<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bankructwo &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/bankructwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Apr 2021 17:34:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Nadzieja słabnie. Lubińskie restauracje ledwo przędą</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2021/04/09/nadzieja-slabnie-lubinskie-restauracje-ledwo-przeda/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Apr 2021 17:34:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Koronawirus COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[bankructwo]]></category>
		<category><![CDATA[branża gastronomiczna]]></category>
		<category><![CDATA[dochód]]></category>
		<category><![CDATA[lockdown]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[restauracje]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[tarcza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=149570</guid>

					<description><![CDATA[Żal, płacz, reszta umierającej nadziei i pytanie co dalej? To odczucia tych przedsiębiorców, którzy w Lubinie od wielu miesięcy próbują utrzymać się na rynku w branży gastronomicznej. Odwiedziliśmy kilku. Zapewniają, że jest bardzo ciężko. Próbują nie zwalniać pracowników, ale wsparcie od rządu, który wprowadził lockdown jest znikome. Nie pomaga w utrzymaniu nawet w kilku procentach. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Żal, płacz, reszta umierającej nadziei i pytanie co dalej? To odczucia tych przedsiębiorców, którzy w Lubinie od wielu miesięcy próbują utrzymać się na rynku w branży gastronomicznej. Odwiedziliśmy kilku. Zapewniają, że jest bardzo ciężko. Próbują nie zwalniać pracowników, ale wsparcie od rządu, który wprowadził lockdown jest znikome. Nie pomaga w utrzymaniu nawet w kilku procentach.<span id="more-149570"></span></h3>
<p>Ten, kto nigdy nie miał z prowadzeniem własnej działalności do czynienia, nie jest w stanie wyobrazić sobie, jakie to zobowiązania. Pierwszy lockdown wiosną ubiegłego roku, który wstępnie miał trwać 2 tygodnie, przeciągnął się o wiele dłużej. Lubinianie, którzy zajmowali się branżą gastronomiczną jakoś go przetrwali, choć ich dochody pospadały o kilkadziesiąt procent. Pierwsza tarcza przeciwcovidowa, która miała im pomóc w płaceniu należności, mimo że nie prowadzili działalności jakoś zadziałała. Nikt temu nie zaprzecza. Potem, jak mówią przedsiębiorcy, zaczęła się ciężka walka o byt zarówno swój, jak i zatrudnianych pracowników. Ogłoszenie drugiego lockdownu w październiku, trwającego po dziś dzień, zaczyna „dożynać” lubińskich restauratorów.</p>
<p>&#8211; <em>Pierwsze tarcze wprowadzono szybko. Wtedy wydawało się, że to wystarczy. Nie braliśmy kolejnego lockdownu pod uwagę, bo tak nas zapewniano. Oszukano nas. Mnóstwo firm już zbankrutowało, choć może w Lubinie aż tak tego jeszcze nie widać. W ubiegłym roku w marcu odkupiłam drugą część domu, w którym mamy lokal, by go powiększyć. Pieniądze na remont tego lokalu stopniowo wydawaliśmy, by tylko utrzymać się na rynku, by przetrwać. 24 października znowu nas zamknięto bez konkretnych informacji. Teraz znowu jest jednorazowe wsparcie 5 tys. złotych i postojowe. Przy całych kosztach utrzymania działalności, jak składki, koncesja, nowa wymagana od 1 stycznia kasa, przy mediach, gdzie np. energia elektryczna kosztuje mnie 2 tys. złotych, to nie jest ciekawie</em> &#8211; mówi Joanna Rychlewicz, właścicielka pizzerii w Lubinie.</p>
<p>Przypomnijmy przedsiębiorcy w ramach tarczy mogli otrzymać m.in. jednorazowo 5 tys. złotych, jeśli wykazali odpowiednio wysoki spadek dochodów. Było też wsparcie z tytułu postojowego, które należało się w ciągu tylko trzech miesięcy i było nieco wyższe niż np. składki ZUS na jednego pracownika. Warto tu podkreślić, że najniższa składka ZUS za jednego pracownika to ok. 1400 zł. Inne koszty dla przedsiębiorców to np. wysokie czynsze za wynajmowane lokale. Dziś rozmawialiśmy z restauratorem, który miesięcznie musi zapłacić blisko 8 tys. zł za swój punkt gastronomiczny, który od końca października jest zamknięty. Utrzymał się na rynku tylko dzięki umowom na wyżywienie w przedszkolach. Teraz odebrano mu i to.</p>
<p>&#8211; <em>Pomoc rządowa jest minimalna, oznacza dla nas prawie nic. Śmieją nam się w nos. Na każdych wywiadach z rządem pytania dziennikarzy na temat gastronomii szybko są ucinane. Mówią tylko, że będą miliony. Gdzie są te miliony? Może są u nich, może to tylko powiedziane jest w telewizji, by normalny zjadacz chleba, który nie wie jak działamy, miał zamydlone oczy. Spotkałem się już na ulicy z komentarzem „przecież w telewizji mówią”. Mówię wtedy &#8211; chodź, dostaniesz wszystko to, co ja od nich dostanę i nie zwolnij ani jednego pracownika. Bo jeśli ja to zrobię, to oni go dostaną w urzędzie pracy. Też trzeba będzie mu wtedy zapłacić. Na razie to ja ten urząd pracy przejąłem i to ja mu płacę, choć pracy nie ma wiele. Już nie wiemy, co mamy zrobić –</em> mówi ze łzami w oczach lubiński przedsiębiorca, który nie wyklucza, że to ostatnie jego tygodnie na tym rynku, jeśli lockdown się utrzyma.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Otwarcie zamkniętych branż i pełna pomoc finansowa</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2021/01/18/otwarcie-zamknietych-branz-i-pelna-pomoc-finansowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marzena]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2021 14:03:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[bankructwo]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[koalicja obywatelska]]></category>
		<category><![CDATA[lockdown]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Borys]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[przedsiębiorcy]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[tarcza 6.0]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lubinextra.pl/?p=148461</guid>

					<description><![CDATA[Pełne wsparcie finansowe i otwarcie biznesów z zamkniętych branż – to postulaty Koalicji Obywatelskiej do polskiego rządu. Podczas konferencji prasowej poseł na Sejm RP Piotr Borys podkreślał, że pomoc w ramach traczy 6.0 otrzymują nieliczni, a rząd nie zgodził się na wiele poprawek, jakie proponowały inne ugrupowania partyjne niż PiS. Drugi po wiosennym postój związany [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Pełne wsparcie finansowe i otwarcie biznesów z zamkniętych branż – to postulaty Koalicji Obywatelskiej do polskiego rządu. Podczas konferencji prasowej poseł na Sejm RP Piotr Borys podkreślał, że pomoc w ramach traczy 6.0 otrzymują nieliczni, a rząd nie zgodził się na wiele poprawek, jakie proponowały inne ugrupowania partyjne niż PiS.<span id="more-148461"></span></h3>
<p>Drugi po wiosennym postój związany z obostrzeniami pandemicznymi powalił już na kolana wiele firm. Wiele wciąż walczy, ale jak mówią przedsiębiorcy z zamkniętych branż, jest coraz ciężej, a pomoc od rządu jest albo minimalna, albo nie ma jej w ogóle. Z koniecznymi postulatami i zmianami zwraca się poseł na Sejm RP Piotr Borys, który wraz ze swoim ugrupowaniem, czyli Koalicją Obywatelską proponuje dwie najważniejsze rzeczy – pełne wsparcie finansowe dla wszystkich firm z zamkniętych branż i konieczność otwarcia tych działalności z zachowaniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego.</p>
<p>&#8211; <em>To tragiczna sytuacja. Dziś setki tysięcy polskich przedsiębiorców jest na skraju bankructwa. Od października cały sektor turystyczny, gastronomiczny, hotelarski nie funkcjonuje. To blisko 4 mln miejsc pracy. Podobnie jest w Zagłębiu Miedziowym. W oparciu o to, przy braku realnej pomocy rządowej, domagamy się po pierwsze pełnego wsparcia i pokrycia wszystkich kosztów dla tych branż, które ucierpiały w związku z pandemią. Pomoc trafia tylko do nielicznych. Ogromna rzesza przedsiębiorców nie została uwzględniona w tarczy 6.0. Zgłaszałem szereg poprawek, by całe branże mogły otrzymać wsparcie. Dostała tylko branża obuwnicza. Nie wiem dlaczego. Chcemy, by wszyscy mogli liczyć na pomoc państwa przy spłacie ZUS, postojowego, ale również przy spłacie rat kredytowych i leasingowych. Taka sytuacja miała miejsce wiosną, ale dziś niestety rząd nie zgodził się na przesunięcie o pół roku</em> – podkreśla Piotr Borys.</p>
<p>Drugi ważny postulat Piotra Borysa i jego ugrupowania to zgoda rządu na otwarcie zamkniętych sektorów, z zachowaniem reżimu sanitarnego.</p>
<p><em> &#8211; W całej Polsce obserwujemy bunt przedsiębiorców i ciężko się z nim nie zgodzić. Ten cały ogrom zła, który zalał kraj w postaci buty, arogancji i bezkarności władzy nie godzi się. Dlaczego nasze dzieci nie mogły wyjechać na ferie a dzieci polityków PiS mogą jeździć na narty? Sam lockdown jest bardzo niesprawiedliwy. Jak możemy wytłumaczyć właścicielowi klubu fitness, że jego przedsiębiorstwo jest zagrożeniem a sklep spożywczy czy supermarket w którym ludzie kotłują się jest bezpieczny ?</em> &#8211; pytał podczas konferencji prasowej Grzegorz Zieliński, lubiński samorządowiec z ramienia Koalicji Obywatelskiej.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>All inclusive? Niekoniecznie</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/08/22/all-inclusive-niekoniecznie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Aug 2013 05:38:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[all inclusive]]></category>
		<category><![CDATA[bankructwo]]></category>
		<category><![CDATA[biura podróży]]></category>
		<category><![CDATA[newseria]]></category>
		<category><![CDATA[travelplanet]]></category>
		<category><![CDATA[wczasy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=12567</guid>

					<description><![CDATA[Turystyka zagraniczna kwietnie. Pomimo kryzysu i zeszłorocznej fali bankructw liczba wyjeżdżających nie zmalała. Polacy wybierają jednak chętniej oferty dużych i znanych touroperatorów, a oszczędności szukają poprzez wybór hoteli w nieco niższym standardzie lub bez opcji all inclusive. – Czarne scenariusze się nie sprawdziły. W tym sezonie, ku naszemu zadowoleniu, sprzedaż idzie bardzo ładnie. W tej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Turystyka zagraniczna kwietnie. Pomimo kryzysu i zeszłorocznej fali bankructw liczba wyjeżdżających nie zmalała. Polacy wybierają jednak chętniej oferty dużych i znanych touroperatorów, a oszczędności szukają poprzez wybór hoteli w nieco niższym standardzie lub bez opcji all inclusive.</h3>
<p><span id="more-12567"></span></p>
<p>– Czarne scenariusze się nie sprawdziły. W tym sezonie, ku naszemu zadowoleniu, sprzedaż idzie bardzo ładnie. W tej chwili patrząc tylko i wyłącznie na wyniki Travelplanet, to jest wzrost sprzedaży w samym lipcu około 30-procentowy. Z rynku również mamy sygnały, że jest pozytywnie, że biura podróży są chętnie odwiedzane przez klientów. Klienci ewidentnie nie przestraszyli się upadków, które miały miejsce w zeszłym roku – przekonuje Radosław Damasiewicz, e-commerce manager w Travelplanet.pl. w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria.<br />
Damasiewicz podkreśla jednak, że Polacy chętniej wybierają oferty dużych i znanych touroperatorów. Tracą na tym mniejsze biura podróży. Według niego takie decyzje są efektem przede wszystkim ostrożności. Klienci przy wyborze oferty pytają m.in. o kwoty gwarancji touroperatorów.<br />
Na obawach Polaków związanych z małymi, słabo znanymi biurami korzystają liderzy rynku. Aż 30 proc. sprzedaży Travelplanet.pl to oferty sprzedawane przez Itakę, czyli wiodącego touroperatora w Polsce.<br />
O ile ilość sprzedawanych wczasów nie maleje, o tyle w porównaniu do ubiegłego roku, wzrosły nieco ceny wypoczynku. – ,Wśród sprzedaży Travelplanet wzrost cen to około 3-4 proc. w tej chwili, więc praktycznie skala bliska inflacji – zaznacza Damasiewicz.<br />
Klienci Travelplanet.pl rzadziej niż w ubiegłych latach decydują się na zakup ofert w najwyższym standardzie. Sprzedaje się mniej wyjazdów do hoteli pięciogwiazdkowych i w opcji all inclusive. Damasiewicz podkreśla, że dla branży turystycznej ważne jest to, że Polacy nie rezygnują z urlopu całkowicie, a jedynie dostosowują kwotę przeznaczaną na wyjazd do swoich możliwości finansowych.<br />
Kryzys i ostrożność związana z ubiegłorocznymi bankructwami wpływają również na długość wyjazdu i moment jego rezerwacji. Około 2/3 ofert to wyjazdy tygodniowe, ale coraz więcej sprzedaje się też wyjazdów krótszych, kilkudniowych. Damasiewicz mówi, że już od kilku lat można zaobserwować tendencję do skracania podróży wakacyjnych przez Polaków.<br />
&#8211; Co ciekawe, oferty są kupowane bliżej okresu wyjazdów. Klienci bardziej polują na last minute niż kupują z dużym wyprzedzeniem. To jest specyfika tego sezonu i tutaj widzimy dużą różnice w stosunku do poprzedniego. Ona może być poniekąd efektem fali bankructw, która miała miejsce w tamtym roku. W tej chwili klienci czekają do ostatniej chwili po to, żeby znaleźć wakacje dla siebie – zauważa Damasiewicz.<br />
Autor: pit/newseria</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
