Uroczysta ceremonia jubileuszu 70 – lecia klubu Zagłębie Lubin miała miejsce w piątek przed meczem z Legią Warszawa. Gala była okazją do  wręczenia wielu wyróżnień najbardziej zasłużonym działaczom klubu. Nagrodzono też zawodników i trenerów. Było to spotkanie po latach, bo na uroczystość przybyły gwiazdy, których nazwiska kibice do dziś wspominają z nostalgią. 

 

Piłkarzem 70 – lecia Zagłębia Lubin głosujący kibice okrzyknęli Romualda Kujawę, który z dumą odbierał trofeum wręczone podczas gali. W uroczystości wzięło udział wielu gości. Był  prezes Dolnośląskiego ZPN Andrzej Padewski, OZPN Legnica Maria Kajdan i szef Ekstraklasy Marcin Animucki oraz Stefan Majewski dyrektor sportowy Polskiego Związku Piłki Nożnej.  Nie zabrakło prezesa KGHM Polska Miedź S.A.  Radosława Domagalskiego-Łabędzkiego. – Klub Zagłębia Lubin jest wizytówką regionu i dostarcza niezapomnianych emocji całej społeczności Zagłębia Miedziowego. Ten klub jest w dziesiątce najbardziej utytułowanych klubów w Polsce. Dziś przed klubem kolejne wyzwania. Ciesze się bardzo, że rywalizujemy skutecznie o najwyższe cele w Ekstraklasie. Mam nadzieję, że w tym roku powtórzymy sukces. Zagłębie Lubin to klub o ogromnej wartości dla lokalnej społeczności. Jest też ogromną wartością dla KGHM Polska Miedź S.A., który jest właścicielem i głównym sponsorem. Chcę zapewnić, że poziom zaangażowania KGHM Polska Miedź S.A. w funkcjonowanie i stwarzanie warunków rozwoju  dla Zagłębia Lubin nie zmniejszy się. Będziemy się starali, by klub miał możliwości rywalizowania z najlepszymi i walczenia o najlepsze cele, jakie możliwe są do uzyskania w polskiej Ekstraklasie i na polu międzynarodowym w Pucharach Europejskich. Cieszę się że Zagłębie Lubin jest czymś więcej niż tylko skuteczną drużyną. To też klub, który daje możliwości szkolenia młodym piłkarzom i  wchodzenia do pierwszej drużyny. To jest rzadki przykład dobrej współpracy różnych pokoleń i różnych roczników. – mówił szef miedziowej spółki. 

Podczas gali po raz pierwszy zaprezentowało sztandar klubu. 

W uroczystości wzięli udział sportowcy związani z klubem od pierwszych dni istnienia. – Przyjechałem z Poznania, gdzie piłka była wyżej. Tutaj brakowało wszystkiego. To był 68-69 rok, gdy wszystko było w budowie, a piłka na poziomie A klasy. Dopiero od 1970 zaczęły się kroki budujące futbol. Przyjeżdżali ludzie z miast, gdzie piłka była na innym poziomie. Dziś jest duma. To coś niesamowitego, że to tak poszło. Z okazji 40 – lecia był piękny stadion, a dziś mamy stadion na poziomie europejskim. Dziś bramkarzy mamy wspaniałych, ale Zagłębie zawsze miało dobrych bramkarzy. Najmilsze moje wspomnienia to oczywiście Puchar Polski i pokonanie Ruchu Chorzów oraz pierwszy awans w historii Lubina do II ligi. To był moment, gdy w Polsce usłyszano, gdzie jest Lubin  – mówił Franciszek Machej, bramkarz Miedziowych, który z klubem Zagłębie Lubin związany był przez 10 lat, 7 jako bramkarz i 3 jako pracujący z młodzieżą. 

Na uroczystości nie zabrakło tych piłkarzy, którzy z Miedziowymi związani byli w latach największej świetności. – To jest klub, który ma sporo tradycji. W tym  czasie, gdy zaczynałem to był klub, który stawiał pierwsze kroki w I lidze. Miałem zaszczyt to robić. Mam nadzieję, ze ta krzywa będzie szła w górę. najmilszy mój czas to trzy lata, gdy robiliśmy awans, później wicemistrzostwo i mistrzostwo. To był wspaniały kolektyw. Ciesze się, ze dziś wieloma kolegami się dziś spotkam. Będzie o czym rozmawiać.   – mówił Zbigniew Szewczyk, grający z Miedziowymi w latach 1985 – 1993 oraz 2000- 2002.

Do pełni szczęścia w świętowaniu jubileuszu 70 – lecia zabrakło tego wieczoru wygranej z Legią Warszawa. Miedziowi przegrali z warszawiakami. Spotkanie zakończyło się  wynikiem 1:3. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoją nazwę