<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>lekarz &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/lekarz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Nov 2021 18:31:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Lubinianie: Z myślą o kobietach trzeba zmienić złe prawo – FOTO</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2021/11/07/lubinianie-z-mysla-o-kobietach-trzeba-zmienic-zle-prawo-foto/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Nov 2021 18:25:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Galerie]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[protest]]></category>
		<category><![CDATA[płód]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał konstytucyjny]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=154037</guid>

					<description><![CDATA[W następstwie tragicznej śmierci 30-letniej Izy w szpitalu w Pszczynie w Polsce odbywają się protesty wobec przepisów dotyczących aborcji. Kobiety boją się rodzić, zachodzić w ciążę. Przepisy wiążą ręce lekarzom, którzy chcieliby ratować życie kobiet z trudną ciążą. W Lubinie w niedzielne popołudnie zaledwie garstka osób przyszła, by symbolicznie wyrazić swój sprzeciw wobec groźnych przepisów [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W następstwie tragicznej śmierci 30-letniej Izy w szpitalu w Pszczynie w Polsce odbywają się protesty wobec przepisów dotyczących aborcji. Kobiety boją się rodzić, zachodzić w ciążę. Przepisy wiążą ręce lekarzom, którzy chcieliby ratować życie kobiet z trudną ciążą. W Lubinie w niedzielne popołudnie zaledwie garstka osób przyszła, by symbolicznie wyrazić swój sprzeciw wobec groźnych przepisów prawnych ustanowionych przez PiS.<span id="more-154037"></span></h3>
<p><em>Trzeba powiedzieć STOP i zrobić wszystko, by to złe prawo zmienić. Nawet jeśli na takim symbolicznym spotkaniu jest kilkadziesiąt osób to, warto dać gest solidarności z śp. Izą i jej rodziną. To jest tragedia konkretnych osób. Jesteśmy tu po to, by uczcić jej pamięć. Takie tragedie nie powinny i nie mogą się dziać. Trzeba zmienić prawo, które wiąże ręce lekarzom, które sprawia, ze kobiety boją się rodzić, boją się zachodzić w ciążę. Będą się bały ryzyka i śmierci, gdy okaże się, że ich dziecko jest nieodwracalnie chore, ma wady. Kto im wtedy pomoże? Władza PiS zrobi wszystko, by powiedzieć teraz , że winni są lekarze. Pamiętajmy, że gdyby to było wcześniej, Iza miałaby prawo powiedzieć „Usuńcie ciążę”. Teraz nie miała takiego prawa. Musieli zdecydować lekarze, Czy zrobili właściwie, czy nie, czy właściwie ocenili sytuację, top wykaże śledztwo. Natomiast to, że mają związane ręce i boją się pójść do więzienia, jeżeli usną płód za wcześnie, bo ktoś poda ich do prokuratury. To oznacza, że lekarze też żyją pod wielką presją. To nie powinno mieć miejsca. Będą umierały kolejne kobiety. Nie możemy na to pozwolić. Trzeba zmienić władzę i powiedzieć twardo NIE, zmienić złe prawo –</em> mówił w lubińskim rynku Piotr Borys, poseł na Sejm RP.</p>
<p><em>W Polsce jest obojętność. Nie widać społeczeństwa. Mam 72 lata i pamiętam czasy, gdy wszyscy byli zaangażowani społecznie. Dziś każdy zamyka się w domu i nie widzi żadnych problemów. Spytałbym Morawieckiego, gdyby to jego córka byłą w takiej sytuacji. PiS zwala teraz winę na lekarzy, a lekarzy postawili pod ścianą, że dopóki serce płodu bije, to nie mogą nic zrobić. W takim Lubinie powinno tu teraz być 50 tys. ludzi, a ile nas przyszło? Już dwa pokolenia po mnie i obecnie ludzi nic nie interesuje</em> – mówił wzburzony Aleksander Kosior z Miroszowic.</p>
<p><em>&#8211; Mam 17 letnią córkę. Wiem, że w takiej sytuacji nie będzie jej łatwo podjąć decyzję kiedyś, czy zajść w ciążę. Wiele kobiet będzie się zastanawiało czy ryzykować własne życie. Tak słyszę od mojego dziecka</em> – mówiła Ewa z Lubina.</p>
<p><em>&#8211; Mam 15-letnią i 18-letnią córkę. Też mam wiele lęku, czy to będzie dla nich sprzyjający kraj, by mogły zaplanować macierzyństwo, bezpiecznie przejść ciążę, urodzić i trafić na lekarzy, którzy nie będą obawiać się podjąć trudnych decyzji i nie będą czuli presji wobec przepisów, które obecnie obowiązują</em> &#8211; dodawała Marzena z Lubina.</p>
 [<a href="https://lubinextra.pl/2021/11/07/lubinianie-z-mysla-o-kobietach-trzeba-zmienic-zle-prawo-foto/">See image gallery at lubinextra.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>57 miejsc na oddziale „covidowym” MCZ w pełnym obłożeniu</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2020/11/24/57-miejsc-na-oddziale-covidowym-mcz-w-pelnym-oblozeniu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2020 09:38:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[chory]]></category>
		<category><![CDATA[covid-19]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[MCZ]]></category>
		<category><![CDATA[Miedziowe Centrum Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[obserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[oddział covidowy]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[szpital tymczasowy]]></category>
		<category><![CDATA[wirus]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=147828</guid>

					<description><![CDATA[W szpitalu Miedziowego Centrum Zdrowia S.A. w Lubinie od 3 listopada działa odrębny oddział przeznaczony dla pacjentów z COVID-19 i tych, którzy są na obserwacji w związku z podejrzeniem zakażeniem tym wirusem. Do dyspozycji chorych jest w sumie 57 łózek, w tym 10 obserwacyjnych i 3 z respiratorami. Choć działa dopiero od trzech tygodni, to [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W szpitalu Miedziowego Centrum Zdrowia S.A. w Lubinie od 3 listopada działa odrębny oddział przeznaczony dla pacjentów z COVID-19 i tych, którzy są na obserwacji w związku z podejrzeniem zakażeniem tym wirusem. Do dyspozycji chorych jest w sumie 57 łózek, w tym 10 obserwacyjnych i 3 z respiratorami.<span id="more-147828"></span></h3>
<p>Choć działa dopiero od trzech tygodni, to obłożenie łóżek tlenowych jest pełne .Szpital cały czas pracuje nad zwiększeniem ilości miejsc z bezpośrednim dostępem do tlenu. Mowa tu o oddziale „covidowym” w szpitalu Miedziowego Centrum Zdrowia S.A. w Lubinie, który uruchomiono 3 listopada.</p>
<p>Oddział powstał w budynku D-7, czyli tam gdzie jeszcze niedawno funkcjonował oddział wewnętrzny i diabetologiczny. Zespół medyczny, niosący pomoc na oddziale „covidowym” jest głównie zbudowany na personelu oddziałów wewnętrznego i diabetologicznego, a teraz opiekuje się teraz pacjentami z wirusem. Do dyspozycji pacjentów jest w sumie 57 łóżek</p>
<p>43 dla chorych z COVID-19, 3 łóżka z respiratorami i 10 łóżek dla tych, którzy są podejrzewani o zakażenie wirusem. Liczby te być może wkrótce zmienią się, bo nie jest wykluczone, że jeszcze w grudniu MCZ postara się o znaczne poszerzenie bazy łóżkowej<em>. </em></p>
<p><em>&#8211; Będziemy szpitalem wiodącym dla szpitala tymczasowego z myślą o pacjentach z COVID-19. Będziemy nadzorować działanie tego szpitala i zapewnimy medyczny personel oraz sprzęt</em> – informuje Marek Ścieszka, wiceprezes zarządu ds. medycznych. MCZ S.A. Nie jest wykluczone, że jeszcze w tym roku będzie to w sumie ok. 100 miejsc. Posłuży temu budynek CUK należący do KGHM, bezpośrednio sąsiadujący ze szpitalem MCZ.&nbsp;</p>
<p>Oddział „covidowy”, a potem szpital tymczasowy w żaden sposób nie będą kolidowały z pracą reszty szpitala MCZ. Jak na razie na oddziałach placówki MCZ odbywają się zabiegi i operacje niezbędne w ratowaniu życia i zdrowia. Te, które nie są aż tak pilne przesunięto w czasie.</p>
<p>&#8211; Nie przerywamy niczego, co ratuje życie i zdrowie, gdy jest poważnie zagrożone. Nie przerywamy programów lekowych. Utworzenie oddziału dedykowanego chorym z COVID-19 oznacza ograniczenie osób na okulistyce i laryngologii, bo w te miejsca musieliśmy położyć pacjentów z budynku D-7 z oddziału wewnętrznego i diabetologicznych – informował na początku działania oddziału „covidowego” Piotr Milczanowski, prezes zarządu MCZ S.A. w Lubinie.</p>
<p>Lubin jest obok Legnicy i Wałbrzycha lokalizacją, w której firma KGHM Polska Miedź S.A. jako spółka skarbu państwa, zobligowana przez premiera RP, utworzy szpitale tymczasowe dla chorych z COVID-19. W Lubinie doskonałym narzędziem dla miedziowej spółki jest do tego właśnie spółka MCZ i jej baza oraz doświadczenie medyczne.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od tygodnia na kwarantannie. Wciąż czekają na pobranie próbek</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2020/03/30/od-tygodnia-na-kwarantanie/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2020/03/30/od-tygodnia-na-kwarantanie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2020 19:34:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Koronawirus COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[covid-19]]></category>
		<category><![CDATA[karetka]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[kwarantanna]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[personel medyczny]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarka]]></category>
		<category><![CDATA[próbki]]></category>
		<category><![CDATA[sanepid]]></category>
		<category><![CDATA[Starostwo Powiatowe]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=144137</guid>

					<description><![CDATA[Dlaczego personel medyczny z Lubina, który zajmował się pacjentem zarażonym koronawirusem wciąż czeka na pobranie próbek przez Sanepid? Zadaliśmy to pytaniem w Starostwie Powiatowym dziś rano (30.03) i dotąd nie mamy odpowiedzi. Na taką odpowiedź z niecierpliwością czekają ci, których to dotyczy. Chcą już wracać do pracy, bo są potrzebni na pierwszej linii frontu. Zespoły [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dlaczego personel medyczny z Lubina, który zajmował się pacjentem zarażonym koronawirusem wciąż czeka na pobranie próbek przez Sanepid? Zadaliśmy to pytaniem w Starostwie Powiatowym dziś rano (30.03) i dotąd nie mamy odpowiedzi. Na taką odpowiedź z niecierpliwością czekają ci, których to dotyczy. Chcą już wracać do pracy, bo są potrzebni na pierwszej linii frontu.<span id="more-144137"></span></h3>
<p>Zespoły medyczne sąobecnie nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach na przysłowiową wagę złota. Co zatem robi lubiński Sanepid, że od tygodnia nie pobiera próbek do badania pod kątem obecności <a href="https://faktyjawor.pl/2020/03/18/koronawirus-wydrukuj-to-co-wazne/">koronawirusa</a> od kilku osób ze szpitala przy ul. Bema w Lubinie, które zajmowały się zarażonym covid-19 pacjentem? Tymczasem przebywają od tygodnia na kwarantannie.</p>
<p>W pierwszej kolejności próbkę pobrano od lekarza. Przedwczoraj doczekała się też ratowniczka z Legnicy. Na pobranie próbek, jak wynika z naszej wiedzy, od tygodnia czekają pielęgniarki z SOR – u i ekipa karetki.</p>
<p>Biorąc pod uwagę, że wiele osób z branży medycznej poszło na zwolnienia chorobowe, niektórzy nawet składają wypowiedzenia, a braki kadrowe odczuwa już chyba każda placówka medyczna, być może niezasadne przetrzymywanie w domu kilku osób, zdaje się mijać z celem.</p>
<p>Jest duże prawdopodobieństwo, że osoby te nie zostały zarażone. Niestety nie mogą nieść pomocy, bo przebywają od tygodnia na kwarantannie. Gdyby próbki pobrano od nich na początku kwarantanny, już dziś wiedzieliby czy są chorzy, czy też mogą wracać do pracy.</p>
<p>Jeśli tylko otrzymamy komentarz Sanepidu w tej sprawie, podzielimy się nim z naszymi czytelnikami.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2020/03/30/od-tygodnia-na-kwarantanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od grudnia tylko elektroniczne L-4</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/09/25/od-grudnia-tylko-elektroniczne-l-4/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Sep 2018 11:07:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[chorobowe]]></category>
		<category><![CDATA[elektorniczne zwolnienie]]></category>
		<category><![CDATA[L-4]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[Zakład Ubezpieczeń Społecznych]]></category>
		<category><![CDATA[zasiłek chorobowy]]></category>
		<category><![CDATA[ZUS]]></category>
		<category><![CDATA[zwolnienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=122030</guid>

					<description><![CDATA[Na Dolnym Śląsku, w każdym tygodniu ponad 13 tys. elektronicznych zwolnień trafia na komputery ZUS. Od 1 grudnia elektroniczne zwolnienia L-4 będzie to jedyna, honorowana przez ZUS forma zwolnienia lekarskiego.&#160; Już prawie połowa zaświadczeń jest wystawiana w naszym regionie online. We Wrocławiu w sieci wystawianych jest 49 proc. zwolnień, w Wałbrzychu 47 proc., w Legnicy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Na Dolnym Śląsku, w każdym tygodniu ponad 13 tys. elektronicznych zwolnień trafia na komputery ZUS. Od 1 grudnia elektroniczne zwolnienia L-4 będzie to jedyna, honorowana przez ZUS forma zwolnienia lekarskiego.&nbsp;<span id="more-122030"></span></h3>
<p>Już prawie połowa zaświadczeń jest wystawiana w naszym regionie online. We Wrocławiu w sieci wystawianych jest 49 proc. zwolnień, w Wałbrzychu 47 proc., w Legnicy 31 proc. Od 1 grudnia br. zwolnienia lekarskie będą wystawiane wyłącznie w tej formie.</p>
<p><em>&#8211; Pacjent wychodząc od lekarza nie dostanie już do ręki papierowego, zielonego druku. To będzie zbędne, gdyż po podpisaniu przez lekarza, zwolnienie natychmiast zostanie przesłane do pracodawcy i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dla pacjenta, to komfortowa sytuacja, bo nie będzie musiał z bólem lub gorączką fatygować się do pracodawcy, aby w ciągu siedmiu dni przynieść zwolnienie, pod groźbą obniżenia zasiłku –</em> mówi Iwona Kowalska-Matis Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. &#8211; T<em>ak się, bowiem dzieje dzisiaj w razie przekroczenia tego terminu. ZUS obniża kwotę wypłaty o całe 25 proc.</em> – przestrzega rzeczniczka.</p>
<p>Po wprowadzeniu obligatoryjnych e-ZLA, przepis dotyczący obniżenia zasiłku z powodu nieprzekazania zwolnienia pracodawcy w terminie zniknie. Elektroniczne zwolnienia lekarskie można wystawiać już od 1 stycznia 2016&nbsp; i z każdym tygodniem procent zwolnień wystawionych elektronicznie jest wyższy, gdyż lekarze coraz chętniej korzystają z szybkiej, prostej i wygodnej dla pacjenta formy wystawiania zwolnień.</p>
<p>By zwolnienie lekarskie trafiło do systemu informatycznego pracodawcy, musi on mieć założone konto płatnika na Platformie Usług Elektronicznych ZUS. Jeśli pracodawca jeszcze nie ma konta na PUE ZUS, warto by je założył. Dzięki temu pracownik nie będzie musiał pobierać wydruku elektronicznego zwolnienia lekarskiego i zawozić go do szefa lub prosić znajomych o dostarczenie dokumentu. Jeśli pracodawca nie ma założonego profilu na PUE ZUS, lekarz widzi to w swoim systemie, drukuje zwolnienie dla pracodawcy i w formie papierowej pacjent musi je zanieść do swojej firmy. Lekarze nie mają problemu z wystawianiem zwolnień w czasie wizyty domowej, wcześniej, bowiem drukują sobie e-ZLA, wypełniają je w czasie wizyty u pacjenta a później wprowadzają do systemu. Zwolnienie mogą także wystawić na miejscu, w domu chorego, jeśli mają ze sobą laptop i dostęp do Internetu.</p>
<p>Każdy pacjent powinien pamiętać o tym, że jeżeli choruje, a przestał być pracownikiem np. z powodu wygaśnięcia umowy zawartej na czas określony lub zakończenia terminu wypowiedzenia, czyli pobiera zasiłek już po ustaniu zatrudnienia, musi złożyć w ZUS osobny wniosek o wypłatę zasiłku. Sam elektroniczny wpływ zwolnienia do ZUS nie wystarczy, by Zakład wypłacił pieniądze. Konieczne jest jeszcze złożenie wniosku w postaci formularza ZAS-53. Można zrobić to elektronicznie, jeśli mamy swoje indywidualne konto na platformie internetowej PUE ZUS. Nie jest do tego wymagany podpis elektroniczny a założenie konta jest bezpłatne. Dopóki wniosek nie wpłynie do ZUS, Zakład nie będzie wypłacał zasiłku chorobowego. Wnioski muszą także składać prowadzący działalność gospodarczą oraz osoby współpracujące a także duchowni i pracownicy podlegający polskim przepisom ubezpieczeniowym, ale pracujący dla zagranicznego pracodawcy, z siedzibą za granicą.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Uwaga alergicy – nadchodzi wiosna</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2017/03/23/uwaga-alergicy-nadchodzi-wiosna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Mar 2017 09:26:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[alergeny]]></category>
		<category><![CDATA[alergia]]></category>
		<category><![CDATA[alergia wziewna]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[MCZ]]></category>
		<category><![CDATA[odczulanie]]></category>
		<category><![CDATA[pylenie]]></category>
		<category><![CDATA[pyłki]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=76948</guid>

					<description><![CDATA[Nadchodzi wiosna, a wraz z nią trudne chwile dla tych, którzy cierpią na wziewne alergie. Z tym schorzeniem można sobie radzić. Ważne jest, by zdiagnozować alergię i przyjmować odpowiednie leki. W wielu przypadkach specjaliści prowadzą również odczulanie, które pozwala pozbyć się alergii. &#160; Zaczerwienione spojówki, ciągły katar, często też kaszel &#8211; to główne objawy alergii [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Nadchodzi wiosna, a wraz z nią trudne chwile dla tych, którzy cierpią na wziewne alergie. Z tym schorzeniem można sobie radzić. Ważne jest, by zdiagnozować alergię i przyjmować odpowiednie leki. W wielu przypadkach specjaliści prowadzą również odczulanie, które pozwala pozbyć się alergii.<span id="more-76948"></span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zaczerwienione spojówki, ciągły katar, często też kaszel &#8211; to główne objawy alergii wziewnych, które wraz z kwitnieniem roślin lada moment się zaczną. Ci, którzy wiedzą, że są uczuleni wiedzą, jak sobie z tym radzić. Co z maluchami, u których diagnozy jeszcze nie było? Jak rodzice mogą pomóc dziecku?<br />
&#8211; Jeżeli są jakieś niepokojące objawy, które się przedłużają, to pierwsze kroki trzeba kierować do lekarza rodzinnego, w przypadku dzieci do pediatry. Co może świadczyć o alergii? Na pewno może być to okresowość. Jeżeli w tamtym roku o tej samej porze występowało na przykład łzawienie oczu, katar a może przewlekający się kaszel i teraz o tej samej porze znowu się zaczyna, to możemy mieć duże podejrzenie, że to podłoże alergiczne. Wiadomo, że jest to okresowe, bo najpierw kwitną drzewa, jak leszczyna czy wierzba. Potem zaczynają trawy, a potem zboża. Latem kwitną byliny typu pokrzywa, babka. Zaostrzenia objawów w tych okresach mogą świadczyć, że dziecko może być uczulone na pyłki danej rośliny. Gorzej jest jeśli alergia jest alergią pokarmową. Wtedy obecna jest cały rok. Związane jest to z przyjmowaniem różnych pokarmów . W tej chwili jednak największa zgłaszalność problemów alergicznych związana jest z alergiami powietrznymi, czyli pyłkowymi – informuje Dariusz Dębicki, lekarz pediatra i lekarz rodzinny Poradnia Opieki Zdrowotnej MCZ S.A.<br />
Zdiagnozowana alergia powinna być leczona. U młodych pacjentów, którzy osiągają odpowiedni do tego wiek można rozpocząć odczulanie. To sposób na to, by alergii pozbyć się zupełnie. &#8211; Jest to proces bardzo skomplikowany, ponieważ odczulanie prowadzone jest na kilka, a nawet kilkanaście alergenów. Jeżeli organizm jest uczulony na różnorodne alergeny nieujęte w szczepionkach, to jeśli nawet uodporni się na alergeny np. brzozy czy wierzby, a będzie dalej uczulony na trawy, to wiadomo, że objawy chorobowe będą dalej występowały. Mimo wszystko jest to metoda, która powoduje, że część pacjentów pozbywa się alergii na stałe. Pozostali borykający się z alergią muszą brać leki wziewne, przeciwdziałające alergiom. Jest to sposób na zaleczenie. Rezultaty nie są w stu procentach, ale 80-90% pacjentów takie leczenie przynosi ulgę – zapewnia doktor Dariusz Dębicki. Wśród leków stosowanych podczas alergii są lekarstwa doustne, krople miejscowe i te do oczu. &#8211; Objawy typu kataru siennego czy łzawienia oczu możemy ewentualnie zlikwidować nawet w 90 % lecząc sezonowo – tłumaczy Dariusz Dębicki. &#8211; Dzieci można poddać różnym testom i sprawdzić czy są faktycznie alergikami. Są podstawowe testy naskórkowe, ale i te wykonywane z krwi pacjenta. W zależności od tego, jaki wykonany będzie panel badań czy to skierowany na alergeny pokarmowe, czy też wziewne, można pewne rzeczy wykluczyć, a pewne potwierdzić. Pamiętajmy jednak, że alergii nie można bagatelizować – podkreśla stanowczo doktor Dębicki – Nieleczona alergia sprawia po pierwsze, ze komfort życia jest bardzo utrudniony. Ciężko jest chodzić przez kilka miesięcy z załzawionymi i opuchniętymi oczami czy ciągłym katarem czy kaszlem. To objawy, których każdy pacjent chce się pozbyć. Po drugie jednak zaostrzająca się alergia może doprowadzić do poważniejszych schorzeń, jak astma oskrzelowa, która bardzo obniża komfort życiowy. Warto powiedzieć jeszcze o tym, że na schorzenia alergiczne, a co za tym idzie astmę chorują pacjenci, którzy nie przestrzegają pewnych zasad dietetycznych. W przypadku dzieci mowa tu o ich przekarmianiu słodyczami, czyli cukrami prostymi oraz nadmiar w pożywieniu produktów mącznych. Biała mąka jest w tej chwili tak modyfikowana, że zawiera bardzo dużo glutenu. Z tym wiążą się nietolerancje glutenu przez organizm. Ci pacjenci, którzy spożywają więcej owoców i warzyw podnoszą odporność swojego organizmu i mniej chorują na różne alergie &#8211; mówi na koniec Dariusz Dębicki, lekarz pediatra z przychodni MCZ S.A. w Lubinie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sorry, taki mamy „SOR”</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/02/05/sorry-taki-mamy-sor/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2014 09:07:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[izba przyjęć]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[RCZ]]></category>
		<category><![CDATA[SOR]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=4215</guid>

					<description><![CDATA[Brak SOR w Lubinie powoduje, że pacjenci dłużej czekają na powypadkową konsultację lekarską. Nerwy stracili wczoraj. Pobita osoba czekała w izbie przyjęć ponad 4 godziny na konsultację. &#8211; Czekamy od godziny jedenastej. Mój mąż jest po pobiciu i cały czas jest w środku, w izbie przyjęć. Minęła piętnasta i dalej nic – mówi zirytowana kobieta, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Brak SOR w Lubinie powoduje, że pacjenci dłużej czekają na powypadkową konsultację lekarską. Nerwy stracili wczoraj. Pobita osoba czekała w izbie przyjęć ponad 4 godziny na konsultację.</h3>
<p><span id="more-4215"></span></p>
<p>&#8211; Czekamy od godziny jedenastej. Mój mąż jest po pobiciu i cały czas jest w środku, w izbie przyjęć. Minęła piętnasta i dalej nic – mówi zirytowana kobieta, która zadzwoniła do naszej redakcji.</p>
<p>Nasz reporter około 15.20 dotarł do szpitala do izby przyjęć chirurgicznej. W poczekalni była nie tylko żona pobitego mężczyzny, ale również młody człowiek po zdarzeniu drogowym, górnik któremu na nogę spadł kamień, mężczyzna, który miał wypadek w pracy i czekał z solidnie napuchnięta nogą – prawdopodobnie złamaną. Inny starszy mężczyzna uskarżał się na bóle po upadku ze schodów. Każdy dotarł o innej godzinie. Dwóch pacjentów pojawiło się w izbie przyjęć przed jedenastą kolejni po trzynastej. Wszyscy mówili, że pielęgniarki każą im czekać i tak jest od godz 11, a lekarza jak nie było tak nie ma.</p>
<p>&#8211; Zdjęcia zrobione i dalej czekamy – mówili pacjenci. Nasz reporter uchylił drzwi do izby przyjęć i zapytał. – Przepraszam. O której godzinie będzie lekarz?</p>
<p>&#8211; Nie wiem proszę pana,. Było dzwonione. Nie wiem. Proszę czekać.</p>
<p>Druga pielęgniarka dodała &#8211; doktor już jest zaraz zejdzie.</p>
<p>Tuż po godz. 15.30 zadzwoniliśmy do prezesa Regionalnego Centrum Zdrowia z pytaniem o sytuację na izbie przyjęć. Rafał Koronkiewicz powiedział, że sprawdzi. Po kilku minutach oddzwonił i przekonywał &#8211; lekarz ortopeda tyle co skończył przyjmowanie pacjentów&#8230;</p>
<p>Od słowa do słowa dowiedzieliśmy się, że prezes sprawdził sytuację w poradni ortopedycznej w innym szpitalnym budynku, a nie na izbie przyjęć. Jadę samochodem nie mogę teraz rozmawiać &#8211; uciął dalsze pytania sugerując telefon nastepnego dnia i rozłączył się.</p>
<p>Przed szesnastą, na izbie przyjęć Regionalnego Centrum Zdrowia (szpital przy ul Bema) pojawił się wreszcie długo oczekiwany lekarz. Przyjął najpierw osobę, która przyszła z nim, a potem zajął się kolejkowiczami po urazach.</p>
<p>Najprawdopodobniej, gdyby w szpitalu w Lubinie był szpitalny oddział ratunkowy wczorajsza sytuacja nigdy by się nie wydarzyła. SOR z założenia ma błyskawicznie pomagać ofiarom wypadków. Tymczasem w Lubinie mamy tradycyjną izbę przyjęć. Jak działa, na własnej skórze odczuli pacjenci.</p>
<p>Sprawdziliśmy jak w tego typu urazowych przypadkach postępuje najbliższy od Lubina Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. &#8211; Na pewno prowadzona jest wstępna segregacja pacjentów, aby ci wymagający natychmiastowej pomocy nie musieli czekać – mówi nam rzecznik legnickiego szpitala Tomasz Kozieł. &#8211; Na pewno pacjent ze złamaniem, czy innymi obrażeniami ciała nie musiałby czekać. Pomoc otrzymałby bardzo szybko, jeżeli nie natychmiast. Redakcji znany jest przypadek, że pacjent (jak się później okazało z poważnym złamaniem ręki) po zarejestrowaniu w Legnicy został przyjęty przez lekarza w ciągu dziesięć minut, a po dokładnej diagnozie już po niecałych dwóch godzinach miał pod narkozą operacyjnie nastawiane kości.</p>
<p>Przypomnijmy, że w Lubinie władze powiatu spod szyldu Lubin 2006 zrezygnowały z budowy SOR-u, mimo tego, że ich poprzednicy z PO pozyskali na ten cel 7 mln zł dotacji. Budowa miała ruszyć na początku 2011 roku, ale nie ruszyła, bo zarząd powiatu, którym kierował Tadeusz Kielan, a po nim Adam Myrda postanowili szpital sprywatyzować, a potem za zgodą radnych Lubin 2006 zapadła decyzja o jego sprzedaży. Gdyby oddział wybudowano, a szpital sprzedano (właśnie to następuje) unijną dotację należałoby oddać.</p>
<p>Do sprawy powrócimy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
