Brawura czy nieuwaga? Cztery osoby w szpitalu po wypadku na DK3

0
2660

Cztery osoby w szpitalu, jedna z nich reanimowana, kierowca wycinany z samochodu przez kilkadziesiąt minut – wypadek na DK3/Szyb Zachodni.

Audi na lubińskich tablicach rejestracyjnych po godzinie 18 jechało w kierunku Polkowic. Za ZG Lubin przed skrzyżowaniem na Szklary Górne/Owczary od soboty z uwagi na postępujące prace przy budowie S3 wprowadzono zwężenie drogi. Ostrzegają o tym znaki jak i ograniczenia prędkości do 80, a potem do 60 km/h.
Nie wiadomo, czy kierowca nie zauważył znaków, czy po prostu jego prędkość była o wiele za duża. Skosił oznakowanie wygradzające jezdnię, rozbił kila biało-czerwonych separatorów i znalazł się na przeciwnym pasie wiodącym do Lubina. Tu uderzył w tył naczepy ciężarówki, a następnie zderzył się czołowo z kolejnym autem – ciężarowym volvo. – Tym samochodem obracało na drodze, zanim uderzył we mnie – relacjonował kierowca z volvo wskazując, gdzie audi rozbiło bariery postawione przez budowniczych drogi S3.
W czarnym audi podróżowały cztery osoby dwóch młodych mężczyzn i dwie młode kobiety. Najprawdopodobniej obie kobiety siedziały na tylnym siedzeniu. Pasażer był po wypadku reanimowany. Ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe. Natomiast kierowcę przez kilkadziesiąt minut strażacy wycinali ze zmasakrowanego auta. Stan kierującego był ciężki, z nieoficjalnych informacji wynikało, że ma wiele złamań.
Czarne audi jest tak zniszczone, że gdyby nie znaczek marki, trudno byłoby rozpoznać co to był za samochód.
Na miejscu cały czas pracują policjanci, dokumentując i ustalając przyczyny wypadku i zabezpieczając objazd tego miejsca. Kierowcy przez CB-radia chwalili ich za przygotowanie objazdu. – Nie kazali skręcać i radź sobie dalej sam, bo w następnej wiosce stoją „miśki” i kierują na drogę do Lubina.
Objazd wiódł przez Owczary i Szklary i właśnie tu stał patrol kierując ruch w kierunku Obory i Lubina. W kierunku Polkowic po ponad godzinie od wypadku ruch odbywał się bez większych przeszkód. Dodajmy, że tuż po wypadku ruch w obu kierunkach nie był możliwy.

zdjęcia udostępniono za zgodą portalu DLU24.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ