GDDKiA zapewnia, że fragment drogi S3 odda do użytku jeszcze w tym roku, ale o konkretach nie ma na razie mowy. Szefowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział we Wrocławiu zaznacza, że przyczyną opóźnień jest konflikt wewnętrzny konsorcjum, które jest wykonawcą.  Więcej obiecano powiedzieć 24 kwietnia.

 

24 kwietnia GDDKiA obiecuje powiedzieć więcej na temat budowy drogi ekspresowej S3 na wysokości Lubin – Polkowice – Kaźmierzów. Od ubiegłego roku generalny wykonawca jakim jest konsorcjum Salini – Pribex ma duże problemy z pracami na tym terenie. W chwili obecnej roboty prawie ustały. Jak zapewnia Lidia Markowska, dyrektor GDDKIA, trwają obecnie rozmowy wewnątrz konsorcjum, które boryka się z wewnętrznym konfliktem.

To zadanie na pewno się zakończy, na pewno będzie oddane do ruchu w tym roku. W tej chwili trwa kolejne, bardzo specjalne spotkanie wykonawcy generalnego lidera firmy Salini z podwykonawcami. Chciałabym informacje o tym odcinku przekazać 24 kwietnia, gdy będziemy mieć spotkanie na drodze S3 na tym nieoddanym jeszcze do ruchu odcinku, który realizuje firma Budimex niedaleko węzła Legnica Południe. Tam przekażemy już więcej szczegółowych informacji. Mam nadzieję, że ta determinacja, która jest obecnie u lidera przełoży się na naprawdę faktycznie działania – mówi Lidia Markowska, dyrektor GDDKiA oddział we Wrocławiu.

Liczę, że ta walka, którą wszyscy podjęliśmy, czyli wykonawca i nadzór osiągnie efekt w postaci puszczenia ruchu na tej drodze i to jak najszybciej. – Lidia Markowska pytana o wstępnie podane terminy wyjaśnia – 15 czerwca to koniec kontraktów. To nie oznacza puszczenia ruchu. Ponieważ, by puścić ruch na drodze trzeba spełnić dużo innych  warunków. Nawet dla tych odcinków od Legnica Południe do węzła Lubin Północ wskazujemy czas na przełomie czerwca i lipca – dodawała Lidia Markowska. 

Jak podkreśla szefowa GDDKiA, opóźnienia wynikły z wewnętrznych problemów konsorcjum Salini – Piribex.

Przy otwarciu drogi S3 będziemy oddawać nie tylko ciąg komunikacyjny, ale też kilka węzłów drogowych. Będziemy musieli połączyć się też z jeszcze budowanym odcinkiem drogi od autostrady A4 w kierunku Bolkowa. Dlatego prowadzimy teraz różnego rodzaju warianty wydarzeń, by być przygotowanymi na wszelkie możliwe ewentualności. Na Dolnym Śląsku do tej pory wszystko udawało się oddawać do ruchu. Teraz też oddamy. Te opóźnienia, które powstały w wyniku wewnętrznych sporów w konsorcjum żeby je zniwelować, by ta droga była oddana do ruchu jak najszybciej. w tej chwili trwa kolejny sztab kryzysowy zwołany przez lidera i mam nadzieję, że 24 kwietnia będzie więcej szczegółów – dodaje na koniec szefowa GDDKiA. 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę