Wolontariusze KGHM pomagali Julce – Zlot Pojazdów Zabytkowych Chojnów – FOTO

0
703

Zlot Pojazdów Zabytkowych i Rajd Ziemi Chojnowksiej stały się okazją dla wolontariuszy KGHM, by pomóc chorej dziewczynce z Lubina. W trakcie całej imprezy motoryzacyjnej prowadzono kwestę. Były też licytacje ciekawych sportowych przedmiotów, co w konsekwencji dało 5 tys. złotych które w całości przekazane zostaną dla 8 – letniej lubinianki. 

Choć od rana aura była bardzo nieprzychylna, to los ostatecznie sprzyjał organizatorom I Zlotu Pojazdów Zabytkowych i I Rajdu Ziemi Chojnowskiej w niedzielę. Popołudniu w chojnowskim rynku stanęło prawie 100 maszyn, które miłośnicy zabytkowych aut oglądali skrupulatnie. Cała impreza oprócz pasji i motoryzacyjnego wydźwięku miała też drugie dno. Wolontariusze KGHM jako współorganizatorzy wydarzenia zadbali o zbiórkę pieniędzy dla chorej dziewczynki z Lubina. Kwestowano z puszkami, ale przeprowadzono też licytację bardzo unikatowych gadżetów.

– Będziemy licytować piłkę od Gortata. Jest też uszkodzona część od Rafała Sonika, znanego kładowca. Mamy piłkę od Zagłębia Lubin, przedmioty od CCC Sprandi Polkowice i mnóstwo innych cennych rzeczy. Całe fundusze pójdą na Julkę. Ludzie też kwestują chodząc z puszkami między kibicami tego fantastycznego zlotu w Chojnowie, bo każda złotówka jest cenna – mówił Szczepan Knap, pracownik legnickiej huty, który poprowadził licytację.

Po podliczeniach udało się zebrać ponad 5 tys. zł a miłośnicy pomocy i sportowych przedmiotów postarali się, by wszystkie gadżety zostały zakupione.

Charakter imprezy spodobał się uczestnikom, którzy najpierw brali udział w porannym rajdzie, a potem prezentowali swoje automobile w sercu Chojnowa.  – To mi się bardzo podoba, ze jest jakiś wyższy cel tej imprezy. Jako wiceprezes klubu, którym jestem w Świeradowie Zdroju muszę przyznać, że ten pomysł tak mi się podoba, że musi być również u nas wprowadzony w przyszłym roku – mówił Romuald Szymanski, który na zlot przyjechał Fiatem 500 Opolino.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ