Trwają intensywne prace przy lubińskim rynku. Pierwotny termin zakończenia budowy, czyli 10 lipca nie zostanie dotrzymany. W trakcie robót pojawiły się nieprzewidziane trudności. Lubinianie obejrzą lubiński rynek w pełnej krasie z opóźnieniem, ale to chyba po 12 lat oglądania dziury i blaszanego ogrodzenia nie ma już większego znaczenia. 

 

 

12 lat temu wyburzono zabudowania w sercu miasta. Lubiński rynek zaczął świecić osławioną “dziurą”. Potem wykopy wyrównano, a teren otoczono blaszanym płotem. I tak po kilkunastu latach ten haniebny fragment lubińskiej historii kończy się. Rynek pełen jest dziś maszyn i ludzi. Trwają prace przy pierwszym etapie rewitalizacji serca miasta. – W tej chwili firma jest na etapie doboru kamienia. Były przedłużenia związane z tym, że pierwotnie dostarczony kamień nie spełniał norm zapisanych w specyfikacji. Jest on teraz zmieniany na taki, który spełnia  parametry. Poza tym zaleziono tam stare piwnice. Konserwator wstrzymał prace na kilka dni. To trochę przedłuża roboty i już wiemy, że termin 10 lipca nie zostanie dotrzymany. Nie uznajemy tego za winę wykonawcy. Rozumiemy, że to nieprzewidziane okoliczności na placu budowy. Przypomnę, że wykonawcą jest firma Polskie Surowce Skalne. Cena za wykonanie to 6 mln 900 złotych.   – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. 

Docelowo rynek będzie wyłożony kamieniami w dwóch kolorach. Ciemniejsze elementy mają wyznaczać zarysy budowli sprzed lat 60′. Poza tym będą tam ławki, zieleń i nowoczesne oświetlenie. – Będzie to prawdziwa ozdoba Lubina, ale te prace to pierwszy etap. Kolejne prace są w planach. Kiedyś wyburzymy budynki, o które każdy dziś pyta. Jest to już od 10 lat zapisane w planach miasta. W tej chwili budujemy trakt staromiejski z czasów średniowiecza. Kolejne etapy to rewitalizacja tego, jak rynek wyglądał kiedyś. Odtworzymy jego wygląd sprzed tej zabudowy, która nastąpiła w latach 60′ – dodaje na koniec Jacek Mamiński. 

1 KOMENTARZ

  1. A oni na pewno te budowę rozpoczęli? Czy mnie się tylko tak wydaje, ostatnio cały czas piłem i nie wiem czy to sen czy jawa z tym rynkiem. Ale jednego jestem pewien jeżeli zaczęli jakąś budowę w rynku i mają poślizg z realizacją to na pewno jest prawda…..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę