<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>izba przyjęć &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/izba-przyjec/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 19 Aug 2015 16:10:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Sorry, taki mamy „SOR”</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/02/05/sorry-taki-mamy-sor/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2014 09:07:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[izba przyjęć]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[RCZ]]></category>
		<category><![CDATA[SOR]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=4215</guid>

					<description><![CDATA[Brak SOR w Lubinie powoduje, że pacjenci dłużej czekają na powypadkową konsultację lekarską. Nerwy stracili wczoraj. Pobita osoba czekała w izbie przyjęć ponad 4 godziny na konsultację. &#8211; Czekamy od godziny jedenastej. Mój mąż jest po pobiciu i cały czas jest w środku, w izbie przyjęć. Minęła piętnasta i dalej nic – mówi zirytowana kobieta, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Brak SOR w Lubinie powoduje, że pacjenci dłużej czekają na powypadkową konsultację lekarską. Nerwy stracili wczoraj. Pobita osoba czekała w izbie przyjęć ponad 4 godziny na konsultację.</h3>
<p><span id="more-4215"></span></p>
<p>&#8211; Czekamy od godziny jedenastej. Mój mąż jest po pobiciu i cały czas jest w środku, w izbie przyjęć. Minęła piętnasta i dalej nic – mówi zirytowana kobieta, która zadzwoniła do naszej redakcji.</p>
<p>Nasz reporter około 15.20 dotarł do szpitala do izby przyjęć chirurgicznej. W poczekalni była nie tylko żona pobitego mężczyzny, ale również młody człowiek po zdarzeniu drogowym, górnik któremu na nogę spadł kamień, mężczyzna, który miał wypadek w pracy i czekał z solidnie napuchnięta nogą – prawdopodobnie złamaną. Inny starszy mężczyzna uskarżał się na bóle po upadku ze schodów. Każdy dotarł o innej godzinie. Dwóch pacjentów pojawiło się w izbie przyjęć przed jedenastą kolejni po trzynastej. Wszyscy mówili, że pielęgniarki każą im czekać i tak jest od godz 11, a lekarza jak nie było tak nie ma.</p>
<p>&#8211; Zdjęcia zrobione i dalej czekamy – mówili pacjenci. Nasz reporter uchylił drzwi do izby przyjęć i zapytał. – Przepraszam. O której godzinie będzie lekarz?</p>
<p>&#8211; Nie wiem proszę pana,. Było dzwonione. Nie wiem. Proszę czekać.</p>
<p>Druga pielęgniarka dodała &#8211; doktor już jest zaraz zejdzie.</p>
<p>Tuż po godz. 15.30 zadzwoniliśmy do prezesa Regionalnego Centrum Zdrowia z pytaniem o sytuację na izbie przyjęć. Rafał Koronkiewicz powiedział, że sprawdzi. Po kilku minutach oddzwonił i przekonywał &#8211; lekarz ortopeda tyle co skończył przyjmowanie pacjentów&#8230;</p>
<p>Od słowa do słowa dowiedzieliśmy się, że prezes sprawdził sytuację w poradni ortopedycznej w innym szpitalnym budynku, a nie na izbie przyjęć. Jadę samochodem nie mogę teraz rozmawiać &#8211; uciął dalsze pytania sugerując telefon nastepnego dnia i rozłączył się.</p>
<p>Przed szesnastą, na izbie przyjęć Regionalnego Centrum Zdrowia (szpital przy ul Bema) pojawił się wreszcie długo oczekiwany lekarz. Przyjął najpierw osobę, która przyszła z nim, a potem zajął się kolejkowiczami po urazach.</p>
<p>Najprawdopodobniej, gdyby w szpitalu w Lubinie był szpitalny oddział ratunkowy wczorajsza sytuacja nigdy by się nie wydarzyła. SOR z założenia ma błyskawicznie pomagać ofiarom wypadków. Tymczasem w Lubinie mamy tradycyjną izbę przyjęć. Jak działa, na własnej skórze odczuli pacjenci.</p>
<p>Sprawdziliśmy jak w tego typu urazowych przypadkach postępuje najbliższy od Lubina Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. &#8211; Na pewno prowadzona jest wstępna segregacja pacjentów, aby ci wymagający natychmiastowej pomocy nie musieli czekać – mówi nam rzecznik legnickiego szpitala Tomasz Kozieł. &#8211; Na pewno pacjent ze złamaniem, czy innymi obrażeniami ciała nie musiałby czekać. Pomoc otrzymałby bardzo szybko, jeżeli nie natychmiast. Redakcji znany jest przypadek, że pacjent (jak się później okazało z poważnym złamaniem ręki) po zarejestrowaniu w Legnicy został przyjęty przez lekarza w ciągu dziesięć minut, a po dokładnej diagnozie już po niecałych dwóch godzinach miał pod narkozą operacyjnie nastawiane kości.</p>
<p>Przypomnijmy, że w Lubinie władze powiatu spod szyldu Lubin 2006 zrezygnowały z budowy SOR-u, mimo tego, że ich poprzednicy z PO pozyskali na ten cel 7 mln zł dotacji. Budowa miała ruszyć na początku 2011 roku, ale nie ruszyła, bo zarząd powiatu, którym kierował Tadeusz Kielan, a po nim Adam Myrda postanowili szpital sprywatyzować, a potem za zgodą radnych Lubin 2006 zapadła decyzja o jego sprzedaży. Gdyby oddział wybudowano, a szpital sprzedano (właśnie to następuje) unijną dotację należałoby oddać.</p>
<p>Do sprawy powrócimy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
