<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Krystyna Saracen &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/krystyna-saracen/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Dec 2022 09:41:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Dziadek miał być już w mogile zbiorowej. Ocknął się &#8211; wywiad z Jerzym Sokalskim</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2022/12/06/dziadek-mial-byc-juz-w-mogile-zbiorowej-ocknal-sie-wywiad-z-jerzym-sokalskim/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2022 09:14:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Po sąsiedzku]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Jerzy Sokalski]]></category>
		<category><![CDATA[Krystyna Saracen]]></category>
		<category><![CDATA[kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[Ojczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[Polkowice]]></category>
		<category><![CDATA[Uczelnia jana Wyżykowskiego]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina Polska]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[zajęcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=159555</guid>

					<description><![CDATA[Mam dwie ojczyzny, Ukrainę i Polskę – mówi dr Jerzy Sokalski, członek zarządu głównego Związku Polaków Ukrainy. Rozmowę z Jerzym przeprowadziła Krystyna Saracen w ramach zajęć z dziennikarstwa dokumentalnego prowadzonych na Uczelni Jana Wyżykowskiego w Polkowicach. Publikujemy ją dla naszych czytelników. Rozmowa z dr Jerzym Sokalskim, członkiem zarządu głównego Związku Polaków Ukrainy. &#8211; CO BYŁO [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Mam dwie ojczyzny, Ukrainę i Polskę – mówi dr Jerzy Sokalski, członek zarządu głównego Związku Polaków Ukrainy. Rozmowę z Jerzym przeprowadziła Krystyna Saracen w ramach zajęć z dziennikarstwa dokumentalnego prowadzonych na Uczelni Jana Wyżykowskiego w Polkowicach. Publikujemy ją dla naszych czytelników.<span id="more-159555"></span></h3>
<p>Rozmowa z dr Jerzym Sokalskim, członkiem zarządu głównego Związku Polaków Ukrainy.</p>
<p><em>&#8211; CO BYŁO POWODEM, ŻE ZNALAZŁEŚ SIĘ W NASZYM KRAJU?</em><br />
&#8211; Mam dwie ojczyzny – Ukrainę i Polskę. Jestem Polakiem, pochodzę z polskiej rodziny. Polska to mój drugi kraj ojczysty. Mój dziadek ze strony mamy Józef Sokalski przeżył mnóstwo cierpień tylko za to, że był Polakiem i gorliwym katolikiem. W latach trzydziestych minionego stulecia był represjonowany za „rozpowszechnianie plotek o końcu władzy radzieckiej i przyjściu Polaków”. Odebrano mu dom w Gródku Podolskim i ziemię, a jego trzy siostry zostały zesłane do Kazachstanu. W łagrze stalinowskim dziadkowi cudem udało się przeżyć. Nieśli już go do mogiły zbiorowej, myśląc, że nie żyje, ale dzięki temu, że ktoś z niosących zwłoki potknął się o kamień, dziadek obudził się…<br />
Babcia, Feliksa Pióro też pochodziła z polskiej rodziny i dlatego razem z krewnymi przeszła sporo prześladowań. Reżim ówczesny odebrał im folwark Cyplajewo pod Berdyczowem, cały majątek nabyty długimi latami ciężkiej pracy.<br />
Nie zważając na to ciężkie położenie udało się naszej rodzinie zachować ciepło, serdeczność ogniska domowego oraz miłość do wszystkiego, co polskie: języka, tradycji, kultury.<br />
Wracając do pytania: mam chorych leżących rodziców, którymi się opiekuję. Obecnie jesteśmy w Polsce. W sytuacji okropnej wojny na Ukrainie, spowodowanej rosyjską inwazją, kiedy ciągle rozlegają się alarmy bombowe, brakuje prądu, wody, ogrzewania po prostu musiałem ratować rodziców.</p>
<p><em>&#8211; KIM JESTEŚ Z ZAWODU? CZYM SIĘ ZAJMUJESZ W POLSCE?</em><br />
&#8211; Ukończyłem studia doktoranckie na Uniwersytecie Warszawskim, a wcześniej Instytut dziennikarstwa na Uniwersytecie im. Tarasa Szewczenki w Kijowie. Jestem działaczem polonijnym, członkiem Zarządu Głównego Związku Polaków na Ukrainie, prezesem „Polskiego Radia Berdyczów”, właśnie to moje rodzinne miasto. Jako dziennikarz jeszcze w czasach radzieckich z pozytywnym skutkiem walczyłem piórem o zwrot wiernym kościołów rzymskokatolickich w Berdyczowie , klasztor Karmelitów Bosych, kościół św. Barbary oraz na całej Ukrainie, narażając się przy tym na prześladowania ze strony władz, byłem u źródeł odrodzenia życia polskiego na Żytomierszczyźnie w latach 90. minionego stulecia.<br />
Czterokrotnie byłem wybrany na radnego Berdyczowa w latach 1998-2020.<br />
Już od 12 lat przygotowuję w dawnej kolebce polskości – Berdyczowie i regionie zamieszkiwanym przez wiele tysięcy Polaków, spragnionych żywego polskiego słowa, polskojęzyczną audycję “Polska Bliżej”, będącą rzetelną kroniką polskości.<br />
W Polsce kontynuuję swoją działalność polonijną, dziennikarską, nadal przygotowujemy audycje, zajmuję się tłumaczeniami, a poza tym – całodobowo opiekuję się rodzicami.</p>
<p><em>&#8211; PRZEZ WIELE LAT BYŁEŚ RADNYM. JAKIE NAJWAŻNIEJSZE OSIĄGNIECIA W TEJ DZIEDZINIE CHCIAŁBYŚ WYMIENIĆ?</em><br />
-Praca radnego pochłania mnóstwo czasu. Poza tym na Ukrainie to całkiem społeczna działalność, beż żadnych diet, ale dla mnie najważniejszym zadaniem było i jest pomaganie ludziom, podjęcie wspólnych działań, w tym na rzecz odrodzenia polskości na Kresach. Tak np. udało mi się aktywizować polską społeczność lokalną, którą zagłosowała na mój projekt budżetu obywatelskiego. Projekt zdobył prawie 1000 głosów i po raz pierwszy w historii miasta powstała Aleja Pamięci na polskim cmentarzu w Berdyczowie. Aleja prowadzi od Placu Centralnego do mogiły dawnego proboszcza fary ks. Edmunda Bernatowicza .<br />
Wywalczyłem zmianę nazw ulic Berdyczowa na polskie &#8211; urodzonego w Berdyczowie pisarza sławy światowej Josepha Conrada Korzeniowskiego/<br />
W 2017 ustanowionym przez Sejm RP rokiem Josepha Conrada Korzeniowskiego, w Berdyczowie, między innymi dzięki moim staraniom została odsłonięta tablica ku czci tego światowej sławy pisarza.<br />
Oprócz tego, jestem autorem kilku filmów dokumentalnych, jeden z nich, o represjach stalinowskich na Kresach, kilkakrotnie emitowano w TVP Historia.<br />
Bardzo dziękuję polskim władzom za przyznaną mi Odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.</p>
<p><em>&#8211; CZY POLSKIE WŁADZE TERENOWE POMAGAJĄ TWOJEJ RODZINIE JAKO UCHODŹCOM WOJENNYM?</em><br />
&#8211; Dwoje leżących niepełnosprawnych osób w jednej rodzinie uchodźców &#8211; chyba jedyny przypadek w Polsce. Jestem wdzięczny, szczególnie władzom lokalnym w osobie Pana Burmistrza Polkowic Łukasza Puźnieckiego za okazaną pomoc w postaci zapewnionego nam lokalu mieszkalnego, wyposażonego w specjalne łóżka dla leżących rodziców. Mam nadzieję, że ten lokal będzie udostępniony nam przez dłuższy czas, ponieważ niestety wojna trwa.</p>
<p><em>&#8211; CZY DOBRZE CZUJESZ SIĘ WŚRÓD SPOŁECZNOŚCI POLKOWICKIEJ?</em><br />
-Bardzo dobrze. Jestem otwarty na przyjaźń, a nawet miłość.</p>
<p><em>&#8211; CZEGO Z CAŁEGO SERCA CI ŻYCZĘ.</em><br />
Rozmowę z doktorem Jerzym Sokalskim przeprowadziła Krystyna Saracen w ramach PUTW warsztatów dziennikarsko – dokumentalnych prowadzonych w Uczelni Jana Wyżykowskiego w Polkowicach.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
