<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Damian Stawikowski &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/damian-stawikowski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Jun 2019 14:40:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Wygrali batalię o pociągi na wsiach?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/06/11/wygrali-batalie-o-pociagi-na-wsiach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Jun 2019 14:40:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Cezary Przybylski]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Stawikowski]]></category>
		<category><![CDATA[gmina wiejska]]></category>
		<category><![CDATA[kolej]]></category>
		<category><![CDATA[Koleje Dolnośląskie]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Rober Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Kielan]]></category>
		<category><![CDATA[Tymoteusz Myrda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=132385</guid>

					<description><![CDATA[Pierwszą decyzją Urzędu Marszałkowskiego było, by pociągi, które wróciły już na trasę Lubin &#8211; Legnica nie zatrzymywały się w Chróstniku, Gorzelinie i Raszówce. Z taką sytuacją nie mogli pogodzić się mieszkańcy i wójt gminy Tadeusz Kielan. W ubiegły weekend rozżaleni mieszkańcy, protestując, skutecznie zablokowali przejazd specjalnego pociągu z politykami, który miał dojechać na uroczystość do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Pierwszą decyzją Urzędu Marszałkowskiego było, by pociągi, które wróciły już na trasę Lubin &#8211; Legnica nie zatrzymywały się w Chróstniku, Gorzelinie i Raszówce. Z taką sytuacją nie mogli pogodzić się mieszkańcy i wójt gminy Tadeusz Kielan. W ubiegły weekend rozżaleni mieszkańcy, protestując, skutecznie zablokowali przejazd specjalnego pociągu z politykami, który miał dojechać na uroczystość do Lubina. Wszystko wskazuje na to, że ruch był trafiony. Pociągi będą zatrzymywały się na terenie Gminy Wiejskiej Lubin.<span id="more-132385"></span></h3>
<p>Włodarz Gminy wiejskiej Lubin, Tadeusz Kielan o prawdopodobnym sukcesie&nbsp; pisze na swoim profilu na Facebooku.</p>
<p>&#8211; <em>Drodzy Mieszkańcy, Gmina Lubin wygrała wyjątkowo trudną batalię o przywrócenie połączeń kolejowych. Wielce prawdopodobnym jest, że już od 17 czerwca pociągi Kolei Dolnośląskich zatrzymywać się będą na naszych przystankach w Raszówce, Gorzelinie i Chróstniku. Informację tę otrzymałem dosłownie przed chwilą od Posła Zagłębia Miedziowego Krzysztofa Kubowa. To Państwa wielki sukces! Pozwolę go sobie nazwać naszym wspólnym sukcesem. My działaliśmy od trzech miesięcy drogą oficjalną, Państwo zdeterminowani i rozżaleni transportowym wykluczeniem znaleźliście swój sposób &#8211; jak się okazało niezwykle skuteczny. Cała Polska dowiedziała się o problemie naszych Mieszkańców. Z całego serca gratuluję odwagi, determinacji i skuteczności. Bez Państwa spontaniczności, uporu i konsekwencji, tego problemu nie udałoby się rozwiązać jeszcze bardzo długo. Panu Marszałkowi Cezaremu Przybylskiemu dziękuję za natychmiastową reakcję i przygotowanie stosownych dokumentów</em> czytamy słowa Tadeusza Kielana.</p>
<p>Sytuacja dla niezorientowanych zdaje się dziwna. Dlaczego niby pociąg jadący trasą Lubin&nbsp; &#8211; Legnica nie miałby się zatrzymać na krótko w trzech miejscach? Bardziej zorientowani twierdzą, że miała to być &#8222;kara&#8221; dla wójta i gminy wiejskiej za sprzeciw wobec pomysłu prezydenta Lubina o przyłączeniu sołectw z terenu Gminy do miasta. Przeprowadzone na szeroką skalę referendum, protesty i liczne apele do samorządów wojewódzkich&nbsp; dały jasny obraz, że mieszkańcy nie zgadzają się na to. Powód? Pieniądze przeznaczone na te wsie przeszłyby do budżetu miasta. Co ma zatem wspólnego prezydent miasta z koleją? Otóż w Urzędzie Marszałkowskim osobą odpowiedzialną za transport jest nikt inny, jak Tymoteusz Myrda z Lubina, bliski współpracownik Roberta Raczyńskiego. Zaś szefem Kolei Dolnośląskich jest Damian Stawikowski&nbsp; z Lubina, kolejna osoba ściśle wiązana z Robertem Raczyńskim.&nbsp;</p>
<p>Czy to zbieg okoliczności? W kuluarach mówi się, że nie. Jedno jest na dziś pewne &#8211; sołectwa i ich środki finansowe&nbsp; zostały w gminie wiejskiej, zaś pociągi zatrzymywać się będą i to już od przyszłego tygodnia.&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stawikowski z Lubina na stołek do Kolei Dolnośląskich</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/01/04/stawikowski-z-lubina-na-stolek-do-kolei-dolnoslaskich/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2019/01/04/stawikowski-z-lubina-na-stolek-do-kolei-dolnoslaskich/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jan 2019 17:06:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Bezpartyjni Samorządowcy]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Stawikowski]]></category>
		<category><![CDATA[Koleje Dolnośląskie]]></category>
		<category><![CDATA[Legnica]]></category>
		<category><![CDATA[prezes]]></category>
		<category><![CDATA[spółka]]></category>
		<category><![CDATA[urząd marszałkowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=127221</guid>

					<description><![CDATA[Damian Stawikowski zajmie miejsce dotychczasowego prezesa Kolei Dolnośląskich Piotra Rachwalskiego, który znacznie przysłużył się przez ostatnie 4,5 roku do rozwoju tej spółki. Zaznaczmy, że Koleje Dolnośląskie są firmą należącą do Urzędu Marszałkowskiego. Stawikowski jest aktywnym działaczem Bezpartyjnych Samorządowców, którzy pod koniec ubiegłego już 2018 roku weszli w koalicję z PiS.&#160; 4 stycznia 2019 w spółce [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Damian Stawikowski zajmie miejsce dotychczasowego prezesa Kolei Dolnośląskich Piotra Rachwalskiego, który znacznie przysłużył się przez ostatnie 4,5 roku do rozwoju tej spółki. Zaznaczmy, że Koleje Dolnośląskie są firmą należącą do Urzędu Marszałkowskiego. Stawikowski jest aktywnym działaczem Bezpartyjnych Samorządowców, którzy pod koniec ubiegłego już 2018 roku weszli w koalicję z PiS.&nbsp;<span id="more-127221"></span></h3>
<p>4 stycznia 2019 w spółce Koleje Dolnośląskie zmienił się zarząd. Miejsce Piotra Rachwalskiego zajmie Damian Stawikowski. Drugim prezesem zarządu zostanie Witold Idczak, pełniący jak na razie funkcję szefa Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. To decyzje Rady Nadzorczej spółki Koleje Dolnośląskie, która należy do Urzędu Marszałkowskiego.</p>
<p>Choć dotychczasowy szef KD znacznie zasłużył się w rozwoju kolejowej spółki, bo trzeba zaznaczyć, że za jego rządów odnotowała ona największy rozwój jej podobnych w Polsce, to nie oszczędzono go i odwołano z funkcji. Za rządów Rachwalskiego Koleje Dolnośląskie stały się najlepiej rozwijającą w Polsce firmą kolejową, która zyskała czterokrotnie większą liczbę pasażerów sięgającą blisko 12 milionów. Na miejscu Piotra Rachwalskiego zasiądzie Damian Stawikowski, znany z lubińskiej sceny politycznej. Pełni obecnie funkcję sekretarza miasta, co ciekawe miasta, w którym od dawna już kolej pasażerska nie funkcjonuje. Przypomnijmy, że włodarz stolicy polskiej miedzi, Robert Raczyński już dawno zrównał z ziemią dworzec kolejowy, a mieszkańcy Lubina nie korzystają z przewozów kolejowych od lat. Nie ma bowiem takiej możliwości. O tyle dziwi, że&nbsp; na stanowisku szefa kolejowe spółki zasiądzie osoba, która niewiele ma wspólnego z tą gałęzią transportu. Przestaje natomiast dziwić taka decyzja Rady Nadzorczej KD, gdy przypomnimy, że Damian Stawikowski to zaufanym człowiek prezydenta Lubina. Zasiada w zarządzie powiatu lubińskiego, niegdyś był wicestarostą. Zmiany w zarządzie Kolei to nic innego, jak efekty koalicji zawartej przez Bezpartyjnych Samorządowców( których liderem jest prezydent Lubina) z PiS.</p>
<p>Wielu Lubinian „bliżej” poznało Damiana Stawikowskiego podczas lipcowego strajku nauczycieli III LO. To Stawikowski reprezentował nieugięte stanowisko prezydenta Lubina w sprawie likwidacji tej szkoły i odesłania z kwitkiem wielu młodych ludzi oraz nauczycieli. Przypomnijmy, że sprawą zainteresowało się wówczas kuratorium oświaty, które decyzje lubińskich polityków nazwało bezprawnymi. Strajk okupacyjny lubińskich nauczycieli ściągnął wówczas do stolicy polskiej miedzi telewizje ogólnokrajowe. Dziś III LO funkcjonuje choć w okrojonej wersji. Lokalny włodarz nie zgodził się bowiem na przyjęcie takiej liczby chętnych, jaka się zgłosiła.</p>
<p>W świetle tej historii i udziału w niej Damiana Stawikowskiego wielu ciekawi dalszy los spółki Koleje Dolnośląskie, którą będzie zarządzał.</p>
<p>Na zdjęciu Damian Stawikowski</p>
<p><a href="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Damian-Stawikowski.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-127223" src="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Damian-Stawikowski.jpg" alt="" width="569" height="800" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Damian-Stawikowski.jpg 569w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Damian-Stawikowski-213x300.jpg 213w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Damian-Stawikowski-299x420.jpg 299w" sizes="(max-width: 569px) 100vw, 569px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na zdjęciu ustępujący ze stanowiska prezesa KD Piotr Rachwalski</p>
<p><a href="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Piotr-rachwalski.jpg"><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-127224" src="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Piotr-rachwalski.jpg" alt="" width="579" height="800" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Piotr-rachwalski.jpg 579w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Piotr-rachwalski-217x300.jpg 217w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2019/01/Piotr-rachwalski-304x420.jpg 304w" sizes="(max-width: 579px) 100vw, 579px" /></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2019/01/04/stawikowski-z-lubina-na-stolek-do-kolei-dolnoslaskich/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziura w rynku stanie się rynkiem. FOTO dziś i sprzed lat</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2017/04/05/dziura-rynku-stanie-sie-rynkiem-foto-dzis-sprzed/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2017 19:05:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[bloki]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Stawikowski]]></category>
		<category><![CDATA[dziura]]></category>
		<category><![CDATA[plan]]></category>
		<category><![CDATA[rewitalizacja rynku]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[wyburzenei]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=80270</guid>

					<description><![CDATA[Coś, co trwało prawie 12 lat postanowiono w końcu załatwić. Nie do wiary? A jednak. W niespełna dwa miesiące uporano się z dotychczasowym współwłaścicielem gruntu w rynku. Firma WOMAK została przez Gminę wywłaszczona. Ruszyły procedury przetargowe i już pod koniec wakacji lubinianie zobaczą zupełnie inny rynek w mieście. To pierwszy etap zmian, który ma kosztować [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Coś, co trwało prawie 12 lat postanowiono w końcu załatwić. Nie do wiary? A jednak. W niespełna dwa miesiące uporano się z dotychczasowym współwłaścicielem gruntu w rynku. Firma WOMAK została przez Gminę wywłaszczona. Ruszyły procedury przetargowe i już pod koniec wakacji lubinianie zobaczą zupełnie inny rynek w mieście. To pierwszy etap zmian, który ma kosztować 5 mln. Potem w planach jest burzenie budynków mieszkalnych i odbudowa architektury starego miasta. Wszystko będzie kosztowało 14 mln złotych.&nbsp;<span id="more-80270"></span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na usta ciśnie się współczesne &#8222;Można? Można&#8221;. Lata przysłowiowego &#8222;boksowania się&#8221;o paskudne serce Lubina, które nie biło &nbsp;kończą się &#8211; mowa tu o lubińskim rynku. Dziś ( 05.04) na konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim w Lubinie poinformowano, że po 12 latach &nbsp;pod koniec kwietnia ruszą prace w rynku. Dziura w sercu miasta przestanie istnieć, a mieszkańcy pod koniec wakacji lub na początku września zobaczą piękny zielony, zagospodarowany plac. Ma być fontanna i ławeczki. Kamienna nawierzchnia, po której będziemy stąpać ma być wykonana z kamienia ze Strzelina, bo taki podobno był przed dziesiątkami lat w rynku. Te piękne wizje snuli przed dziennikarzami m.in. prezydent Lubina Robert Raczyński i wicestarosta Damian Stawikowski. Miejmy nadzieję, że to nie tylko wizje. Jedno jest pewne &#8211; po planach wybudowania galerii w sercu miasta zostały oberwane plakaty umieszczone &nbsp;w okolicy dziury w rynku.&nbsp;</p>
<p>A jak to się stało? Otóż jak informuje włodarz Lubina Robert Raczyński i zastępca głowy Powiatu Damian Stawikowski 10 lutego podjęto decyzję o wywłaszczeniu firmy WOMAK. Powód? Budowa drogi gminnej ciągu pieszo &#8211; jezdnego. W świetle braku odwołania się tegoż prywatnego inwestora teren stał się własnością gminy miejskiej Lubin. &nbsp;Dziś, niespełna 2 miesiące później trwają już procedury przetargowe. Lada chwila okaże się kto zrealizuje zielony pierścień w rynku. Chciałoby się zapytać &#8211; A nie można było tak od razu?&nbsp;</p>
<p>Burzenie budynków mieszkalnych między rynkiem, a kościołem to II etap prac. Mieszkańcy podobno będą sowicie wynagrodzeni za usunięcie się z tamtejszych bloków. Inna nowość &#8211; z chwilą przeniesienia do ratusza Urzędu Stanu Cywilnego i biura prezydenta zakończy się możliwość parkowania w rynku. Jak powiedział prezydent Raczyński, &nbsp;mieszkańcy okolicznych bloków będą musieli poszukać sobie innych miejsc.&nbsp;</p>
<p>Przypomnijmy, że wizje odbudowy rynku pojawiały się na przełomie 12 lat kilka razy. Z chwilą, gdy Lubińska Spółka Inwestycyjna przestała istnieć, zarząd nad rynkiem przejęła gmina. W 2011 lubińskie serce miasta wygrało w konkursie na najpiękniejszy rynek Dolnego Śląska. 17 tys. internautów oddało wówczas swój głos na rynek w Lubinie, jako &#8222;najpiękniejszy&#8221;. Ówczesny rzecznik prasowy prezydenta Krzysztof Maj, zapewniał, że za dwa lata ( 2013 ) rynek poddany zostanie rewitalizacji. Przypomnijmy, że w 2005 roku &nbsp;Lubińska Spółka Inwestycyjna zawiązała spółkę Galeria Rynek z niemiecką firmą Womak Beta, która starała się o pozwolenie na budowę galerii handlowej przy lubińskim ratuszu. Wewnętrzne konflikty polityczne opierane na brakach formalnych skutecznie odsuwały plany budowy w czasie. Wymiana korespondencji, lata przepychanek, a nawet wojewódzki sąd administracyjny na nic się zdały. Od lat lubinianie oglądają albo dziurę w Rynku, albo zasypany zielony plac.&nbsp;</p>
<p>Dziś Robert Raczyński pytany czy czuje się winny całej sytuacji odpowiada, że i owszem, ale przez to, że zawierzył prywatnym inwestorom. Wynika z tego, że to właśnie prywatni inwestorzy są winni 12 &#8211; letniej dziurze w rynku.</p>
<p>Pomni wieloletnich doświadczeń wszyscy lubinianie mają zatem nadzieję, że ostatnia obietnica nie zostanie tylko i wyłącznie obietnicą, że dziura w rynku stanie się pięknym placem z fontanną, dokładnie tak, jak przed laty chcieli mieszkańcy miasta. &nbsp;</p>
<p>Zamieszczamy dla naszych czytelników kilka fotografii. Rynek dziś, konferencja w sprawie rynku, rynek przed wyburzeniem, ale i rynek w budowie przed laty. Opieramy się na zdjęciach prywatnych, ale też &nbsp;nieistniejącej już strony internetowej galeria.lubin.pl&nbsp;</p>
 [<a href="https://lubinextra.pl/2017/04/05/dziura-rynku-stanie-sie-rynkiem-foto-dzis-sprzed/">See image gallery at lubinextra.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prezydent nie daje, prezydent pożycza&#8230;</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/12/08/prezydent-nie-daje-prezydent-pozycza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Dec 2012 18:12:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Myrda]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Stawikowski]]></category>
		<category><![CDATA[dotacja]]></category>
		<category><![CDATA[powiat]]></category>
		<category><![CDATA[pożyczka]]></category>
		<category><![CDATA[ratunek]]></category>
		<category><![CDATA[RCZ]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Bigus]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=28531</guid>

					<description><![CDATA[Starostwo Powiatowe „bije na alarm” i prosi lokalne samorządy o wsparcie dla szpitala przy ul. Bema. Samorządy zaczynają dawać pieniądze na szpital w Lubinie. Okazuje się jednak, że nie wszyscy. Prezydent tylko pożycza&#8230; Zarząd powiatu lubińskiego na specjalnej konferencji prasowej, przedstawił plany rozwoju szpitala RCZ przy ul Bema w Lubinie. Wynika z nich, że potrzebne [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Starostwo Powiatowe „bije na alarm” i prosi lokalne samorządy o wsparcie dla szpitala przy ul. Bema. Samorządy zaczynają dawać pieniądze na szpital w Lubinie. Okazuje się jednak, że nie wszyscy. Prezydent tylko pożycza&#8230;</h3>
<p><span id="more-28531"></span></p>
<p>Zarząd powiatu lubińskiego na specjalnej konferencji prasowej, przedstawił plany rozwoju szpitala RCZ przy ul Bema w Lubinie. Wynika z nich, że potrzebne są inwestycje rzędu 16 mln zł. Na tej konferencji członek tego zarządu, Damian Stawikowski (Lubin 2006) tłumaczył też dlaczego rezygnuje z sięgającej prawie 7 mln zł unijnej dotacji na budowę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. To marnotrawstwo krótko skomentowała starosta poprzedniej kadencji Małgorzata Drygas-Majka – większych bzdetów od dawna nie słyszałam.<br />
Rezygnacja z unijnej dotacji zbiega się w czasie z prezentacją planowanych inwestycji w szpital. Zderzenie tych dwóch informacji wydaje się bezsensowne. Z jednej strony rezygnuje się z darowanych pieniędzy z drugiej powiat sięga do własnej i samorządów lokalnych kieszeni, aby inwestycje w szpitalu móc realizować.<br />
Z dotychczasowych deklaracji samorządowych pierwszy ruch wykonała już gmina Rudna – przekażemy na rzecz szpitala na inwestycje 500 tys. zł – mówi wójt Władysław Bigus. Deklaracja wsparcia nadeszła również z powiatu polkowickiego. Samorząd przekaże dotację w wysokości 100 tys. zł. Od pomocy nie odżegnuje się również Ścinawa. Deklaracja wsparcia padła choć na razie bez szczegółów.<br />
&#8211; Cały czas pomaga nam prezydent Lubina – mówi Adam Myrda, starosta powiatu lubińskiego. Starosta pytany w jaki sposób pomaga Robert Raczyński odpowiada, że powiat otrzymał od miasta pożyczkę w wysokości 2 mln zł na poprawę płynności finansowej szpitala. Pytany o pomoc taką jak dają gminy, czyli bezzwrotne dotacje, a nie pożyczki Damian Stawikowski, członek zarządu powiatu przyznaje że w ciągu minionych dwóch lat od prezydenta była tylko ta jedna pożyczka na 2 mln zł.<br />
Ciekawostką w przypadku apelu o ratowanie szpitala jest fakt, że największe miasto w powiecie, w którym znajduje się szpital od lat nie wspierało placówki dotacjami. Prezydent Lubina, tylko pożycza na szpital. Tymczasem wójtowie i burmistrzowie dają&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dotacja czeka, ale budowy nie będzie</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2012/12/07/dotacja-czeka-ale-budowy-nie-bedzie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Dec 2012 18:19:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[budowa]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Stawikowski]]></category>
		<category><![CDATA[dotacja]]></category>
		<category><![CDATA[Drygas-Majka]]></category>
		<category><![CDATA[nieudolność]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[SOR]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=28543</guid>

					<description><![CDATA[Poplecznicy prezydenta Lubina rządzący powiatem (Lubin 2006) ponad rok „ściemniali”, że budowa nie jest zagrożona, a dzisiaj okazuje się, że choć 6,7 mln zł dotacji wciąż czeka, powiat nie zamierza nawet rozpoczynać budowy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego! Dlaczego? Oto jest pytanie&#8230; Ze słów członka zarządu powiatu Damiana Stawikowskiego i starosty Adama Mrydy (obaj z Lubin 2006) [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Poplecznicy prezydenta Lubina rządzący powiatem (Lubin 2006) ponad rok „ściemniali”, że budowa nie jest zagrożona, a dzisiaj okazuje się, że choć 6,7 mln zł dotacji wciąż czeka, powiat nie zamierza nawet rozpoczynać budowy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego! Dlaczego? Oto jest pytanie&#8230;</h3>
<p><span id="more-28543"></span></p>
<p>Ze słów członka zarządu powiatu Damiana Stawikowskiego i starosty Adama Mrydy (obaj z Lubin 2006) można wywnioskować, że winne niewykorzystana dotacji na budowę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego są poprzednie władze powiatu związane z Platformą Obywatelską. Dodajmy, że właśnie ci platformersi przygotowali projekt budowy SOR, skutecznie pozyskali 6,76 mln zł dotacji, dzięki której powiat musiałby wyłożyć tylko 2,3 mln. zł. środków własnych.<br />
Dzisiaj okazuje się, że cała praca poprzedniej ekipy idzie na marne przez prywatyzacyjne zapędy obecnej ekipy spod szyldu popleczników prezydenta Lubina z Lubin 2006.<br />
Termin wykorzystania unijnej dotacji mija w połowie przyszłego roku. Dodajmy, że umowa na dotację została podpisana w &#8230;2010 przed wyborami samorządowymi przez poprzednią ekipę związaną z PO. To oznacza, że obecna władza (Lubin 2006) straciła ponad dwa lata i dzisiaj już wiadomo, że zmarnowała możliwość wykorzystania darowanych pieniędzy, które Unia Europejska przekazała na poprawę warunków leczenia mieszkańców powiatu lubińskiego. Skandal to najdelikatniejsze słowo jakiego można użyć w tej sytuacji.<br />
Jak zatem Damian Stawikowski, członek zarząd powiatu kierowanego przez Adama Myrdę tłumaczy rezygnację z budowy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego?<br />
&#8211; Sytuacja z SOR jest skomplikowana, mianowicie dlatego, że w przypadku zbycia udziałów do którego zamierzaliśmy doprowadzić trzebaby oddać pieniądze z dotacji. To około 6 mln zł. (dokładnie 6,76 mln zł – przyp red.). Walczyliśmy przez rok i uzasadnialiśmy trwałość projektu, że oddział ratunkowy nie jest komercyjny tylko się w nim ratuje życie. Nie potrafiliśmy jednak przekonać instytucji zarządzającej, że trwałość projektu zostanie zachowana.<br />
Do tego miejsca tłumaczenie popleczników prezydenta ma sens. Wreszcie też przyznają fakt, że dotacja w przypadku sprzedaży musiałaby zostać zwrócona. Przypomnijmy, że taki sam problem pojawił się w przypadku wyremontowanego OIOM. Przypomnijmy też, że m.in. kwestia oddania dotacji stała się powodem rezygnacji z zakupu szpitala przy ul. Bema przez MCZ.<br />
Dodajmy, że prywatyzacja szpitala była przez Lubin 2006 prowadzona bardzo szybko. Miał to być ratunek przez zadłużaniem się placówki i otwarciem na zabiegi komercyjne. Szpital oddłużony (przez PO) za poprzedniej kadencji, dzisiaj pod rządami Lubin 2006 &#8230;znowu się zadłuża. Zabiegów komercyjnych na które tak liczono jest jak na lekarstwo, a prywatyzacyjny pęd powoduje, że unijne dotacje trzeba będzie oddawać w przypadku sprzedaży. Stąd z rozbrajającą szczerością Stawikowski przyznaje, że powiat odstępuje od budowy SOR.<br />
Okazuje się, że jest jeszcze druga strona medalu, która tłumaczy dlaczego lekką ręką obecna władza chce zmarnować to co załatwiła poprzednia.<br />
Nad obecną izbą przyjęć, która miała zostać przebudowana na SOR znajduje się wyremontowany i doskonale wyposażony za poprzedniej władzy Oddział Intensywnej Opieki Medycznej (inwestycja również z dofinansowania unijnego) wg Stawikowskiego to kolejny problem stojący na drodze do budowy SOR. &#8211; Kiedy projektowano SOR nie przewidywano, że będzie OIOM. Nie zadbano o dopasowanie do SOR. Stawikowski tłumaczy że chodzi o brakującą windę, korytarze i sieci znajdujące się w piwnicy. &#8211; Nie zaprojektowano również lądowiska.<br />
Stawikowski twierdzi, że powiat musiałby dołożyć do budowy SOR dodatkowo 3 mln zł więc cała inwestycja kosztowałaby 12 mln zł. &#8211; To był kolejny problem, z którym trzeba było się zmierzyć więc zrezygnowaliśmy z dotacji z uwagi na sytuację szpitala i powiatu.<br />
Kiedy słowa Stawikowskiego cytowaliśmy byłej staroście Małgorzacie Drygas-Majce przyznała, że większych bzdetów od dawna nie słyszała.<br />
&#8211; To nieprawda, że projekt SOR nie uwzględniał modernizacji OIOM. Remont intensywnej opieki był prowadzony specjalnie pod kątem SOR. Szyb windy był uwzględniony i wybudowana podczas remontu OIOM. Sprawy lądowiska miały być załatwione przez dyrekcję ówczesnego ZOZ.<br />
Była starosta dodaje jeszcze, że OIOM to nie jedyny remont, który był wykonany jako przygotowanie do budowy SOR. &#8211; Szpital za pół miliona złotych, które przekazaliśmy z budżetu powiatu wyremontował dwie windy przy głównej klatce schodowej – mówi Drygas-Majka i dodaje &#8211; Ta modernizacja była związana m.in. z planowaną zmianą lokalizacji wejścia głównego do szpitala po wybudowaniu SOR.<br />
Drygas-Majka nie rozumie dlaczego ją i ludzi, którzy pozyskali wielomilionowe dotacje poprawiające jakość opieki zdrowotnej w szpitalu przy ul Bema, ekipa z Lubin 2006 próbuje dzisiaj obarczać własną nieudolnością.<br />
Okazuje się, że korzyści z nieudolności jednak będą. Ręce na pewno zaciera już dyrektor szpitala ZOZ w Głogowie, który buduje Szpitalny Oddział Ratunkowy. Niewykorzystane w Lubinie pieniądze przynajmniej w części mogą trafić właśnie do Głogowa&#8230;<br />
fot. archiwum LubinExtra!</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
