłuchania Marcin K. przyznał się jednak do drugiego mordu, jakiego dokonał 1 lutego tego roku. Okazuje się, że w sumie zabił młotkiem 4 osoby. – Marcin K. dopuścił się zabójstwa 27 sierpnia tego roku, ale również drugiego zabójstwa przy ulicy Oświęcimskiej, które już wiemy, że miało miejsce 1 lutego tego roku. W związku z czynnościami wykonywanymi po zabójstwie przy ulicy Głogowskiej kiedy bez problemu ustaliśmy, że to Marcin K, który wykonywał remont przy Głogowskiej był sprawcą tego zabójstwa. Przesłuchująca go wówczas policja pytała go również o zabójstwo przy Oświęcimskiej ponieważ ten sposób działania był bardzo podobny – narzędzie tępokrawędziste i zginęły dwie osoby. Marcin K. przyznał się. Podał tak nieracjonalną motywację swego działania, że prokurator uznał, iż trzeba to zweryfikować. Zarządzona została wizja lokalna, bardzo szczegółowa, w której Marcin K. miał wskazać jak doszedł do mieszkania pokrzywdzonych, jak się tam dostał, jak zachowywał i jakim narzędziem działał. W trakcie tej wizji Marcin K. bardzo emocjonalnie i szczegółowo opowiedział o tym, jak dopuścił się podwójnej zbrodni przy Oświęcimskiej – wyjaśnia Liliana Łukasiewicz rzecznik prokuratury Okręgowej w Legnicy. Na podstawie motywacji, jaką podaje sprawca ( czego dotyczy motywacja zabójstwa tego prokurator jeszcze nie chce ujawniać) uznano, że Marcin K. powinien zostać zbadany przez biegłych psychiatrów. &#8211; Mamy wątpliwości czy był on poczytalny w momencie popełnienia tych przestępstw. Prokurator zdecydował poddać go badaniom. Procedura jest taka – powołuje się dwóch biegłych lekarzy psychiatrów., którzy przeprowadzają jednorazowe badanie podejrzanego. Jeżeli po takim badaniu biegli nie będą w stanie określić czy podejrzany w momencie popełnienia przestępstwa był poczytalny lub czy miał ograniczoną poczytalność wówczas biegli wnioskują o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej w warunkach zamkniętych. Trwa ona kilka tygodni. – tłumaczy Liliana Łukasiewicz.<br />
Marcin K. jest osobą samotną. Mieszkał sam i pracował sam wykonując prace remontowe u osób indywidualnych. Ma średnie wykształcenie. Był karany za oszustwo, czyli czyn przeciwko mieniu. Zarzuty postawiono mu 10 września. Obecnie jest podejrzany o dokonanie 4 zabójstw w zamiarze bezpośrednim.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
