<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>1 procent &#8211; Lubin Extra!</title>
	<atom:link href="https://lubinextra.pl/tag/1-procent/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubinextra.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Jan 2018 12:39:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Jak latają ci, którym podcięto skrzydła?</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2018/01/22/lataja-ci-ktorym-podcieto-skrzydla/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jan 2018 12:39:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[Na miedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[1 procent]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[pit]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=107115</guid>

					<description><![CDATA[Jeśli wraz z Nowym Rokiem sporządziliśmy listę ambitnych postanowień, które tym razem „na 100%” spełnimy, to jesteśmy w gronie ponad połowy Polaków. Aż ponad 50% z nas w okresie noworocznym dokonuje bilansu swojego życia i zaczyna ambitniej marzyć. Nowy samochód? Awans? Wielki remont? Start w maratonie? A co, jeśli ktoś, kto nawet nie chodzi, zaczyna [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Jeśli wraz z Nowym Rokiem sporządziliśmy listę ambitnych postanowień, które tym razem „na 100%” spełnimy, to jesteśmy w gronie ponad połowy Polaków. Aż ponad 50% z nas w okresie noworocznym dokonuje bilansu swojego życia i zaczyna ambitniej marzyć. Nowy samochód? Awans? Wielki remont? Start w maratonie? A co, jeśli ktoś, kto nawet nie chodzi, zaczyna marzyć o bieganiu? <span id="more-107115"></span></h3>
<p>Marzenia niektórych z nas są znacznie prostsze, ale za to trudniejsze w realizacji – są tacy, którzy chcieliby po prostu wyjść z dzieckiem na łąkę lub ulżyć komuś w bólu. Takie marzenia mieli rodzice siedmioletniej Milenki, nieuleczalnie chorej Dolnoślązaczki. W tej chwili jej samodzielny spacer po łące nie jest i nie będzie już możliwy, ponieważ dziewczynka choruje na wrodzoną wadę mózgu, wodogłowie, padaczkę, niewydolność oddechową, a karmiona jest przez gastrostomię.</p>
<p>Rodzicie Milenki przeszli bardzo długą drogę przez szpitalne korytarze, próbując pomóc córce. Każda wizyta kończyła się jeszcze jedną druzgocącą diagnozą i cierpieniem dziecka. Rodzicom Milenki, marzącym po prostu o jej zdrowiu i spokoju, zupełnie podcięto skrzydła – usłyszeli, że w wyniku komplikacji córka niedługo odejdzie. Dlatego podjęli decyzję o zaprzestaniu mozolnego leczenia, które nie przynosiło ulgi ani pomocy ich dziecku – i wtedy znów zaczęli latać.</p>
<p>Rodzinie udało się znaleźć kogoś, kto ich skrzydła pozszywał – otoczył opieką i empatią, sprawił, że odzyskali spokój, a Milenka znów się uśmiecha. To Fundacja Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci, która zajmuje się chorą pacjentką od czerwca 2016 roku. Co więcej mała Milenka, choć nie może chodzić – biega. Dzięki pomocy Fundacji jej rodzice byli w stanie zakupić przenośny koncentrator tlenu – od tej pory mama zabiera wózek z dziewczynką na zewnątrz i wspólnie, aktywnie spędzają czas. Łąka jest na wyciągnięcie ręki. Na wiosnę, kiedy uda się kupić nowy wózek dla małej – cała rodzina zamierza wybierać się na wspólne wycieczki rowerowe.</p>
<p>Tak, dzięki pomocy i opiece Fundacji dziewczynka i jej rodzice zyskali spokój i potrzebną pomoc, choć wszyscy są świadomi, że Milenka nie wyzdrowieje.</p>
<figure id="attachment_107117" aria-describedby="caption-attachment-107117" style="width: 300px" class="wp-caption alignleft"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-107117 size-medium" src="http://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2018/01/Milenka-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" srcset="https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2018/01/Milenka-300x200.jpg 300w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2018/01/Milenka-768x512.jpg 768w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2018/01/Milenka.jpg 1024w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2018/01/Milenka-696x464.jpg 696w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2018/01/Milenka-1068x712.jpg 1068w, https://lubinextra.pl/wp-content/uploads/2018/01/Milenka-630x420.jpg 630w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><figcaption id="caption-attachment-107117" class="wp-caption-text">Fot: Fundacja Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci</figcaption></figure>
<p>To jednak, w jaki sposób spędza czas, ma ogromne znaczenie. Fundacja Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci opiekuje się nieuleczalnie lub przewlekle chorymi dziećmi z całego Dolnego Śląska. W ich własnych domach, bo właśnie tam dziecko czuje się najlepiej – to hospicjum domowe. Takich dzieci, jak Milenka jest więcej – Fundacja ma ich pod opieką około sześćdziesięcioro. Wymagają stałej opieki paliatywnej – leków, regularnych wizyt lekarza i pielęgniarki, specjalistycznego sprzętu medycznego, rehabilitacji, wsparcia psychologa czy kapelana. Opieka jest dla rodzin całkowicie bezpłatna, ale aby mogli z niej skorzystać, Fundacja potrzebuje ogromnej ilości środków, bo to opieka zazwyczaj niezwykle kosztowna. Kwoty? W całym 2016 roku Fundacja przeznaczyła m.in. lekarstwa – 133&nbsp;160, 45 zł, na pomoc socjalną – 63&nbsp;106,06 zł, na badania – 9&nbsp;629, 35 zł czy na sprzęt medyczny – 82&nbsp;674, 51 zł. To oczywiście tylko część wydatków fundacji. Niemal połowa tych kwot to pomoc podatników, zwykłych Polaków, którzy przyczynili się do uśmiechu i koniecznej pomocy tym, którym wszyscy lekarze podcięli już dawno skrzydła. To oni zdecydowali się w swoim zeznaniu podatkowym podać KRS Fundacji i pomóc chorym dzieciom. Póki są. Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci to jedyne hospicjum dziecięce w Polsce, które tak szeroko wspiera rodziny z dziećmi nieuleczalnie i przewlekle chorymi. Dodatkowo na ich barkach spoczywa ciężar bycia prekursorem, bo w 2007 roku, gdy z inicjatywy Waldemara Gołębiowskiego hospicjum powstało – na Dolnym Śląsku nie istniało podobne hospicjum domowe.</p>
<p>Dziś Fundacja znacznie się rozwinęła, pomaga coraz większej ilości rodzin, finansuje specjalistyczne sprzęty, opiekę medyczną i psychologiczną, dojazdy specjalistów i wiele innych aspektów, które wspierają maluchy w tym czasie ich życia, który im pozostał. Każdy, kto zdecyduje się na oddanie 1% podatku przykłada cegiełkę do realizacji tak małych, i tak ogromnych zarazem marzeń.</p>
<p>WROCŁAWSKIE HOSPICJUM DLA DZIECI &#8211; KRS 0000 287&nbsp;982</p>
<p><a href="http://www.hospicjum.wroc.pl">www.hospicjum.wroc.pl</a></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przekaż 1 procent</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2014/04/06/przekaz-1-procent/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Apr 2014 09:15:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[1 procent]]></category>
		<category><![CDATA[darowizna]]></category>
		<category><![CDATA[OPP]]></category>
		<category><![CDATA[podatek]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=4015</guid>

					<description><![CDATA[Rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem w Polsce musi radzić sobie praktycznie sama. Dofinansowanie do niezbędnego sprzętu ze strony instytucji państwowych np. wózka inwalidzkiego jest nikłe. Tymczasem niepełnosprawne dziecko wymaga stałej opieki i jeden z rodziców przeważnie musi zrezygnować z pracy. Często niepełnosprawne dzieci wychowują samotne matki i tu sytuacja staje się często tragiczna. Można tu podać [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem w Polsce musi radzić sobie praktycznie sama. Dofinansowanie do niezbędnego sprzętu ze strony instytucji państwowych np. wózka inwalidzkiego jest nikłe. Tymczasem niepełnosprawne dziecko wymaga stałej opieki i jeden z rodziców przeważnie musi zrezygnować z pracy. Często niepełnosprawne dzieci wychowują samotne matki i tu sytuacja staje się często tragiczna.</h3>
<p><span id="more-4015"></span></p>
<p>Można tu podać przykład z Lubina, gdzie wózek dla Ali podopiecznej Fundacji „Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska”, która cierpi na dziecięce porażenie mózgowe, niedowład kurczowy dwustronny, małogłowie, oczopląs oraz epilepsja, kosztował 10,8 tys. zł., NFZ i PCPR przeznaczyły na jego zakup 5,4 tys. zł., Resztę w ub. roku pokryła fundacja. Niedługo dziewczynka wyrośnie z wózka<br />
i potrzebny będzie nowy. Tymczasem mama Ali wychowuje ją sama, a dziewczynka potrzebuje całodobowej opieki</p>
<p>Fundacja na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska powstała sześć lat temu. Opiekuje się 40 dziećmi z Dolnego Śląska. Tylko z samego Lubina i okolic jest w 7 podopiecznych. Obecnie fundacja wchodzi w nowy obszar pomocy chorym dzieciom z rodzin patologicznych. Inspiracją do tego jest przypadek 8 letniego Mateusza, który mieszka w jednej ze wsi w okolicach Lubina.</p>
<p>Mateusz ma dopiero 8 lat, a powiedział „babciu chcę umrzeć wcześniej od Ciebie, jak umrzesz zostanę całkiem sam, nikt nie będzie potrafił się mną zaopiekować”. Chłopiec cierpi na wrzodziejące zapalenie jelita grubego: Choroba ta jest nieuleczalna jednak podając regularnie leki i stosując odpowiednią dietę można znacznie łagodzić jej przebieg. Problem polega na tym, że w rodzinie występuje poważny problem alkoholowy przez co Mateuszem i czwórką jego rodzeństwa zajmuje się &#8230;82 letnia Babcia.</p>
<p>Chcesz pomóc to w swoim PIT przekaż 1 proc. podatku dla Fundacji: KRS 0000305648</p>
<p>Nic cię to nie kosztuje, a pieniądze trafią do potrzebujących</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oddaj 1 proc. podatku. Ciebie to nic nie kosztuje</title>
		<link>https://lubinextra.pl/2013/03/15/oddaj-1-proc-podatku-ciebie-to-nic-nie-kosztuje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[pit]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Mar 2013 11:09:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[! Promowane]]></category>
		<category><![CDATA[Lubin]]></category>
		<category><![CDATA[1 procent]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska”]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Dereń]]></category>
		<category><![CDATA[Maja Bratoń]]></category>
		<category><![CDATA[pit]]></category>
		<category><![CDATA[podatek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://lubinextra.pl/?p=26370</guid>

					<description><![CDATA[Do końca kwietnia mamy czas na rozliczenie się z ubiegłorocznym podatkiem. Coraz więcej z nas przekazuje 1 % ze swojego podatku organizacjom pożytku publicznego. Jedną z organizacji na które możemy przekazać 1 proc. jest Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska”, której celem jest pomaganie chorym dzieciom gdy zawodzą instytucje powołane do ochrony ich zdrowia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Do końca kwietnia mamy czas na rozliczenie się z ubiegłorocznym podatkiem. Coraz więcej z nas przekazuje 1 % ze swojego podatku organizacjom pożytku publicznego.</h3>
<p><span id="more-26370"></span></p>
<p>Jedną z organizacji na które możemy przekazać 1 proc. jest Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska”, której celem jest pomaganie chorym dzieciom gdy zawodzą instytucje powołane do ochrony ich zdrowia i życia, kiedy brakuje pieniędzy na leki lub zabiegi ratujące dzieciom życie i zdrowie.<br />
Problem jest poważny czego przykładem mogą być rodzice 3 letniej dziś Mai Bratoń, dziewczynki, której lekarze, aby ratować życie podczas sepsy, amputowali rączki i nóżki. Jak tłumaczą zdecydowali się opuścić Polskę, gdyż pomoc na jaką mogą liczyć ze strony instytucji państwowych w naszym kraju jest zdecydowanie niewystarczająca. &#8211; Gdyby nie dobrzy ludzie i pomoc ze strony Fundacji „Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska” nie moglibyśmy kupić sylikonowych protez dla dziecka, specjalistycznego wózka czy choćby sfinansować rehabilitacji dziecka, gdyż NFZ przyznał zaledwie 1 godzinę rehabilitacji miesięcznie – mówi Tomasz, tata dziewczynki.<br />
Z podobnymi problemami borykają się inni podopieczni Fundacji, można tu przytoczyć przykład Ali Jałosińskiej 8 letniej mieszkanki Lubina cierpiącej na porażenie mózgowe ,której w ub. roku niezbędny był nowy wózek. Koszt wózka wynosił 10800 zł., mama Ali, która wychowuje ją samotnie otrzymała wsparcie ze strony NFZ i PCPR w łącznej kwocie 5200 zł., resztę musiała dopłacić z własnej kieszeni. &#8211; Jak miałam to zrobić skoro nie pracuję, gdyż Ala wymaga całodobowej opieki i utrzymuję się z zasiłku chorobowego i pomocy opieki społecznej – pyta Justyna Mama dziewczynki. &#8211; Gdyby nie pomoc Fundacji „Na ratunek dzieciom z Dolnego Śląska”, która pokryła resztę potrzebnej sumy nie wiem co by było – dodaje.<br />
Obecnie pod opieką Fundacji jest ponad 30 dzieci z Dolnego Śląska, które również wymagają pilnej pomocy. Mały Krystian z Legnicy, który w kwietniu ma przejść kolejną operację wydłużania rąk w Niemczech, koszt zabiegu to 22 tys, zł. Dorian z Kątów Wrocławskich, który będzie także potrzebował nowego wózka czy Natan, którego czeka poważna operacja bioder i kosztowna rehabilitacji, także mała ścinawianka Maja mimo tego, że rodzice zdecydowali się na wyjazd do Niemiec, w dalszym ciągu korzysta z pomocy Fundacji– wylicza Krzysztof Dereń prezes Fundacji.</p>
<p>Dzieciom możemy pomóc przekazując 1 proc. podatku. To nic nie kosztuje wystarczy wpisać w odpowiednim miejscu PIT-a numer KRS fundacji 0000305648.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
