<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Damian Cacek &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/damian-cacek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 08 Nov 2019 14:32:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Nieco historii – Ignacy Daszyński</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2019/11/08/nieco-historii-ignacy-daszynski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Nov 2019 14:31:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Ignacy daszyński]]></category>
		<category><![CDATA[Niepodległość]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=137709</guid>

					<description><![CDATA[7 listopada obchodziliśmy 101 rocznicę utworzenia Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, zwanego również Rządem Ignacego Daszyńskiego. Jak przypomina Damian Cacek, lubiński działacz &#8211; powstanie tego rządu na terenach okupowanych wcześniej przez Austrię było początkiem Polski niepodległej. Z tej okazji, lubinianin przypomina sylwetkę przywódcy Polskiej Partii Socjalistycznej – Ignacego Daszyńskiego. &#8211; Ignacy Daszyński był wybitnym politykiem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>7 listopada obchodziliśmy 101 rocznicę utworzenia Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, zwanego również Rządem Ignacego Daszyńskiego. Jak przypomina Damian Cacek, lubiński działacz &#8211; powstanie tego rządu na terenach okupowanych wcześniej przez Austrię było początkiem Polski niepodległej. Z tej okazji, lubinianin przypomina sylwetkę przywódcy Polskiej Partii Socjalistycznej – Ignacego Daszyńskiego.<span id="more-137709"></span></h3>
<p>&#8211; <em>Ignacy Daszyński był wybitnym politykiem przedwojennej Polski, świetnym mówcą, o którym Stanisław Cat-Mackiewicz pisał, że „Sarkazmem, ironią w połączeniu z patosem i szlachetnym dźwiękiem głosu gniótł przeciwnika jak świecę woskową”. Ignacy Daszyński urodził się 26 października 1866 w Zbarażu w ubogiej, patriotycznej rodzinie urzędniczej. Był bardzo dobrym uczniem, dzięki czemu mógł dorabiać, udzielając korepetycji. Już w młodym wieku zaangażował się w działalność konspiracyjną, za co w wieku 16 lat został wydalony z gimnazjum. Dwa lata później we Lwowie organizował tajne koła socjalistyczne, skupiające młodzież gimnazjalną. Pisywał również do miejscowej prasy na temat warunków życia robotników. Po przeprowadzce do Krakowa eksternistycznie przygotował się do egzaminu maturalnego, który zdał, a następnie rozpoczął studia przyrodnicze na Uniwersytecie Jagielońskim. Niestety trudna sytuacja materialna zmusiła go do porzucenia nauki. Podjął wtedy pracę jako prywatny nauczyciel w jednym z dworów niedaleko Łomży. W 1898 omyłkowo został wzięty za swojego brata i aresztowany na pół roku. Po wyjściu na wolność aktywnie działał politycznie, za co otrzymał zakaz edukacji w Polsce. Na początku 1890 wyjechał do Szwajcarii, aby odwiedzić chorego brata. Stamtąd udał się do Paryża i zamierzał wyjechać do Ameryki. Zmienił jednak plany i pod koniec 1890 powrócił do Lwowa, gdzie kontynuował działalność polityczną. Wszedł w skład kierownictwa powołanej we Lwowie w 1890 Partii Robotniczej. W tym czasie prowadził również bogatą działalność publicystyczną. W 1987 został wybrany do Rady Państwa w Wiedniu, gdzie walczył o Polskie interesy, ostro krytykując sytuację społeczną i gospodarczą panującą w Galicji. W austriackim parlamencie zasiadał aż do 1918. Podczas rewolucji w 1905 poparł walkę z caratem i podczas demonstracji publicznie spalił portret cara. Organizował również pomoc dla przybyłych do Galicji uchodźców z Królestwa. Zasiadał również w Radzie Miejskiej Krakowa, gdzie walczył z prawicowym konserwatyzmem i lojalnościową postawą wobec zaborcy. Przed wybuchem pierwszej wojny światowej doprowadził do sojuszu Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska z Polską Partią Socjalistyczną – Frakcją Rewolucyjną Józefa Piłsudskiego. Podobnie jak Piłsudski uważał, że Polacy powinni stanąć po stronie państw centralnych i „zwrócić się przeciw caratowi rosyjskiemu, który jest nieprzejednanym i okrutnym gnębicielem ogromnej większości naszego narodu”. Daszyński i Piłsudski w tym czasie bardzo się zaprzyjaźnili. Ich przyjaźń trwała aż do przewrotu majowego. Po wybuchu pierwszej wojny światowej Daszyński założył mundur strzelecki i pełnił funkcję zastępcy komisarza wojskowego w Miechowie. Szybko jednak porzucił to i wrócił do polityki, gdzie czuł się najlepiej. W końcówce września 1918 współtworzył z Narodowa Demokracją wniosek do parlamentu austriackiego, w którym domagano się przywrócenia niezawisłego państwa polskiego w obrębie trzech zaborów, z dostępem do morza. Dzięki temu umiędzynarodowiono sprawę Polski i przyczyniło się do udziału Polski w kongresie pokojowym w Paryżu. 3 października 1918 Daszyński w swojej mowie stwierdził, iż: Wszyscy Polacy zgodnie oświadczają, że chcą narodowego prawa dla wszystkich trzech zaborów powstałych po gwałcie rozbioru Polski: wszystkie trzy zabory mają być złączone i ogłoszone jako niepodległe państwo, a to zjednoczenie i ta niepodległość musi dojść do skutku na drodze międzynarodowego prawa, na międzynarodowym światowym kongresie pokoju. Pod koniec października 1918. Daszyński znalazł się w prezydium Polskiej Komisji Likwidacyjnej, a już w nocy z 6 na 7 listopada został premierem Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej w Lublinie. Program tego rządu przedstawiono w manifeście. Zapewniał bezpłatną i świecką naukę, ośmiogodzinny dzień pracy w przemyśle i handlu, wolność druku, słowa, zgromadzeń, strajków, powszechne prawo wyborcze i pełne równouprawnienie obywateli. 14 listopada 1918. Daszyński wraz z rządem lubelskim oddał się do dyspozycji powracającemu z więzienia w Magdeburgu Józefowi Piłsudskiemu. Jeszcze tego samego dnia Piłsudski powierzył Daszyńskiemu misję tworzenia rządu. Niestety na skutek braku współpracy ze strony prawicy misja ta nie powiodła się. Daszyński ustąpił na rzecz Jędrzeja Moraczewskiego. Doceniając zasługi Daszyńskiego, Józef Piłsudski pisze list w którym dziękuje za obywatelska postawę, podkreśla, że Daszyński nie wahał się poświęcić dla dobra sprawy swojej osoby, aby tylko dojść do porozumienia się rozbieżnych czynników. 26 kwietnia 1919 Daszyński został wybrany do sejmu ustawodawczego. W dwudziestoleciu międzywojennym piastował urzędy Marszałka Sejmu, oraz wicepremiera w Rządzie Obrony Narodowej. Pierwszy premier niepodległej Polski był zasłużonym na rzecz środowisk robotniczych działaczem i politykiem. Ubolewał nad bieda i analfabetyzmem swoich współobywateli. Ignacy Daszyński był zdecydowanym przeciwnikiem klerykalizacji życia publicznego, pisał: „ksiądz politykujący miesza ciągle rzeczy ziemskie z niebieskimi lub piekielnymi, widzi wszędzie »masonów« czy diabłów, każe się modlić tam, gdzie działać trzeba, każe być pokornym, gdzie trzeba być opozycyjnym, a zawsze i wszędzie zasłania swoją ziemską, często marną osobę Panem Bogiem, przez co staje się gorszym bluźniercą niż największy niedowiarek”. Daszyński był patriotą. Sprzeciwiał się natomiast przejawom nacjonalizmu i faszyzmu. Po zabójstwie prezydenta Narutowicza, dokonanym przez zwolennika prawicy Eligiusza Niewiadomskiego, Daszyński powiedział w sejmie: „Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację albo Polska zapłonie wojną domową”. Daszyński zawsze bronił demokracji, choć początkowo poparł zamach majowy, wierząc, że socjalista Józef Piłsudski zaprowadzi reformy, które uzdrowią polską politykę, szybko spotkało go rozczarowanie, dlatego opowiedział się przeciwko obozowi sanacyjnemu. Jednym z najważniejszych osobistych osiągnięć Daszyńskiego było powołanie Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego, socjalistycznej organizacji oświatowo-kulturalnej. Przez dziesięć lat pełnił funkcje jej przewodniczącego. Po 1930 z powodu choroby stopniowo wycofywał się z życia publicznego. W 1934 otrzymał tytuł honorowego przewodniczącego PPS. Ostatnie lata życia spędził w sanatorium w Beskidzie Śląskim. Ignacy Daszyński zmarł w nocy z 30 na 31 października 1936. Pogrzeb, który odbył się 3 listopada zgromadził wielotysięczne tłumy</em> – pisze w swojej pracy o Daszyński, Damian Cacek z Lubina.</p>
<p>fot. dzieje.pl</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieco historii, czyli jak zginął pierwszy prezydent RP</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/12/17/nieco-historii-czyli-jak-zginal-pierwszy-prezydent-rp/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2018 18:19:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[Gabriel Narutowicz]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Prezydent RP]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[zamach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=127172</guid>

					<description><![CDATA[16 grudnia 1922 roku zabity został pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Gabriel Narutowicz. W tym roku obchodzimy 96 rocznicę tego wydarzenia. Wydarzenia, które okryło hańbą polską scenę polityczną w młodej, tworzącej się po odzyskaniu niepodległości demokracji – przypomina Damian Cacek, lubiński działacz. O tym jak zginął pierwszy prezydent RP i o rocznicy tragicznej śmierci Gabrilea Narutowicza [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>16 grudnia 1922 roku zabity został pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Gabriel Narutowicz. W tym roku obchodzimy 96 rocznicę tego wydarzenia. Wydarzenia, które okryło hańbą polską scenę polityczną w młodej, tworzącej się po odzyskaniu niepodległości demokracji – przypomina Damian Cacek, lubiński działacz.<span id="more-127172"></span></h3>
<p>O tym jak zginął pierwszy prezydent RP i o rocznicy tragicznej śmierci Gabrilea Narutowicza przypomina nam lubiński działacz i społecznik, Damian Cacek.</p>
<p>„Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni.<br />
Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,<br />
Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,<br />
Chodźcie, głupcy, do okien &#8211; i patrzcie! i patrzcie!”<br />
(Julian Tuwim, Pogrzeb prezydenta Narutowicza)</p>
<p>&#8211; <em>Gabriel Narutowicz urodził się 17 marca 1865 roku w Teleszach. Dużą część życia spędził w Szwajcarii, tam też ukończył studia. We wrześniu 1919 roku, wrócił do kraju i zaangażował się w życie polityczne.</em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; 9 grudnia 1922 roku Gabriel Narutowicz został wybrany na urząd prezydenta, pokonując zdecydowanego faworyta Maurycego Zamoyskiego popieranego przez prawicę. Wybór Narutowicza rozpętał prawicową nagonkę na niego. Nazywano go „niepolskim prezydentem”. Organizowano demonstracje pod hasłami: „precz z Narutowiczem”, „precz z wybrańcem Żydów”. Endecka prasa miała mu za złe ateizm i poparcie mniejszości narodowych. Ta fala, jak dzisiaj byśmy powiedzieli, „hejtu”, która została skierowana przeciwko Narutowiczowi, zainspirowała Eligiusza Niewiadomskiego, który był fanatycznym nacjonalistą i antysemitą. Niewiadomski początkowo planował zabójstwo Józefa Piłsudskiego, jednak ostatecznie jego wybór padł na nowo wybranego prezydenta Gabriela Narutowicza i 16 grudnia 1922 roku w czasie otwarcia wystawy w warszawskiej Zachęcie oddał trzy strzały, zabijając prezydenta RP. Zabójca prezydenta nie stawiał oporu przy zatrzymaniu, a w procesie kreował siebie na patriotę i ofiarę. Twierdził, że chciał wyzwolić ojczyznę z rąk Żydów i socjalistów. Został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 31 stycznia 1923 roku.</em><br />
<em>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Tragiczna śmierć pierwszego prezydenta RP pokazuje, do czego może prowadzić bezwzględna walka polityczna, lekceważenie zasad demokracji i państwa prawa. Jeżeli te wartości odsuwamy na dalszy plan, a na pierwszym miejscu stawiamy wyimaginowaną „wolę narodu”, wtedy budzą się demony</em> – podkreśla na koniec Damian Cacek.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prezydent Lubina ignoruje mieszkańców?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/05/17/prezydent-lubina-ignoruje-mieszkancow/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2018/05/17/prezydent-lubina-ignoruje-mieszkancow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2018 05:31:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[karta]]></category>
		<category><![CDATA[Partia razem]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[Raczyński]]></category>
		<category><![CDATA[rada miejska]]></category>
		<category><![CDATA[skarga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=114314</guid>

					<description><![CDATA[Czy prezydent Lubina ignoruje mieszkańców i wybiera tych, z którymi chce rozmawiać? Działacze Partii Razem złożyli skargę na włodarza miasta do przewodniczącego Rady Miejskiej. Od grudnia oczekują bowiem na odpowiedź na petycję. Prezydent Lubina Robert Raczyński pięć miesięcy nie odpowiada na petycję. Partia Razem złożyła w końcu skargę&#160; do przewodniczącego Rady Miejskiej w tej sprawie.&#160;18 [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy prezydent Lubina ignoruje mieszkańców i wybiera tych, z którymi chce rozmawiać? Działacze Partii Razem złożyli skargę na włodarza miasta do przewodniczącego Rady Miejskiej. Od grudnia oczekują bowiem na odpowiedź na petycję.</h3>
<p><span id="more-114314"></span></p>
<p>Prezydent Lubina Robert Raczyński pięć miesięcy nie odpowiada na petycję. Partia Razem złożyła w końcu skargę&nbsp; do przewodniczącego Rady Miejskiej w tej sprawie.&nbsp;18 grudnia 2017 członkowie legnickiego okręgu partii Razem złożyli w Urzędzie Miejskim w Lubinie petycję, w której apelowali o podpisanie „Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym”. Petycja skierowana była do Prezydenta Miasta Lubina Roberta Raczyńskiego. Jej podpisanie oznaczałoby formalne zaangażowanie samorządów w propagowanie zasady równości kobiet i mężczyzn, a także deklarację wdrażania ich na własnym terenie.</p>
<p>&#8211; <em>Mija właśnie piąty miesiąc od daty złożenia petycji, a Pan Prezydent Robert Raczyński nie odpowiedział na nią. Nie została ona również opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej, pomimo że taki obowiązek nakłada na adresata petycji art. 8 ust. 1 ustawy o petycjach –</em> mówi Damian Cacek, działacz Razem z Lubina.<br />
W związku z tym 15 maja 2018 członkowie okręgu legnickiego złożyli skargę na działania Prezydenta do przewodniczącej Rady Miejskiej w Lubinie.</p>
<p>&#8211; <em>To nie pierwszy przypadek, gdy nie otrzymujemy odpowiedzi na złożoną petycję. Mam wrażenie, że Prezydent Miasta wybiera sobie, z kim chce prowadzić dialog. To niedopuszczalne. Sugeruję, żeby Pan Raczyński wziął przykład z Prezydenta Legnicy. Tam na złożoną petycję otrzymaliśmy odpowiedź pozytywną, a miasto podjęło starania w kierunku podpisania Karty</em> – podsumowuje Damian Cacek.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2018/05/17/prezydent-lubina-ignoruje-mieszkancow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ustawa Lex Szyszko do kosza &#8211; giną drzewa</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2017/05/03/ustawa-lex-szyszko-kosza-gina-drzewa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 May 2017 11:18:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[Ochrona środowiska]]></category>
		<category><![CDATA[puszcza]]></category>
		<category><![CDATA[środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa]]></category>
		<category><![CDATA[wycinka drzew]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=84899</guid>

					<description><![CDATA[Nowelizacja ustawy o ochronie środowiska, która weszła w życie 1 stycznia 2017 zapoczątkowała nieograniczoną wycinkę drzew. Ustawa zwana potocznie Lex Szyszko – od nazwiska Ministra Środowiska, zniosła ograniczenia przepisów i wprowadziła dosłowną anarchię – twierdzą politycy z partii Razem. W Polsce masowo giną drzewa. Przed wprowadzeniem ustawy „Lex Szyszko” wycinka drzew wymagała zezwolenia wójta, burmistrza [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Nowelizacja ustawy o ochronie środowiska, która weszła w życie 1 stycznia 2017 zapoczątkowała nieograniczoną wycinkę drzew. Ustawa zwana potocznie Lex Szyszko – od nazwiska Ministra Środowiska, zniosła ograniczenia przepisów i wprowadziła dosłowną anarchię – twierdzą politycy z partii Razem. W Polsce masowo giną drzewa.<span id="more-84899"></span></h3>
<p>Przed wprowadzeniem ustawy „Lex Szyszko” wycinka drzew wymagała zezwolenia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Pozwolenia nie było jednak konieczne w przypadku wycięcia krzewu, który miał mniej niż 10 lat lub usunięcie drzewa uszkodzonego przez wichurę.</p>
<p>&#8211; Przyjęta 16 grudnia 2016 w sali kolumnowej i w niejasnych okolicznościach, głosami posłów PiS i Kukiz 15 ustawa zmieniła w sposób radykalny te przepisy. Wg. nowelizacji, pozwolenia nie wymaga wycinka drzew i krzewów rosnących na terenie prywatnym, gdy ich usunięcie nie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Taka liberalizacja przepisów doprowadziła do sytuacji masowej &#8211; niespotykanej dotychczas wycinki drzew. W mediach pojawiały się informacje o znikających hektarach lasów. Skala zniszczeń była tak duża, że zaniepokoiła nawet prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który przyznał, że ustawa w takiej formie jest szkodliwa, a przy jej powstawaniu mogło dojść do lobbingu grup biznesowych. Od tego czasu rozpoczęły się prace nad nowelizacją Lex Szyszko. Pod koniec kwietnia sejm przegłosował w końcu nowy kształt ustawy, która trafiła do senatu. Tam wprowadzono kilka dobrych poprawek, m. in. wycinka będzie wymagała zgłoszenia w przypadku, gdy obwód drzewa mierzony 5 cm nad ziemią, wynosił będzie więcej niż 50, 65 i 80 cm, zależnie od gatunku. Wydłużony został również czas, jaki urzędnicy będą mieli na dokonanie oględzin działki przed wycinką i wynosił on będzie 21 dni. To z pewnością pozytywne zmiany, jednak nie cofną one fatalnych skutków poprzedniej ustawy. &#8211; mówi Damian Cacek z Partii Razem z Lubina.</p>
<p>&#8211; W ostatnich dniach Komisja Europejska rozpoczęła drugi etap procedury prawnej wobec Polski, w związku z Puszczą Białowieską. Pan Minister naruszając dyrektywy unijne, podpisał aneks zwiększający trzykrotnie ilość pozyskanego z Puszczy drewna. Jeżeli wycinka puszczy nie zostanie przerwana w ciągu miesiąca, to Polsce może grozić postępowanie przed Trybunałem Sprawiedliwości UE i wielomilionowe kary. To tylko część problemów, jakie zgotował polskiej przyrodzie pan minister. Aby choć częściowo minimalizować skutki jego reform, my w Razem postanowiliśmy zachęcić ludzi do nasadzania drzew, bo zdajemy sobie sprawę, że potrzeba wielu lat na odbudowanie tego, co zostało zniszczone. Akcje rozdawania sadzonek były już przez naszych członków prowadzone w innych miastach. Dzisiaj przyszła kolej na Lubin- dodawał Cacek.<br />
Przedstawiciele Partii Razem wspierani przez innych zwolenników ratowania drzew w Polsce rozdawali w sobotę 29 kwietnia w okolicy giełdy 2 – letnie sadzonki. W sumie dołączając do owych drzewek ulotki informacyjne wręczono społeczności 150 sadzonek.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wniosek prokuratora generalnego szansą dla KGHM?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2017/01/16/wniosek-prokuratora-generalnego-szansa-dla-kghm/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2017/01/16/wniosek-prokuratora-generalnego-szansa-dla-kghm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2017 08:16:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[Prokurator Generalny]]></category>
		<category><![CDATA[TK]]></category>
		<category><![CDATA[wniosek]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=71548</guid>

					<description><![CDATA[12 stycznia Prokurator generalny Zbigniew Ziobro złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o unieważnienie uchwały z listopada 2010, dotyczącej wyboru trzech sędziów TK. Sędziami tymi są: Stanisław Rymar, Piotr Tuleja i Marek Zubik. Tuleja był jednym z sędziów orzekających w 2010 roku na temat podatku miedziowego od KGHM, który zdaniem ówczesnego Trybunału był dla Polskiej Miedzi [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>12 stycznia Prokurator generalny Zbigniew Ziobro złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o unieważnienie uchwały z listopada 2010, dotyczącej wyboru trzech sędziów TK. Sędziami tymi są: Stanisław Rymar, Piotr Tuleja i Marek Zubik. Tuleja był jednym z sędziów orzekających w 2010 roku na temat podatku miedziowego od KGHM, który zdaniem ówczesnego Trybunału był dla Polskiej Miedzi niekorzystny. Czy teraz wniosek zostanie rozpatrzony jeszcze raz?<span id="more-71548"></span></h3>
<p>Minister Ziobro stwierdził we wniosku, że trzej sędziowie nie mogą pełnić swoich funkcji w TK, ponieważ sposób ich wyboru narusza zasadę indywidualnego wyboru sędziego Trybunału.</p>
<p>Spytaliśmy co to oznacza między innymi dla Zagłębia Miedziowego i KGHM Polska Miedź S.A. lokalnego polityka z partii Razem. Damian Cacek, który sam jest pracownikiem Polskiej Miedzi tłumaczy &#8211; Problem jest w tym, że TK musiałby rozpatrywać uchwałę sejmu, a według części prawników TK nie ma kompetencji, by badać uchwały. Po co więc pan minister składa taki wniosek? Być może liczy na to, że opanowany przez PiS TK orzeknie jednak, że wybór sędziów z 2010 odbył się z naruszeniem prawa, co dawałoby możliwość ich odwołania. Takie orzeczenie oznaczałoby, że wyroki wydawane przez składy z udziałem któregokolwiek z tej trójki sędziów są nieważne, a sprawy wymagają ponownego rozpatrzenia. Przyjmijmy zatem czysto teoretycznie, że przychylny Prawu i Sprawiedliwości TK orzeka po myśli pana Ziobry, sędziowie wybrani w listopadzie 2010 zostają odwołani, a wszystkie wydane z ich udziałem wyroki wymagają ponownego rozpatrzenia. To oznacza, że takiego ponownego rozpatrzenia wymaga również wyrok TK z 18 listopada 2014 Sygn. akt K 23/12 w sprawie podatku od wydobycia niektórych kopalin. W składzie orzekającym był sędzia Piotr Tuleja, jeden z sędziów, których dotyczy wniosek Zbigniewa Ziobry. Jak pamiętamy wyrok Trybunału z 2014 był dla KGHM niekorzystny, a miedziowy podatek uznany za zgodny z konstytucją. Tym razem jednak sytuacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Biorąc pod uwagę przedwyborcze obietnice pani premier, duże poparcie jakie Solidarność udzieliła Prawu i Sprawiedliwości przed wyborami, oraz kwestionowaną niezależność Trybunału są podstawy, aby oczekiwać korzystnego dla miedziowej spółki rozstrzygnięcia. Czy taki scenariusz jest możliwy? Ostanie wydarzenia pokazują, że nie należy niczego wykluczać – kończy Damian Cacek.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2017/01/16/wniosek-prokuratora-generalnego-szansa-dla-kghm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prekariat &#8211; akcja od działaczy Razem</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2016/07/01/prekariat-akcja-dzialaczy-razem/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2016/07/01/prekariat-akcja-dzialaczy-razem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Jul 2016 18:43:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[Kodeks pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Partia razem]]></category>
		<category><![CDATA[pracownik]]></category>
		<category><![CDATA[prekariat]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=49781</guid>

					<description><![CDATA[W piątek 1 lipca działacze Legnickiego okręgu Partii Razem zorganizowali w legnickim rynku akcję pt. Prekariat. Miała ona charakter informacyjny. Rozdawane były ulotki. Wszystko z myślą o tej części ludzi pracujących, których nie chroni Kodeks Pracy. Podstawowym pytaniem kierowanym do działaczy Partii Razem było to, czym jest w ogóle prekariat i kogo dotyczy. &#8211; Z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W piątek 1 lipca działacze Legnickiego okręgu Partii Razem zorganizowali w legnickim rynku akcję pt. Prekariat. Miała ona charakter informacyjny. Rozdawane były ulotki. Wszystko z myślą o tej części ludzi pracujących, których nie chroni Kodeks Pracy.<span id="more-49781"></span></h3>
<p>Podstawowym pytaniem kierowanym do działaczy Partii Razem było to, czym jest w ogóle prekariat i kogo dotyczy.<br />
&#8211; Z hasłem prekariat wiąże się kilka definicji, po pierwsze niepewność statusu pracowniczego. Bez wątpienia do tej kategorii należy zaliczyć pracowników, których nie obejmuje ochrona wynikająca z przepisów Kodeksu Pracy. Drugi czynnik, który powinien być wzięty pod uwagę, to zabezpieczenia społeczne związane ze statusem pracującego. Jeżeli są one marginalne lub nie ma ich wcale, to taką osobę możemy zaliczyć do kategorii prekariatu. Trzecia przesłanka określa pewną dużą grupę pracowników. Są to pracownicy, którzy teoretycznie mają pewną gwarancję zatrudnienia i podlegają ochronie wynikającej z Kodeksu Pracy, ale otrzymują bardzo niskie wynagrodzenie. Te trzy kryteria uważam, że są podstawowe do określenia kategorii prekariatu. Kolejna sprawa, to pytanie dlaczego w ostatnim czasie mamy do czynienia z dramatycznym wzrostem tej kategorii pracowników. Wpływ na to miała bez wątpienia reforma finansów publicznych, przeprowadzona przez minister finansów Zytę Gilowską w rządzie PiS. W tym czasie ogłoszono idee tzw. taniego państwa. Polegało to m. in. ograniczeniu wydatków w sektorze publicznym i likwidacji gospodarstw pomocniczych. To spowodowało wypchnięcie pracowników do firm outsourcingowych. Z dnia na dzień pracownicy sektora technicznego tj. sprzątaczki, portierzy, woźni, stali się pracownikami drugiej kategorii, których przyszłość była określała wysokością kontraktu zawieranego z firmą zewnętrzną. Patologia taniego państwa była kontynuowana przez kolejne rządy, które zamiast z tym walczyć, pogłębiały prekaryzację sektora publicznego. Sytuację na rynku pracy znacząco pogorszył też kryzys w 2008. Wtedy to położono duży nacisk na elastyczność zatrudnienia. Brak zmiany na rynku pracy może nieść ze sobą spore zagrożenia. Pierwszym zagrożeniem jest tzw. stabilność polityczna. Jeżeli spojrzymy na skrajnie prawicowe i nacjonalistyczne ruchy powstałe w szeregu krajach, które prowadziły politykę ultra &#8211; liberalną. Ruchy tj. front narodowy we Francji czy Ruch Narodowy w Polsce. Wydaje się, że te ruchy mogą karmić się na pożywce, jaką jest status osób, które nie mają normalnego zatrudnienia i co jest z tym bezpośrednio związane, z brakiem perspektyw. Nie możemy zapominać, że swego czasu w Europie ruchy prawicowe, w tamtych czasach ruchy faszyzujące, wyrosły w znacznym stopniu na niepokojach socjalnych, jakie zrodził kryzys lat 30-tych &#8211; mówi Damian Cacek, działacz Razem z Lubina.</p>
<p>&#8211; Drugim zagrożeniem jest zagrożenie związane z gospodarką. Niskie płace wiążą się z niskim popytem wewnętrznym. Przedsiębiorcy łącznie, wg. niektórych szacunków, mają zgromadzone na kontach oszczędności sięgające 250mld złotych i nie inwestują tych pieniędzy. Dlaczego ich nie inwestują? Problemem jest właśnie stosunkowo niski popyt. Jeżeli spojrzeć na podziały jakie się dokonują między zyski przedsiębiorstw a wynagrodzenia pracownicze. To dominacja po stronie zysków jest ogromna i jak twierdzi m. in. prof. Bugaj. „Przedsiębiorcy muszą się na tej ławce posunąć”. Oczywiście wysoki wzrost wynagrodzeń w krótkim okresie czasu, może prowadzić do wzrostu inflacji. Jednak dzisiaj nie ma takiego zagrożenia. Relatywnie niskie obecnie płace bardzo dużych grup pracowniczych, przesądzają o tym, że popyt w gospodarce jest relatywnie słaby. On jest słaby również dlatego, że ludzie nie mający stałego zatrudnienia, mają mniejszy dostęp do kredytów. Mam na myśli oczywiście kredyty w placówkach bankowych, a nie spekulacyjne tzw. Chwilówki. Kolejną sprawą jest możliwość organizowania się pracowników, w celu wyrażania swoich zbiorowych interesów. Pracownicy zatrudnieni na różnego rodzaju elastycznych formach zatrudnienia, takiej możliwości nie mają – kończy wyjaśnienia lubinianin Damian Cacek.<a href="http://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem-.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-49783" src="http://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem--300x225.jpg" alt="razem" width="300" height="225" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem--300x225.jpg 300w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem--768x576.jpg 768w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem--80x60.jpg 80w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem--265x198.jpg 265w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem--696x522.jpg 696w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem--560x420.jpg 560w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2016/07/razem-.jpg 800w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2016/07/01/prekariat-akcja-dzialaczy-razem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Razem zaskoczone stanowiskiem Gminy Miejskiej Lubin</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2016/03/14/razem-zaskoczone-stanowiskiem-gminy-miejskiej-lubin/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Mar 2016 07:17:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[Gmina Miejska Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Mamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Obywatelskie Inicjatywy Uchwałodawcze]]></category>
		<category><![CDATA[petycja]]></category>
		<category><![CDATA[Razem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=33197</guid>

					<description><![CDATA[Wracamy do petycji polityków z partii Razem. Apel na piśmie trafił do szeregu lokalnych gmin. Dotyczył wprowadzenia Obywatelskich Inicjatyw Uchwałodawczych. Propozycja spotkała się z pewnym niezrozumieniem w Gminie Miejskiej Lubin. To zaś mocno dziwi polityków z Razem.  Rzecznik prezydenta, Jacek Mamiński odpowiedział na petycję razem krótko: &#8211; Po co komplikować wszystko i udawać, że to się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wracamy do petycji polityków z partii Razem. Apel na piśmie trafił do szeregu lokalnych gmin. Dotyczył wprowadzenia Obywatelskich Inicjatyw Uchwałodawczych. Propozycja spotkała się z pewnym niezrozumieniem w Gminie Miejskiej Lubin. To zaś mocno dziwi polityków z Razem. <span id="more-33197"></span></h3>
<p>Rzecznik prezydenta, Jacek Mamiński odpowiedział na petycję razem krótko: &#8211; Po co komplikować wszystko i udawać, że to się inaczej nazywa. Obywatel czy grupa obywateli mają prawo wnosić uwagi i propozycje do budżety. Mieszkańcy z tego korzystają. Jest to więc budżet obywatelski stworzony z myślą o mieszkańcach. Grupa mieszkańców może stworzyć projekt, przedłożyć radnym, a oni poddadzą go głosowaniu. Mieszkańcy mogą to też zgłosić do prezydenta, a wówczas będzie to inicjatywa uchwałodawcza prezydenta &#8211; mówił Mamiński.</p>
<p>Odpowiedzi na piśmie Razem doczekało się np. od gminy Radwanice. Tam propozycja wprowadzenia Obywatelskich Inicjatyw Uchwałodawczych do statusu została poddana opinii komisji stałych gminy. Politycy czekają na kolejną odpowiedź.</p>
<p>Stanowisko to mocno zaskoczyło lokalnych polityków z Razem.  &#8211; Z pewnym zaskoczeniem przeczytałem stanowisko przedstawione przez Rzecznika Prezydenta, pana Mamińskiego, dotyczące petycji w sprawie wprowadzenia obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej (OIU). Nie chciałbym posądzać Pana Rzecznika o złą wolę, ale przedstawione przez niego argumenty są błędne, a petycja napisana była w sposób jasny i zrozumiały. Zacznijmy jednak od tego, czym jest OIU. Jest to nic innego, jak usankcjonowane prawnie proponowanie rozwiązań dotyczących prawa miejscowego przez obywateli. Propozycje mieszkańców mogą dotyczyć wieloletnich inwestycji lub rzeczy bardziej szczegółowych, np. opłat za parkowanie, honorowego obywatelstwa, nazw ulic lub parków. Inicjatywa obywatelska jest świadectwem szacunku władz lokalnych dla mieszkańców. Jest dowodem na to, że samorządowcy nie tylko liczą się z potrzebami mieszkańców, ale i doceniają ich kompetencje. Wprowadzenie OIU nie tylko pozwala uniknąć zamieszania w stanowieniu prawa lokalnego, ale wręcz ułatwia pracę zarówno prezydentowi miasta, burmistrzowi lub wójtowi, jak również samym radnym. Dostają oni od mieszkańców gotowe lub prawie gotowe projekty uchwał. Realizacja obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej służy aktywizacji mieszkańców i kształtowaniu się społeczeństwa obywatelskiego. Mieszkańcy nie są zdani na łaskę i niełaskę radnych i władz miasta. Podstawy prawne regulujące wprowadzenie OIU zostały przedstawione w petycji do Prezydenta Miasta, w której zwracamy się z prośbą o przygotowanie i przedstawienie Radzie Miasta uchwały zmieniającej statut Gminy Miejskiej Lubin przez dodanie zapisów umożliwiających wnoszenie obywatelskich inicjatyw uchwałodawczych. W chwili obecnej możliwość zgłaszania uchwał przysługuje: Przewodniczącemu Rady, Prezydentowi, Komisjom, Radnym w liczbie co najmniej pięciu. Odnosząc się do słów Pana Rzecznika, chciałbym poinformować, że petycja nie dotyczyła kwestii budżetu obywatelskiego, tylko samej inicjatywy uchwałodawczej. To są dwie zupełnie odrębne sprawy i Pan Rzecznik powinien o tym wiedzieć. Oczekujemy oficjalnej odpowiedzi na wniesioną petycję w ustawowym terminie 30 dni &#8211; mówi Damian Cacek z zarządu okręgu legnickiego partii Razem.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy prezydent Lubina i burmistrz Polkowic pozwolą mieszkańcom współrządzić?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2016/03/10/prezydent-lubina-burmistrz-polkowic-pozwola-mieszkancom-wspolrzadzic/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2016 11:22:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Gmina Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[Obywatelska Inicjatywa Uchwałodawcza]]></category>
		<category><![CDATA[Partia razem]]></category>
		<category><![CDATA[petycja]]></category>
		<category><![CDATA[Polkowice]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=32527</guid>

					<description><![CDATA[Do lubińskiego i polkowickiego magistratu trafiły petycje w sprawie Obywatelskich Inicjatyw Uchwałodawczych. Złożył je legnicki okręg Partii Razem. Powołując się na konstytucję o wyrok sądu administracyjnego, politycy zwracają się do włodarzy o to, by mieszkańcy mogli współrządzić miastami.  &#8211; Obywatelska Inicjatywa Uchwałodawcza, w sprawie której złożyliśmy petycje opiera się na tym, by grupie obywateli umożliwić [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Do lubińskiego i polkowickiego magistratu trafiły petycje w sprawie Obywatelskich Inicjatyw Uchwałodawczych. Złożył je legnicki okręg Partii Razem. Powołując się na konstytucję o wyrok sądu administracyjnego, politycy zwracają się do włodarzy o to, by mieszkańcy mogli współrządzić miastami. <span id="more-32527"></span></h3>
<p>&#8211; Obywatelska Inicjatywa Uchwałodawcza, w sprawie której złożyliśmy petycje opiera się na tym, by grupie obywateli umożliwić partycypowanie we władzy, zarządzaniu miastem, przygotowywaniu własnych projektów dotyczących spraw, które gmina może załatwić np. płatne parkingi, sprawy szkół, ale też długofalowe projekty, które rada lub prezydent chcą wprowadzić. W chwili obecnej robi to prezydent i grupa radnych, którzy mają  prawo złożyć projekt takiej uchwały. Chcemy, by mieszkańcy też mogli to robić, bo takie prawo im przysługuje. Grupa mieszkańców mogłaby tworzy projekt, zebrać podpisy i przedstawić to radzie miasta.To daje nie tylko Konstytucja, ale też wyrok sądu administracyjnego, który w 2013 orzekł, że obywatele również mają prawo tworzyć takie projekty uchwał. Takie petycje złożyliśmy też w Gminie Wiejskiej Lubin, Rudnej i Ścinawie &#8211; tłumaczy Damian Cacek z legnickiego okręgu partii Razem.</p>
<p>Gdyby w Lubinie i innych miejscowościach istniała taka możliwość, mieszkańcy mogliby przygotowywać projekty dotyczące rozwiązań z zakresu różnorodnych dziedzin życia miasta. Byłyby one  poddawane głosowaniu radnych danego samorządu na takich samych zasadach jak dotychczasowe pomysły włodarzy. Dawałoby to mieszkańcom prawo do tego, by mogli współrządzić swoim miastem.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cacek: Łamanie demokratycznych standardów</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/12/03/cacek-lamanie-demokratycznych-standardow/</link>
					<comments>https://lubinextra.pl/2015/12/03/cacek-lamanie-demokratycznych-standardow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2015 11:11:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[konstyutucja]]></category>
		<category><![CDATA[Partia razem]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[sprzeciw]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał konstytucyjny]]></category>
		<category><![CDATA[łamanie prawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=20689</guid>

					<description><![CDATA[W środę wieczorem (2 grudnia) Partia Razem postanowiła dać wyraz sprzeciwu temu, co dzieje się w Sejmie. Politycy spotkali się pod biurem PiS w Legnicy, by w ten sposób zaprotestować ostatnim wydarzeniom. Jak mówią, mimo, że w biurze PiS prawdopodobnie ktoś był, to nikt nie chciał wyjść i porozmawiać. Przedstawiciele partii Razem spotkali się w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W środę wieczorem (2 grudnia) Partia Razem postanowiła dać wyraz sprzeciwu temu, co dzieje się w Sejmie. Politycy spotkali się pod biurem PiS w Legnicy, by w ten sposób zaprotestować ostatnim wydarzeniom. Jak mówią, mimo, że w biurze PiS prawdopodobnie ktoś był, to nikt nie chciał wyjść i porozmawiać.<span id="more-20689"></span></h3>
<p>Przedstawiciele partii Razem spotkali się w Legnicy pod biurem PiS. Powodem zorganizowania konferencji były, jak mówi Damian Cacek z Lubina obecne działania rządu. &#8211; To, z czym mamy obecnie do czynienia, to łamanie demokratycznych standardów. Rozpoczęło się od tego, że opozycja w postaci PSL nie ma swojego marszałka. Następnie w ciągu nocy zostało wymienione kierownictwo służb, zniesiona zasada rotacyjnego przewodniczącego komisji służb specjalnych. Teraz dochodzi awantura z Trybunałem Konstytucyjnym. Pojawiają się informacje o zamachu na media publiczne. Przeciwko łamaniu tych demokratycznych standardów przyszliśmy zaprotestować. Jesteśmy tutaj również w obronie konstytucji traktowanej jako całość, nie tylko w akapit dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Konstytucja zapewnia nam obywatelom prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych. Prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Konstytucja nakłada na państwo obowiązek przeciwdziałania bezdomności i działania na rzecz zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Chcemy przypomnieć rządzącym, że uchwalane przez nich ustawy powinny służyć obywatelom i być zgodne z ustawą nadrzędną, czyli konstytucją – mówi Damian Cacek z Lubina.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lubinextra.pl/2015/12/03/cacek-lamanie-demokratycznych-standardow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polityka jest dla każdego</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/09/16/polityka-jest-dla-kazdego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Sep 2015 07:13:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Damian Cacek]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Razem]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Zg Rudna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=10646</guid>

					<description><![CDATA[38 – letni górnik – operator z ZG Rudna postanowił coś zrobić. Lubinianin Damian Cacek chce wystartować w wyborach. Jak mówi, jest niechętny panującym porządkom i zrozumiał, że zmiany są możliwe, a polityka jest dla każdego. &#8211; „Razem” zdążyła jako jedna z pierwszych zebrać wymaganą ilość podpisów, by zarejestrować listy wyborcze w 22 okręgach. Oznacza [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>38 – letni górnik – operator z ZG Rudna postanowił coś zrobić. Lubinianin Damian Cacek chce wystartować w wyborach. Jak mówi, jest niechętny panującym porządkom i zrozumiał, że zmiany są możliwe, a polityka jest dla każdego.</h3>
<p><span id="more-10646"></span></p>
<p>&#8211; „Razem” zdążyła jako jedna z pierwszych zebrać wymaganą ilość podpisów, by zarejestrować listy wyborcze w 22 okręgach. Oznacza to, że możemy wystartować w wyborach parlamentarnych. Znalazłem się na trzeciej pozycji listy w naszym okręgu legnicko -jeleniogórskim. Przede mną jest Szymon Surmacz – specjalista polityki społecznej i Agnieszka Marcinkowska. „Razem” startuje bez znanych twarzy i politycznych celebrytów – na naszych listach są przedstawiciele ruchów miejskich, związków zawodowych, nauczycieli, pielęgniarek, spółdzielców, naukowców, ale przede wszystkim zwykłych ludzi. Wśród naszych pomysłów jest 35godzinny tydzień pracy, walka z umowami śmieciowymi, ograniczenie wynagrodzenia poselskiego do trzykrotności płacy minimalnej, stawka podatkowa 75% dla zarabiających powyżej 500 tyś. zł. Wierzymy w sukces w jesiennych wyborach, ponieważ jak mówią – inna polityka jest możliwa &#8211; mówi z przejęciem Damian Cacek. To pierwsza przygoda lubinianina z polityką. Jak podkreśla kandydat, powstanie nowego ruchu politycznego zbiegło się z jego dużą niechęcią do obecnie panujących polityków.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
