<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bezrobocie &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/bezrobocie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2015 16:58:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Targowali się o pracę</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2015/04/25/targowali-sie-o-prace/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2015 07:28:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[bezrobocie]]></category>
		<category><![CDATA[bezrobotni]]></category>
		<category><![CDATA[CCC]]></category>
		<category><![CDATA[KGHM]]></category>
		<category><![CDATA[Leroy Meriln]]></category>
		<category><![CDATA[MCKK]]></category>
		<category><![CDATA[oferty pracy]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[targi pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Urząd Pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Urząd Skarbowy]]></category>
		<category><![CDATA[Zanam]]></category>
		<category><![CDATA[ZUS]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=1111</guid>

					<description><![CDATA[IX Targi Pracy w Lubinie podzielono w tym roku na trzy strefy: nowego przedsiębiorcy, pracodawców i strefę szkoleń. Na targach można było spotkać stoiska nie tylko lubińskich firm, ale również ze strefy polkowickiej, legnickiej czy nawet z zagranicy. Targi Pracy w Lubinie zainteresowały nie tylko przedsiębiorców, którzy zgłosili swoje stanowiska, ale również poszukujących zatrudnienia. Poza [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>IX Targi Pracy w Lubinie podzielono w tym roku na trzy strefy: nowego przedsiębiorcy, pracodawców i strefę szkoleń. Na targach można było spotkać stoiska nie tylko lubińskich firm, ale również ze strefy polkowickiej, legnickiej czy nawet z zagranicy.</h3>
<p><span id="more-1111"></span></p>
<p>Targi Pracy w Lubinie zainteresowały nie tylko przedsiębiorców, którzy zgłosili swoje stanowiska, ale również poszukujących zatrudnienia. Poza firmami, które zachęcały do szukania pracy w ich przedsiębiorstwach na targach można było zasięgnąć informacji w punktach ZUS, Urzędu Skarbowego oraz PUP, który doradzał jak założyć działalność i jak pozyskać środki na uruchomienie własnej firmy. – W poprzednich latach 35 wystawców mieliśmy ogółem, łącznie ze szkołami i instytucjami. Dziś mamy 35 samych pracodawców. Cieszymy się tym dużym zainteresowanie. Może to wynika z tego, że mimo, iż mamy w Lubinie zarejestrowanych ponad 3000 bezrobotnych, to pracodawcy naprawdę mają kłopot z doborem kandydatów na wolne miejsca pracy. Zdajemy sobie sprawę, że dziś są tu obecne osoby nie tylko zarejestrowane w naszym urzędzie, ale również ci, którzy chcą zmienić pracę – mówiła Wioletta Jagielska, dyrektor PUP – Mamy dziś firmy ze strefy polkowickiej, CCC, Sandem. Mamy Zanam. Są firmy z Legnicy jak Leroy Merlin. Jest też na przykład hotel z Lubina. Poza tym obecni są pracodawcy z Niemiec – wymieniała stoiska dyrektor PUP. – Kontynuujemy tradycję organizacji targów, bo widzimy, ze cieszą się dużą popularnością. Co roku liczba odwiedzających targi waha się od 1500 do 2000 osób. To dość imponująca liczba. dodawał Piotr Bodaj, kierownik referatu pośrednictwa pracy w PUP w Lubinie. W strefie szkoleń nie zabrakło lubińskiego MCKK. &#8211; Jesteśmy tu po to, by pomagać ludziom, którzy są bezrobotni w zdobyciu dodatkowych kwalifikacji. Oferujemy kursy, szkolenia i studia podyplomowe, bo wiemy, że ważne jest, by ludzie, którzy szukają pracy mogli się doszkalać. Bierzemy udział w każdych targach. Ludzie, którzy nas tu spotykają przychodzą później do nas mówiąc, że znaleźli nas na targach. To bardzo dobry pomysł, by organizować takie targi. To świetny kontakt z ludźmi, którzy szukają pracy. Czasami nawet podpowiadają nam jaki kurs interesowałby ich. Czasami też skłaniamy się w tę stronę i organizujemy kurs, o który ludzie pytają &#8211; mówiła Anna Głebocka, specjalista ds. marketingu w MCKK</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mało nas do pracy</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/10/07/malo-nas-do-pracy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2013 06:56:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[bezrobocie]]></category>
		<category><![CDATA[emerytura]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[prywatna agencja pracy]]></category>
		<category><![CDATA[PUP]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=10607</guid>

					<description><![CDATA[Na każdy 1000 pracujących Polaków przypada ponad 990 niepracujących. Aż 44 proc. obywateli Polski jest nieaktywnych zawodowo. To więcej niż w Niemczech, Francji, czy Wielkiej Brytanii. W Polsce jest 719 niepracujących mężczyzn oraz 1348 niepracujących kobiet na tysiąc reprezentantów swojej płci. Osoby nieaktywne zawodowo przebywają na emeryturach, stałych zwolnieniach lekarskich lub rezygnują z szukania pracy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Na każdy 1000 pracujących Polaków przypada ponad 990 niepracujących. Aż 44 proc. obywateli Polski jest nieaktywnych zawodowo. To więcej niż w Niemczech, Francji, czy Wielkiej Brytanii.</h3>
<p><span id="more-10607"></span></p>
<p>W Polsce jest 719 niepracujących mężczyzn oraz 1348 niepracujących kobiet na tysiąc reprezentantów swojej płci. Osoby nieaktywne zawodowo przebywają na emeryturach, stałych zwolnieniach lekarskich lub rezygnują z szukania pracy z przyczyn rodzinnych czy niemożności znalezienia zatrudnienia. – Kłopot polega na tym, że ludzie ci wypadają z życia zawodowego, nie mają możliwości zdobywania nowych doświadczeń, stają się bierni zawodowo. Dla społeczeństwa to mniej wpływów podatkowych, mniej wpływów ubezpieczeniowych – coraz mniejsza grupa pracujących musi ich utrzymywać – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Tomasz Misiak, prezydent rady nadzorczej Work Service SA. – To ekonomiczny problem i katastrofa.<br />
Ponad 50 proc. nieaktywnych zawodowo to emeryci. – Nie mamy sprzyjających warunków do tego, żeby ludzie przebywający na emeryturze podejmowali pracę. Mało tego, wprowadzone przez państwo rozwiązanie np. wymagające płacenia dodatkowego ubezpieczenia przez tych ludzi, spowodowało wypchnięcie ich z rynku pracy – twierdzi Misiak.<br />
Kolejna liczna grupa to osoby pozostające bez pracy ze względu na brak odpowiednich kwalifikacji. – To osoby niedostosowane do aktualnych warunków zawodowych. Szkoda, bo w Polsce mamy bardzo dużo miejsc pracy, które mogłyby być przez tych ludzi obsadzone, gdyby okazało się, że mają kwalifikacje. To tu powinno pójść główne ostrze uderzenia rządowego, jeśli chodzi o aktywizację zawodową – przekonuje Misiak. Jak podkreśla, pod względem liczby aktywnych zawodowo osób Polska jest na szarym końcu w UE. W Niemczech pracuje ponad 60 proc. społeczeństwa. Również w Wielkiej Brytanii i Francji odsetek pracujących jest wyższy niż u nas.<br />
Tymczasem rośnie liczba osób, które pozostają bezrobotne, ponieważ są zniechęcone bezskutecznym poszukiwaniem pracy. W 2010 r. taką postawę deklarowało 370 tysięcy osób, a obecnie – 539 tys. Misiak z aprobatą mówi o pomysłach państwa dotyczących dofinansowania prywatnego pośrednictwa pracy. Jego zdaniem prywatni pośrednicy będą mieć większą motywację do pomagania ludziom w znalezieniu pracy. – Wydaje się, że należałoby ludzi przekonać też do większej mobilności, jeżeli chodzi o miejsce pracy, również przy wsparciu państwa czy urzędów pracy. Dlatego warto pomyśleć o dofinansowaniu nie tylko szkoleń, ale być może przez początkowy okres pracy mieszkania w nowym mieście, czy chociażby wsparcia stałego doradcy zawodowego lub psychologa – mówi Misiak.<br />
Zdaniem Misiaka aktywizowani powinni być przede wszystkim ludzie młodzi, którzy są w pełni zdolni do pracy. Chodzi nie tylko o absolwentów, ale też jeszcze uczące się osoby. Dlatego jako absurdalne ocenia postulaty związków zawodowych, by studenci nie byli zatrudniani na umowy cywilno-prawne. – Mamy szereg przepisów, które utrudniają podejmowanie pracy ludziom młodym, którzy nie są w pełni elastyczni jeśli chodzi o czas pracy i nie mogą na pracy poświęcić całego swojego czasu wolnego. Wprowadzenie braku elastyczności w Kodeksie Pracy, ograniczenie możliwości zatrudniania na umowy zlecenie doprowadziłoby do kompletnego wykluczenia tych ludzi z rynku pracy – twierdzi przedstawiciel Work Service.<br />
Autor: (pit), newseria</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
