<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Maja Bratoń &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/maja-braton/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Aug 2016 07:19:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Oddaj 1 proc. podatku. Ciebie to nic nie kosztuje</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/03/15/oddaj-1-proc-podatku-ciebie-to-nic-nie-kosztuje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Mar 2013 11:09:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[1 procent]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska”]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Dereń]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[pit]]></category>
		<category><![CDATA[podatek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=26370</guid>

					<description><![CDATA[Do końca kwietnia mamy czas na rozliczenie się z ubiegłorocznym podatkiem. Coraz więcej z nas przekazuje 1 % ze swojego podatku organizacjom pożytku publicznego. Jedną z organizacji na które możemy przekazać 1 proc. jest Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska”, której celem jest pomaganie chorym dzieciom gdy zawodzą instytucje powołane do ochrony ich zdrowia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Do końca kwietnia mamy czas na rozliczenie się z ubiegłorocznym podatkiem. Coraz więcej z nas przekazuje 1 % ze swojego podatku organizacjom pożytku publicznego.</h3>
<p><span id="more-26370"></span></p>
<p>Jedną z organizacji na które możemy przekazać 1 proc. jest Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska”, której celem jest pomaganie chorym dzieciom gdy zawodzą instytucje powołane do ochrony ich zdrowia i życia, kiedy brakuje pieniędzy na leki lub zabiegi ratujące dzieciom życie i zdrowie.<br />
Problem jest poważny czego przykładem mogą być rodzice 3 letniej dziś Mai Bratoń, dziewczynki, której lekarze, aby ratować życie podczas sepsy, amputowali rączki i nóżki. Jak tłumaczą zdecydowali się opuścić Polskę, gdyż pomoc na jaką mogą liczyć ze strony instytucji państwowych w naszym kraju jest zdecydowanie niewystarczająca. &#8211; Gdyby nie dobrzy ludzie i pomoc ze strony Fundacji „Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska” nie moglibyśmy kupić sylikonowych protez dla dziecka, specjalistycznego wózka czy choćby sfinansować rehabilitacji dziecka, gdyż NFZ przyznał zaledwie 1 godzinę rehabilitacji miesięcznie – mówi Tomasz, tata dziewczynki.<br />
Z podobnymi problemami borykają się inni podopieczni Fundacji, można tu przytoczyć przykład Ali Jałosińskiej 8 letniej mieszkanki Lubina cierpiącej na porażenie mózgowe ,której w ub. roku niezbędny był nowy wózek. Koszt wózka wynosił 10800 zł., mama Ali, która wychowuje ją samotnie otrzymała wsparcie ze strony NFZ i PCPR w łącznej kwocie 5200 zł., resztę musiała dopłacić z własnej kieszeni. &#8211; Jak miałam to zrobić skoro nie pracuję, gdyż Ala wymaga całodobowej opieki i utrzymuję się z zasiłku chorobowego i pomocy opieki społecznej – pyta Justyna Mama dziewczynki. &#8211; Gdyby nie pomoc Fundacji „Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska”, która pokryła resztę potrzebnej sumy nie wiem co by było – dodaje.<br />
Obecnie pod opieką Fundacji jest ponad 30 dzieci z Dolnego Śląska, które również wymagają pilnej pomocy. Mały Krystian z Legnicy, który w kwietniu ma przejść kolejną operację wydłużania rąk w Niemczech, koszt zabiegu to 22 tys, zł. Dorian z Kątów Wrocławskich, który będzie także potrzebował nowego wózka czy Natan, którego czeka poważna operacja bioder i kosztowna rehabilitacji, także mała ścinawianka Maja mimo tego, że rodzice zdecydowali się na wyjazd do Niemiec, w dalszym ciągu korzysta z pomocy Fundacji– wylicza Krzysztof Dereń prezes Fundacji.</p>
<p>Dzieciom możemy pomóc przekazując 1 proc. podatku. To nic nie kosztuje wystarczy wpisać w odpowiednim miejscu PIT-a numer KRS fundacji 0000305648.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mała Maja opuszcza Polskę</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/02/19/mala-maja-opuszcza-polske/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Feb 2013 08:35:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[sepsa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=27093</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Jest ciężko, do specjalistów daleko, a kwestia pomocy dla naszej córki ze strony Państwa jest fatalna – przyznaje tato małej Mai. Dlatego zdecydowaliśmy się na radykalny krok, który poprawi sytuację. Wyjeżdżamy do Niemiec. Rodzice Mai są gotowi zrobić dla niej wszystko. Najlepszym dowodem jest decyzją, którą podjęli i już wdrażają w życie. Nie była [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>&#8211; Jest ciężko, do specjalistów daleko, a kwestia pomocy dla naszej córki ze strony Państwa jest fatalna – przyznaje tato małej Mai. Dlatego zdecydowaliśmy się na radykalny krok, który poprawi sytuację. Wyjeżdżamy do Niemiec.</h3>
<p><span id="more-27093"></span></p>
<p>Rodzice Mai są gotowi zrobić dla niej wszystko. Najlepszym dowodem jest decyzją, którą podjęli i już wdrażają w życie. Nie była ona łatwa, bo wszystko co mają jest w Polsce. Tu są ich korzenie, tu mieszkają ich rodziny. Jednak do tak radykalnego kroku zmusza ich system opieki zdrowotnej, który nie zapewnia ich córce nawet niezbędnego minimum. O ile odległość do specjalistów nie ma większego znaczenia problemem jest dostępność do rehabilitacji i protez. Wszystko jest niezwykle kosztowne, a NFZ daje tyle ile może, czyli w tym konkretnym przypadku wielkie nic.<br />
&#8211; W Niemczech Maja będzie miała o wiele lepszą opiekę i przede wszystkim jest inny sposób finansowania osób niepełnosprawnych – przyznaje tato już 3-letniej dziewczynki.<br />
Wtóruje mu Krzysztof Dereń z Fundacji na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska, która wspiera dziecko i przytacza konkretne przykłady – W Niemczech finansowanie protez dla osób ubezpieczonych fundusz pokrywa 80 proc wydatków na protezowanie. A u nas na 20 proc ciężko liczyć. Tam inaczej będzie z rehabilitacją i diagnostyką dziewczynki &#8211; pokrywa ja ubezpieczenie. U nas różne z tym bywa. Tymczasem Maja bez rąk i nóżek musi mieć takie zabiegi przynajmniej dwa-trzy razy w tygodniu. W polskich realiach NFZ przyznał dziecku jedną godzine rehabilitacji &#8230;miesięcznie.<br />
Dla rodziców polskie warunki finansowania to olbrzymi problem. Nie da się go również rozwiązać ofiarnością ludzi dobrej woli, którzy organizowali i organizują koncerty, czy bale charytatywne, przekazują dobrowolne wpłaty, czy choćby jeden procent na fundację opiekującą się Mają.<br />
&#8211; Musieliśmy coś zrobić. Mam już dogadaną legalną pracę. Zaczynam od 4 marca – mówi Tomek tato Mai, który razem z Beatą, gdyby tylko mógł to swoim dzieciom przychyliliby nieba. Wychodzi na to, że będzie to niebo nad Niemiecką, a nie Polską ziemią.<br />
Fundacja na ratunek Dzieciom zapowiada, że Maja pozostaje pod jej opieką, tak samo jak wiele innych dzieci potrzebujących wsparcia. &#8211; Ci co włączyli się w pomoc dla Mai, ludzie dobrego serca zdali doskonale swój egzamin. Szkoda, że nie można powiedzieć tego o naszym systemie opieki zdrowotnej – dodaje Dereń i zachęca do oddawania jednego procenta.</p>
<pre>Mai i innym podopiecznym fundacji "Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska", można pomóc przekazując 1% podatku wystarczy w PIT wpisać nr KRS KRS: 0000305648.

Bezpłatny PIT dostępny pod linkiem:
https://www.eopp.pl/pit/naratunekdzieciom</pre>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>2,5 tys. dla Mai w Chobieni</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/07/04/25-tys-dla-mai-chobieni/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Jul 2012 15:27:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[Chobienia]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33684</guid>

					<description><![CDATA[Na festyn zapraszali księża m.in. ze Ścinawy, w której dekanacie mieszka pokrzywdzona przez los mała Majeczka. Impreza odbyła się w Chobieni. Na wsparcie dla Mai Bratoń przeznaczono 2,5 tys. zł. Był to drugi Parafialny Festyn Rodzinny związany z odpustem parafialnym ku czci św. Ap. Piotra i Pawła. Impreza, która odbyła się w gminie Rudna miała [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Na festyn zapraszali księża m.in. ze Ścinawy, w której dekanacie mieszka pokrzywdzona przez los mała Majeczka. Impreza odbyła się w Chobieni. Na wsparcie dla Mai Bratoń przeznaczono 2,5 tys. zł.</h3>
<p><span id="more-33684"></span></p>
<p>Był to drugi Parafialny Festyn Rodzinny związany z odpustem parafialnym ku czci św. Ap. Piotra i Pawła. Impreza, która odbyła się w gminie Rudna miała bawić i integrować mieszkańców Chobieni, Brodowic, Ciechłowic, Chełma, Radoszyc, Naroczyc i Nieszczyc. Hasłem zabawy była akcja charytatywna „ Wspólnie dla Mai Bratoń&#8221;. Patronat objęła Fundacja „Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska&#8221;, która wspiera rodziców małej dziewczynki, której amputowano nóżki i rączki. Do puszek zebrano ponad 2500 zł.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Będzie na siedzisko i wózek</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/02/28/bedzie-siedzisko-wozek/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 17:03:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[bal charytatywny]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja na Ratunek Dzieciom z Zagłębia Miedziowego]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Dereń]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Borys]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=52720</guid>

					<description><![CDATA[Nie spodziewaliśmy się, że to będzie taka kwota – mówi Beata Jarosz mama dwuletniej Mai Bratoń, dla której przedstawiciele Platformy Obywatelskiej zorganizowali bal charytatywny. Czek dla małej ścinawianki opiewa na sumę ponad 86 tys. zł! &#8211; Te pieniądze pozwolą na zakup specjalnego siedziska i wózka – mówi Krzysztof Dereń z Fundacji na Ratunek Dzieciom z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Nie spodziewaliśmy się, że to będzie taka kwota – mówi Beata Jarosz mama dwuletniej Mai Bratoń, dla której przedstawiciele Platformy Obywatelskiej zorganizowali bal charytatywny. Czek dla małej ścinawianki opiewa na sumę ponad 86 tys. zł!</h3>
<p><span id="more-52720"></span></p>
<p>&#8211; Te pieniądze pozwolą na zakup specjalnego siedziska i wózka – mówi Krzysztof Dereń z Fundacji na Ratunek Dzieciom z Zagłebia Miedziowego. – Być może uda się przygotować te urządzenia w Polsce taniej, ale tu nie chodzi o cenę. Potrzebna jest właściwa jakość i funkcjonalność .</p>
<p>Bal, który odbył się w ubiegły weekend zgromadził kilkadziesiąt osób. Licytowały one różnego rodzaju przedmioty. Niektóre nietuzinkowe i wyjątkowe. Najwyższą cenę zyskały szachy z autografem Gariego Kasparowa – Tylko z licytacji szachów uzyskaliśmy dla Mai aż 10 tys. z ł – cieszy się Piotr Borys, lubiński europoseł. – Nie spodziewałem się takiej sumy.</p>
<p>&#8211; Łącznie na balu zebraliśmy 86 090 zł – dodaje Norbert Wojnarowski, poseł PO. &#8211; Suma jest rekordowa. Borys nie ukrywa, że na hojność licytujących wpłynęła obecność małej Mai i jej rodziców. – Bawiliśmy się wspólnie do 22 – dodaje eurodeputowany. – Uczestnicy balu widzieli dla kogo przeznaczone będzie wsparcie i jak widać pokazali, że mają dużo serca.</p>
<p>Najbliższe miesiące oznaczają dla małej dziewczynki intensywne konsultacje lekarskie. Na kwiecień zaplanowana jest operacja przycięcia kikutów i naciągania skóry. Potem Maja otrzyma silikonowe protezy do których będzie musiała się przyzwyczaić.</p>
<p>Przypomnijmy Maja Bratoń, urodziła się zdrowa. W szpitalu została zarażona sepsą. Aby ratować życie dziecka amputowano rączki i nóżki. Zostały tylko ich kikuty.</p>
<p>Chcesz pomóc Mai i innym dzieciom? Przekaż 1 proc. podatku wpisując we właściwą rubrykę PIT KRS fundacji 0000305648.</p>
<p>http://www.naratunekdzieciom.pl</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>85 tys. zł dla Mai Bratoń od Platformy</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/02/19/85-tys-zl-dla-mai-braton-platformy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 18:01:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[bal charytatywny]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=52794</guid>

					<description><![CDATA[Takiej właśnie pomocy i ofiarności potrzebowali rodzice Mai Bratoń, małej ścinawianki, która z powodu sepsy straciła rączki i nóżki. Sympatycy Platformy Obywatelskiej w Lubinie na balu charytatywnym zebrali niemal 85 tys. zł!!! Jeszcze w ubiegłym roku rodzice Mai z problemem zmagali się samodzielnie. Kiedy mieszkańcy powiatu lubińskiego dowiedzieli się o problemie małej dziewczynki okazało się, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Takiej właśnie pomocy i ofiarności potrzebowali rodzice Mai Bratoń, małej ścinawianki, która z powodu sepsy straciła rączki i nóżki. Sympatycy Platformy Obywatelskiej w Lubinie na balu charytatywnym zebrali niemal 85 tys. zł!!!</h3>
<p><span id="more-52794"></span></p>
<p>Jeszcze w ubiegłym roku rodzice Mai z problemem zmagali się samodzielnie. Kiedy mieszkańcy powiatu lubińskiego dowiedzieli się o problemie małej dziewczynki okazało się, że pomoc jest możliwa. – Mamy kilkanaście dzieci, którymi się opiekujemy i fundujemy różnego rodzaju formy rehabilitacji. U nich widać wyraźną poprawę kiedy wracają z turnusów. U małej Mai tak nie będzie. Tutaj wsparcie finansowe będzie potrzebne cały czas. I niestety wydatki na dziewczynę będą rosły z roku na rok &#8211; mówi Krzysztof dereń, prezes FUndacji na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska</p>
<p>Maja urodziła się w pełni zdrowa. Niestety w szpitalu została zarażona sepsą. Lekarze z musieli podjąć niezwykle trudna decyzję, była ona jeszcze trudniejsza do zaakceptowania dla rodziców. Cena za życie Mai była bardzo wysoka. Dziewczynce amputowano rączki i nóżki. Zostały tylko kikuty.</p>
<p>Miesięcznie na rehabilitację malucha rodzice wydają ponad 2,3 tys. zł. Do tego potrzebne są specjalistyczne konsultacje lekarskie protezy i np. specjalne siedzisko, które umożliwi dziewczynce proste siedzenie. Za granicą koszt takiego siedziska to niemal 80 tys. zł W Polsce być może uda się je wykonać o połowę taniej.</p>
<p>Sympatycy i działacze Platformy Obywatelskiej co roku organizują bala charytatywny. W ubiegłym roku niemal 70 tys. zł przekazali dla Fundacji Palium, która wspiera Hospicjum Stacjonarne w Lubinie. W tym postanowili bawić się na rzecz Mai Bratoń. Licytacja różnego rodzaju przedmiotów przyniosła niemal 85 tys. zł!!!. najcenniejsze były szachy podpisane przez arcymistrza tej królewskiej gry. – Garii Kasparow na moje zaproszenie gościł w parlamencie Europejskim &#8211; mówi Piotr Borys. – Powiedziałem mu o naszym charytatywnym balu. Przekazał nam pozdrowienia i szachy które podpisał swoim nazwiskiem.<br />
Szachy zlicytowano za 10 tys. zł! Miecz samurajski i miecz wikingów warte były po 5 tys. zł. Tyle samo zaoferowano za dwuosobową wycieczkę do siedziby parlamentu Europejskiego ufundowaną przez europosła Borysa.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bal dla Mai Bratoń</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/01/30/bal-dla-mai-braton/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 09:35:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma Obywatelska]]></category>
		<category><![CDATA[sepsa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=53187</guid>

					<description><![CDATA[Dochód z tegorocznego balu charytatywnego organizowanego przez lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej zostanie przeznaczony na pomoc dla małej ścinawianki, która przez sepsę straciła rączki i nóżki. O losach małej Mai lokalne media informują często i to spowodowało, lokalni politycy w tym roku swoje finansowe wsparcie chcą skierować właśnie na rzecz dziewczynki. – W ubiegłym roku na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dochód z tegorocznego balu charytatywnego organizowanego przez lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej zostanie przeznaczony na pomoc dla małej ścinawianki, która przez sepsę straciła rączki i nóżki.</h3>
<p><span id="more-53187"></span></p>
<p>O losach małej Mai lokalne media informują często i to spowodowało, lokalni politycy w tym roku swoje finansowe wsparcie chcą skierować właśnie na rzecz dziewczynki. – W ubiegłym roku na charytatywnym balu zbieraliśmy na rzecz Fundacji Palium i Hospicjum Stacjonarnego. Przekazaliśmy wtedy sumę 60 tys. zł. W tym roku chcemy pomóc małej ścinawiance i jej rodzicom, którzy walczą o normalny rozwój swojego dziecka – mówi europarlamentarzysta Piotr Borys.<br />
Przypomnijmy, że Maja była w pełni zdrowa, ale została w szpitalu zakażona sepsą Kiedy lekarze ratowali jej życie trzeba było amputować rączki i nóżki. Dzisiaj kłopotów nadal nie brakuje. Największy to pieniądze. Miesięcznie rehabilitacja kosztuje 2300 zł, potrzebna jest również stała opieka lekarska. Dziewczynkę wspiera fundacja Na ratunek dzieciom Zagłębia Miedziowego. Potrzebne są bardzo kosztowne protezy, kolejna operacja i zakup specjalnego siedziska które pozwoli Mai siedzieć prosto. – W Niemczech kosztuje ono około 80 tys. zł. Nie jest wykluczone, że w Polsce uda się je wykonać za połowę mniej – mówi Krzysztof Dereń, szef fundacji Na ratunek dzieciom Zagłębia Miedziowego, który dodaje, że w ubiegłym roku na rzecz pomocy dla dziewczynki zebrano z 1-procenta 30 tys. zł.<br />
Charytatywny bal odbędzie się 18 lutego w sali bankietowej Magnat w Lubinie. Bilet cegiełka dla pary to 400. Zaplanowana jest również licytacja.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Maja ma protezy rączek</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/01/10/maja-protezy-raczek/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2012 08:15:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Ścinawa]]></category>
		<category><![CDATA[amputacja]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[Maja ze Ścinawy]]></category>
		<category><![CDATA[protezy rąk]]></category>
		<category><![CDATA[sepsa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=54116</guid>

					<description><![CDATA[Powikłania po sepsie zmusiły lekarzy do amputacji rączek i nóżek u małej Mai Bratoń ze Ścinawy. Dziewczynka rośnie zdrowo, jest wesoła i pełna życia. Niedawno za pieniądze zgromadzone od ludzi dobrego serca udało się kupić dla niej silikonowe protezy rączek. Rodzice próbowali przyzwyczaić córkę również do protez na nogi, jednak ze względu na ostry ból [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Powikłania po sepsie zmusiły lekarzy do amputacji rączek i nóżek u małej Mai Bratoń ze Ścinawy. Dziewczynka rośnie zdrowo, jest wesoła i pełna życia. Niedawno za pieniądze zgromadzone od ludzi dobrego serca udało się kupić dla niej silikonowe protezy rączek. Rodzice próbowali przyzwyczaić córkę również do protez na nogi, jednak ze względu na ostry ból w kikutach Maja nie może ich nosić. Przed rodziną kolejne wydatki.<br />
Maja Bratoń cały czas jest rehabilitowana. Miesięcznie pochłania to około 2 tysięcy złotych. Oprócz tego potrzebowała wanny z hydromasażem i protez. Udało się dopasować silikonowe protezy na ręce. Dziewczyna przyzwyczaja się do nich i chętnie je nosi. Niestety problemy pojawiły się w momencie kiedy rodzice założyli jej protezy na nóżki.<br />
&#8211; Kikuty nie goją się prawidłowo, kości naciskają na skórę, robią się odleżyny. To bardzo boli, a protezy dodatkowo podrażniają skórę – mówi mama Mai, Beata Jarosz. – Kiedy próbowaliśmy przyzwyczaić córkę do protez bardzo płakała. Potem już nie pozwalała ich sobie założyć.<br />
Rodzice niedługą ustalą termin zabiegu, który wzmocni zakończenia kikutów nóżek u dziewczynki. W trakcie zabiegu zostaną na nie nałożone dodatkowe warstwy skóry. Po zagojeniu dziewczynka będzie mogła korzystać ze specjalnego siedziska, które projektuje dla niej firma protetyczna. Pomoże ono 2-latce utrzymać ciało w pozycji pionowej, na przykład w trakcie siedzenia.<br />
Maja jest podopieczną Fundacji Pomocy Dzieciom Zagłębia Miedziowego. To właśnie za ich pomocą rodzinę stać na takie zabiegi. Prezes fundacji zapowiada jednak, że prawdziwe wydatki dopiero się zaczną.<br />
&#8211; Protezy, które ma Maja to dopiero początek – mówi Krzysztof Dereń. – Są sztywne, silikonowe. Dziecko nie uczy się w nich chwytać palcami. Na takie protezy przyjdzie czas później. Trzeba się jednak liczyć z kosztami. O ile za te pierwsze zapłacimy około 10 tysięcy złotych, to następne będą kosztować już 30 tysięcy złotych. Protezy nóg to koszt 50 tysięcy złotych, a wymieniać je trzeba co 2 – 3 lata bo Maja będzie rosnąć.<br />
Dziewczynce i jej rodzicom można pomóc przekazując 1 % podatku na rzecz fundacji. Numer KRS to: 0000305648. Oprócz tego, każdy może wpłacić pieniądze na osobiste konto Mai. Podajemy numer: 98 1940 1076 3080 2634 0007 0000. Pamiętajmy, że w tytule przelewu należy wpisać &#8222;Maja&#8221;.</p>
<p>Autor: MC</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
