Najstarsze miało około 200 lat. Lubinianie naliczyli sześć jesionów, które skończyły żywot pod piłami. Lubińscy urzędnicy nie mają litości dla drzew w mieście. Z parku przy ulicy Kopernika wycięto naprawdę duże okazy. Mimo okresu ochronnego lęgowego ptaków, który trwa do 15 października na kolejne drzewa w Lubinie wydano wyrok. 

 

Wszystko wskazuje na to, że tylko jedno z wyciętych drzew miało od wewnątrz nieco próchnicy. Najstarsze z wyciętych jesionów miało około 200 lat. W obwodzie mierzyło ponad  4 metry. Działacze ze Stowarzyszenia Miasto Dla Mieszkańców spotkali się dziś w parku przy ulicy Kopernika, by symbolicznymi zniczami pożegnać drzewa, które stały tam od wielu lat.

– Ten park ma około 200 lat. Kilka dni temu zostaliśmy zawiadomieni przez mieszkańców, że doszło tu do wycinki pięknych, potężnych, starych i zdrowych drzew. Dziś jesteśmy tu by zbadać  ten temat i zaprotestować przeciwko postępującej degradacji przyrody, która ma miejsce w naszym mieście.  Jaka jest przyczyna wycięcia tych drzew nie wiemy. Na pewno to zrobimy. Na pewno też spytamy czy ci, którzy podjęli decyzję o wycince uzyskali stosowne zgody. Jeśli nie mieli stosownych decyzji, nie omieszkamy zawiadomić odpowiednich organów. Drzewa są okazałe. Największe w obwodzie miało ponad 4 metry, a gdy policzyłem słoje wychodzi, że miało około 200 lat. To drzewo rosło tu za czasów Napoleona. Przetrwało I wojnę, II wojnę, upadek komunizmu, a teraz zostało wycięte –  mówi Zbigniew Sobka ze Stowarzyszenia Miasto Dla Mieszkańców. 

Lubinianie symbolicznie pożegnali drzewa zapalając na ich pniach znicze. Wycięte drzewa to nie jedyny temat poruszany przez wielu lubinian, którzy działaczom ze Stowarzyszenia Miasto Dla Mieszkańców zadają szereg pytań dotyczących różnych problemów w Lubinie.

  –  Ludzie pytają dlaczego wycina się zdrowe drzewa w mieście. Pytają też dlaczego dziura w rynku ma kosztować dwa razy więcej niż to na początku zaplanowano. Mieszkańcy zadają coraz więcej pytań, bo są zaniepokojeni lekceważeniem ich potrzeb przez władzę. Pytają też dlaczego Park Leśny ogrodzono i nic tam się nie dzieje. Służby miejskie od lipca nic tam nie robiły. W kwestii tych drzew jeszcze nie wiemy, ale złożyliśmy do Starostwa zapytanie o informację publiczną. Chcemy się dowiedzieć jakie decyzje zostały wydane na ten teren i czy w ogóle jakiekolwiek zostały wydane. Czekamy cierpliwie na odpowiedź.   – dodaje Edyta Zawadzka, prezes Stowarzyszenia Miasto Dla Mieszkańców. 

4 KOMENTARZE

  1. biedne drzewko 200 lat żyło sobie i nagle komuś przeszkadzało ? bo co Duda przyjechał? a drzewko zasłaniało widok na kościół? 🙁 przykre

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę