<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Liliana Łukasiewicz &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/liliana-lukasiewicz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 Oct 2025 08:07:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Czy doszło do przekroczenia uprawnień przez policję? Prokuratura wyjaśni</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2025/10/10/czy-doszlo-do-przekroczenia-uprawnien-przez-policje-prokuratura-wyjasni/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2025 05:00:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[interwencja]]></category>
		<category><![CDATA[Liliana Łukasiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=168402</guid>

					<description><![CDATA[Prokuratura w Lubinie wciąż wyjaśnia przebieg interwencji policyjnej wobec mężczyzny, który z siekierą i młotkiem chodził po mieście budząc niepokój mieszkańców. Do zdarzenia doszło 7 października. Chodzi o odpowiedź czy doszło do przekroczenia uprawnień przez policję. Czekamy też na wyniki sekcji i badań toksykologicznych. Prokuratura Rejonowa w Lubinie 7 października wszczęła śledztwo, które wyjaśni przebieg [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Prokuratura w Lubinie wciąż wyjaśnia przebieg interwencji policyjnej wobec mężczyzny, który z siekierą i młotkiem chodził po mieście budząc niepokój mieszkańców. Do zdarzenia doszło 7 października. Chodzi o odpowiedź czy doszło do przekroczenia uprawnień przez policję. Czekamy też na wyniki sekcji i badań toksykologicznych.<span id="more-168402"></span></h3>
<p>Prokuratura Rejonowa w Lubinie 7 października wszczęła śledztwo, które wyjaśni przebieg interwencji policyjnej, jaka miała miejsce tego samego dnia około 5 rano wobec 41-letniego mężczyzny, który w stanie podenerwowania poruszał się po ulicach Lubina z młotkiem i siekierą w ręku.<br />
&#8211; <em>W związku ze zgłoszeniem, jakie dotarło do lubińskiej komendy od mieszkańca miasta &#8211; pracownika instytucji samorządowej &#8211; oraz w związku z pochodzącym od byłej partnerki mężczyzny powiadomieniem o kierowaniu wobec niej dnia poprzedniego gróźb, policjanci podjęli wobec mężczyzny interwencję, doprowadzając do jego zatrzymania przy użyciu środków przymusu bezpośredniego. Z uwagi na stan pobudzenia mężczyzny na miejsce wezwano pogotowie. W trakcie udzielania pomocy medycznej mężczyzna zmarł. O zdarzeniu niezwłocznie powiadomiono prokuratora, który osobiście przeprowadził oględziny miejsca zdarzenia i na którego polecenie zabezpieczono materiał dowodowy w postaci nagrań z monitoringu oraz prywatnego telefonu. Niezwłocznie też przesłuchano naocznego świadka zdarzenia oraz inne osoby mające wiedzę w sprawie. Mając na uwadze okoliczności zdarzenia prokurator zdecydował o wszczęciu śledztwa, które wyjaśni czy 7 października w Lubinie, na skrzyżowaniu ulic Pawiej, Wyszyńskiego i Orlej, doszło do ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie i czy to na skutek podjętej interwencji nastąpił zgon ww. Postępowanie prowadzone jest o czyny z art. 231 § 1 kk i art. 155 kk w zw. z art. 11 § 2 kk.</em> &#8211; informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.</p>
<p>9 października w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu przeprowadzono zostanie sekcja zwłok mężczyzny, która miała wyjaśnić, co było bezpośrednią przyczyną zgonu ww. Przeprowadzono też badania toksykologiczne i histopatologiczne, których wyniki poznamy za kilka tygodni. Wyjaśnią one m.in., czy mężczyzna znajdował się pod wpływem środków odurzających lub alkoholu. 41-latek był wcześniej kilkakrotnie karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, w tym za spowodowanie obrażeń ciała, za groźby karalne oraz za posiadanie narkotyków. Śledztwo jest w toku.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabił młotkiem 4 osoby – horror  w Legnicy</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/09/14/zabil-mlotkiem-4-osoby-horror-w-legnicy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2015 21:03:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Legnica]]></category>
		<category><![CDATA[Liliana Łukasiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[morderca]]></category>
		<category><![CDATA[morderstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Prokuratura Okręgowa w Legnicy]]></category>
		<category><![CDATA[śledztwo]]></category>
		<category><![CDATA[zabił młotkiem]]></category>
		<category><![CDATA[zabójca]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=10454</guid>

					<description><![CDATA[Marcin K. podejrzewany o zamordowanie małżeństwa przy ulicy Głogowskiej w Legnicy przyznał się do winy. Nie koniec na tym. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Legnicy, 38 – letni legniczanin przyznał się nie tylko do sierpniowego zabójstwa, ale też do tego, że zabił młotkiem w lutym tego roku inną starszą parę małżeńską. Podwójne morderstwo dokonane w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Marcin K. podejrzewany o zamordowanie małżeństwa przy ulicy Głogowskiej w Legnicy przyznał się do winy. Nie koniec na tym. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Legnicy, 38 – letni legniczanin przyznał się nie tylko do sierpniowego zabójstwa, ale też do tego, że zabił młotkiem w lutym tego roku inną starszą parę małżeńską.<span id="more-10454"></span></h3>
<p>Podwójne morderstwo dokonane w lutym tego roku przy ulicy Oświęcimskiej do teraz było wielką niewiadomą. Śmierć poniosły wówczas dwie osoby: 86 letnia kobieta i jej 84 – letni mąż. W sierpniu dokonano drugiego brutalnego mordu. Tym razem przy ulicy Głogowskiej. Zatrzymano podejrzanego Marcina K., który w mieszkaniu ofiar wykonywał prace remontowe. W toku postepowania sprawca przyznał się do dokonania zbrodni tłumacząc, że kobieta sprowokowała go wyrażając na jego temat niepochlebną opinie. Zamordował ją, a jej mąż stracił życie, by nie było świadków zabójstwa. W trakcie przesłuchania Marcin K. przyznał się jednak do drugiego mordu, jakiego dokonał 1 lutego tego roku. Okazuje się, że w sumie zabił młotkiem 4 osoby. – Marcin K. dopuścił się zabójstwa 27 sierpnia tego roku, ale również drugiego zabójstwa przy ulicy Oświęcimskiej, które już wiemy, że miało miejsce 1 lutego tego roku. W związku z czynnościami wykonywanymi po zabójstwie przy ulicy Głogowskiej kiedy bez problemu ustaliśmy, że to Marcin K, który wykonywał remont przy Głogowskiej był sprawcą tego zabójstwa. Przesłuchująca go wówczas policja pytała go również o zabójstwo przy Oświęcimskiej ponieważ ten sposób działania był bardzo podobny – narzędzie tępokrawędziste i zginęły dwie osoby. Marcin K. przyznał się. Podał tak nieracjonalną motywację swego działania, że prokurator uznał, iż trzeba to zweryfikować. Zarządzona została wizja lokalna, bardzo szczegółowa, w której Marcin K. miał wskazać jak doszedł do mieszkania pokrzywdzonych, jak się tam dostał, jak zachowywał i jakim narzędziem działał. W trakcie tej wizji Marcin K. bardzo emocjonalnie i szczegółowo opowiedział o tym, jak dopuścił się podwójnej zbrodni przy Oświęcimskiej – wyjaśnia Liliana Łukasiewicz rzecznik prokuratury Okręgowej w Legnicy. Na podstawie motywacji, jaką podaje sprawca ( czego dotyczy motywacja zabójstwa tego prokurator jeszcze nie chce ujawniać) uznano, że Marcin K. powinien zostać zbadany przez biegłych psychiatrów. &#8211; Mamy wątpliwości czy był on poczytalny w momencie popełnienia tych przestępstw. Prokurator zdecydował poddać go badaniom. Procedura jest taka – powołuje się dwóch biegłych lekarzy psychiatrów., którzy przeprowadzają jednorazowe badanie podejrzanego. Jeżeli po takim badaniu biegli nie będą w stanie określić czy podejrzany w momencie popełnienia przestępstwa był poczytalny lub czy miał ograniczoną poczytalność wówczas biegli wnioskują o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej w warunkach zamkniętych. Trwa ona kilka tygodni. – tłumaczy Liliana Łukasiewicz.<br />
Marcin K. jest osobą samotną. Mieszkał sam i pracował sam wykonując prace remontowe u osób indywidualnych. Ma średnie wykształcenie. Był karany za oszustwo, czyli czyn przeciwko mieniu. Zarzuty postawiono mu 10 września. Obecnie jest podejrzany o dokonanie 4 zabójstw w zamiarze bezpośrednim.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
